Oglądasz posty wyszukane dla frazy: ryby-największe
Wiadomość
  Wątek Neosurrealistyczny
Z faunocyklu AardoMakka: SOLE MINERALNE
SOLE MINERALNE - ryby z rodzaju silnego (bo zupa była za słona...), w związku z
(hali)tem największe stężenia osiągają w Morzu Martwem, w Odchułłani Przemocy,
podrzędne w jeziorach (maralis surrealis minor), w Bałtyku (w okolicach Wicka
maralis surrealis major) w niewielkim stężeniu, ich squad pierwiastków to
zwykle potęga Mg NaCO CaSio2 i w związku z tem ostatniem dodawane chętnie do
suszi przez Japończyków, co im (znaczy rybom) bardzo szkodzi, więc jadalne, ale
w większych ilościach szkodliwe (znaczy Japończykom).
 
  Stany czescia Osi Zla-niestety po angielsku
> Sprawdz ilu z tych amerykanskich noblistow przyjechalo pozno w zyciu do
> ameryki z jakiegos innego kraju. Ameryka ma pieniazki, kupuje sobie
> najlepszych naukowcow. Ameryka ich nie produkuje.

Znowu nonsens. Po pierwsze ludzie przyjezdzaja do US dlatego, ze ich zycie
staje sie lepsze - robotnicy zarabiaja wiecej, mieszkaja w lepszych domach,
naukowcy maja lepsze warunki pracy, wiecej wolnosci. Wielu po prostu przyjezdza
uciekajac przed barbazynstwem i przesladowaniem w swoich krajach. Calkiem
idiotycznie probujesz sprowadzic wszystko do pieniedzy. Arabia placi jeszcze
wiecej dla importowanych naukowcow, ale jakos nie produkuje przelomow naukowych.

Po drugie tu niczyje pochodzenie nie ma znaczenia, Amerykaninem kazdy staje sie
z WYBORU. Jezeli najwieksze mozgi swiata postanowiaja spedzic W US swoje zycie -
to o czym to swiadczy? ...o glupocie Amerykanow??

> Kurde,i co z tego? Mowimy o narodzie jako o calosci a nie o paru madrych
> facetach. Wiekszosc amerykanow to kompletne intelektualne dno. I sa spasieni
> na maksa.

Twoja nienawisc do otylosci troche Cie zaslepia. Na tym polega zaawansowana
ekonomia, ze jedni buduja komputery a inni zamiataja ulice, jednego nie da sie
odizolowac od drugiego - to jest sila Ameryki. Nawet idioci sa tu produktywi i
SZANOWANI. Inaczej WSZYSCY sadzili by ryz i lowili ryby jak to mialo miejsce w
Korei zanim pojawili sie Amerykanie.

Jakos Twoja wysoka kultura nie nauczyla Cie powszechnego w Ameryce zwyczaju
szanowania KAZDEGO czlowieka.
  Drugie dziecko - większe?
No podobno tak bywa, ale tylko bywa
U mnie sie sprawdzilo.
1- kilka dni po terminie- 3600 - porod dluuuuugi, z nacieciem dla vacuum
2- dzien przed terminem- 3850 -porod kilka godzin
(nie wiem tak naprawde ile bo nie zauwazylam
kiedy sie zaczal -lekki,
faza parcia miodzio, bez nacinania,
bez znieczulenia i z usmiechem
(w przeciwienstwie do pierwszego)
3, 4 i 5 powyzej czterech- (ale najwieksze ponizej 4,5 )
W zasadzie tez tendencja zwyzkowa z tym, ze trzecie dziecie urodzilo sie 2
tygodnie po terminie a wiec z wieksza waga niz czwarte(urodzone w terminie)
No i piate najwieksze(tez w terminie).
Porody latwiejsze niz przy pierwszym. Bez naciec, no nic zupelnie.
Parcie 3minutowe. Wrecz za szybko wyskoczyly(pomijajac przeterminowana
basebalistke , ktorej sie ramionka rozrosly na maksa, ale to juz inna para
kaloszy )
Bedzie dobrze Adzia.
Aha, publikowano juz jakis czas temu(a ostatnio potwierdzono) badania
wskazujace na to,ze kobiety jedzace duzo ryb oleistych i pokarmow zawierajacych
cynk rodza wieksze dzieci.
Chodzi o tluszcze, ktore ryby zawieraja a cynk ma dodatkowo wplyw na przyrost
wagi u dziecka.
W zwiazku z tym, taka diete zaleca sie szczegolnie kobietom, ktore np urodzily
juz dziecko o niskiej wadze i sa ponownie w ciazy albo usg wykazalo, ze dziecko
bedzie male, ew tym, u ktorych wystepuje ryzyko przedwczesnego porodu (bo
wieksza waga wczesniaka to i wieksze szanse).
  Ryby smazone
W Czechach jest dużo stawów rybnych i pstrąg czy karp to nic dziwnego,wszystko
zależy od miejsca w którym przebywasz.Największe stawy rybne są w okolicach
Trebonia na południu Czech tam dostaniesz zawsze świeżą rybę/cerstwą/.Świeże
ryby można dostać w Jesenikach.Zresztą pstrąg jest dość popularną
rybą.Doskonałego pstąga jadłem ostatnio w Mostach u Jablynkowa koło Skiarealu.
 
  Pospieszny ze Śląska do kariery
Ja też jestem ze śląska i nie mam korzeni górniczych, choć moja rodzina
mieszczka tu od zawsze... Też mnie zawsze denerwowało, ze dzieci gorników mialy
doplaty do podrecznikow, kolonii. Ze byly deputaty weglowe, fundusz wczasow
pracowniczych itd.. Ja tez z moich podatkow na to loze ale ze jestem stad to
wiem ze najwieksze pieniadze biora szefowie spolek weglowych dyrektorowie
kopalni ktorzy miesiecznie zarabiaja tyle ile ja prze zdwa lata. Te grube ryby
to najczesciej nie slazacy. Pamietajcie tez ze slazacy- gornicy pracowali na
cala polske w PRL-u wiem ze to dawno ... ale wyscie wtedy w PGR-ach chlali wóde
i nic wiecej!
  Rekiny w Sharmie
i niektóre potrafią nieźle zaatakować. taka 30 cm rybka (np. surgeonfish - z
boku 2 ostre płytki) ma w wodzie potworną przewagę i jest niewiarygodnie
szybka.
to nie rekiny są największym zagrożeniem na rafie, ale ryby, które pływają
blisko ludzi i raczej się ich nie boją. na mnie największe wrażenie zrobiły
triggerfishe: żółty i niebieski, które potrawią nieźle użreć. takie żywe
torpedy.
pzdr
  El Diwan - Sharm El Sheikh (***)
Witam
My wrocilismy juz z dwu tygodniowej laby )))
Wiec tak moze zaczne od tego ze juz drogi raz do tego hotelu bysmy na pewno nie pojechali .
Jesli chodzi o jedzenie to poprostu tragedia ( i tu nie chodzi o to ze my nie wiadomo co bysmy chcili miec ) poprostu caly czas to samo bez zadnych urozmaicen !! Owocow wogule brak jedene co bylo to pomarancze i nic wiecej ! a wiadomo przez dwa tygodnie bez przerwy jest to samo to troche przegiecie .
Druga sprawa ten Basen starszy wiekszy bardzo fajny lecz po 2 dniach naszego pobytu okazało sie ze płytki sa połamane i jakies 15 osob przez to sobie porozcinało stopy i po pare szwow mieli zakładane . Oczywiscie basen zamkniento miał byc naprawiony w ciagu 3 dni lecz niestety do tej pory nie jest naprawiony i podejzewam ze szybko nie bedzie ((( Przez co tylko mozna sie kompac w nowym a teraz w sezonie jest bardzo duzo ludzi i pływanie w basenie odpoda bo ludzi jak mrowek jest .
To chyba takie dwa najwieksze minusy tego hotelu . Poza tym nie było tak zle , tylko ze troche nudno gdyby nie wycieczki ktore wykupilismy w AbaSharm ( 5 wycieczek ) to by bylo strasznie nudno .
Aaaaa jeszcze jesli chodzi o plaze to busik jest darmowy i zawsze na czas jest !!! Tylko jeden minus ma plaza nie mi na niej pisku tylko żwir ktory nie jest za bardzo przyjemy jak sie chodzi bez klapek ! A moze ładne , piekne ryby ! Polecam wszystkim nurkowanie na prawde warto jest co podziwiac !!!
No to chyba wszystko jest chodzi o nasze wrazenia , Dodam tlyko ze duzo osob ktore z nami poprzyjezdzały po pierwszym tygodniu poprzenosili sie do innych hoteli bo jedzenie na prawde Pasudne (( No i my mielismy jeszcze tylko Hb bez obiadow wiec bylo ciezko . Radze tym co tam jada wykupic All Exclusiv .
Pozdrowienia
  wymiękam:(
W wieku ok 3 miwsięcy oczywiście karmiłam piersią, byłam na diecie typowej dla
matek mających dzieci ze skazą+ zero pszenicy. Wtedy ta lekarka mówiła, że mała
ma b. mała nietolerancję białka i w wieku ok 8 miesięcy powiedziała, że mała na
nic nie jest uczulona.
Teraz stwierdziła, że mała ma zaburzony metabolizm białka, że to jest reakcja
poszczepienna.Że wszystko w ciągu kilku-kilkunastu tygodni wróci do normy. Nie
wiem czy wróci bo mała w tej chwoli od dwóch dni jest caluteńka oprócz twarzy
zsypana drobną wysypką a ja mam brak kontaktu z lekarką. Ale np buzia slicznie
się jej goi i gdyby się nie drapała to na twarzy nie byłoby sladu zadnych
ranek. Ranki i krostki te które były juz długo tez b. powoli się goją ale się
goją i gdyby nie ta wysypka to mogłabym powiedzie, że mała ma się lepiej a tak
to juz sama nie wiem.
Robiłam małej cały panel pokarmowy i nic kompletnie jej nie wyszło, a robiłam
to wtedy gdy mała miała największe pogorszenie. Żadnych wymazów z ranek jej nie
robiłam, bo na pierwszy rzut oka było widac, ze jest jakies zakażenie, ale
nasza homeo powiedziałą, że ona sobie z tym poradzi i jak na razie poradziła.

