Oglądasz posty wyszukane dla frazy: ryby z sklepu zoologicznego
Wiadomość
  Microsoft znów atakuje(my)


| [tylko to, co on potrafi]

Dzieki Marcin, wyreczyłeś mnie , ja z takim padalcem nie zamierzam
"walczyć".


A mi trochę wstyd, bo się dałem ponieść nerwom. Ostatnio miałem ciężki

No to żeby rozluźnić atmosferę dowcip ĂĄ propos:
Stoi facet pod sklepem zoologicznym i rusza palcem w dziwny sposób po
szybie. Milicjant (bo to dawno temu się działo) podchodzi i się pyta, co
to ma znaczyć. No a facet na to, że on przeprowadza eksperyment nad
możliwością zapanowania nad organizmami niższymi przez organizmy wyższe.
,,Proszę popatrzeć, panie władzo, jak ja tak ruszam palcem, to ryby w
akwarium tu za szybą pływają za moim palcem''. I rzeczywiście, facet wodzi
palcem po szybie, a ryby za tym palcem pływają. No to funkcjonariusz się
zachwycił i stwierdził, że też popróbuje. A dany facet sobie poszedł. Za
parę godzin wraca i widzi, że ten sam milicjant ciągle stoi przed wystawą
tego samego sklepu zoologicznego... i miarowo rusza gębą tak, jak te ryby
w akwarium ;-)))

Sorry za offtopiczność, ale mi się skojarzyło ;-|

Pozdrawiam :-)


Również pozdrawiam :-)

 
  Hodowla rybek
Moim zdaniem jeżeli ktoś decyduję się na trzymanie rybek i mieć jako hobby akwarystykę nie powinien zajmować się czymś takim to uwłacza godności akwarystów. Przecież ryby to nie rzeczy do sprzedaży które się mnoży tylko dla zysków lecz dla piękna i urody tych stworzeń. Nie wyobrażam se sprzedawanie moich wyhodowanych ryb do zoologicznego sklepu bo warunki w których trzymane są ryby w moim mieście w zolkach to już szczyt szczytom. Po prostu barbarzyństwo i tyle.
  Hodowla rybek
Moim zdaniem jeżeli ktoś decyduję się na trzymanie rybek i mieć jako hobby akwarystykę nie powinien zajmować się czymś takim to uwłacza godności akwarystów. Przecież ryby to nie rzeczy do sprzedaży które się mnoży tylko dla zysków lecz dla piękna i urody tych stworzeń. Nie wyobrażam se sprzedawanie moich wyhodowanych ryb do zoologicznego sklepu bo warunki w których trzymane są ryby w moim mieście w zolkach to już szczyt szczytom. Po prostu barbarzyństwo i tyle.

czyli powinien trzymać w akwarium tyle rybek ile sie urodzi? :> i, co za tym idzie, mieć przerybienie i zarazem męczarnie dla rybek?
  Leniwe kiryski
Nikt nie odpowiedział na wcześniejszy post...zadam następne pytanie mając nadzieję że "obsada" tego forum to nie ściśli znajomi-(nie dopuszczający obcych)....może tym razem ktoś odpowie....Nie za bardzo wiem jak się poruszać po forum więc pytam od razu o konkrety.Otóż zaobserwowałem w swoim akwa dziwną (wydaje mi sie ) sytuację.Kiryski bardzo szybko wypływają do lustra wody(nabierają powietrza ) i spowrotem uciekają na dno.Wydają mi sie dziwnie leniwe(chowają sie za korzeniami)...i maja jakby postrzępione płetwy ogonowe i grzbietowe.kapnąłem do akwa dziś około 7-8ml MFC (zalecenie znajomego sprzedawcy ze sklepu zoologicznego)Dziwnie leniwy i pływający tuż przy powierzchni jest też jeden z dwóch skalarów.....Na marginesie wspomnę że akwa mam nowe...zalane jakieś trzy miechy temu a ryby około dwóch miesięcy.Mam trzy Miniory które czasami przeganiają Kiryski ale żeby konkretnie je skubały nie zauważyłem (Miniorów było pięć ale zostały tylko trzy ponieważ były agresywne względem innych ryb więc oddałem koledze)Co ciekawe...po oddaniu najbardziej agresywnego miniora.....zaraz agresywny stawał się następny z pozostałych.....
 
  Dlaczego w sklepach są chore ryby?
Czy w innych krajach też tak jest? Nie ma sklepu zoologicznego, w którym nie byłoby chorych ryb, są tylko takie gdzie jest więcej lub mniej. Kiedyś mówię babce w sklepie, że ten mieczyk, jest chory ( ogon miał kilkunastu częściach i o połowe mniejszy) a ona na to, że to taka odmiana. jaki jest skuteczny sposób na zapobieganie chorobom poza kwarantanną?
  Jak sprzedać skalary?
Ratunku!Mama kupiła mi ok.4 miesiące temu 2 skalary do 60 litrów .Powiedziałam jej ze takie ryby nie nadają się do tak małego zbiornka. Ciągle walczę by oddać je do sklepu zoologicznego.Jak namówić rodziców by nie męczyć już więcej tych ryb.Proszę o szybką odpowiedź. Z góry dzięks.
  Bardzo prosze o pomoc w doborze obsady [112l]
Panie Wampir niech pan nie uzywa takiego jezyka bo ten pan ze sklepu zoologicznego prowadzi ten sklep juz ponad 30 lat.Wiec sadze ze ma o wiele wieksze doswiadczenie w prowadzeniu ryb niz Pan panie WWampirze a wczesniej mialem juz akwarium tyle ze mniejszy (od ponad 2 miesiecy) i tam je trzymalem,jak widze to jeszce sei nie pozabijaly Tak Czy inaczej Dzieki za info


no jesli trzymales te ryby w mniejszym akwa to moje gratulacje za pomyslowosc i wspolczucia dla ryb....
o ile sie nie myle to Ty pisales do mne na gg i mowiles ze ryby maja 4-8cm co oznacza ze sa jeszcze bardzo mlode i jak dorosna to dopiero moze niewesolo;
poza tym te ryby beda dosc duze i nie powinnym byc tak czy siak w jednym, tak malym akwarium...
a co do tego pana ze sklepu zoologicznego to moze i on tam pracuje 30lat ale to o niczym nie swiadczy... to tak samo jak to ze ktos przejechal powiedzmy 100tys km po wiejskich drogach gdzie nie ma ruchu, wcale nie swiadczy ze jest lepszym kierowca od tego kto np przejechal 10tys km ale za to w duzym miescie, gdzie zawsze panuje kociol, no moze poza noca...
laczenie zebr z innymi rybami moze swiadczyc jedynie o czyjejs ignorancji, nieznajomosci tematu lub poprostu najczystszej bezmyslnosci....
o reszcie z tych ryb juz nie wspomne...
  Bardzo prosze o pomoc w doborze obsady [112l]
Aditu to jest kwestia 4-5 dni,potem je wsadzam w ten 112 litrowy,sadzisz ze ten akwa tez bedzie za maly??????A co to pana ze Sklepu zoologicznego badz pewna ze jest ekspertem,tak czy siak:)
To moze ja sprecyzuje rozmiary tych ryb tak dla formalnosci abyscie mnie nie zrownali z ziemia bo widze ze macie takie predyspozycje: a wiec mam nastepujace ryby o nastepujacych rozmiarach: saico-2x-2cm i 3cm ; Mekka 1x-2 cm ;zebra 2x- 6 cm i 3 cm ;salvini 2x 4 i 5 cm no i sum okolo 7-8 cm,Wiec tak jak juz ktos powiedzial sa one mlode.
  Czy Duch amazoński pasuje do tej obsady ?
Najpierw muszę oddać do sklepu zoologicznego clariasy... Urosły powyżej 15 cm , a wszystko co ma powyżej 15 cm oddaje, bo ryby nie mogą się męczyć w małym akwarium. (112 l)

Skalarów nie chcę bo rosną duże , a pozatym akary pomarańczowopłetwe mogły by je podgryzać.

Bocje wspaniałe mówicie.... muszę się zastanowić. Jakieś inne propozycje ?

Czym więcej propozycji tym lepiej, będę miał większy wybór.
  [63l] apistogramma panduro - update 13.09.2008 str. 2
Informacje mam ze sklepu zoologicznego Żyrafa w krakowie...rybki dostałem od forumowicza z apisto.pl wiec wole zaufać ludziom którzy mają do czynienia z tymi rybkami i je hodują, niż od ludzi którzy gdzieś coś przeczytali (bez obrazy oczywiście) i mają niesprawdzone informacje...wszystkie apisto podczas godów są w różnym stopniu agresywne ale bez przesady żeby zrobiły krzywdę kiryskom pozdrawiam

P.S. co do neona innesa to mój błąd rybcie mi się pomyliły....ehhh....

[ Dodano: 28 Sierpień 08, 22:50 ]
Inf dotycząca Ap. panduro
Ryby te są bardzo agresywne w stosunku do osobników odmiennej płci a w miare łagodne wobec przedstawicieli tej samej płci.
Więc rzeczywiście są agresywne ale wewnątrz swojego gatunku dlatego trzyma się je w parach
  DZIWNE ZACHOWANIE WELONKI
no ale popatrzcie na to w ten sposob jak moje kolezanki ida do sklepu zoologicznego, zeby kupic rybe, to kogo maja zapytac jak nie sprzedawce czy jest potrzebny filtr i ewentualnie cos innego? mi sie wydaje, ze to jest oczywiste, ze czlowiek zaklada, ze ten ktos sie zna. dobrze ze w ogole pomyslaly, zeby o to spytac. mi by to mowiac szczerze nie przyszlo do glowy:/ nigdy nie mialam zadnej ryby ani stycznosci z tymi zwierzetami, wiec nawet na to bym nie wpadla, zeby dopytac o to, co jeszcze moze jej byc potrzebne.
  102l z 2 bocjami wsp.- jak aobsada?
Bocje koniecznie musisz oddac bo to za małe akwarium dla tych ryb a po drugie żyją one w stadkach co najmniej <3-4> osobniki jak najszybciej je oddaj moze do sklepu zoologicznego?, molinezje to również ryby które żyją w stadzie. Kirysy lepiej sie czuja w stadach jednogatunkowych radził bym zostawić tylko jeden gatunek tak z 5-6 sztuk, możesz dodać z 10 - 15 neonów najlepiej jednogatunkowych innesa albo czerownych <moim zdaniem czerwone sa ładniejsze, bardziej wybarwione, rosną wieksze> ale to już kwestia wyboru. Z tymi żałobniczakmi to nie wiem co ci doradzić ja bym zostawił tylko neony nie wiem czy nie bedzie juz za duzo rybek, molinezje jak najbardziej moze nawet jeszcze 3. Pzdr
  Akwarium dla bojowniczka.
wczoraj bylem w zoologicznym i taka mama desperatka przyszła z córeczką po bojownika..stałem obok i słuchalem i myślałem ze wywale sie na te regały.. koles z ogólnie renomowanego sklepu zoologicznego zaczał polecać babce 4 Litrowy baniak z plastikową roslinką i niebieskim żwirkiem dla bojownika że jak to powiedział " idealne warunki dla ryby która jest ryba statyczną czyli stoi tylko w miejscu" ha ha ha patologia
  akwa 240l
nie do konca dobieralem ryby wedlug wlasnych kryteriow, mialem kilka ktore chcialem miec. ale po rozmowie z wlascicielem sklepu zoologicznego od ktorego bralem rybki stwierdzil ze do tak duzego zbiornika to mam zamalo rybek. mial kilka pyszczakow w akwarium w sklepie, ja dokladnie, do konca nie wiedzialem jakie rybki biore wiec niewiedza jest najlepszym nauczycielem. po prostu zrobil mnie w balona, kupilem za duzo rybek i sklad samobojczy. ale na szczescie byly malutkie, wychowaly sie razem i sie dogaduja takie mam wrazenie. a skad wiem jak maja sie zachowywac ? www.malawi.pl

boryna a ty urodziles sie w czepku ? wszystko wiedziales/ as od poczatku ? nie sadze. kazdy uczy sie na bledach. ja na swoich sie co nieco nauczylem. pozdro
  Moje "akwarium"
Panowie sęk w tym, że ja nie wiem , po prostu nie wiem czy chce sie zajmowac na poważnie rybami... Nie myślałam o tym...

narzeczony kupił mi rybke po uprzednim spytaniu sie mnie o zdanie i po pseudo konsultacji z Panią ze sklepu zoologicznego... nie wiedział a ni on ani ja, że nie ma co ukrywac troche tym zachodu jest... nie wiedzielismy, że nawet taka jedna rybeczka ma takie wymagania....

zasmuciliście nie tymi wszystkimi informacjami.. bo prawda jest taka, że nie chce za bardzo inwestować w cos czego nie znam i nie wiem czy chce poznać, aż tak dogłębnie...