Ta dieta jest tylko na 2-4 tyg. W srode (akurat będziemy po 2 tyg diety) mam
zadzwonic i homeo mi powie co dalej z dietą, co ew. będę mogła wprowadzic a w
najgorszym wypadku dietę przedłużamy o kolejne 2 tyg.
Żadnych rzeczy typu sinlac jeśc przez 2 pierwsze tyg nie może.
Ogólnie nie jest źle najgorzej jest po południu, kiedy mała jadła drugie danie,
składające się najczęściej z mieska lub ryby.
  Kartezjusz w Zodiaku:)
Kartezjusz w Zodiaku:)
Witam,
W przerwie jednego z astrologicznych warsztatow wraz z uczestnikami
spontanicznie nakreslilismy archetypowy sens istnienia 12 przedstawicieli
zodiaku, parafrazujac popularna mysl Kartezjusza (Cogito ergo sum). Oto wynik
naszej zabawy:

Kartezjusz w Zodiaku

Baran – Jestem, więc Jestem,
Byk – Mam, więc Jestem,
Bliźnięta – Mówię, więc Jestem
Rak – Martwię się, więc Jestem
Lew – Widzą mnie, więc Jestem
Panna – Mam obowiązki, więc Jestem
Waga – Jesteś, więc Jestem
Skorpion – Mam pasję, więc Jestem
Strzelec – Cieszę się, więc Jestem
Koziorożec – Zarządzam, więc Jestem
Wodnik – Mam wizję, więc Jestem / Jestem inny więc Jestem
Ryby – Nie ma mnie, więc Jestem

Przyznam, ze najtrudniej szlo nam ze Skorpionem. Wodnik oczywiscie sie
wylamal i ma 2 rownorzedne. Oczywiscie mozna na pewno do niektorych faz
jeszcze dodac jakies mysli, do czego zachecam Najwieksze wrazenie zrobila
na nas Waga...
"Mysle, wiec jestem" najbardziej adekwatne do Bliźniat tendencyjnie
pominelismy
Artur Swiech
  KUBA-biggame fishing :)
W Varadero nigdy nie bylem to nie wiem jak tam jest.W Santa Lucia byly lodki i
mozna bylo plynac na ryby ale to kosztuje 400$ na 5 osob.Ja latam do Santiago De
Cuba Hotel Carisol @ Los Corales i tam lapiemy z katamarana (tralujemy)Ryby
oceaniczne sa niesamowite ,starsznie mocne musisz miec specjalny sprzet.Ja
uzywam zylki o wytrzymalosci 60 funtow.Jako ciekawostke podam Ci ze uzywam
polskich woblerow firmy Salmo ale musza byc jak najwieksze !!Zycze powodzenia.
  (V;L) zapraszam zainteresowanych
Skejci cz 1
Skejci-kim sa i czego od nas chca?
Skejt, sk8 czy jak tam kto woli to wlasciwie nikt inny jak tylko pajac w
spodniach odziedziczonych po wiekszym ojcu.
SKEJTOLOGIA -nauka badajaca zachowanie i trudna (nie ukrywajac po.....a)
psychike skejtow.

1.Wystepowanie
Podobnie jak dresy sa to stworzenia podobne do czlekoksztaltnych, przybyli oni
do nas najprawdopodobniej z Czarnobyla, zmutowani po eksplozji atomowej.
Obecnie zalali juz caly swiat wlacznie z krajami 3 swiata.

2.Wierzenia
Najwiekszym i najwazniejszym bogiem, a zarazem najdurniejszym jest bog MORO
Drugim troche niedorobionym jest FISHBONE(skejci modla sie do szkieletu ryby).

Podobnie jak chrzescijanie maja swoje przykazania jest ich 10 + przykazanie
milosci

1.Nie bedziesz mial zadnych bogow poza MORO i FISHBONE
2.Nie bedziesz marnowal spodni swoich nadaremno
3.Pamietaj abys spodnie swoje swiecil
4.Czcij deske(lub wrotki) swoje i bluze swoja
5.Nie chlaj - cpaj!
6.Nie kradnij ziola kupuj je.
7.Szanuj dresow, pamietaj ze moga ci wpier...... .
8.Kupuj najwieksze ubrania dostepne w skejtszopie.
9.Nie pozadaj spodni blizniego swego.
10.Nie nos drechow.
  13. Targi Książki w Krakowie 5-8.11.2009
wycieczka z dzieckiem
Polecam Muzeum Przyrodnicze. Zwykle na dzieciach największe wrażenie
robi:

"Oceanarium"
Zapraszamy do największego w Polsce OCEANARIUM. Wspólnie z jego
głównym organizatorem - Firmą "La Femme", umożliwiamy spotkanie z
tysiącem bajecznie kolorowych ryb i innych zwierząt mórz
tropikalnych całego świata, a zwłaszcza gatunków żyjących w Oceanie
Spokojnym, Oceanie Indyjskim, Morzu Czerwonym oraz mieszkańców
Wielkiej Rafy Barierowej. W akwariach słodkowodnych prezentowane są
ponadto ryby z afrykańskich jezior Tanganiki i Malawi.
Adres: ul. św. Sebastiana 9,
31-049 Kraków
Telefon: 012 422 89 37, 012 422 59 59, 012 431 27 20
  szukam znajomych
Wiem reakcje sa rozne, z Bema by sie wydawalo ze z buraka nic nie bedzie, ale
jak mi wiadomo to wlasnie Iwanowski to jest ten burak ktoreme w Usa udalo sie
nie najgorzej, jak mi wiadomo w polsce byl bardzo powiazany z Solidarnoscia, z
Walesa wlacznie , po porzesiedzeniu paru lat w pierdlu za jego poparcie
poilityczne dla sSolidarnosci wyjeczal do Ameryki a wowczs takim jak on to USA
dawalo sie wszystko za darmo co tylko chcial,, Niechce wojny wywolac ale ten
burak to wiecie jest jedynum burakiem co kontraktorem nie jest, majac dobre
okolicznosci chlopek sie bardzo dorobil na handlu skupujac ryby Tunczyki od
rybakow w usa i sprzedazy do Japonni, a jak mi wiadomo w obecnej chwili
bemowski burak, w jakis dziwny sposob i powiazania dorobil stanowiska w bardzo
znanej firmie Amerykanskie ktora produkuje lodzie sportowe i wystawia na
miedzynarodowych wystawach, tam wlasnie go po raz pierwszy poznalem, burak tak
sie dorobil ze mi sie wierzyc nie chcialo, w 2001 po jego zarzadem wiesniak
otrzymal najwieksze uznanie po przez JD Power i wygral wystawe na najlepsze
lodzie sportowe w Usa, wowczas z bemowskiego chlopka firma w jakiej pracowal
zrobili z niego Pana menadzera na USA i Europe, wiesniakowi woda do glowy
uderzyla i wowczas zapomnial s skad pochodzi , Takze jak w cuda nie wierzycie-
to jest przyklad cudu jaki wiesniakowi przydaryc sie moze, Pozdrowienia
  Opowiedz mi bajkę...
Pewnej zimy , koledzy z wędkami wybrali sie na ryby. A był z nimi pies-
przyjaciel. Kiedy znaleźli sie juz nad jeziorem, trzeba było wykuć przerębel.
Nie chciało im sie dłubać w lodzie, więc jeden z nich, wyciągnął laskę dynamitu
( którą zawsze nosił przy sobie:))), zapalił lont i rzucił daleko przed siebie.
Na to wierny pies-przyjaciel, pobiegł czym prędzej po ową laskę dynamitu i
przyniósł ją panu pod nogi.)