Rybka miała być, radowac oko... nie sądzlismy, że stanie sie problemem.... Bo co innego jakby mi "zwisało" to co się z nia dzieje... a tak nie jest

summa summarum mam wielki orzech do zgryzienia...

P.S. czy ryby spią??

A tak w ogóle jestem zła, że ludzie (sprzedawcy) za wszelką cenę chcą sprzedać "towar" nie dbając o dobro zwierząt

aha KaZ mysle, że gdyby już to tylko jedna rybka...
  Mlode akwarium 112 litrow :)
witam
Dziekuja za porady i prosze o jeszcze. Co ro roslin to faktycznie jest ich za malo,sama tez tak mysle. Roslinki sa w akwarium mieciac.kupujac je nie wiedzialam, jak szybko rosna i jak sie rozrosna. balam sie ze bedze miala za duzo roslinek jednej wielkosci. zastanawiam sie nad jakas trawa,moze mchem... i jeszcze jakimis wysokimi,ale nie mam pomyslu. moze zaproponujecie mi jakies konkretne,ktore nie sa zbyt wymagajace. bo jak pojde do sklepu to bedzie tak, jak z Teczankami : "tak,one rosna duze. Ale spokojnie moze miec Pani w swoim akwarium. Proponowalbym 3 teczanki i jakas lawice. kosiarki tez moga byc. lepiej wiecej bo sa to ryby stadne". tak powiedzial mi facet z zoologicznego. A tu co innego Wy mi piszecie i macie racje Teraz to mam troche problemow z rybkami. musze poszukac im nowego lokum
oj, czeka mnie duzo pracy...
Pozdrawiam
  ryby w kuli
To i ja się przyznam bez bicia, że cakiem niedawno - bo zaledwie niecałe 4 lata poszłam do sklepu zoologicznego, bo chciałam bojownika (bardzo piękne ryby i każda inna). Nie wiem czy pan wykorzystał moją niewiedzę czy jak, ale bardzo skutecznie wcisnął mi 5-cio litrową kulę...
Na moje pytanie jakie roślinki czy napowietrzacz - pan odrzekł "Gdzieee tam, on tylko wode potrzebuje"
Takimi samymi informacjami uraczyła mnie koleżanka która trzymała 3 samice bojownika w na oko dwulitrowej kuli z samym kolorowym żwirkiem (sic!), ale jeszcze na tyle rozumu, żeby kupić mu większe mieszkanie i nie wkładać kolegi.... i rybka żyła sobie tam do czasu kiedy to popularny stał się Internet.
Poczytałam sobie o hodowaniu bojowników i aż włosy zjeżyły mi się a głowie.

W niedługim czasie przeniósł się do może nie wielkiego, bo 30l akwarium. Z ogrzewaniem, filtrem i innymi bajerami.

Wbrew pozorom bojowniki potrafią przeżyć w kuli - w zimnej wodzie bez filtracji dłużej niż nam się wydaje, a to wszystko z tego powodu że żyjąc w takich warunkach, spowalnają mu się wszystkie procesy życiowe... i rybka wegetuje...
tylko co to za życie?

Ja w jakimś sklepie odzieżowym widziałam dwa welony w ogronym kielichu jako ozdobę sklepu

Meg Welony to nic innego jak przekształcone przez człowieka karasie - ryby żyjące w stawach/ oczkach wodnych. Dorastają do 30cm.
  pasozyty pletwy grzbietowej
Witam wczoraj po namysle i po przeczytaniu kilku artykulów o Przywrach pojechalem do Weterynarza zeby zoabczyl co z tymi rybami jest nie tak. Ale jaki bylo moje rozczarowanie kiedy powiedzial ze tam nic nie ma a On przeciesz okulary Ma mówię ze widac jak nic biale robale które nawet sie poruszaj na pletwach a On ze to nic zebym się nie przejmowal tylko wpuszczal do akwarium:) Niezly SPECJALISTA HEHEHEH Co dziwne w swoim gabinecie ma akwarium zimno wodne ze 200l i ma tam Basy. Podjechalem do sklepu zoologicznego i dostalem od kolegi chodującego Paletki srodek na pasozyty płetw firmy SEERA nie pamiętam teraz dokladnej nazwy bo jestem w pracy Jak tylko cos się zmieni dam znac Zdjęcia nie udalo mi się zrobic sa to zbyt male obiekty a z ryby to zaden model do fotografi wirci się i wierci:) przyglądalem sie dokladnie i wygląda to tak ze jest to galaretkowata powloka (przejzysta ) z bialym srodkiem który się porusza jak jakis owad tak to mi wygląda
  Za dużo młodych.
Już mówię co ja robię w takiej sytuacji. Ja tego towaru to mam pełno co jakiś czas i dwa dni temu znowu mi się okociły, więc zostawiam na kilka dni w ogólnym (przez dwa dni nie karmię ryb i następuje naturalna selekcja), to co zostanie (a mało tego zostaje) albo zostawiam nadal w ogólnym albo przenoszę do mniejszego zbiornika, jak podrosną to zanoszę do zoologicznego sklepu ( oddaję za darmo) pani chętnie przyjmuje. W ostateczności jak już naprawdę tego jest dużo i jest problem to wypuszczam do rzeki co nie daleko mego domu płynie.
P.S. UWAGA nie wpuszczać do akwarium z gupikami, szczególnie gdy mają piękne długie płetwy, bojownika. Oczywiście wyżre narybek do zera, a potem weźmie się za ogony gupików, przerabiałem to. Gupiki po prostu nie miały płetw ogonowych, byłem tak wnerwiony, bo jeździłem po kilku sklepach i dobierałem samce i miałem naprawdę wyczesane ryby, a z nich kilka ładnych miotów, że bojownika spuściłem do kibla.
  FANTASTYCZNE" kawały i dowcipy
Facet chciał pozbyć się teściowej. Przychodzi do sklepu zoologicznego:
- Chciałbym kupić zwierzę, któro wszystko rozwala.
- Panie, mam coś dla pana - tukan, niszczy wszystko w drobny mak.
No to facet wziął tukana. Przychodzi z nim do domu i mówi "tukan, rozwal krzesło". Tukan nic. No to mówi "tukan, rozwal biurko". Tukan dalej nic. No to facet wraca wkurzony do sklepu i mówi:
- Ten tukan nie chce niczego rozwalić.
- Panie, tukan rozwala na komendę "tukan, na".
Facet wraca do domu.
- Tukan, na krzesło!
Tukan rozwalił krzesło.
- Tukan, na biurko!
Z biurka nic nie zostało.
Facet taki zadowolony. Nagle wchodzi teściowa.
- Zenek, na ch*j ci ten tukan?!

***

kobiety! zapisujcie się do Samoobrony! przyjmiemy was na członka!

***

Idzie sobie dresiarz, patrzy, a tam facet łowi ryby. I sobie myśli "zapytam się czy mu ryby biorą; jak powie, że biorą, to mu odpowiem, że takiemu debilowi zawsze biorą, a jak powie, że nie biorą, to odpowiem, że takiemu debilowi nigdy nie biorą"
Podchodzi do wędkarza i mówi:
- Panie, biorą?
- Spieprzaj debilu!

***

Szeregowy do szeregowego:
- Ej, porobimy sobie jaja z naszego kapitana?
- Daj spokój, wystarczy, że robiliśmy sobie jaja z naszego dziekana...

***

O 4 nad ranem do profesora dzwoni telefon. Odbiera zaspany:
- słucham
- śpisz juz?
- śpię
- a my się jeszcze ku**a uczymy
  Żywienie kota metodą BARF
Dobrze, że nie chcesz wracać do suchej karmy! Samą mokrą karmą na razie możesz kota karmić, jednak zacznij wprowadzać do diety troszkę surowego mięsa (na początek wołowina rosołowa, kurczak ze skórą, indyk, serca z kurczaka), jako "smakołyk" czy "deser". Później można pójść dalej...
Jeśli karma ma za mało tłuszczu, to dodaj do niej trochę smalcu gęsiego lub masła (prawdziwego, nie jakiegoś mixu). Kotom raczej smakuje, więc nie powinno być problemu. Olej z łososia jest bardzo dobry, ale np. mój kot też go nie lubi. Trzeba dawać w mikroskopijnych ilościach aby nie wyczuł lub "sposobem".
Co do zawartości witamin i tauryny - jeśli karma jest kompletna, z dobrego mięsa i innych produktów (wątroba, serca, jajka, ryby itp.) to z pewnością zawiera witaminy i minerały. Jeśli są one zawarte naturalnie w produktach, z których powstała karma to nie umieszcza się o nich informacji na etykiecie. Wyszczególnia się tylko to, co zostało dodane ekstra. Jednak jeżeli brak informacji o taurynie, to może być jej w karmie za mało. Jest wprawdzie zawarta w mięsie, ale ulega częściowemu zniszczeniu w procesie gotowania. Najwięcej naturalnej tauryny znajduje się (poza myszami) w łososiu, w mięsie indyka (najlepiej podawać na surowo, jako uzupełnienie diety) oraz w wątrobie drobiowej (można ją dawać tylko raz w tygodniu, w małej ilości, aby nie przedawkować witaminy A). Można też taurynę suplementować sztucznie, ale trzeba ją kupić w aptece, a nie w "cukierkach z tauryną" ze sklepu zoologicznego. Można podawać 50mg na 100g karmy bez ryzyka przedawkowania.
  ślimak
Ślimaki w akwarium to bardzo dobry pomysła ale nie kazde.
Np. SLIMAK ZEBRA SNAIL , AMPULARIA czy ROZDĘTKA to ślimaki tóre ja bym wpuścił do swojego akwarium.

Natomiast takich jak np. rozdętka, zatoczek itp to bym nie wpuszczał bo zz roślin na 100% nic nie zostanie nie bedziesz mógł regulować ich liczebności bo mnoą sie na potęgę (kupujesz 4 a po tygodniu lub dwuch masz ich 100).

Te pierwsze mozesz w łatwy sposób ograniczyć liczebnie (np. ampularia robi takie jakby kokony duz nad lustem wody z których wylęgają sie młode które najczesciej są zjadane przez ryby, ale jeśli sie boisz ze coś przezyje i bedzie ich za duzo to łapiesz je i do sklepu zoologicznego- u mnie w okolicy z otwarymi rekami kupują). Jeśli masz jakieś jeszcze pytanie to pytaj na forum albo na pw

Z drugiej stronu ślimaki typu zatoczek potrafią swietnie współżyć z rybami i roślinami (na ten temat duzo moze ci powiedzieć Emi.)

ps. wolałbym jak byś pytał tytaj.
  OKAZ
no właśnie, ostatnio Okaz to jedna wielka kpina! facet nie wie co sprzedaje, nie wie nic zupełnie na temat ryb! i maja chore ryby :/
Przez przypadek trafiłam do sklepu zoologicznego na Morenie! o kurcze, koleś ktory łowił mi ryby ma niezłą wiedze na temat akwarystyki, i nawet spory wybór ryb maja
a'prorpo jutro maja mieć muszlowce :) oo tak!!
  Problem....:/
Po pierwsze nie "żółtobrzuszny", a żółtobrzuchy
U mnie też nie ma dobrego sklepu zoologicznego, kiedyś jak chciałam mrożone stynki to się na mnie babka popatrzyła jak na idiotkę O_o A wracając do tematu... W zwykłym sklepie z rybami można kupić mrożone krewetki, moje żółwie je uwielbiają Tylko muszą być bez przypraw, trzeba je rozmrozić i pokroić w paseczki (choć ja kupuję takie malutkie). Można podawać też mrożone ryby (słodkowodne), również trzeba rozmrozić i pokroić Co do wątróbki, raz na jakiś czas można podawać, niewielkie ilości, ponieważ posiada wiele witamin i jest ich naturalniejszym źródłem niż witaminy dostępne w sklepach zoologicznych.
  [396l] Pielęgnice
Hmm... może dałoby radę oddać do sklepu zoologicznego. Na roślinne akwa będziesz potrzebował duuuużo roslin(i jeszcze więcej). Chyba na raz wszystkiego nie zdołasz kupić. Tak jak powiedział RoN- zacznij od sprzętu i przede wszystkim więcej światła Ryby wyglądają na zdrowe - szacuneczek
  KONKURS W BERLINIE
Witam wszystkich i chcę poinformować że w środę tj. 25.04.07r. wiozę ryby na konkurs do Berlina i wszystkich chętnych proszę o dostarczenie zestawów we wtorek 24.04.07 do sklepu zoologicznego w Bielsku-Białej ul.Stawowa 29 .Koszt wysłania to 10zł. Zapraszam do brania udziału w takich imprezach.
  Moja hodowla rybek akwariowych!