Morał: Największe ku ku, może cię spotkać ze strony przyjaciela:)
  Załoga PŻM-u pomaszerowała na Urząd Wojewódzki
...XYZ zaś smiało może konkurować z pismakami z tamtego okresu, których wygląd
to facjata o wąskim czółku, obrzmiała od wódy i mina debila. Czytając niezwykle
na forum płodnego XYZ-eta takie wyobrażenie przychodzi. Jak piszesz nawet
największe bzury pokazujesz siebie. Chyba nie tylko ja tak ciebie odbieram.
Tamci też mieli parę wyświechtanych "inteligentnych" formułek i najchętniej
posiłkowali się poetami.
To co napisała GW to prawda tak było. Dobór faktów do tekstów w GW o tej
sprawie jest raczej nie zupełnie korzystny dla PŻM. Tak jak pokazanie w Kronice
(tej o 18oo) Brzezickiego w krzywym zwierciadle przez paną red. Kingi Brandys.
XYZ o całej sprawie nic nie wiesz, chyba że teksty podpowiadane. Może zakumasz:
dyletanci i ryby głosu nie mają.
  Praktyki w Nowej Zelandii
Bylam na wycieczce kilka lat temu-cudowny, spokojny i bardzo bezpieczny
kraj/podobno nie zamykaja domow/. Mowi sie o Nowej Zelandii, ze to USA z lat
50-tych. Jednoczesnie drogi, bo wiekszosc musza importowac, a sa przeciez na
koncu swiata.Widoki pozostaja w pamieci na cale zycie, jak rowniez swietne
ryby, jagniecina i biale wino z ktorego slyna. Ciekawe, ze w przeciwienstwie
do swoich sasiadow, Australijczykow, nie pozbyli sie swoich "miejscowych"
czyli Maorysow, tylko wciagneli ich w swoja kultura, jednoczesnie dajac im
pelne prawa. Polecam odwiedzenie Rotorui-gorace gejzery i osrodek sztuki
maoryskiej. Kraj idealny dla ludzi ktorzy lubia nature i uprawiaja
sporty/szczegolnie te ekstremalne/. W Auckland jest chyba wiecej jachtow niz
samochodow!Prawie kazdy ma swoja lodke, bo duzo wody dookola. Sa bardzo dumni
ze swoich owiec i ciagle je turystom pokazuja. Ptaka kiwi zobaczysz tylko w
zoo. Za to kiwi-owoce rosna na kazdej farmie. Hoduja najwieksze na swiecie
pstragi!
  Baba, wiata, koniec świata. Kajakiem po Bugu
Baba, wiata, koniec świata. Kajakiem po Bugu
Ja też poznałam tamtejsze okolice, nie z rzeki, ale znad rzeki, samochodem i
pieszo. Brak tu wzmianki o wierzbach rosochatych, z piosenki czy wiersza (jedno
i drugie) "Jadą jadą dzieci drogą". Tylko chyba tam są te wierzby, rozdarte,
stare jak świąt, urokliwe, niepowtarzalne. W Jabłecznej mnisi mają kwatery, z
prawdziwym miodem, sokiem z brzozy w menu, swój sklep, cudne pamiątki. Sami
uprawiają pole, dbają o to miejsce niezwykle troskliwie. Największe wrażenie na
mnie wywarło spostrzeżenie dokonane podczas odpustu w Kodniu. Ludzie, często
bardzo młodzi, zanim przyszli do kościoła, prowadzili swoje dzieci nad Bug. Na
jego brzegu polewali swemu potomstwu głowy. Niesamowita to rzeka. strasznie
dzika, porywa ludzi, stąd liczne znaki krzyża na brzegu, tabliczki z danymi
porwanych przez nurt Bugu. Ryby tam skaczą wysoko, plusk niesamowity. To miejsce
egzotyczne, a polskie, chyba śladami polskości naznaczone bardziej niż
góralskie, czy morskie. A może to tylko moje subiektywne odczucia, nie wiem.
  V"NIE ZABIJAJ"=CZY JEZUS BYŁ WEGETARIANINEM ?
bonobo44 napisał:

> istota wszystkich wartosciowych pism religijnych jest wlasnie to wspolne im
> zawarte w nich etyczne przeslanie: jako istota myslaca, zyj tak, aby
> minimalizowac sume cierpienia przysparzana przez ciebie, wszystkim istotom
> zdolnym do odczuwania cierpienia;

tymczasem Pismo mówi tak:

«Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On [Jezus Chrystus] mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie.Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy».
Mat 22:36-40

"Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego"
Gal 5:14

o zwierzętach mowy tu nie ma (nigdzie indziej w podobnym kontekście zresztą też). i dlatego właśnie Pan Jezus bez skrupułów jadł ryby, a św.Paweł wręcz zalecał bezstresowe spożywanie wszystkiego co sprzedają w sklepie mięsnym.

"minimalizowanie sumy cierpienia przysparzanej wszystkim istotom zdolnym do odczuwania cierpienia" nie jest w żaden sposób umocowane biblijnie. innych "wartościowych pism religijnych" nie czytuję.
  Kto zyczliwy obliczy ascendent?
Do Czarnego Kocurka:

I osoba <chyba Ty, jeśli się nie mylę:
Słońce, Merkury, Wenus - Byk
Księżyc, Neptun - Skorpion
Mars - Baran
Jowisz - Ryby
Saturn - Wodnik
Uran - Lew
Medium Coeli, Pluton - Panna
Ascendent - Strzelec <przyciąga Bliźniaki>
większe zgrupowania planet:
Słońce i Merkury - V dom
Jowisz, Saturn - III dom
Uran, Pluton - IX dom

II osoba:
Słońce, Wenus, Uran - Lew
Księżyc, Jowisz - Strzelec
Merkury - Rak
Mars - Bliźnięta
Saturn - Koziorożec
Ascendent, Neptun - Skorpion
Medium Coeli, Pluton - Panna
Największe zgrupowanie planet w domu II <Księżyc, Jowisz, Saturn> i w IX domu
<Słońce, Wenus, Uran i Pluton>

Na I rzut oka widzę że oboje macie Medium Coeli i Plutona w Pannie, a więc
powinniscie sie sprawdzić w podobnych dziedzinach zycia zawodowego<w tym
przypadku charakterystycznych dla Panny>, Panny to osoby skrupulatne i
obowiązkowe, acz skromne jednocześnie i majace łatwość w przyswajaniu wiedzy
oraz predyspozycje ku karierze naukowej...co do reszty, może ciut później...:)

Pozdrawiam!:)
Edi
  Rybacy-ranking!
Rybacy-ranking!
Ile we Wrocławiu osób wędkuje sobie. Nie chodzi tylko o posiadających kartę
wędkarską. Wpisujcie także miejsca waszych ulubionych połowów i największe
ryby jakie udało wam się złowić w Odrze i w innych rzekach Wrocławia.

www.rybactwo.republika.pl
  Zdechly mi rybki.
Gość portalu: hodowca rybek napisał(a):

> Dzieki za wyjasnienia.
> Chyba sobie kupie taka zlota rybke do okraglego akwarium.
> Nie wiecie czy ma ona jakies specjalne wymagania, bo nie chce zeby zdechla.
Eeee... Nie zniechecaj sie !! Tylko uwazaj , powoli i nie miszaj za duzo
gatunkow. Te "szklane " sa raczej agresywne. Ja mialam bardzo duzo i roznych
w duuuzych akwariach. najwieksze bylo na 90 galonow wody. Zebys zobaczyl jak
mi pieknie albino sumy w nim wyrosly!!! Naprawde, chyba wiekszej ryby w
jeziorze nie zlowilam. Guppies sa naprawde fajne i sliczne. POWODZENIA
  do colubry
znak zodiaku
Urodzilam sie w dniu, w ktorym schylek znaku Ryb przykryty zostal przez wplyw
znaku Barana.W ten sposob starly sie ze soba dwa najwieksze przeciwienstwa
temperamentalne powodujac chaos W dodatku moja mama to Baran, a moj ojciec to
Ryby. Chaos byl wiec nie tylko w mojej glowie ale i w domu
Mam podwojna linie zycia na lewej dloni.Moja planeta to Neptun, planeta
"podwojnosci".Mam dwa kraje.Dwie milosci w specyficznym sensie tego slowa (wole
nie rozwijac . Diagnoza Bipolar pasowalaby jak ulal, prawda?
Napisz cos o sobie, jesli mozesz jagodo.
Pozdrowienia
  Mam propozycje dla superspeca i goldbauma
Z opisu mozesz wywnioskowac, ze Frankenmuth to
w zasadzie dwie rzeczy: miasteczko propagandowo zwane Little Bavaria i centrum
Bozonarodzeniowe. Dla Europejczyka miasteczko to nic, dla Amerykanina, ktory
nie widzial Europy to jak zabytek. Ale atrakcja jest oczywiscie Centrum BN.
Ilosc przylatujacych ludzi jest porownywalna z Okeciem, choc mniej. Stamtad
mozesz wyjechac na Huron lub Michigan albo Gorne. To bym raczej polecal niz
prerie. ktore sa raczej nudne. Oryginalne kawalki prerii sa rzadkie, najwieksze
obecnie w kompleksie Turnera w Montanie i Wyomingu. Natomiast wielkie jeziora
to jest atrakcja. Jak morza ale z pitna woda. Im bardziej na polnoc tym
bardziej zielono, bez ludzi, sa gory nad Gornym, Mackinaw Island z najstarszym
fortem USA, Isle Royal gdzie jest calkowicie jak puszcze w X wieku w Polsce
albo lepiej nawet, lasy, lasy, lasy i do tego ryby, ryby, ryby. Wypozyczasz
zaglowke (niedrogo) i na tydzien przynajmniej. Powietrze doslownie pachnie,
wode mozesz pic z jeziora. Ludzi zobaczysz rzadko.
  Relacja z imprezy
Fajnie : )
Padam po intensywnym weekendzie. W Helu 3 dni wojowalo kilka polskich Grup
Rekonstruckji Historycznej. 120 PASJONATOW : ) Tak,jak iektorzy "duzi chlopcy"
bawia sie w Indian lub rycerzy, tak ci, w mundurach i pojazdach z
epoki,inscenizują epizody z największych bitew II Wojny Światowej.Są zapraszani
do pomocy w realizacji filmów wojennych na terenie całej Europy.
W piatek zrobili u nas desant spadochroniarzy na plazy i zajęcie miasta przez
aliantów. Tlum ludzi ruszyl za nimi z plazy do miasta (w ogole miasto peka w
szwach od tej "stonki" ; )).Niemcy i alianci strzelali do siebie (strasznie
glosno !!) na glownej ulicy, padali ranni, jeden polecial mi pod nogi
Nastepnego dnia odwiedzilysmy ich obozowisko na terenie fortyfikacji helskich.
Siatka maskujaca zakryli komputer W niedziele na plazy odtworzyli fragment
desantu z Normandii.Chyba najwieksze wrazenie zrobily 2 detonacje wodne-morze
eksplodowalo w gore na kilkanascie metrow ! : ) Na piasku tez byly wybuchy.
Akcja miala kryptonim D-Day Hell 2006. Swietna atrakcja : ) Cos innego niz
zwykle. Mam ponad 100 zdjec.
Widzialam nawet oryginalny samochod z czasow bitwy w Normandii (6 czerwca 1944
roku). Pewnie jest wart kilku mieszkan...
Okazja do imprezy byly 65 urodziny marki Jeep.
W sobote bylam tez na Dniu Ryby-konkurs na dania ze sledzia,a potem degustacja.

A jak Wy sie ostatnio bawicie ? Opiszcie swoje atrakcje, imprezy itp.
  Neptun w VII
pamietam, ze Arroyo pisał ze, osoba z Neptunem w 7 w złych aspektach do planet
osobistych (tez koniunkcje w tym przypadku, nie daj Boze)badz Neptun atakujacy
planety w 7 badz władce 7 domu to przypadek Liz Taylor- nawet 8 małżeństw.
Zwiazek to wieczne zderzanie sie na osi fantazja-rzeczywistosc, wirtualny swiat-
real. Miał jakas "pacjentke" która, zeby isc do łózka (po jakims czasie
pożycia) ze swoim męzem musiała sobie zapalac kadzidełka, swieczki i rozstawiac
inne "romantyczne" atrakcje w pokoju, aby nabrac na to jakiejkolwiek ochoty.
Miała juz pare małżeństw za soba a była po 30 dopiero. Codziennosc kompletnie
zabija w takich ludziach miłosc, musi byc wieczny haj, chocby troszke, zeby
rzec sie kreciła. Na hasło "wynies smieci, wyprowadz psa" Neptun w 7 pewnie
chciałby sobie walnąc kielicha.

Sama mam kwadrat Wenus-Neptun, i lubie jak jest NIEZWYKLE, CZARUJĄCO, odrobine
NIERALNIE, i taka mam tendencje, ze sobie takie zwiazeczki sama motam. A jak
sie za bardzo zamotam, to potem płacze i pije napoje wyskokowe(i jest fajnie-
Neptunicznie i Słonecznie, LEW I RYBY dwa najwieksze histeryki i aktorzy
dramatyczni zodiaku ))
  Najbadziej śmięrdząca w gotowaniu potrawa....
Największe katusze przeżywam przed każdymi świętami jak sąsiedzi gromadnie
zaczynają gotować kiszoną kapustę na bigos. To znak dla mnie, że czas do sklepu
po ...kiszoną kapustę i sie przyłączam. Nie znoszę tez zapachu smażonej ryby.
Nawet latem, kiedy wszystkie możliwe okna są pootwierane czuję ją przez kilka
dni.
  Jak za pięć tysięcy długu można stracić mieszka...
Polska - kaszana forever
> Skoro mieszkanie bylo wlasnoscia banku do chwili splaty kredytu (kredyt
> hipoteczny), to jakim sposobem i jakim prawem je zlicytowana bez wiedzy banku?

Odpowiedz jest oczywista, wszyscy to w Polsce wiedza dobrze. Tak dobrze, ze juz
o tym zapominaja. Byl, jest i dlugo bedzie rzadzil w tym kraju wszechwladny
balagan. Nikt nie wie jak go opanowac bo i nikomu nie zalezy aby go
zlikwidowac. Pierwsza grupa, ktora czerpie z tego najwieksze zyski to wszelkiej
masci prawnicy - radcy, adwokaci, notariusze, prokuratorzy i komornicy. W
metnej wodzie ryby lapia.

Mlodzi ludzie chcacy normalnie zyc - wyjezdzajcie do krajow, gdzie prawo
(zazwyczaj) znaczy prawo a nie jest tylko karta przetargowa aby zniszczyc
przeciwnika politycznego czy zabrac pracowitemu a dac leniowi.
"Polska - kaszana forever" - bardzo trafne haslo, ktore pisza czasami na murach
  Niedokonczony business (wontek) :))).
Zdrowko Wszystkim,

juz w Szczecinie. Dzisiaj imieniny Pawla/Piotra.
Ojca imieniny. Od rana krece sie po miescie z mama
aby tort zamowiony odebrac. I takie tam rozne.
Pogoda piekna, sloneczna. Mialem troche inne plany.
Odespac odrobine wczorajsze przywitanie sie z miastem chcialem.
Plany maja to do siebie ... Moze wczesnym popoludniem
godzinke wykroje. TV Polsat Sport chce ojcu podlaczyc.
Nikt inny Wimbledonu nie transmituje. A u ojca tenis
to mus. Bez niego cierpi :). Szarapova jest ten tego.

Przemyt duzej ilosci porta i rozancow z Portugalii udal sie.
Portugalia udala sie super. Cieplo o niej mysle. Momentami goraco.
Loterie w Lizbonie maja i owszem. Wszedzie losy sprzedaja.
Ale nie bardzo wiedzac gdzie numery sprawdzac dalem sobie spokoj.
I jakos glowy do cyferek nie mialem :). Sliwki mi byly w glowie.
Prawie wegierki :).

Szopen,
Amber ok?

Gunther/Amigo,
lizbonskie oceanarium jest najwieksze w Europie. Ma jeden dzial
poswiecony morskim zyjatkom z morz australijskich. Ryby macie
imponujace i bajecznie kolorowe.
Ze szczegolow portugalskich utwil mi szczegol 70/D przy 170.
Mam glowe do szczegolow :))).
Ze zlotym rogiem to tak bywa. Raz jest nam dany a raz zabrany :(.
Czasami go gubimy lub rozmieniamy jak wspomniales. Na szczescie sa
jeszcze inne rogi. Z innego metalu :). To na pocieszenie nas obu :).

Mar_za,
bon voyage. Grecy podobno bywaja ten tego :).

Tizedik,
masz Element w domu?

Pysiek,
zblizasz sie juz do drzwi wyjsciowych?

Siemaneczko sloneczne Wszystkim,
moze uda mi sie zdrzemnac pod czeresnia.
  LUBELSKIE mamusie!
Jaja i ryby są wymieniane jako produkty uczulające, ale próbój i obserwuj
małego. B12, żelazo zapobiegają niedokrwistościom (anemii) i są w mięsku... W
rybach i żółtku też. A jeśli chodzi o oczyszczanie noska - to są gotowe
preparaty soli fizjologicznej - ja używam Tetrisal (taka buteleczka jak na
krople do nosa z zakraplaczem) i po jednej kropelce do noska wystarczy u takiego
malucha.
No właśnie jak pisałam, że 1 mc jest najtrudniejszy to miałam też na myśli
problemy u mamusi )) Po pierwsze - krocze, które pobolewa, a nawet jeśli nie to
też musisz uważać (karmiłam na leżąco, jadłam na stojąco i dużo leżałam i
wietrzyłam, bo na dodatek szwy mi się rozchodziły), po drugie - krwawienie (i
odrabiasz te 9 mcy bez miesiączek, chodząc z podpaskami 6 tygodni )) i po
trzecie - lejące się mleko, przeciekające wkładki laktacyjne, wszystkie bluzki w
plamach... Ale jak pisałam wszystko to mija a największe szczęście pomaga w
przetrwaniu tych trudnych chwil.
Postaram sie dziś zamieścić parę fotek na "zobaczcie" no i też chciałabym
zobaczyć synka,
Pozdrawiam
A.
  Wypadanie włosów-pomóżcie
Miałam ten sam problem przy stosowaniu diet odchudzających. Wszędzie były moje
włosy.Teraz odżywiam się normalnie tzn.mięsko, nabiał, masło, ryby, owoce i
nawet słodycze i ciacha. Wagi pilnuję gimnastyką. Wypadanie włosów zatrzymało
się. Nie używam suplementów witamin. Chyba odżywianie się ma największe
znaczenie.Używam szamponów i odżywek Clinica.Włosy, pomimo częstego farbowania
są w porządku.A już się bałam, że całkiem je stracę.
  Darzbór !
A zienc Pan Aleksander, był samotnym czlowiekiem po przeżyciach wojennych.
Ręka trzymajaca butelkę, lekko zadrzała.
Tak mówi:
- Widzi pani, w najczarniejszym okresie okupacji, kiedy wszyscy myśleliśmy, że
mimo wszystko wojna skończy sie za miesiąc, miałem mapy sztabowe byłych Prus
Wschodnich. I patrząc na nie myślałem sobie: my będziemy mieli z powrotem tę
ziemię. Proszę się nie śmiać. Ja naprawdę sobie tak wówczas myślałem. Już wtedy
wybrałem sobie Mikołajki. Na mapie to tak interesująco wyglądało: półwysep,
naokoło największe, olbrzymie jeziora - Śniadrwy i Bełdan, masa lasów, tuż
Puszcza Piska. To sobie myślałem - jeżeli, to tylko tam. Potem minęło pięć lat,
ciężkich lat. Jak sie wojna skończyła, rzyciłem Warszawę i przyjechałem tutaj.
Zakochałem się w tych stronach, jaki banał - co ? No i siedzę dotąd. Człowiek
wsiąka i trudno sie potem ruszyć. I gdybym nawet chciał, to chyba bym już nie
mógł. Slowo daję. Oczarowały mnie las i woda. Jak mam czas wolny, to nie wiem,
czy do lasu sie wybrać, czy na wodę. Straszna jest taka rozsterka. Proszę mi
wierzyć. Jak nie poluję czy nie robię wypadu na ryby, to lubię włóczyć się
godzinami po okolicznych lasach, łąkach czy polach i podpatrywać przyrodę,
obserwować. To są naprawdę niesłychane ciekawe sprawy.
Ot, powiedzmy.......
  Nastolatek zginął po skoku z 25-metrowego słupa
i przy okazji odniosę siędo twojego ostatniego zdania że ćpanie zawsze kończy
się źle. Wg. mnnie przyczyną takiego stanu rzeczy jest nikła świadomość
sołeczeństwa dotycząca skutków zażywania i zagrożeń związanych z narkotykami jak
również to że ten biznes jest w podziemiu co sprawia iż jakość narkotyków nie
jest przez nikogo sprawdzana (inaczej niż w przypadku legalnego narkotyku ,
alkoholu) i powoduje to zagrożenie (chociaż prawdę mówiąc to zazwyczaj narkomani
padają z przedawkowania)dla zdrowia i życia. No ale dopóki "wojna z narkotykami"
będzie dalej trwała to tym gorzej wyjdą na tym użytkownicy narkotyków a
najwięcej zyskują grube ryby w dilerskim światku gdyż to do nich idą największe
profity ze sprzedaży narkotyków. Politycy wezmą w łapę od mafii żeby nie
zmieniać obecnego stanu rzeczy a ludzie którzy chcą zażyć inną substancję niż
alkohol są i będą represjonowani oraz gnębieni mimo iż nikomu krzywdy nie robią.
A pijanych kierowców to moze spotkac co najwyzej jakis mandacik chociaz do tej
por czesto pozostawali bez zadnych konsekwencji . I gdzie tu sprawiedliwość ...
  Coroczne polowanie na foki w Kanadzie - zdjęcia
Foki jedza dorsze i dla ludzi nie starcza.
Foki to sa w gruncie rzeczy takie same szkodniki jak flota ZSSR ktora zniszcyla
wiekszosc zasobow ryby (kiedys najwieksze na swiecie) w Grand Banks w Nowej
Funlandii.