Cześć!
Nazywam się Julia i mam 10 lat.Mieszkam w Nowym Sączu.

Właściwie to Gupiki i inne ryby hoduję od 8 sierpnia 2007 r.Pierwsze zaklimatyzowały się w nim 2 platki(profesionalna nazwa to Zmienniak plamisty/koralowy),następne były Gupiki(też 2).Hodowla rozwijała się ,a Gupiki rosły jak na drożdżach.Ponieważ nie było małych rybek to karmiłam je 3 razy dziennie.Potem kupiłam Skalary....Niestety przez temperaturę i ilość brudów w wodzie biedaczki zdechły(29 wrzesień 2007 r.).Po ich śmierci obserwowałam jak toczy się dalsze życie w akwarium.Zauważyłam jak na ciele samicy gupika pojawiła się ciemna plama...Nie wiedziałam o co z nią chodzi ponieważ byłam zbyt pochłonięta śmiercią innych rybek.1 października podczas karmienia zobaczyłam 2 małe rybki.Byłam przerażona i jednocześnie szczęśliwa.Ubrałam się i pobiegłam do sklepu zoologicznego po tzw.''kotnik''.Po powrocie do domu było ich jeszcze więcej....Potem platki trafiły do...odosobnienia (izolatka dla ryb -osobne akwarium). 30 stycznia kupiłam 2 ryby: Kiryska Pstrego i glonojada(zbrojnik niebieski).

Któregoś dnia zdechła samica od Platki.Było mi przykro <sad>.Potem bałam się o zycie drugiego osobnika (samca) i oddałam go koleżance.Teraz moją na początku 4-osobowa hodowla ma już prawie siedemdziesiąt osobników

Dziękuję za wysłuchanie
  problem z roslinka
Aha to czy ten piasek im nie zaszkodzi ??


Jeśli nie jest z budowy lub z piaskownicy, tylko z profesjonalnego sklepu zoologicznego to nic im sie nie stanie.
Nie kojaże kiryska zlocistego ale jestem pewien że wszystkie te ryby żyją w stadach liczących nawet po bardzo wiele sztuk.
  serial: GORĄCA MIŁOŚĆ, LODOWATA NIENAWISĆ I ...
Irena nazywa Eleonorę starą dziwaczką.Eleonora nazywa Irenę Głupią babą.Stefan trafa do więzienia skąd przysyła widokówki do Kataryny.Jennifer i Cevin przyjeżdżają z Ameryki do Polski .Tam kupują biały jacht i malują go na niebiesko.Kaziu zabiera Ewę do muzeum.Ewa zabiera Scholastykę do sklepu zoologicznego.Scholastyka zabiera się do poprawienia matury.Błażej idzie na ryby i tam spotyka jacht z Jennifer .Zakochują się w sobie .Cevin widząc to strzela do Błażeja z procy ale nie trafia .Trafia za to w Katarynę ćwiczącą pływanie.Kataryna jedzie do szpitala bo Kevin złamał jej rękę.Olga rozstaje się z Mike'm .Marzenka podciąga się w matematyce a jej mama (pani Zocha) jest z niej dumna.Pani Bronia zjadła nieświeży ser więc przez miesiąc Marzenka będzie miała nową nauczycielkę.Ella wraca do hamburgerów,pedro dostaje posadę w mięsnym.Koty Eleonory lubią obgryzać paznokcie
  Dżdżownica i Masakra
prosto spod łopaty - kultywacja ogródka
dziś dodatkowo widziałem masakrę dorosłego świderka - razem ze skorupą - dostarcza sobie wapnia. Pięciocentymetrowy rak też jakoś zniknął ostatnio bez śladu, nawet nie wiem kiedy...
spróbuję niebawem zakupić ze sklepu zoologicznego przynętę na ryby (cymes zdaje się) i suszonego kryla - podobno lubi - się okaże...
  Dżdżownica i Masakra
prosto spod łopaty - kultywacja ogródka
dziś dodatkowo widziałem masakrę dorosłego świderka - razem ze skorupą - dostarcza sobie wapnia. Pięciocentymetrowy rak też jakoś zniknął ostatnio bez śladu, nawet nie wiem kiedy...
spróbuję niebawem zakupić ze sklepu zoologicznego przynętę na ryby (cymes zdaje się) i suszonego kryla - podobno lubi - się okaże...


a czy można podawac krabowi świerszcze takie w puszkach co siekupuje dla jaszczurek
  Padają mi zbrojniki :( HELP !
OK, dzięki za odpowiedź!
Co do karmienia to stosowałem zalecenia sprzedawcy ze sklepu zoologicznego:
"Nie przekarmiać ryb. Od czasu do czasu wrzucić tabletkę dla glonojada + pokarm roślinny suchy + glony w akwarium."
Przeglądając posty na tym forum widzę, że większość z Was dokarmia zbrojniki
warzywami. Ja tego nie robiłem. Nie wiedziałem, że to konieczne
Aktualnie nie mam żadnego. Ten na fotografii jest już niestety na tamtym świecie
Chciałbym dokupić ale nie chcę, żeby sytuacja się powtórzyła i dlatego pytam o radę.
Akwarium mam 112 L i raczej schludne - inne ryby wydają się być zadowolone.
Skalar, na przykład, ma już ponad 2 lata, jest od samego początku i wyrósł na piękną rybę.
  Czerwonolicy-karmienie
Hej. Napewno gammarus nie może stanowić podstawy diety żółwia czrwonoliecego, dośc szybko prowadzi do szeregu chorób niedoborowych. "Sztuczne" uzupełnianie witamin i mikroelementów to też niewłaściwa droga. Faktycznie dieta powinna być urozmaicona. Należy starać się dawać żółwiowi to co stanowi jedo pokarm w naturze-są to więc rośliny wodne, skorupiaki, ślimaki, ryby (całe-z wnętrznościami, szkieletem), owady i inne bezkręgowce. Jeśli zależy Ci żeby było niedrogo to możesz podawać dżdżownice, ślimaki (lądowe także, wodne możesz hodować w "byleczym"), możesz skombinować np.moczarkę, wywłucznik, rzęsę z jakiegoś stawu, mrożone rybki (stynki ze sklepu zoologicznego)-nie są najtańsze (ja kupowałem chyba po 6 zł mały woreczek) ale warto je podawać. Pokarmy suszone i granulaty lepiej odstawić. Nie są dobrze zbilansowane. Także najtaniej choć wymagająco trochę "łażenia" jest zdobycie odpowiedniego pokarmu "w naturze" i/lub jego hodowla. Sadzę, że inni napewno jeszcze coś doradzą:) pozdrawiam
  woda w akwarium coraz bardziej śmierdzi!!! Pomocy.
Po pierwsze to nie Aquarel, a Aquael i pewnie taki lub podobny model http://www.allegro.pl/ite...ncja_32_00.html
Taki filtr dla żółwi jest zbyt mało wydajny, więc sprzedawca ze sklepu zoologicznego wprowadził Cię w błąd - zresztą tak jest najczęściej .

Wielkość oczka - oczywiście jak największe, bo wtedy istnieje możliwość użytkowania go bez dodatkowej filtracji. Nie można wskazać jakiegoś konkretnego wymiaru dla 4 żółwi, bo bardzo ważne są i inne czynniki (roślinność wodna, głębokość, inne stworzenia typu ryby, żaby, itd.), więc nawet nie warto się nad tym jakoś szczególnie zastanawiać.
Pozdrawiam.
  Choroba skalara
Witam. Wczoraj zacząłem hodowlę ryb. W akwarium są 2 skalary, 1 welonka, 1 glonojad, 2 kirysy. Wczoraj ryby dostały suchą karmę. Sprzedawczyni ze sklepu zoologicznego powiedziała, że dobry jest dla nich żywy pokarm. Dziś w południe dostały go. Po kilku godzinach u jednego ze skalarów pojawiły się dziwne objawy, przy odbycie wisi mu czerwona kuleczka i wzmocniły się u niego pasy na ciele tj. stały się bardziej czarne. Ryba szybko przebiera oczami i ma je trochę "wyłupiaste". Co to może być za choroby, jak to leczyć i co zrobić, żeby inne ryby się nie zaraziły.
Z góry dziękuję i proszę o szybką odpowiedź.

Dołączam foto:
  Szukam pomocy rybce
Bardzo Ci dziękuję Osama za dużą pomoc. Wiem , że piękne akwarium oko cieszy i że wymaga trochę zainteresowania. Ten skalar o którym piszę jest na razie w akwarium ponad 2 lata. Akwarium już jest od lat 8 w szkole. Początki były baaardzo trudne, a pierwsze ryby/ wybrane przez sprzedawcę zoologicznego sklepu / toczyły bój o życie, stad ciągle dokupywane były nowe, ale i witaminy Teraz chciałabym by na prawdę o nie zadbać. Kupiłam ,, dobry " filtr ale już widzę że bokiem wycieka powietrze, piszecie o dobrym podłożu dla rybek więc i ja to jeszcze muszę zmienić i używać takich wkładów czyszczących.
  Sprzedawca w sklepie
Co do tego sklepu zoologicznego co pisałem, to bardzo często wisi karteczka "Zatrudnimy pana ze znajomością akwarystyki" Poszedłem kiedyś z ciekawości dowiedzieć się o tą przyjemną fuchę. Usłyszałem, że mam napisać CV i list motywacyjny. No ok. To nie problem. Jeszcze to potrafię. Zapytałem się jakie są warunki. POwiedziano mi, że zostanę wezwany ewentualnie na rozmowe. Pytam się po raz kolejny czy muszę coś konkretnego wiedzieć o akwarystyce... Usłyszałem, że muszę wiedzieć, że są ryby jajorodne i żyworodne (wymieniać ich nie musiałem) i że do akwarium potrzebny jest filtr, jakas grzałka i ewentualnie npowietrzacz jakby klient sie pytał Nie dziwię się, potem, że błyszczą wiedzą akwarystyczną.... Ja kupuję tylko w 2 zaufanych sklepach zoologicznych. W jednem przy mnie kupuję od ponad 10 lat i się jeszcze nigdy nie zawiodłem
  Sprzedawca w sklepie
Sam znam właściciela sklepu zoologicznego który zatrudnia byle kogo (byleby ktoś tam pracował). Nie ma żadnego testu czy się zna ani nic. Po prostu żeby robił. Ta osoba nie potrafiła odróżnić bocji wspaniałek od brzanki sumatrzańskiej 15 minut szukała w atlasie jak wyglądają, aż znudzony jej powiedziałem. Za to właściciel nie przejmuje się, że pływa z 10 zdechłych ryb w akwariach (albo akwarium z 3 krabami i tam ok 15 zdechłych ryb leży. Nie uwieżę, że wrzucił tam żywe ryby, a One sie przekręciły ze strachu). facet po prostu chce zarabiać i tyle.
  Worki
Najlepiej idź do sklepu zoologicznego i dogadaj się ze sprzedawcą. Ja poszedłem i jak kupował dla siebie to kupił i dla mnie. Jeżeli nie chcesz to mogę Ci podesłać na PW namiary na faceta co ma hurtownię i handluje workami na ryby. Ceny naprawdę przystępne i ma wszystkie rozmiary. Podeślę Ci w sumie na PW jego @ i cennik
  Rybki zdychają jedna po drugiej..
Ryby z allegro - stanowcze nie!!! Nigdy nie wiesz w jakich warunkach ryby były hodowane. Nie wiesz, czy były karmione jak należy, czy nie były naświetlane UV i wogóle. Już wolę iść do sklepu zoologicznego, czego nigdy nie robię. A ta pani ze sklepu coś kręci. To ona Tobie przywozi ryby i Ty nic nie muszisz podpisywać. Kup gdzie indziej. Jeszcze się okaże, że zapłacisz za martwe ryby. Radzę nawiązać kontakt z jakimś hodowcą i od niego kupić, choć to też jest ryzykowne. Ja dopóki ryb nie widzę to nie kupuję. A muszę widzieć i ryby i warunki, w których żyją. Wyjątkiem są sztuki na które trzeba zapolować. Wtedy się bierze co jest
  mała prośba do warszawiaków
Mam prośbę do mieszkańców wa-wy

A mianowicie czy chciałoby sie komuś podejść do sklepu zoologicznego "Discus" na ul. radzymińskiej 153, i ewentualnie kupić mi rybki a następnie puścić mi je BUSem do Białej Podlaskiej ???

pokrywam wszystkie koszty

oczywiście postaram sie zorientować czy są te ryby co chcę..
  mała prośba do warszawiaków
Mam prośbę do mieszkańców wa-wy

A mianowicie czy chciałoby sie komuś podejść do sklepu zoologicznego "Discus" na ul. radzymińskiej 153, i ewentualnie kupić mi rybki a następnie puścić mi je BUSem do Białej Podlaskiej ???

pokrywam wszystkie koszty

oczywiście postaram sie zorientować czy są te ryby co chcę..