CCCP ciagnelo sieci po dnie ok 150 m gleboko)(km szerokosci sieci przy dnie)
niszczac srodowosko roslin i rybek w ktorym zywil sie dorsz.

Teraz nie bedzie dorsza prez wiele lat jesli wogole wroci.

Rzad kanady nic w tej sprawie nie zrobil (kocha sasiadow z polnocy).

Teraz podupada hodowla krow i zborz na preriach.

Tradycyjnie pszenica Saskatchewan byla najwyzszej jakosci (sucha i ciezkie
ziarno) i zywila wiele ludzi w swiecie. Produkcja 35 milionow ton.

To bylby equivalemt wodnistej przenicy francuskiej 60 milionow ton.

W Saskatchewan sa w wiekszosci Ukraincy, Niemcy i Polacy ( od 100 lat) kogo to
obchodzi w Ottawie gdzie rzadza angliki, francuzy, zydzi a coraz wiecej azjaci.
  A co o śmierci Papieża napisał urban?
Nie dostrzegam Polski na ekranie bo nie mam TV. Caly swiat postrzegam przez
lekture prasy tygodniowej (informacje troche juz przezute) i sluchanie radia
(news).

To co wnioskuje o Polsce, wnioskuje z forum. Kilka przykladow. Wycial mi admin
post (dla mnie premiera) bo (jesli dobrze rozumiem) dalem odpor niegodnym
atakowm na homoseksualizm mera Paryza. I mu sie (chyba) nie spodobalo to
polaczenie: homoseksualizm-smierc JPII. Dorosli ludzie przescigaja na forum sie
w aktach wiary, skruchy, wiernopoddanczosci, itp, itd...

I to mi sie wydaje godne wspomnienia.

Mam i polskich studentow i polskich kolegow naukowcow wiec nie martw sie o moje
pozytywne do kraju rodzinnego uczucia.

Mysle o czyms innym. Podoba mi sie we Francji (nie zawsze co prawda...)
samodzielnosc myslenia. Co prawda przeradza sie ta samodzielnosc myslenia
czesto, gesto w anarchie. Ale na zupelnie drugim biegunie widze jednomyslnosc.
A to co widac teraz na forum to wiecej niz jednomyslnosc ale raczej dewocja i
kruchta.

No a co do Urbana. Byl (i jest chyb)we Francji taki tygodnik Charlie Hebdo,
ktory pokazuje najwieksze francuskie Swietosci w sposob swietokradczy. To nie
jest polskie NIE, ale podobna role pelni.

Pamietasz pewnie slowa Walesy (chyba), ze latwo bylo zabic ryby (w sensie
zrobic socjalizm) a o wiele trudniej z martwych ryb zrobic akwarium.

No to ja bym chcial, abe te ryby juz wreszcie zarybily akwarium;

PF

P.S. To profesor jest od stawiania stopni.
  trujace ryby!
Od poczatku ciazy dostalam komplet informacji co robic,
> czego nie, jakie badania prenatalne moge zrobic,jakie sa szkoly rodzenia,
> mozliwe choroby i... jakich ryb nie jesc!!!!

Wg tych informacji tunczyk nie nalezy jednak do grupy zakazanych:

`Pregnant women, or women who are attempting to become pregnant should avoid
eating 4 types of fish; shark, swordfish, king mackerel and tile fish.`

`Tuna, though a large fish, actually contains a relatively low amount of
mercury. Since the issue of mercury in fish is "not a one-dose problem…"
according to FDA food chief Joseph Levitt, the concern of pregnant and nursing
mothers should be the accumulation of mercury through time. Binging on canned
tuna could create a problem and some states have urged pregnant women to limit
canned tuna to 6 ounces per week. `

www.childbirthsolutions.com/articles/news/fourfishtoavoid.php?ag=on
To zalecenie nie jest mi obce poniewaz podobne ulotki rozpowszechnia sie wsrod
kobiet w ciazy w UK, ale w przypadku tunczyka chodzi o jedzenie go w rozsadnych
ilosciach a nie calkowity zakaz.
Jesli chodzi o makrele to rowniez nie o makrele jako taka a o najwieksze z
tego gatunku (king mackerel), ktorych rozmiary dochodza do 170 cm dlugosci
czyli znowu wielkie ryby
  Jeszcze żywy KARP
Jeszcze żywy KARP
Lud lubi karpia, karp lubi lód – to hasło tegorocznej odsłony kampanii Jeszcze
żywy karp Klubu Gaja. Od wielu lat staramy się wprowadzić zmiany społeczne
związane z traktowaniem ryb, w okresie przedświątecznym – szczególnie karpi. W
Polsce to głównie te ryby cieszą się największym zainteresowaniem konsumentów.
Jednocześnie to właśnie one narażone są na największe cierpienia i okrutne,
często bezmyślne traktowanie w czasie transportu i sprzedaży. Tego
okrucieństwa można uniknąć jeśli będziemy kupować karpia mrożonego.
  Jestem Głodna co robic??????
Może nie wyraziłam się precyzyjnie, ale ja sama chcę sobie dietę zmodyfikować, w
oparciu o własne obserwacje - w końcu każdy organizm jest inny i każdy inaczej
reaguje. Są pewne produkty i kombinacje, które mi nie służą, które hamowały
chudnięcie albo co gorsza powodowały wzrost wagi... Chcę sobie zrobić dwa
tygodnie zupełnie, totalnie bezwęglowe, same warzywa o jak najniższym IG
(najlepiej do 35), piersi z kury/indyka, ryby, z tłuszczy zostaje tylko oliwa z
oliwek, planuję odstawić nabiał prawie zupełnie (jogurty i kefiry to zawsze
więcej węgli niż białka) za wyjątkiem 0% twarogu z Piątnicy, za to włączę do
diety odżywki białkowe (które i tak zresztą pijam przez cały czas). Oczywiście
zero owoców, co nie będzie problemem jak skończy się sezon truskawkowy :) zero
alkoholu (pijam za dużo wina ostatnio i niestety wódki :(), zero herbaty i to
jest dla mnie chyba największy problem. Jestem fanatycznym maniakiem herbat, to
mój ukochany napój od zawsze. Sniadanie zaczynam filiżanką gorącej herbaty nawet
w największe upały, mam w domu chyba kilkanaście rodzajów. Nie znoszę tylko
zielonej, ale za to lubię czerwoną, więc chyba na tej czerwonej stanie...

To są na razie tylko i wyłącznie moje plany, nie wiadomo co jeszcze z tego
wyjdzie :) Nie chcę i nie muszę chudnąć, dlatego mam zamiar jeść dużo, nawet do
7 posiłków dziennie.
  szkodliwe parytety
wklejam to co ucięte. KIedy oni wreszcie zauważą że ucina dłuższe posty i coś z
tym zrobią??