Co prawda nie są z Warszawy, ale tym rybkom się na pewno nic nie stanie Zobacz, może to te rybki co chcesz kupić

http://www.4max.pl/defaul...94&produkt=2479
  1
Duże płocie i leszcze znajomy łowi od strony "Plebanki" - no można powiedzieć od Śmiłowa ( ale to zależy, kto jak to zinterpretuje). Według mnie na pewno odpada Promenada - nie wiem czemu tam z wędkami siedzą - dla mnie bez sensu, choćby dlatego, że przechodnie by mnie denerwowali - a idąc na ryby chyba raczej lepiej się jest rozluźnić i zrelaksować. Co do łowienia - hmm jak już prędzej pisałem zawsze łowiłem nad Juchaczem. Ale z tego co widzę też sporo osób w Więcborku łowi za boiskiem Szkoły Podstawowej. Jak będziesz w Więcborku - przejdź się do sklepu Zoologicznego na Pocztowej– tam ci „koleś” na pewno udzieli trafnych informacji gdzie... – bo większość wędkarzy tam się zaopatruje w sprzęt i zanęty…
  Wspólnik do NAJWIĘKSZEGO SKLEPU ZOOLOGICZNEGO
Wymagania ;

~ ukończone studia weterynaryjne, zootechniczne lub znajomość w dziedzinie
~ lokal w centrum miasta (duża liczba mieszkańców i ich czworonogów)
~ do zainwestowania minimum 50-100 tysięcy złotych

Więcej informacji na PW

Idea sklepu
$ mały zarobek na produktach
$ ogromne zaopatrzenie sklepu
$ zwierzęta
gryzonie
ptaki
gady
płazy
owady
ryby morskie
ryby słodkowodne
małe ssaki
$ profesjonalna ekipa
$ weterynarz
$ do ustalnia HURT / DETAL
$ podpisanie kilkunastu umów z producentami
(zwiększy nasz zarobek, a wyrówna ceny troszkę wyższe niż w hurtowniach)
$ kampania reklamowa na wysokim poziomie, wiele konkursów w prasie zoologicznej
$ oraz wiele wiele więcej

Pozdrawiam
Mariuszeq
  Akwarium - pomocy!
Jako ze widze, ze czesc osob na forum ma akwaria, mam do was pytanie... Na Walentynki dostalam od swojego faceta akwarium, kule z bojownikiem (samcem). Jakis tydzien pozniej dokupilismy mu 3 samiczki.

Od 2-3 dni ryby dziwnie sie zachowuja. Najpierw samiec stracil kilka lusek (myslelismy, ze moze to "dzielo" nowych lokatorek...), potem generalnie zmarnial, a teraz na jego ciele pojawily sie biale plamki i dziwnie ociera sie o wszystko, jest mniej aktywny, a czasem nawet jak plywa, to dziwnie sie zrywa - tak jakby wyginalo go na jakas strone. Dzis rano lezal nawet na boku na dnie kuli - myslelismy nawet, ze zdechl...

Pojechalismy do sklepu zoologicznego, jakas pani stwierdzila, ze to plesniawka i kazala podac na to srodek. Tyle ze po powrocie przeczytalismy objawy plesniawki i... nie za bardzo one pasuja do tego, co dzieje sie z lokatorami.

Jako ze nie mamy zadnego doswiadczenia w tej dziedzinie, czy moze nam ktos pomoc?
  Muszę się wam pochwalic moim nowym nabytkiem
Otóż pojechałem dzisiaj do sklepu zoologicznego od dłuższego czasu obserwowałem tam parę paletek red fire znaczy parę chodzi mi u o dwie paletki no ale dwie to para patrząc z pewnego punktu widzenia po dłuższej obserwacji mówię ha a co wezmę je bardzo ładne okazy naprawdę jak na sklep zoologiczny aż byłem zdziwiony.Wstawiłbym zdjęcia ale niestety żona zabrała cyfrówkę na wakacje a wraca dopiero pod koniec sierpnia więc ani film ani zdjęcie na razie nie wchodzi w grę.Wpuściłem zakupione ryby do zbiornika kwarantannowego ze względu na to że jestem jaki jestem to pierwsze za przeproszeniem gówienko jakie zobaczyłem u wylotu łap i pod mikroskop hahahah a tu co wiciowce,chilodonella ) nicieni nie zauważyłem nic się nie wiło i nie przypominało żadnego z nich i jaki z tego morał powtórka z rozrywki znowu leczenie i leczenie i leczenie ahhhh tak to jest jak człowiek gooopi i jedzie do marketu kupic rybkę .No dobra ja mam mikroskop mam internet i mam pana Adamn który ma kolosalnie obszerną wiedze na temat robactwa u naszych podopiecznych mam metro w płynie i tabletkach ale co z ludźmi którzy kupią i nie maja mikroskopu i względnego pojęcia skazują taką rybę na pewną śmierć .
  Białe żelowe odchody.
Dopóki nie wiadomo, że ryba ma na 100% wiciowce to się nie podaje metronidazolu. 95% zakupionych przeze mnie ryb są pochodzenia sklepu zoologicznego (dokładnie to 4 różne sklepy) i nigdy nie musiałem użyć metronidazolu. Lecząc ryby metro bez stwierdzenia co jej dokładnie dolega tylko osłabia się rybę. Jak nie pomoże metro to co zaproponujesz ? - flubenol ... bo pewnie jeśli nie wiciowce to pewnie nicienie.
Kuracja jest prosta. Łyżka stołowa soli niejodowanej na każde 10 litrów wody, akwa sterylne, 36 stopni Celsjusza i obserwacja ryb przez 3 tygodnie.
Tyle miałem do dodania od siebie. Więcej doradzić się nie da bo skoro autor wątku nie raczy podać więcej szczegółów to trudno - ma to gdzieś, a mi to zwisa tym bardziej ... .
A później jeden z drugim się dziwi, że nie uzyskał pomocy, albo pomoc nie była "trafiona".
Forum ma pewien schemat opisu objawów choroby ... i chyba po coś to zostało opisane ?
  PALETKI W 240 L AKWA Z ROSLINKAMI?
właśnie pytałem się gdzie można kupić w Krakowie w sprawdzonym źródle przez innych

Polecam wtorkową giełdę na Balickiej od godź. 16 do 19
Jest tam kilku hodowców, a między innymi pan Mordarski który ma zdrowe ładne ryby.
Jest tam też pan Andrzej z Katowic od którego także możesz kupić rybki. Ceny niewygórowane, a i rybki ładne możesz sobie wybrać.
Materiał na ładne ryby znajdziesz napewno, ale pamiętaj że tylko od Ciebie będzie zależeć czy wyrosną z nich ładne osobniki, czy za kilka miesięcy będziesz chciał sprzedać/oddać szczurki.
Ostatecznie możesz się udać do sklepu zoologicznego w Carrefourze na Czyżynach. Mają tam też młodzież w sprzedaży, ale wybór marny.
  zmiana wody
Rzeczywiscie obsada nie do konca dobrana prawidlowo pod litraz zbiornika, gdyz mieczyki i molinezje widzialabym w akwariach powyzej 100l
Zastanow sie czy nie chcesz wiekszego baniaczka? Jesli nie, to oddaj za duze rybki do sklepu zoologicznego. Zwlaszcza ze jak widze, masz obsade zlozona z wyjatkowo brudzacych ryb. Ponadto jest ich bardzo duzo. Zastanawiam sie czy masz wystarczajaca filtracje? Sprawdzalas kiedys poziom azotynow?

Wymieniajac wode w akwarium, zlej czesc do duzego wiadra i wpusc tam ryby. Najlepiej wsadzic tam tez pracujacy filtr lub kostke napowietrzajaca podlaczona do brzeczyka.
W ten sposob ryby przetrwaja ze dwa dni bez problemow.
Zwir porzadnie wyplucz, jesli jest porosniety glonami to sparz go wrzatkiem lub wysusz w piekarniku lub zalej woda utleniona na kilkanascie minut. To samo tyczy sie kamieni, ktore mozesz dodatkowo wyszorowac szczotka czy oskrobac nozem.

Zbiornik umyj woda, ewentualne slady osadu weglanu wapnia mozna przetrzec octem.
Oczysc elementy filtra, grzalki, itp. Pamietaj, ze czyszczac filtr, jego wklad (np.gabke) plucze sie w wodzie z akwarium. Wklad nie moze przeschnac, gdyz wtedy poobumieraja pozyteczne bakterie, ktore sie na nim rozwinely i sa odpowiedzilne za utrzymanie stabilnosci w zbiorniku.

Zaczynamy od poczatku:
1. Stawiamy zbiornik na miekkiej, amortyzujacej podkladce (styropian, karimata)
2. Wsypujemy zwir i ukladamy kamienie.
Teraz pytanie: czy zamierzasz miec zwykle, towarzyskie akwarium, czy tez chcesz zajac sie uprawa roslin? W tym drugim przypadku sposob postepowania jest bardziej skomplikowany i zalecam lekture calego serwisu.
Jesli nadal chcesz miec typowe akwarium, to mozesz na dno akwarium wysypac wegiel aktywowany i dopiero go zasypac zwirem. Warstwa zwiru powinna miec min. te 4 cm.
3. zbierasz gabka metna wode zbierajaca sie nad zwirem i sadzisz rosliny bez koszyczkow. Najlepiej byloby wziasc rosliny od innego akwarysty, gdyz beda na 100%przystosowane do uprawy podwodnej, co niestety nie jest pewne w przypadku zakupionych roslin. Nie wiem ile masz swiatla? Ale zwroc baczna uwage na kupowanie tych gatunkow roslin, ktore znosza posiadane przez ciebie warunki sietlne, gdyz inaczej beda gnily - kalkulator oswietlenia jest na stronie glownej.
4. Nalewasz ostroznie wode, najlepiej na talerzyk - tym ostrozniej, jesli uzylas wegla aktywowanego, gdyz wegiel jest lzejszy od wody i wyplywa na powierzchnie.
5. Wkladasz filtr, grzalke i wlewasz do akwarium troche wody ze starego akwarium.
6. Dodajesz uzdatniacza do wody typu Aqua Safe, ktory przyspieszy neutralizacje chloru. Na wszelki wypadek byloby dobrze dodac szczepionke bakteryjna typu Cycle firmy Hagen.
7. Wlaczasz caly sprzet i po godzinie mozesz wpuszczac ryby, jesli ich nie wydalas do sklepu. Jesli jednak pozbylas sie ich to sie wstrzymaj z wpuszczaniem nowych ryb.
  Bakterie nitryfikacyjne czy jakis syf?
a ja powiem że to są pantofelki czy w ostatnio karmiłeś czymś ryby z nie sklepu zoologicznego jeśli tak to masz odpowiedź wyczyśc ten filtr i pozbądź się tego
  Ospa rybia - co robić??
Witam wszystkich. Jestem nowy na tym forum jak i akwarystyka zajmuje się od niedawna. Akwarium mamy 3 tydzień i od samego począdku są kłopoty.
1. Nowo założone akwarium 70l woda wodociągowa ale nie chlorowana unas jest jodowana.
2. Odstana 24h -dodano preparat uzdatniający wodę by można było akwarium zasiedlić po 24h
3. Filtr zewnętrzny (gąbka porowata,węgiel,ceramika)
4. stosunek roślinek do objetości akwarium 1/4
5. oświetlenie 15W (widmo 6000)
6. grzałka 80W
7. żwirek szary (bardzo brudził podczas płukania)

Po tygodniu pomiar pH - 6,89
Temp. wody 25 *C

PROBLEM!!
Po wpuszczeniu do okwarium rybek zaobserwowaliśmy z żoną dziwne zachowanie na począdku pielęgnicy (zebra-albinos) i guramin. Ryby te ocierały się o rośliny.
Rozmawiając ze sprzedawcą z zoologicznego miało sie poprawić po 2-3 tygodniach jak się akwarium ustabilizuje.
Jednak mineło 3 tygodnie a jest gorzej. Pielęgnica ociera się jak zwariowana o wszystko. Guramin też, jak i inne ryby zaczynają się ocierać o rośliny.