>
> > Kolejna śmiesznostka. Dlaczego w taki naiwny sposób nie oceniasz bogactwa
> USA,
> > które nie tylko mają i ropę i ryby ale jeszcze od groma innych bogactw
> > naturalnych i na dokładkę największe swoje bogactwo: dolara amerykańskieg
> o
> > będącego walutą międzynarodową co daje im więcej kasy niż norweska ropa i
> > islandzkie ryby razem wzięte (i to w przeliczeniu na jednego mieszkańca
> > naturalnie)
>
> A mozesz to udowodnic, co napisalas w ostanim zdaniu? Moze nie uwierzysz, ale
t
> o
> raczej gruba bzdura rodem z broszurek socjalistow skierowanych przeciwko
ameryc
> e

Nonsens. Co prawda nie czytuję takich broszurek ale jestem pewna, że nie
zawierają tego typu faktów. Co do sprawdzania: USA zarabiają na rozrachunkach
dolarowych miliardy dolarów rocznie. A ile zarabia Islandia na rybach? Może i
sprawdzę - jak ty podasz dane o współczynniku ksenofobii Szwedów;)
I nie prędzej niż za tydzien bo teraz znikam. Jeszcze jeden taki post i zawalę
wszelkie możliwe terminy w pracy;)
  rozgotowane warzywa-bez witamin,mineralow?
Największe straty to z vit c sa, kwasu foliowego i paru jeszcze -
dlatego trza gorować krótko -zalewać wrzątkiem i nie rozgotowywać -
a jak się zdarzy no cóż - życie

Polecam parowar - wstawiasz se warzywka, nastawiasz czas i nie ma
możliwości rozgotowania czy przypalenia, bo samo się wyłaczy - w
ogóle u nas parowar to jedno z bardziej eksplatowanych kuchennych
urządzeń - od niemowlęctwa małej - do wyprzania flaszek i smoków-a
dłuuugo sterylizowałam po mleku, do gorowania warzywek dziecku, nam -
ryby na parze, faszerowanych warzyw czy robieniu wędlin - kocham to
urządzenie(wstawiam se szyneczkę/mielonkę na wieczór, nastawiam
parowar i idę spać - rano ostudzoną daję do lodówki). mój kosztował
raptem 100zł- czyli taniej od sterylizatorów aventowskich np a ile
pożytku
  Leki dziewczyny po "przejsciach"
Też jestem facetem i muszę się zgodzić z miom kolegą .
Muszę jednak od siebie dodać , że stan niepewności zawsze jest gdzieś w
pobliżu .
Miałem wiele partnerek i wiem ,że największe zaufanie budzą takie które mi
ufały .
Jest prosty sprawdzian na faceta jeżeli mówi CI dlaczego go nie będzie w twoim
pobliżu, a równocześnie coś od Ciebie chce to znaczy ,że się przywiązuje .
Większość kobiet próbuje podpożadkować sobie faceta i kontrolować jego każdy
krok , ale my tego właśnie nie lubimy .
My lubimy się wami opiekować więc dajcie nam szanse żebśmy mogli się wykazać .
Lubimy być chwaleni .
Oczywiśćie nie ma w żadnym zwiazku żelaznych zasad są tylko bardzo ogólne .
Każdy mężczyzna potrzebuje czasami trochę swobody ( u mnie to ryby w sobotę od
3 w nocy do 7 rano, ale w okresie bardziej cieplejszym )
Przedewszystkim rozmowa , spacery, wycieczki imrezy czy to rodzinne czy też
towarzyskie są jak najbardziej wskazane .
Zbliżają się cieplejsze dni możę jakiś wypad by się przydał na weekend.
Życzę Ci powodzenia i nigdy nie oceniaj faceta jako potencjalnego ojca Twoich
dzieci , ale traktuj go jako partnera a napewno się odwdzięczy , jak będzie
umiał .
I najważniejsze nie pytaj go o inne i nie opowiadaj o swoich poprzednich
facetach , co było to było liczy się przyszłość.
  Podpłockie jeziora - obraz nędzy i rozpaczy
Gdybam... Właściciel prywatny nastawi się albo na gospodarkę rybacką i nie
wpuści plażowiczów, albo nastawi się na rekreację i guzik będą go obchodziły
ryby w jeziorze, a każdy ma prawo do tzw. powszechnego korzystania z wód.
Najważniejsza jest przyroda. Państo wydzierżawia "wodę" temu, kto zaproponuje
najlepsze warunki (największe zarybienia) i póki co wody gospodarowane np.
przez PZW mają się dobrze, czego nie można powiedzieć o wodach gospodarowanych
przez prywaciaży np. Soczewka (już na szczęście chyba nie). Trochę zboczyłem z
tematu ale po to, żeby pokazać, że nie tędy droga. EDUKACJA a nie oddawanie
dobra narodowego w prywatne łapy!!!
  we wschodniej Polsce najdroższa żywność
we wschodniej Polsce najdroższa żywność
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3067859.html
Co na to radni rzeszowscy walczący z hipermarketami ?
Jest takie powiedzenie, że "największe ryby łowi się w mętnej wodzie".
  Nacjonalistyczne hasła w piśmie studentów UJ
A fe! Fe fe fe!
Jak możesz rozpowszechniać takie okropne niepoprawne politycznie
myślenie? Zapewne jesteś też za kapitalizmem a nawet za tym, aby
homosie byli nauczycielami w męskich klasach a pedofile
przedszkolankami? ZAPLUTY KARZEŁ REAKCIJI?

Zapamiętaj, jedynie słuszne poglady to te, które propagują
Najwieksze we wszechświecie autorytety moralne, czyli Drogi
Bronisław oraz Tadeusz Mazowiecki. Dopuszczalne to te głoszone przez
MĘDRCA Lecha Wałęsę.

A Ty co? Ty pod prąd? A to nie wiesz, że w socjalizmie "zdrowe ryby
płyną z prądem" a zabite odwrotnie, a? (znaczy martwe, czyli te, co
płynęły pod prąd?).

Pozdrawiam
  Policja wiedziała o planowanej ucieczce Niemczyka?
Panie Borek schowaj sie Pan w rozporek te informacje na zamowienie Jana Mari
Izoldy rokita jest nieaktualne nie martw sie pan na zapas po kolei Gen.Rapacki
bedzie was wsadzal do pierdla i wyrzycal z Policji,ten odwazny czlowiek nie bal
sie i najwieksze afery ktore byly wykrywane to bylo jego dzielo i zastanawiam
sie dlaczego tak sie holota sldowsko-platformiana boi,dlaczego im zalezalo by w
nowym rzadzie poobsadzac newralgiczne stanowiska peofcami i tu mamy odpowiedz.A
Panu Panie Generale zycze ciezkiej pracy w oczyszczaniu planktonu z szeregow
Policji Malopolskiej szkoda ze tak malo jest takich ludzi uczciwych i odwaznych.
A Pan Panie Borek wez pod pache Walese ten tez jest na emeryturze i na ryby
zdala od polityki gdyz do czego sie nie dotkniecie to wszystko spie..cie
Marszandzi Chorej Polityki.
  Parówki; dawać czy nie?
Porownanie kompletnie nietrafione. Jak wiadomo ryby zyja w wodzie, wiec z tej
wody akumuluja wszystko i gromadza w miesniach. Najwieksze ryby maja
zakumulowane duzo bo dluzej zyja i maja wieksza mase miesniowa. Powszechnie
wiadomo, ze odradza sie podawanie duzych ryb np. lososia czy, tunczyka,
dzieciom i kobietom w caizy ze wzgledu na obecnosc metali ciezkich takich jak
rtec i ich miesniach.
Porownanie do wolowiny czy wieprzowiny jest nietrafione. Chociaz to co w
kosciach, skorze i kopytach zawiera materialy budulcowe takie jak kolagen, to
reszta chemii juz nie jest taka budulcowo. Mnie by te kosci, kopyta i skora w
parowkach nie przeszkadzaly, gdyby tam bylo tylko to, a nie wypelniacze i Bog
wie co jeszcze.
  co jest mojej małej?
Śluz w kupce i wysypka mogą świadczyć o alergii.Jeśli karmisz małą spróbuj
przejść na dietę- wyeliminuj największe alergeny(mleko i przetwory, cytrusy,
ryby, orzechy, pomidory)i sprawdź czy jest poprawa.Na poprawe można czekać do
miesiąca, ale już po tygodniu powinno być lepiej.
Zajrzyj na forum Alergie

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578
  Wies - pomysl na biznes
Możliwości jest mnóstwo. Wszystko zależy od tego, czym tak naprawdę
chciałabyś się zająć. Wiele zależy też od tego, jaki jest dany
teren, jaka jest jego powierzchnia i charakterystyka. Generalnie
główne kategorie to"
1. Agroturystyka.
Na tym trzeba się przynajmniej choć trochę znać i mieć ziemię z
odpowiednim miejscu. Albo atrakcyjnym turystycznie, albo mało
uczęszczanym, a najlepiej i jedno i drugie.:)
2. Hodowla.
Odrzucamy świnie i krowy, bo zakładam, że jeśli ktoś wyjeżdża na
wieć, to nie po to, żeby zostać typowym rolnikiem. Zostają więc np.
konie, strusie, daniele, ryby, psy rasowe. Potrzebny odpowiedni
teren i trochę infrastruktury. Najmniejsze wymagania w przypadku
psów, największe w przypadku strusi i ryb.
3. Uprawa.
Wierzba energetyczna, winorośl, drzewa owocowe, grzyby (np.
pieczarki), aronia, porzeczki.
Potrzebny odpowiedni teren (spory areał) lub infrastruktura (w
przypadku pieczarek).
4. Praca przy komputerze.
To teoretycznie najprostsze, ale trzeba mieć odpowiedni fach w ręku.
Na przykład: tłumacz, podwykonawca dla firm, który może zlecone
prace wykonywać w domu i efekty przesyłać internetem itp.
5. Normalna praca i dojeżdżanie.
Warunek: w miarę dobra droga i niezbyt odległe miejsce pracy.
6. Zawód artystyczny.
Można zostać pisarzem, malarzem, rzeźbiarzem, muzykiem tworzącym w
domu itp. Warunek: talent + umiejętności.:)
7. Połączenie kilku z wyżej wybranych pomysłów.
Co wydaje się być chyba najlepszym pomysłem.
8. Wygrana w totka.
Sposób dość drudny do zrealizowania, lecz chyba dość komfortowy.:)
  Wies - pomysl na biznes
stief napisał:

> 2. Hodowla.
> Odrzucamy świnie i krowy, bo zakładam, że jeśli ktoś wyjeżdża na
> wieć, to nie po to, żeby zostać typowym rolnikiem. Zostają więc
np.
> konie, strusie, daniele, ryby, psy rasowe. Potrzebny odpowiedni
> teren i trochę infrastruktury. Najmniejsze wymagania w przypadku
> psów, największe w przypadku strusi i ryb.