OBJAWY!!
-ocieranie o przedmioty
- na płetwach i na korpusie drobna biała kaszka

DIAGNOZA!!!
Posiłkując sie książką "Ryby w akwarium H. jakubowski & J. Ring
Żona wyczytała ,że obiawy zgadzają się dokładnie z opisem choroby zwanej "OSPA RYBIA".

LECZENIE!!!
Kompiel długotrwała w założonym akwarium. Wtedy stosuje się:
- zieleń malachitowa- 0,005/100l wody
- chloramina -1g/200l wody (uzupełniać co 2-3 dni 1g/250l
-trypaflawina- 1g/100l wody (uzupełniac co 5-6 dni 1g/250l)
-rivanol- 1g/500l wody (uzupełniać co 5-6 dni 1g/700l)

Zdecydowałem się na rivanol ogólnie dostępny. Jednak w aptece jest 0,1%
W książce nie jest zaznaczone ,że ma być o stężeniu 0,1%.
Przeliczając dawkę 100%-go rivanolu na 70l wody:

CO WY NA TO.
CZY MOŻE JEST INNE WYJŚCIE
MOŻE MACIE INNE SUGESTJE.
PROSZĘ O POMOC
pójdź do sklepu i poproś o lekarstwo ,,Sera Costapur" pomoże
  Co z tymi rybami zrobic???
..::Robin::.., możesz wystawić aukcję na allegro lub oddać do sklepu zoologicznego.Wrzucając ryby do rzeki skazujesz je na śmierć a tak może ktoś je przyjmie. Jeżeli nie chcesz dalszego rozmnażania swoich podopiecznych to radzę odzielić/oddać wszystkie samice.
  żałoba w akwa,choroby i nie wiem co jeszcze:(
Witam!

Nie było mnie długo z przyczyn technicznych - brak netu przez 3 tygodnie!

Net wrocił ,więc ja też.

Opowiem od początku, jak tylko stracił się net rybki się pochorowały
,wyglądało mi to na rybią ospę- ryby się ocierały o kamienie i kilka z
nich miało biełe kropki na skórze,poszłam więc do sklepu zoologicznego i
poprosiłam coś na ospę,zaproponowano mi prepart zooleku w tabletkach
postępowałam wg instrukcji,tzn przez 3 dni po 1 tabletce do wody (mam
60lakwa)i potem dać węgiel aktywny do filtra-tak też zrobiłam Acha przed węglem wymieniłam wodę ok 30l..efekty..?z
9 neonków zostało 5,z 6 brzanek 3 (przy czym jedna z nich padła wczoraj-coś
zjadło jej ogon,tzn wiczorem był biały nalot w postaci kłębka waty,a
rano rybka już nie miał ogona i pływała pół żywa)umarły również 2 labo
albinosy i zbrojnik:(

Po tym leku zabarwił mi się piasek na żółto,a efekty leczenia były
marne,więc skontaktowałam się ze znajomym i ten polecił mi dać do akwa 2
łyżezki soli kuchennej i podnieść temp wody do 32 st no ok 6 godzin,tak
też zrobiłam i rzeczywiście to pomogło,rybki się już nie ocierają o
kamienie,jedna brzanka tylko nie wytrzymała(temp podejżewam)acha no i
jedna dostała tego nalotu na ogonie.Boję się ze pozostałe rybki sa
osłabione i też zachorują ,na nie wiem pleśniawkę??Co to jest ten nalot
i jak się to leczy?Proszę o pomoc.

Reasumując zostały mi 3 brzanki,jeden labeo bicolor,5 neonków.
Chciałabym dokupić rybki,ale nie wiem kiedy bedzie odp moment,w końcu sa
dopiero co po chorobie,acha palnuję tez zmaine pisaku na żwirek i
wsadzenie korzenia(już o tym kiedyś pisałam,mam już upatrzony:)

Proszę poradzcie co robić?

POZDRAWAIM!!
  Jakie rosliny przy welonce
W takim razie jesteś usprawiedliwiona jeżeli chodzi o pisownię...
Oddaj obydwie ryby albo do sklepu zoologicznego albo komuś znajomemu kto ma większe akwarium albo daj ogłoszenie na Forum w dziel Giełda.
  akwarium 40l
moim zdaniem lepszy byłby korzeń, ryby można by oddac do sklepu zoologicznego albo postrac się je sprzedać bo 30 litrów jest za mało dla tylu ryb.
  Najgłupszy kawał :]
Pewna kobieta wpadła na pomysł, żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł, za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.
Ona potrafi świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł, dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był, nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje.
Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół, nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharska o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować, wyprowadzasz się!

Kobita kupuje kurczaka w supermarkecie. Sprzedawca podaje jej jednego z chłodni. Jak na 4-ro osobową rodzinę ten egzemplarz wydaje się jednak za mały.
- Będzie większy? - pyta kobita.
- Nie będzie, jest już martwy - odpowiada sprzedawca.

Siedzi sobie wędkarz nad rzeka i łowi ryby. Nagle cos mu się tak zdało ze z daleka-daleka słyszy cichutkie "spieeerdaaaalaaaj.....". Chwile się zastanowił... nie no wydawało się, nie ma co zawracać sobie tym głowy. Siedzi dalej i nagle troszeczkę głośniej "spieerdaalaj...". Trochę się tym juz zdenerwował, rozejrzał się dookoła... cisza.... Nic to, łowię dalej - pomyślał... Po kilku chwilach jeszcze wyraźniejsze... "Spierdaaalaj". Zerwał się zdenerwowany na równe nogi... ale cóż to znów cisza.... Ech, co to człowieka na stare lata spotyka, pomyślał znów siadając i zarzucając wędkę... No niestety znów po paru chwilach, teraz juz głośno i wyraźnie słyszy "SPIERDALAJ". Zerwał się, serce mu wali juz miał uciekać, gdy nagle zobaczył coś dziwnego: Rzeką płynie kajakiem koleś, ale zamiast wioseł ma w rekach patelnie i nimi odgarnia wodę... Wędkarza to trochę rozbawiło, wiec zagaduje do gościa:
- Panie, a nie wygodniej wiosłami?
- SPIERDALAJ!!!
  stosowanie bactopuru
Z mojej wiedzy wiem że dopiero w temperaturze około 38 stopni C. spada gwałtownie szybkość wzrostu i podziału bakterii, zatrzymuje się rozwój wirusów i pierwotniaków.
Więc co zrobi temperatura 31 stopni? - imo nic. I tak też piszą w medycznych książkach. Bakterie, pierwotniaki w tej temperaturze mogą się normalnie rozmnażać.
Dodatkowo sól może zaszkodzić rybą (np pielęgnicą) nie mającym kontaktu z wodą morską.
Pojawiają się co prawda spory o stosowanie soli NIEJODOWANEJ ale nie zwyĸłej soli spożywczej która jak wcześniej napisałem twoich zalet ma tyle co wad.

Pomijając już to chroby powinno się leczyć skutecznie, a nie byle czym. Bo z twojego postu wynika że nast. razem jak będziesz chorował na cokolwiek pomoże ci apap

Nie będe przytaczał całego postu jeszcze nie mojego dlatego odsyłam do strony z leczeniem antybiotykami.
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=10037.0

Powtarzam, nie widzę najmniejszego sensu by na każda chorobe nie zdiagnozowaną stosować sól i 32*C.
A to że starzy akwaryści całe wieki tak robili to juz inna sprawa. Swiat idzie do przodu, nauka idzie do przodu. Mamy odpowiednie lekarstwa na odpowiednie "ustrojstwa"


Sprawa wygląda tak:
wcześniej nawet nie wiedziałeś, że do akwarium słodkowodnego można dodać zwykłej kuchennej soli więc nie będę Cię przekonywać do czegoś czego nie chcesz przyjąc do swojej wiadomości.
Często młodzi akwaryści idą do sklepu zoologicznego kupią rybkę i nagle okazuje się, że całe akwarium jest zarażone ospą a wystarczy podnieść temperaturę (bakterie ospy w 29 st. giną) dodać soli co wspomaga kurację i po problemie.
Chcesz to lej tyle chemi ile uważasz.
Masz rację, że są choroby które można zwalczyć temperaturą dopiero 38 st. raz tak musiałem zrobić była sytułacja krytyczna. (będziesz chciał to Ci opiszę miałem tak jak przywiozłem ryby na moją hodowlę ...)
Ale odpowiedziałem koledze co może w wielu przypadkach pomóc.
Druga Twoja racja jest taka, że świat idzie do przodu (i nie mam nic przeciwko)ale czy wszystko jest takie dobre...?
Nie zauważasz potężnych dochodów do producentów leków i sklepów?
Zobacz jak leczą nasi lekarze, przepiszą Ci ten lek z którego mają więcej korzyści i często jest tak w sklepach zoologicznych, to był przypadek który był przy mnie - przyszła dziewczynka do sklepu mówi, że kupiła (w tym sklepie) rybki i po trzech dniach zachorowały. Objawy były zwykłej ospy a sprzedawczyni dała jej antybiotyk za 28zł.
Dzięki za takie leczenie i poradę.
  ŻYWIENIE KRABA
ochotka, dzdzownice, slimaki (z reguly duze winniczki), surowe mieso ryby, krewetki (surowe badz juz sparzone) a od swieta jakas rybka (zazwyczaj karas, zadazaly sie tez dwa bojowniki i jeden gupik; zawsze byly zywe, do upolowania). czasem tez jakas roslinka wodna ze sklepu zoologicznego.
  Żywienie
Temat dla osób początkujących, choć nie koniecznie...
Żółwie wodno-lądowe są dość żarłoczne, co niestety często przyczynia się do ich zguby. Zjedzą wiele rzeczy, a nieroztropny właściciel może to odebrać jako znak, iż właśnie taki pokarm nadaje się dla jego pupila. Dlatego tak ciężko jest niektórym uwierzyć, iż wołowina i filety z kurczaka, które jego żółw zjadał z takim smakiem są dla niego szkodliwe. Zresztą nie tylko to powoduje tak powszechne, fatalne błędy w żywieniu tych żółwi. Wystarczy przejrzeć pierwszą lepszą książkę o hodowli, bądź poprosić o radę „specjalistę” ze sklepu zoologicznego by usłyszeć, że żółwie żywią się rąbanką, twarożkiem, i wszelakimi owocami i warzywami.
Przy żywieniu żółwi trzeba się trzymać prostej zasady:
Ich pokarm musi być jak najbardziej zbliżony do naturalnego oraz musi być jak najbardziej urozmaicony.
W zależności od gatunku żółwia i jego wieku, w skład diety powinny wchodzić:
Żywe ryby (ewentualnie mrożone), skorupiaki (gammarus, krewetki, raki), płazy (choć w naszym kraju raczej niedostępne), wszelkie robaczki, larwy, żyjątka wodne (ochotka, rureczkiki, wodzień, dafnia, dżdżownice), mięczaki (ślimaki), owady (koniki polne), oraz wszelkie rośliny wodne.
To oczywiście skrócony spis pokarmów, lecz wydaje mi się, że dobrze obrazuje prawidłową dietę żółwi.
Oczywiście wszystko zależy od gatunku żółwia (np. hieroglifowy powinien się żywić w większości roślinami) i od jego wieku.
Dieta musi być dobrze zbilansowana.
Zastępowanie takiej diety przez mięso ssaków i ptaków, warzywa, owoce i nabiał, prowadzi do wielu poważnych schorzeń, a w efekcie do powolnej i bolesnej śmierci…

Jakoś tak tu pusto było, więc pomyślałam, że zacznę temat…
Zapraszam do dyskusji o żywieniu żółwi!
  Sprzedawca w sklepie
Czy znacie może jakieś sklepy zoologiczne, bądź sprzedawców, którzy popisali się fatalną wiedzą, bądź zaniedbaniem?? Chciałbym przestrzec przed sklepem zoologicznym w Centrm Handlowym "Galaxy" w Szczecinie. Odradzam jakiekolwiek zakupy.