Kozy zamiast krów.

A świnie jak najbardziej, ale tylko "zacofanych" ras. Do tego kury
zielononóżki. I certyfikat ekologiczny.
  tranzyty a waga
Szanse na importowanego meza i tak sa duzo bo jak wszystko sie dobrze
potoczy i sie troche wzbogacimy to wezmiemy slub :d Chyba, ze cos sie
zmieni po drodze. Dorbych kontaktow z nauczycielmi nigdy nie mialam.
Moze nie bylam jakos specjalnie zbuntowana ale ...

1. Jako strzelec nie znosze ograniczen i tu sie moge zgodzic. Nie
wiem ile z tym wspolnego maja ryby, poza tym czy AC jest w rybach nie
jest na 100% pewne bo mama nie pamieta ale mowi, ze bylo kilka minut
wczesniej niz 12.30, ktora jest wpisana w ksiazeczce. A jak wiadomo
ryby sa szybkowschodzace

2. To milo bedzie sie ladnie zestarzec. I tak juz jestem ladna to co
bedzie na starosc? Zostane modelka haha A tak powaznie to
zastanawiam sie jakie aspekty maja np. Sophia Loren czy Krystyna
Loska nie mowiac o jej corce. Wszystkie piekne i pieknie sie
zestarzaly.

3. Nadcisnienie jestu mnie w rodzinie chyba genetyczne, ma kazdy, ja
narazie mam niskie ale wiem wiem, i dbam o siebie, nie jem soli, nie
pije kawy, za kolnierz nie wylewam

Czytalam gdzies, ze Ksiezyc w szostym domu dla kobiety to kiepskie
polozenie bo daje slabe zdrowie. Trudno powiedziec. Jak dotad
najwieksze problemy zdrowotne to jednak te strzecowe czy wszelkiej
masci urazy plus tarczyca i tyle
  Pamiętliwość i przebaczanie.
Śmierć ego
> Przebaczenie często kojarzy się też z poszerzeniem swojego horyzontu myślenia

Byłem dzisiaj u przyjaciół, których pytałem się o przebaczanie. Marek powiedział, że przebaczać są w stanie osoby, które są na wysokim poziomie rozwoju emocjonalnego.

> Stąd może i mocno zaakcentowane są Ryby ( śmierć "ego" ).

Sformułowanie śmierć ego rezerwuję sobie dla dwóch konfiguracji: 1) połączenie Plutona ze Słońcem; 2) ale też do kwadratury między Lwem i Skorpionem.

> Można przebaczyć, a być pamiętliwym.

Tak, gospodarz domu, w którym dzisiaj byłem – Rak z Księżycem w Skorpionie – powiedział, że przebacza, ale wiele rzeczy pamięta. Tutaj również przydałoby się odesłanie do artykułu o wybaczaniu, do którego wcześniej umieszczałem link.

> Pytałeś o największe pułapki czy też choroby astrologii.
> To jest jedna z najpoważniejszych...

Dzięki, to dla mnie ważne. Jest ktoś, kto rozumie, o co mi chodzi.

> Jednak dzisiejszy świat z pogardą spogląda na kształtowanie
> swojego życia na podstawie rad i pomocy innych osób.

Nie, nie jest tak, przesadzasz. A coaching? To jest to samo co było kiedyś, ale nie takie samo, tylko trochę inne. Nic nowego pod słońcem – jak mawiał Kohelet.

Pozdrawiam
  Czy karpie są karmione starym olejem?
Karp to smaczna ryba pod warunkiem..
1.że ma nie więcej niż 1.5 kg (za głowę się łapię jak widzę zdjęcia
wędkarzy zabierających do zjedzenia karpie nawet 20kg)
2.Ostatni tydzień-dwa spędził w czystej wodzie.
3.Został porządnie zrobiony

Gadanie o polaczkach, z których śmieje się cała Europa to bzdury,
tradycja hodowli karpia pochodzi z Niemiec, gdzie oprócz Polski jest
największe spożycie tej ryby.
  Czy karpie są karmione starym olejem?
Gość portalu: plakon napisał(a):

> Gadanie o polaczkach, z których śmieje się cała Europa to bzdury,
> tradycja hodowli karpia pochodzi z Niemiec, gdzie oprócz Polski jest
> największe spożycie tej ryby.
Mieszkam na Zachodzie od 35 lat i nigdy tego paskudztwa na stole u "tubylców"
nie widzialem. Polaczki w Niemczech (ze 2 miliony "na bialo" + ze 2 miliony "na
czarno") naturalnie wpi.erdalaja nadal to i wiele innych paskudztw (bigos np.,
fuj) i robia te dziwne statystyki.
  Kocham, nie truję
kokotka, kuweta naszych kotow stoi w przedpokoju i nikomu nie przeszkadza,a i koty sa zadowolone. jak wiec widzisz, nie kazdy trzyma w lazience.
co do zarcia, nasz weterynarz twierdzi, ze sucha karma to nasaczone chemia trociny, zas te wszystkie whiskasy i inne to niezdrowe uzalezniacze i to fakt, nasze koty ( dwa maja 9 lat i jeden 7 ) po latach jedzenia tego gowna malo sie nie przekrecily. zas friskies spowodowalo u naszych dwoch kotow totalne uczulenie z ranami na calym ciele. teraz koty jedza gotowane mieso, ryby, czasem dostaja zolty ser lub twarozek i sa zdrowe i zadowolone. choc przyznaje, przerzucenie ich na nowy rodzaj zywienia wymagalo czasu, pewnych wyrzeczen i kilku podstepow. najwieksze jednak wyrzeczenia to te z naszej strony, bo do tej pory bylismy przyzwyczajeni do latwizny czyli do otwierania gotowej puszki i juz. a teraz trzeba poswiecic nieco czasu na kupienie, ugotowanie, etc.
  Odstrzelą 500 kormoranów na Warmii i Mazurach
Znowu rybacy nie widza swojej winy....
Na Mierzei Wislanej czy na Warmii i Mazurach czy Pomorzu mechanizm jest ten
sam, przeczytajcie:

"Wojciech Woch, dyrektor parku krajobrazowego Mierzeja Wiślana, żale rybaków
zna i dobrze rozumie. Ale że sam się tu urodził, wie też, że największe
pretensje powinni mieć do siebie, nie do kormorana.
Na początku lat 90. rybacy zainwestowali w sieci żyłkowe. W te stare,
nylonowe, ryba łapała się średnio, bo nylon w wodzie widać, co sprytniejsze
ryby go omijały. W żyłkowe wpadały nawet te najsprytniejsze.Były efekty, były
pieniądze. Rybacy, którzy wcześniej mieli po 20, 30 sieci, nagle zaczęli
stawiać ich po kilkaset. Jeden postawił 200, drugi 500, a jeszcze inny
700.Rybacy zarabiali jak nigdy. Łowili, stawiali domy, budowali restauracje i
bary. Nikt nie myślał o zarybianiu, więc większej ryby w Zalewie szybko
zaczęło brakować. A kiedy nie ma dużej ryby, bez przeszkód mnoży się drobnica,
którą żywi się kormoran. – Dla niego sprawa jest prosta: mam więcej
pożywienia, składam więcej jaj – tłumaczy dyrektor Woch i mówi, że gdyby
prześledzić tabele, nagły przyrost kormoranów zaczął się wkrótce po tym, jak
rybacy kupili żyłkowe sieci."
http://www.newsweek.pl/artykuly/rozprawa-miedzy-rybakiem
  Szwedzcy ekolodzy: Prymitywni Polacy odpowiadaj...
puchowy napisał:

> Każdy obeznany w temacie wie że największe spustoszenia w całym ekosystemie na
> M.Bałtyckim robią SZWEDZKIE "PASZOWCE"
Nie wiem, jak to robią inni, ale po 25 latach pracy na polskich statkach
rybackich mam wiedzę o sposobach i technikach
dewastowania środowiska przez naszych rybaków.
Nie ma potrzeby, aby to opisywać - wystarczy pójść na targowisko w
Gdańsku(Przymorze), aby zobaczyć jakie tam sprzedają ryby. Dorsze 15 cm
długości,czy 10-cio centymetrowe flądry. Z ryb słodkowodnych można kupić w
okresie ochronnym sandacze,czy szczupaki (są oczywiście bez smaku napuchnięte od
ikry czy mlecza). Proszę sobie z tego wyciągnąć wnioski.Dla najmarniejszego
choćby zarobku rybacy polscy są w stanie wytłuc wszystko co żyje w wodzie,
najczesciej po pijaku. I o tym jest szwedzki film.
  jaki lek otrzymuja wasze dzieci na refluks
Co mam na myśli pisząc szeroka: Alce wyszła alergia na: gluten, ryż, kukurydzę,
soję, białka mleka krowiego, drób, ryby, cytrusy, jabłka, jajka i kilka innych
rzeczy, ma też alergię na pyłki nie wiem jakie ale problemy są największe w maju
i we wrześniu. Na początku lekarka myślała że wyniki testów są zafałszowane
lambliami ale po wyleczeniu testy powtórzone i wyniki takie same niestety. Acha
największe odczyny wychodzą przy badaniu testem plastrowym po 48 i 72
godzinach, przy testach skórnych są niewielkie reakcje.
  espeszali 4 Madame_zuzu :)
Podziwiam! Domyślam się jak ciężko odholowac takiego suma! A co do paszczy, to
własnie ta paszcza najgorsza..i chyba sumy maja największe nie?
Mi mąz powiedział, ze na ryby moge jezdzić z nim i jego kolegami, nawet mi wedke
dadzą, ale zakladanie robali, zdejmowanie ryby z haczyka musze sama opanowac.
Nie ma przeproś.