Wyobraźcie sobie taką sytuacje:
Wchodzę sobie do w/w sklepu zoologicznego i jak zawsze tuptam na koniec sklepu zobaczyć czy nie ma jakiś ciekawych okazów (o roślinach nie wspomnę, bo to obraz nędzy i rozpaczy - przypomina Hiroszimę po wybuchu bomby). Na środku regału widzę spore akwarium, a na nim przyciągający wzrok napis: "Promocja Wszystkie gatunki po 3,90zł" Zachęcające. Niestety pływały tam tylko pielęgnice zebry, meeka, sajica i coś bliżej nieokreślonego. Najlepsze jest w tym wszystkim to, że można było tam zaobserwować "nowe" i "unikalne" odmiany. Zebry miały ospę, sajica miała pleśniawkę. Po prostu można tam było znaleźćwszystkie odmiany chorób Ichtio . Potem te ryby są sprzedawane ludziom jako "nowe" odmiany barwne (białe kropki na ciele i płetwach To ma tak być - jest ok). Ktoś kupuje taką rybę, potem mu zdycha i przychodzi z reklamacją i co słyszy Słyszy, że ma złe warunki i powinien kupić jeszcze kilka rybek i masę innych niepotrzebnych rzeczy.

Nie wspomnę już o powalającej wręcz wiedzy. Jakiś czas temu wchodzę do tego samego sklepu i oglądam malawi. Pytam sie sprzedawcy o pewien gatunek (który pływa sobie w najlepsze w akwarium przed nami),a sprzedawca wyjmuje karteczkę ze spodni (na karteczce opisy typu - niebieska ryba w paski), potem atlas, kolejne 2 klsiążki, porównuje z rybami w akwarium i oświadcza, że nie ma tego gatunku. Kiedy wskazuję mu gatunek o który się pytam słyszę, że On pierwsze tą rybę widzi i nie wie skąd Ona się tam wzięła i co w ogóle Ona tam robi
  Dobór rybek
Po wszystkich poprzednio wymienionych czynnościach powinniśmy poczekać około tygodnia (czyli nie mniej) zanim zakupimy rybki. W tym czasie musi pracować filter - by woda stała się idealną do życia rybek. Grzałka powinna wyregulować temperaturę wody tak, by odpowiadała gatunkom, które chcemy hodować.

Po tygodniu wybieramy się do sklepu zoologicznego i zaczynamy oglądanie, a później kupowanie rybek. Pamiętamy, by nie kupować po jednej rybce każdego gatunku. Niektóre ryby żyją w ławicach więc musimy kupić kilka ryb tego samego gatunku. Czasami jeden gatunek nie lubi drugiego a wtedy ryby czują się źle, nie powinniśmy kupować ryb pod wpływem pierwszych myśli. Zanim je zakupimy należy troszkę się dowiedzieć o ich hodowli. Trzeba również pamiętać o tym, że są gatunki lubiące podskubywać wszystko, w tym płetwy innych rybek.

Kiedy już jesteśmy w sklepie zoologicznym poobserwujmy najpierw ciekawiące nas zwierzaki. Zwracamy uwagę na: ich stan fizyczny (postrzępione płetwy, odstające lub oderwane łuski to znaki choroby lub jakichś innych czynników, np. ataku ryb), jak się zachowują - czy pływają, czy smętnie "wiszą" na wodzie, czy chętnie przyjmują pokaram itp. Należy również zwrócić uwagę na to, w jakiej części akwarium pływają (górnej, w środku, czy przy dnie) bo nie należy kupować wszystkich ryb np. ze środka.

O radę w dobraniu interesujących rybek możemy poprosić sprzedawcę - zwykle taka osoba jest dość dobrze poinformowana. Można też zdać się na książki poświęcone tej tematyce. Pamiętajcie, że nie musimy kupować wszystkich rybek od razu. Lepiej kupować seriami, obserwując zachowanie żyjących w akwarium ryb. Przy zakupie rybek pamiętamy również o jedzeniu dla nich! Należy kupić jedzenie w płatkach, najlepiej z witaminami. O radę zapytajmy sprzedawcę.

Sprzedawca na pewno zapakuje rybki w woreczek. Należy nieść go tak, by rybki mogły swobodnie pływać. Musimy jak najszybciej wrócić z nimi do domu, bo podróż nie jest dla nich przyjemna.

Po powrocie woreczek z rybkami wkładamy do wody, nie wypuszczamy rybek od razu. Przez około 15 minut trzymamy woreczek w wodzie, a później rozcinamy górę, zalewamy woreczek wodą z akwarium wyrównując poziom i pozwalamy rybkom wypłynąć. Udało nam się!

UWAGA! Przez kilka/kilkanaście minut rybki mogą sprawiać wrażenie zagubionych, ale nie przejmujmy się, bo to tylko wpływ zmiany otoczenia.
  co to za choroba?
na razie z drugm- Walentym wszystko ok. Wczoraj dostałem ze sklepu zoologicznego dwie małe ryby były szpetne więc za darmo:)
Do rana zjadł obie. Ile właściwie mu dawać jedzenia na dzień, daje mu jabłka , banany , uwielbia słonecznik, kurczaka. No i teraz chyba ryby:)
  oddychanie
Dzięki za radę już za niedługo będę chciał kupić nowy zbiornik na własny wymiar 410L I tu prośba jeżeli chodzi właśnie o zakup filtra biologicznego czy mógłbyś mi jakiś poradzić dokładnie model i pod taką pojemność akwarium.A jeżeli chodzi o no2 to podałem wszystko najdokładniej jak potrafiłem ale jeszcze raz Tetra test no2 Nitritie 50zł w nim posiadamdwie buteleczki i jeden zbiorniczek na wodę do zbiorniczka wlewam 5 ml wody z akwarium po czym powoli dodaję po kropli (7 kropli) mieszam to delikatnie po czym biorę drugą buteleczkę i dodaję następne 7 kropli w odstępach 2 sekund po pierwszej dodanej kropli uzyskuje kolor bardzo jasno żółty a po siódmej jaskrawo żółty na ulotce jest napisane dokładnie tak "Idealna zawartośc azotynu leży w granicach od 0 do0,3mg/l "i tu mam taką jak by plakietkę ze skalą barwną na której występują takie wartości :
<0,3mg/L jaskrawo zółty
0,3 mg/L pomarańczowy
0,8mg/L czerwony
1,6mg/L ciemny czerwony
3,3-33mg/L bardzo ciemny czerwony
nie ma nic więcej na tej skali nie ma nigdzie oznaczenia że NO2 =0 wydawało mi się że kolor jaskrawo żólty po prostu oznacza zero z tego względu że nie ma juz nic przed nim.Z tego wszystkiego wybrałem się do sklepu zoologicznego poprosiłem pania żeby mi nalała wody do słoika, potem do jednego pana który zajmuje się sprowadzaniem dyskowców i mało tego wystawia on te ryby na zawody i otrzymał drugie miejsce to jest mój znajomy poprosiłem go o słoiczek z wodą i wszędzie wychodzi mi to samo jaskrawo żółty kolor a u kumpla który zajmuje sie hodowlą pyszczaków zmierzyłem i był kolor lekko pomarańczowy więc test działa na pewno.więc jak mam Marcinie odczytywać ten test ponieważ teraz zgłupiałem .I chciałem jeszcze dodać ze jeden z filtrów ma kubełek wypełniony ceramiką którego w ogóle nie dotykam czyszcze same gąbki jak pisałem a nie wkłady.Nie krzyczcie na mnie jesli robię coś źle ponieważ paletkami zajmuję się w sumie nawet nie od roku powoli się wszystkiego uczę i staram opiekować jak najlepiej moimi rybam dlatego też zasypuję forum milionami pytan .
  Przedstaw się i dodaj fotkę.
Witam serdecznie wszystkich zapaleńców akwarystyki, oraz serwis. Pasją moją jest akwarystyka oraz szeroko rozumiana ICHTIOLOGIA. Wszystko zaczęło się około 10 lat temu. Uczęszczałem wtedy do technikum samochodowego - nie mającego jak się łatwo domyśleć nic wspólnego z zagadnieniem akwarystyki. Pewnego razu pomyślałem sobie, że warto wrócić do czasów nieco młodszych i zakupić jakieś malutkie akwarium, nie zastanawiając się zbyt długo udałem się do sklepu zoologicznego i zakupiłem zbiornik 40 litrowy wraz z filtrem wewnętrznym i grzałką (bez termostatu), dostałem w prezencie jakieś broszurki na temat akwarystyki, w których wszystko było bardzo prosto napisane, oczywiście to tylko te przewodniki opisywały to tak prosto, jak się później okazało początki proste nie były!

Jednak postanowiłem się nie poddawać. Po około rocznej eksploatacji zbiornika 40 litrowego pojawił się w moim pokoju zbiornik 60l, to było coś - pokrywa z oświetleniem! Lecz jak to bywa, szybko znudził się tak mały zbiorniczek i już po 6 miesiącach koło 60l stał zbiornik 112l. W tym zbiorniku przymierzałem się do hodowli Pterophyllum scalare, jednak szybko przekonałem się, że był to błąd, ryby słabo rosły i widać było, że nie było im za dobrze w tak małym litrażu. Zbliżał się czas matury, no i przyznam się szczerze, że nie liczyłem na jej pozytywny wynik końcowy, a tu los mi psikusa zrobił i udało się ZDAŁEM!!!!!!!!!!

No więc trzeba było podjąć decyzję o dalszych moich losach, przypadkowo dowiedziałem się od pewnego zaprzyjaźnionego nauczyciela biologii że jest kierunek Rybactwa na Akademii Rolniczej w Szczecinie, no i się stało. Zostałem przyjęty na wymarzone studia kierunek Rybactwo, specjalność: Akwakultura. Od tamtej pory po prostu zachorowałem na "akwamaniactwo". Akwarystyka stała się codziennością mojego życia, o niczym innym nie myślałem, tylko ryby, ryby i jeszcze raz ryby.

W chwili obecnej skończyłem już piąty rok uzyskując stopień naukowy mgr inż.. Praca magisterska dotyczyła oczywiście ryb ozdobnych jak mogło być inaczej.

Na szczególną uwagę z mojej strony zasłużyły sobie ryby zamieszkujące biotopy wód Ameryki Południowej, w szczególności ryby kąsaczokształtne - Characiformes, oraz ryby z rzędu okoniokształtnych - Perciformes. Aktualnie w domowym akwarium 750l pływają Paletki, a na uczelni cały czas pływają Piranie czerwone, które były moją długoletnią

Poza akwarystyką interesują mnie dziedziny takie jak systematyka ryb, choroby ryb, genetyka ryb, oraz ryby hodowane w akwakulturze, ostatnio zachorowałem na krewetki i oczywiście w jednej chwili się u mnie pojawiły słynne krewetki Amano oraz Red Cherry.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
  Awaria prądu przez 7 dni - pomocy!
no tak , najlepiej ryby gdzieś oddać, może do sklepu zoologicznego lub znajomego.
  Dymorfizm płciowy - problem z oczekiwaniem
To zależy jak czytałeś mój artykuł czytaj uważnie i ze zrozumieniem, jest tam zawarta bardzo ważna nauka:

"W miarę dojrzewania dominujący samiec za swój rewir przyjął cały 240 litrowy zbiornik. Wyraźnie zwalczał pozostałe samce. Utrudniał tez życie innym gatunkom. Co prawda nie bił innych ryb zbyt mocno ale mocno prześladował równie terytorialnego samca saulosi. Wreszcie na tyle go zaszczuł, że tamten zaprzestał przystępować do tarła i przybrał barwę osobnika zdominowanego."

Chyba nie można tego odczytać inaczej niż wyraźne ostrzeżenie, a zauważ że była tam informacja o 120 cm zbiorniku gdzie miejsca na rewiry jest więcej niż u ciebie. Zmiana zbiornika na 150 cm i samca na łagodniejszego pomogła i mam ryby do chwili obecnej w pozostałych zbiornikach gdzie porozsyłałem swoje samce też baniaki były 120 lub 150 cm i nie było tam saulosi. Saulosi to ryba która jest bardzo wrażliwa na zdominowanie traci cały urok i pasiasty wygląd. W Twoim baniaku bedzie im bardzo ciężko. Posiadam układ socolofi i saulosi od wielu lat ale nie jest to idealny wybór a przy małych zbiornikach jest on fatalny. Gdybyś miał yellow wtedy dietę by się ułożyło a nawet docelowo byłoby możliwe że będzie OK a przy tym układzie zaczną się ostre walki. Abstrahując od tego że socolofi jest za duży na taki baniak ... mój samiec ma około 12-13 cm, samice 10-11 a jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć socolofi giganta to zapraszam do sklepu zoologicznego w Barlinku ma około 15-16 cm jest przerośnięty zatłuszczony i chyba lekko w poprzednich pokoleniach dotknięty mezaliansem ale robi wrażenie .

Co do reszty to jest OK masz dobre technikalia i przy kontynuowaniu regularnych podmian przez jakiś czas w tej 160-tce twoim rybą nic nie będzie. Masz na pewno trochę czasu bo nawet jak samce zaczną rozrabiać to z początku nie jest to krwawy sport a raczej zapasy. Wiedz jednak, że na stałe tak sie nie da.

A jaki planujesz zbiornik ?
  Kilka dżołkow - śmieszne :) czy niebardzo :( ???
Do sklepu zoologicznego przychodzi klient, żeby kupić prezent dla żony. Już ma wychodzić, kiedy wzywa go głos z zaplecza:
- Hej, koleś, chodę tu...
Wchodzi i widzi ogromną papugę.
- Może mnie kupisz?
Gość pyta właściciela o cenę. Drogo: tysiąc złotych, ale za to papuga potrafi mówić w siedmiu językach. Facet decyduje się na kupno, choć wie, że papuga nie ma nóg.
- To jak ona utrzymuje się na gałęzi?
Właściciel podnosi pióra papugi i pokazuje, że ma ona członka owiniętego wokół gałęzi.
- To zadziwiające.
Zabiera ją jednak do domu i wręcza żonie.
Mija kilka tygodni. Pewnego popołudnia facet siedzi na kanapie i słyszy papugę:
- Hej, koleś...
- Tak?
- Tu dzieje się coś, o czym powinieneś wiedzieć.
- Tak?
- Codziennie, gdy wychodzisz do pracy, ktoś puka do drzwi, a twoja żona otwiera mu w samej bielięnie i szlafroku.
- Cooo?
- Potem ten facet przyprowadza twoją żonę za rękę tutaj, na tę kanapę, tuż pod moją klatkę i zaczyna zdejmować z niej szlafrok.
- I co, i co potem?!
- Zrywa z niej bieliznę, a ona z niego spodnie i zaczynają się całować, dokładnie tutaj, na tej kanapie, pod moją klatką!
- Cholera i co dalej?
- Nie wiem, bo zawsze spadam z tej pieprzonej gałęzi...
================================================================================
Przepowiednia
Pewien facet wciąż słyszy głos, który mówi mu:
- Jedę do Las Vegas, jedę do Las Vegas.
W końcu ulega: kupuje bilet i leci. Na miejscu ten sam głos podszeptuje:
- Idę do kasyna, idę do kasyna.
Idzie. Tam znowu głos mu podpowiada:
- Zagraj w ruletkę, zagraj w ruletkę.
Mężczyzna podchodzi do stołu i słyszy:
- Postaw całą kasę na czerwoną szóstkę, na czerwoną szóstkę!
Facet stawia cały swój majątek na czerwoną szóstkę i czeka. Koło ruletki zatrzymuje się z kulką na czarnej piętnastce, wtedy głos odzywa się ponownie:
- [ciach], a to pech.
===========================
Siedzi facet nad rzeką i łowi ryby. Słyszy najpierw cicho, potem coraz głośniej niosący

się po wodzie i ciągle powtarzający okrzyk ,,Pier(d)ol się...''. Po chwili widzi płynący

kajak. W kajaku siedzi gość i ostro wiosłuje. Z bliska widać, że nie używa wioseł, ale

dwóch wielkich patelni. Wędkarz myśli, myśli, a potem krzyczy do niego:
- Panie, a nie łatwiej byłoby wiosłami?
- Pier(d)ol się!
=========================
Gun Shop Owner: Hi, How can I help you?
Client: I am looking for a gun.
Owner: What kind of gun are you looking for?
Client: (pointing at the biggest handgun in the case): That one looks about right.
Owner: (very surprised): Why do you need a .44 magnum?
Client: It is for shooting at cans.
Owner: (pointing at a small handgun) Well, this is the perfect size for shooting at cans.
Client: (pointing again at the .44) Nah, I need this one.
Owner: OK, what kind of cans are you shooting at?
Client: Mexi-cans... Puerto Ri-cans... Afri-cans...
  Sklep Zoologiczny! Pytania
Witam,

Już od dłuższego czasu a dokładnie 2 lat zastanawiam się nad otwarciem sklepu Zoologicznego. Na początku przedstawię wam wszystkie niezbędne informacje, które później do moich pytań i przemyśleń powinny być przydatne.

Informacje:

Woj. Pomorskie

Miasto: 45 tys. Mieszkańców

Istnieją 4 sklepy Zoologiczne, z czego 3 nalezą do jednego właściciela a jeden bazuje głownie na pokarmach w centrum miasta. Co do sklepów nie będę się wypowiadał, ale alternatywa naprawdę jest potrzebna w moim mieście.

Dysponować będę lokalem zaraz przy Centrum miasta przy bardzo ruchliwej drodze z dwoma parkingami. Lokal naprawdę bardzo ładny i świetnie się prezentuje.

Wielkość lokalu to 68m2 w całości, lecz jednej dużej przestrzeni jest 54-56m2. Jest tam małe zaplecze + łazienka i toaleta.

To byłoby na temat informacji.

Posiadam zaplecze finansowe no i koszta wynajmu lokalu mi odchodzą, bo jest moja własnością. Dodatkowo będę ubiegał się o dotacje z PUP. Na 2009rok przewidują nawet więcej niż te 14tys. zł. Co do mojej wizji tego sklepu chciałbym się nastawić na pokarmy oraz akcesoria. Zależy mi na dużym wyborze, gdzie będę posiadał wszystko, co klient zapragnie. Oczywiście nie pozostawię sklepu bez zwierzątek. Myślałem nad 20 Akwariami w granicach 60L Tak abym mógł około 30-40 gatunków ryb posiadać (jedno akwarium 2 gatunki) oraz 2 większe akwaria w granicach 300L pokazowe z Paletkami i Tanganiką bądź Malawi [Patrzę realnie na możliwości miasta. Nie ma tu Az tylu hodowców ryb powyżej 100zl, /szt. Ale chciałbym posiadać taką księgę z dostępnymi rybami F1/F0 np. Tropheusy, Pyszczaki z Malawi i dodatkowo Paletki z znanych Hodowli etc. W ten sposób każdy znalazłby cos dla siebie. Nie chciałbym moczyć pieniędzy w ryby, które się tak szybko nie sprzedadzą]

Co do zwierząt to myślę nad takim minimum. Dokładnie nie wiem ile, czego powinienem kupić.

Wyliczyłem sobie tak:

Szynszyle 2szt. Króliki 2szt. I pozostałych po 2 szt. Oczywiście Chomików czy Świnek Morskich więcej. W Ptakach jestem zielony tutaj liczę na jakieś informacje. Może ktoś doradzi. Gadów nie zamierzam trzymać wyłącznie na zamówienie.

To teraz pytania moje, na które może ktoś z was będzie znał odpowiedzi:

1) Akwarystyka:

a) Jak to wygląda z sprzętem. Czy uzyskam za darmo Akwaria, Grzałki, Filtry, stelaze na pokarmy i świetlówki, które będę używał w sklepie w zamian za reklamę lub sprzedaż ich produktów?

b) Czy Ryby musza być zakupione w Hurtowni czy można je kupić u hodowcy bez rachunku? Jak mogę sprzedawać ryby, które sam hoduje?

c) W jaki sposób zaaranżować zbiorniki, jakich filtrów użyć, oraz jak zrobić dostęp do awarii(chodzi mi o wyławianie ryb. U mnie w mięście sprzedawca wchodzi za akwaria także klient nie ma możliwości włożyć łapek do akwarium.

2) Pozostałe zwierzęta:

a) Jakie zwierzęta polecacie mieć w sprzedaży głownie chodzi mi o papugi, na których kompletnie się nie znam. I czy macie jakieś porady ile powinienem tych zwierząt posiadać tak, aby były, ale nie za dużo (Nie chciałbym doprowadzić do tego ze zawale sklep zwierzętami a później ich nie sprzedam)

b) Tak jak podpunkt B) w punkcie 1) Akwarystyka.

3) Ogółem sklep Zoologiczny:

a) Czy posiadacie jakieś porady, co można zrobić lepiej, jak nie popełnić błędów, na co zwrócić uwagę.

b) Jakie Hurtownie na Pomorzu możecie polecić. Z jakich źródeł najlepiej kupować zwierzęta.

4) Sklep i jego formalności:

Może ktoś wie, jakie opodatkowanie trzeba wybrać. Jakie zezwolenia musze uzyskać na sprzedaż żywych zwierząt. Jakie problemy stwarza sanepid. Na co trzeba uważać.

5) Miejsce na wasze pomysły i porady niedotyczące żadnych z tych w/w punktów.

Adminie! Jeżeli umieściłem temat w złym miejscu prosze o przeniesienie
  King Zoo (Tesco)
Obsługa jest wkurzająca, ryby często chore, woda w akwariach brudna, drogo jak nieszczęście i jeszcze na dodatek zawsze jest straszny tłok.

No to ja może troszkę w obronie sklepu jednak stanę. Oczywiście nie jest to sklep idealny, do którego nie można się przyczepić, ale:

- rozumiem, że może wkurzać ciągłe dopytywanie się "czym można służyć". Sam tego nie lubię. Z drugiej jednak strony znam kilka osób, które gdyby ich nie zapytać to zaraz by napisały, że "obsługa się nimi nie interesuje"

- sklep jest stosunkowo nowy i duży. Do obsługi klientów potrzeba całkiem sporej grupy pracowników. Tak się składa, że bywam tam często i czasem pogadam sobie z tą obsługą. Wygląda to tak, że część jest faktycznie stosunkowo "świeża". Trudno sobie wyobrazić, żeby na raz wytrzasneli kilkanaście osób obsługi składającej się z samych wybitnych specjalistów. Moim zdaniem właściciele podeszli całkiem rozsądnie do sprawy i zatrudnili kilka na prawdę nieźle znających się na rzeczy osób (np. kierownik akwarystyki Piotrek), których zadaniem jest wyszkolić resztę obsługi. Jak szanowni koledzy wiedzą akwarystka to całkiem spory kawałek wiedzy do wchłonięcia. A taki pracownik idealny powinien w powszechnym wyobrażeniu być specem zarówno od akwarystki roślinnej, malawi, tanganiki, pielęgnic, najlepiej jeszcze od zbiorników morskich i w ogóle każdego dowolnego kawałka akwarystyki. Moim zdaniem na przyjęcie takiej wiedzy potrzeba sporo czasu. O ile sobie przypominam nie mam tam żadnej zupełnie "zielonej" osoby. Myślę, że trzeba dać im trochę czasu. A póki co jeśli chcecie zapytać o coś bardziej zaawansowanego to pytajcie o Piotrka od akwarystyki.

- jeśli chodzi o czystość zbiorników to wydaje mi się, że musiałeś trafić na jakiś zły moment. Generalnie jak na sklepowe warunki to IMHO akwaria sa naprawdę nieźle utrzymane.

- jeśli chodzi o chore ryby to sam miałem tam nieprzyjemną przygodę: kupiłem stado neonów zakarzonych chorobą neonową. Jednak mam do tego zdroworozsądkowe podejście. Czy gdyby to ktoś z Was był właścicielem sklepu zoologicznego to byłby w stanie zagwarantować, że sprzedaje zdrową rybę? Przecież to jest sklep a nie hodowla. Oni też kupują ryby od kogoś. W zbiornikach jest duża rotacja. Spróbujcie w takich warunkach nie wprowadzić czasem jakiejś zarazy do akwarium. Objawy czasem występują po kilku tygodniach. A czasem nie występują wcale - ryba jest nosicielem lub choroba uaktywnia się po jakimś stresującym, osłabiającym rybę zdarzeniu (np. transport ryby ze sklepu do domu i zmiana akwarium a tym samym warunków). Żeby zapewnić/zminiejszyć prawdopodobieństwo sprzedaży chorej ryby trzeba stosować kilkutygodniową kwarantannę. Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić technicznie tak duże przedsięwzięcie w takim sklepie? Wiecie jak duże trzeba by mieć zaplecze, żeby zmieścić taką ilość zbiorników? Podejrzewam, że i ryby musiałby kosztować sporo więcej (bo i samo utrzymanie ryby przez kilka tygodni kosztuje a i koszt wynajęcia powierzchni w Tesco nie jest pewnie mały). Sorry za brutalną prawdę ale jeśli chcecie mieć pewność (tej to pewnie nigdy nie ma), że wprowadzacie zdrowe ryby do swojego akwarium to trzeba liczyć wyłącznie na siebie - kwarantannę trzeba zrobić samemu w domu. Co innego natomiast sprzedawanie z premedytacją chorej ryby i wmawianie nieświadomemu klientowi, że ryba jest ok. Mam nadzieję, że takie zdarzenia nie mają tam miejsca. Ja przynajmniej nie widziałem. Reasumując: moim zdaniem jeśli chodzi o czystość zbiorników i stan zdrowia ryb to na pewno nie jest tam idealnie ale i nie gorzej niż w innych lubelskich sklepach. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że patrząc na realne mozliwości to jest tam całkiem nieźle (tak jak macie w domu utrzymane akwaria to pewnie nigdy nie będzie).

- ceny - raczej regułą jest, że sklepy zoologiczne funkcjonujące przy supermarketach (sporo jeżdżę po Polsce i często odwiedzam takie sklepy np. we Wrocławiu, Poznaniu czy Warszawie) mają ceny wyższe niż inne sklepy. Poprostu trzeba zapłacić spory "haracz" Tesco czy innemu Leclerkowi za wynajem powierzchni. Z drugiej strony płaci się za wygodę (można zajść i kupić co się potrzebuje przy okazji zakupów w Tesco - nie trzeba się specjalnie gdzieś wybierać), za to, że można dojechać darmowym autobusem, za to, że jest dobre zaopatrzenie sklepu (trzeba zamówić, zmagazynować i przetrzymać na swój koszt dużo różnorodnego towaru), za to, ze jest duzo obslugi, której trzeba wyplacic pensje itp.

Czyli... patrzmy realnie. Sklep to instytucja komercyjna. Moim zdaniem na tle innych lubelskich sklepów mimo swoich wad i tak wypada całkiem nieźle.

pozdrawiam
--
Łukasz Kaczmarek
  Kilka rad jak kupować i wpuszczać nowe ryby
Bardzo podoba Ci się hobby jakim jest akwarystyka. Chcesz sam zacząć hodować ryby i wiesz już sporo jak założyć swoje akwarium tu znajdziesz kilka porad jak wpuścić ryby i jakie osobniki wybrać w sklepie. Przed założeniem swojego akwarium dobrze jest wybrać się do zoologicznego lub kilku i trochę pooglądać ryby, Gdy jakaś Ci się spodoba spisz jej nazwę(najlepiej kilku) i sprawdź na internecie jakie wymagania stawiać będzie przed tobą posiadanie takiego okazu. Kiedy już wybierzesz rybę satysfakcjonująca Cię i wiesz jakiej wielkości akwarium musisz posiadać oraz jaki przygotować wystrój i parametry wody teraz pozostaje tylko przeczekać cykl dojrzewania i wybrać sie po rybę(Pamiętaj iż dojrzewanie musi przebiec do końca by zagwarantować rybą odpowiednie warunki życiowe!). Wchodząc do sklepu dobrze jest przyjrzeć się sprzedawcy oraz ogólnie warunkom panującym w sklepie i poszczególnych akwariach. Gdy już wybierzesz odpowiedni sklep teraz czas wybrać ryby
Pamietaj:
*sprzedawca chce zarobić i nie zawsze musi mówić prawdę na temat wymagań itp.(prawa rynku )
*Wybieraj osobniki wyglądające na zdrowe(są żywotne pływają w prawidłowy prosty sposób, nie obracają się brzuchem do góry, nie mają ubytków w płetwach i łuskach,nie dają oznak żadnych chorób, a jeśli trafisz na porę karmienia zwróć uwagę na osobniki najchętniej pobierające pokarm)
*nie kupuj ryb z akwarium w którym są zdechłe osobniki zalegające już dłuższy czas(poznasz po bielejących trupkach)
*trzymaj się twardo określonych gatunków i liczby ryb jakie sobie zaplanowałeś nie bierz żadnych dodatkowych gatunków których nie znasz i nie przerybiaj.
Gdy zamierzasz w akwarium posiadać kilka gatunków ryb i np krewetek Pamiętaj by nie wpuszczać ich wszystkich na raz. rozplanuj to na kilka dni. Najpierw dobrze jest wpuścić np. krewetki następnie(po dniu) rybki płochliwe i mniejsze(np. kirysek) kolejne ryby większe i odważne lub bardziej agresywne z dużym temperamentem(np. bojownik). Zawsze przed wpuszczeniem ryb upewnij się że cały sprzęt w akwarium działa nienagannie, a parametry(temperatura pH kH gH) wody odpowiadają wymogą danego gatunku. Należny tez zawsze mieć na uwadze by nie mieszać w jednym zbiorniku ryb o diametralnie różnych wymogach wodnych tzn nie wpuszczaj do jednego zbiornika ryb z Tanganiki(woda twarda zasadowa) i czarnych wód(woda miękka kwaśna) oraz ryb agresywnych o dużym temperamencie do ryb małych i płochliwych.
Na koniec jeszcze wspomnę o tym jak wpuszczać ryby do zbiornika. Kupujesz ryby z akwariów w których jakiś czas przeżyły i przyzwyczaiły się do tamtej temperatury pH i innych parametrów dlatego przed wpuszczeniem ryb wyrównaj temperaturę w worku czy kubeczku w którym przyniosłeś zwierzaki z tymi panującymi w Twoim akwarium i po trochę dolewaj wody ze swojego baniaka do pojemnika z rybkami by przyzwyczaić je do Twoich warunków wodnych. Oczywiście nie ma tez co przesadzać jednak zawsze lepiej dmuchać na zimne i wiadomo że inaczej będzie wyglądało przeniesienie gupika a inaczej jakiegoś wyszukanego rodzaju krewetki czy pielęgnicy na to tez należy wziąć poprawkę. Po wpuszczeniu ryb daj im chwile na przystosowanie i zadomowienie nie molestuj ich wkładaniem rak do baniaka podmianką wody(woda już powinna byc podmieniona) oraz pierwszego dnia nie karm ich. W akwarystyce liczy się opanowanie i czas.gdy dokupujesz nowe ryby do istniejącego już dłużej akwarium w którym pływają jakieś osobniki pamiętaj by poobserwować je(w akwarium izolatce na przykład) aby nie przywlec do akwa jakiegoś choróbska. Pozdrawiam
  Tworzymy razem FAQ
Dobór rybek


Po wszystkich poprzednio wymienionych czynnościach powinniśmy poczekać około tygodnia (czyli nie mniej) zanim zakupimy rybki. W tym czasie musi pracować filter - by woda stała się idealną do życia rybek. Grzałka powinna wyregulować temperaturę wody tak, by odpowiadała gatunkom, które chcemy hodować.

Po tygodniu wybieramy się do sklepu zoologicznego i zaczynamy oglądanie, a później kupowanie rybek. Pamiętamy, by nie kupować po jednej rybce każdego gatunku. Niektóre ryby żyją w ławicach więc musimy kupić kilka ryb tego samego gatunku. Czasami jeden gatunek nie lubi drugiego a wtedy ryby czują się źle, nie powinniśmy kupować ryb pod wpływem pierwszych myśli. Zanim je zakupimy należy troszkę się dowiedzieć o ich hodowli. Trzeba również pamiętać o tym, że są gatunki lubiące podskubywać wszystko, w tym płetwy innych rybek.

Kiedy już jesteśmy w sklepie zoologicznym poobserwujmy najpierw ciekawiące nas zwierzaki. Zwracamy uwagę na: ich stan fizyczny (postrzępione płetwy, odstające lub oderwane łuski to znaki choroby lub jakichś innych czynników, np. ataku ryb), jak się zachowują - czy pływają, czy smętnie "wiszą" na wodzie, czy chętnie przyjmują pokaram itp. Należy również zwrócić uwagę na to, w jakiej części akwarium pływają (górnej, w środku, czy przy dnie) bo nie należy kupować wszystkich ryb np. ze środka.

O radę w dobraniu interesujących rybek możemy poprosić sprzedawcę - zwykle taka osoba jest dość dobrze poinformowana. Można też zdać się na książki poświęcone tej tematyce. Pamiętajcie, że nie musimy kupować wszystkich rybek od razu. Lepiej kupować seriami, obserwując zachowanie żyjących w akwarium ryb. Przy zakupie rybek pamiętamy również o jedzeniu dla nich! Należy kupić jedzenie w płatkach, najlepiej z witaminami. O radę zapytajmy sprzedawcę.

Sprzedawca na pewno zapakuje rybki w woreczek. Należy nieść go tak, by rybki mogły swobodnie pływać. Musimy jak najszybciej wrócić z nimi do domu, bo podróż nie jest dla nich przyjemna.

Po powrocie woreczek z rybkami wkładamy do wody, nie wypuszczamy rybek od razu. Przez około 15 minut trzymamy woreczek w wodzie, a później rozcinamy górę, zalewamy woreczek wodą z akwarium wyrównując poziom i pozwalamy rybkom wypłynąć. Udało nam się!

UWAGA! Przez kilka/kilkanaście minut rybki mogą sprawiać wrażenie zagubionych, ale nie przejmujmy się, bo to tylko wpływ zmiany otoczenia.

Jak rozplanować sobie prace z akwarium?


Codziennie sprawdzać temperaturę wody, czy działa filter. Karmić ryby, podczas tej czynności obserwujemy je - jeśli wogóle lub niechętnie spożywają pokarm to znaczy, że coś jest nie tak. Sprawdzamy stan roślinek.
Co tydzień lub dwa wymienić 1/3 wody z akwarium (tylko tyle, bo większa zmiana może doprowadzić do chemicznego zmienienia skłądu wody), odłowić trochę ślimaków, poprzycinać roślinki.
Co dwa-cztery tygodnie oczyścić filter wewnętrzny, odmulić dno i zdrapać glony z szyb.

UWAGA!
Nie należy przeprowadzać kilku prac dziennie, a rozłożyć je na kilka dni. Duża zmiana w akwarium może zaszkodzić rybom, bo będą się one stresować!

Gdzie najlepiej postawić akwarium ?


Najlepiej na Solidnej podstawie i w miejscu zacienionym - jak najdalej od okna. Podkreślam solidną konstrukcję półki, nawet niewielkie akwarium 40 litrowe postawione na szafce, która jest dłuższa od akwarium spowoduje, że blat ugnie się i np. szuflady nie będą się otwierały. Niby oczywiste ale warto pamiętać o wielkim ciężarze akwarium.



Porady dla Akwarysty


Tutaj zamieszczam parę porad (do których warto się przystosować aby mieć dobre akwarium) dla akwarysty początkującego jak i zaawansowanego.

1. Z powodów praktycznych i estetycznych podłoże w akwarium powinno zostać ułożone w ten sposób, że przy przedniej szybie jego warstwa jest najcieńsza i wraz z oddalaniem sie ku tyłowi stopniowo staje się coraz grubsza.

2. Warunkiśrodowiska w akwarium musza być odpowiednie, tak aby ryby i rośliny rosły jak najlepiej.

3. Ryby będą całkiem szczęśliwe tylko wtedy, gdy woda będzie miała odpowiednie parametry.

4. Aby utrzymać zanieczyszczenie wody na bezpiecznym poziomie:

- Unikaj przerybiania

- Karm kilka razy dziennie niewielkimi porcjami pokarmu, zjadanymi przez ryby w kilka minut

- Upewnij się, że w akwarium jest wystarczające napowietrzanie i filtracja

- Regularnie odmulaj dnozbiornika

- W utrzymaniu czystości wody pomaga także duża ilość roślin

5. Ryby szybko przezwyczajają się do regularnego karmienia. Przykładaj do szyby ksiuk zawsze przed podaniem pokarmu, a w krótkim czasie ryby będą na ten znak płyneły w miejsce w którym zwykle pojawia się pokarm.

reszte niech inni coś napiszą ::P
Wyjątkiem są sytuacje awaryjne (choroba, coś dostało się do wody itp.)
 



ryby akwariowe Bojownik zdjęcia
Ryby akwariowe skalar Rozmnażanie
Ryby Byk Horoskop partnerski
Ryby słodkowodne Polski Brylińska
ryby akwariowe foto
Ryby akwariowe opis
Ryby akwariowe pl
Ryby akwariowebojownik syjamski
ryby akwarium Paletki
ryby akwarystyczne opis
ryby''gurami mozaikowe
ryby Hodowla pirani
ryby podobne do węgorzy
Ryby Przepisy klinarne
Ryby słodkowodne Encyklopedia
  • p910i;aktualizacja;systemu
  • eurolines atowice
  • atestowane zabezpieczenia antykradziezowe
  • detaliczne ceny paliw 80
  • richard lester
  • ile zajmuje 1h hdv na dysku
  • plus sms holdings
  • darmowe emotki do sciagniecia na gg
  • Liceum Oglnoksztacce Dbica