Ojciec mój kiedys mało sie nie utopił, jak w nocy łoził ryby i miał
branie...holował , holował i nale z czarnej (bo noc) wody wyłoniła sie wielka
paszcza suma, rozdziawiona. OJciec mało zawału nie dostał, wpadł do wody z
sumem, w wędką...i kurczowo wędke dalej trzymał. Kolega lowiący obok wyciągna
ojca z wody. Ojciec stary wędkarski wyga wiele juz widział, ale jak mówił takiej
diabelskiej mordy nigdy. Później już więcej na nocne łowienie nie pojechał.
  mleko i wędliny
wlasnie zaczelam sie zastanwiac nad bundzem i oscypkiem prawdziwym -
bo chyba te prawdziwe nie sa robione z pasteryzowanego mleka?
Losos wedzony na zimno (i inne ryby) - tez ze wzgledu na ryzyko
listeriozy nie mozna ich jesc, ja jadlam, gdyz nie wiedzialam, ze w
rybie na zimno wedzonej tez moze siedziec...
a jezeli chodzi o toxo, chyba najwieksze ryzyko toksmoplasmozy z
nieumytych warzyw/owocow. sposob francuskiego gina na pozbycie sie
toxo - mys wszystko dokladnia, a na koniec zamoczyc na minute w
wodzie z octem (czy prawda to - ja nie wiem, ale tak robilam).
  Huśtawka na rynku nieruchomości
Ten artykuł zwraca wszystkim uwagę na próby manipulacji mediami przez lobby osób
zwiazanych z rynkiem nieruchomości.
Dla nich zastój jest równoznaczny ze spadkiem dochodów.
Jakiekolwiek ruchy i niepewność zawsze powoduje panikę i przepływ gotówki, a z
nią jest dochód i coś można nadgryźć dla siebie.

Moja prababcia mówiła, że największe ryby łowi się w mętnej wodzie- co
doskonale obrazuje dzisiejsze manipulacje rynkiem nieruchomości.
  Czy można nauczyć się lubić mięso?
mieso raz jeszcze
Nie musisz zazerac sie miesem aby zbic wage. To jest jakas mitologia. Bodajze
najwieksze spozycie wolowiny mieli (ciagle maja?) Argentynczycy. Jesli postawisz
przecietnego Argentynczyka obok Japonczyka z Okinawy czy Hindusa wegetarianina
to jak myslisz, kto bedzie zdrowszy i szzczuplejszy?

Zwykle uwaza sie ze bialko zwierzece jest bardziej aminokwasowo zbalansowane i
lepiej nadaje sie do budowy miesni. Jesli tak, to mam dla Ciebie kilka widac
nowych slow: chude mleko, chude sery, jaja, ryby, owoce morza.

Sklad aminokwasowy bialka sojowego jest bliski zwierzecemu, jest latwo
przyswajalne i krwia nie ocieka. Wysokobialkowe (jak na rosliny) sa takze:
szpinak, straczkowce (=fasolki/groszki), kasza gryczana.

Jedyny potencjalny problem przy dietach bezmiesnych u kobiet to mozliwosc anemii
z niedoboru zelaza, ale to pare pigul na miesiac winno zalatwic sprawe lepiej
niz zjedzenie calej krowy.

Twoj problem to nie brak bialka tylko zapewne zbyt latwo wchlanialne
weglowodany. Makarony tylko pelnoziarniste, podobnie chleby. Jak najmniej
nasyconych tluszczow (wszedzie oliwa z oliwek, zero margaryn).
  Kto zjadał obiady za prezesa Netzla?
taki grubodupiec to ostro mloci zarcie
zeby mu kolkiem stanelo. ludziom zaczyna pieniedzy na jedzenie brakowac, tak zarcie drozeje! w warszawie moze tego nie widac, ale przejedzcie sie na wschod, to zobaczycie do czego prowadza super rzady pisu i ich tanie panstwo. jest tak tanie, ze ludzi stac tylko na wpie&dalanie najtanszych produktow, bo inaczej bedzie w brzuchu burczec.

polska to nie tylko warszawa i najwieksze osrodki miejskie - to wielki kraj i wiele milionow ludzi, ktorym sie NIE POPRAWIA. a te bzdurne sondaze jak to nam coraz lepiej - mojej babci jest coraz gorzej, bo zarcie drogie, leki drogie, a te slynne waloryzacje emerytur to smiech na sali i szyderstwo z biednego emeryta.

rzez i qrwica na calego mnie trzesie, jak te grube pi&dy na szczytach sie moszcza i rozgrywaja swoje gierki, a ludzie zapie&dalaja w pocie czola, zeby miec co do garnka wlozyc (DOSLOWNIE!). taki polityk NIC soba nie reprezentuje, zadnych umiejetnosci, do tego zawodu jest dobor negatywny. jakby go wrzucic w normalne zycie, to by wyzygal wlasne flaki od ciezkiej codziennej pracy i gowna nazywanego jedzeniem za 1,99 w supermarkecie.

czas rewolucji jest blisko, ale wtedy na drzewach zamiast lisci beda wisiec grube ryby...
  pomoc w organizacji czasu - Wigilia
a jak to będzie zrobiony karp? zastanawiam się właśnei jak zrobić karpia.
wpadł mi dziś w oko niezły przepis na karpia:

www.mojegotowanie.pl/przepisy/ryby/karp_zapiekany_z_pieczarkami
ale nigdy tak nie robiłem. na zdjęciu wygląda przeeepysznie:)
Karp zapiekany z pieczarkami
Czas przygotowania: 40 minut
Czas smażenia: 15 minut
Kaloryczność: 315 kcal
Ilość porcji: 8
Składniki

* 1 i 1/2 kg sprawionego karpia (bez głów i ości)
* 10 dag masła
* 4 łyżki oleju
* 2 jajka
* 1/2 szklanki mąki
* 20 dag pieczarek
* sok z 1 cytryny
* łyżeczka słodkiej papryki w proszku l
* sól, pieprz

Etapy przygotowania

Rybę pokroić na 8 kawałków. Jeśli to możliwe, usunąć największe ości. Skropić
sokiem z cytryny, oprószyć solą i pieprzem. Przykryć i odstawić.

Pieczarki oczyścić. Podsmażyć na łyżce masła. Oprószyć solą i pieprzem. Zdjąć z
patelni.

Rybę osuszyć. Każdy kawałek zanurzyć w rozmąconych jajkach, mące wymieszanej z
papryką i smażyć z obu stron na rozgrzanym maśle wymieszanym z olejem.

Przed podaniem ułożyć usmażoną rybę w naczyniu żaroodpornym. Dodać obsmażone
pieczarki. Obłożyć wiórkami zimnego masła i zapiekać około 15 minut.
  Langustynki!
albo tak:
www.restaurants.pl/przepisy/ryby/langustynki_marynowane.htm
albo jednak potraktuj je jak najlepsze, najwieksze krewetki dla których
wszystkiego szkoda:-)))

i jak najprosciej je zrób z patelni lub z grilla - tylko na oliwie z czosnkeim
i imbirem.

mmmmmmmmmmmm
  rosyjscy generałowie/kombatanci o 1941 roku
grogreg napisał:

> Komunizujących Angoli?

Od lat dwudziestych XX w, wlasciwie az do wybuchu afery Kima Philbiego,
spoleczesntwo brytyjskie bylo przesiakniete ideami socjalistycznymi i
komunistytcznymi. Do tego stopnia, ze politycy z najwyzszej polki nie bali sie
do tego glosno przyznawac - vide min spraw zagranicznych, a pozniej nawet
Premier - Anthony Eden. Za czasowe Edena, cale Foreign Affairs bylo matecznikiem
komunizujących kadr. A'propos, myslisz ze z jakich powodow Sowieci osiagneli
najwieksze sukcesy wywaidowcze wlasnie na terenie UK? Z jakich powodow,
najwieksze zlowione grube ryby, jak Blake, czy Philby, zostaly złowione wlasnie
na terytorium panstwa Jej Królewskiej Mojsci? A dzosiewjszza Partia Pracy to
skad sie wziela? Jako ma rodowod, jelsi nie ze skrajnie lewicowej niegdys partii
lewackiej, finansowanej z funduszu zagranicznego KPZR?
  Sum gigant wyłowiony z Regalicy
Całe zycia marzyłam złowić taką sztukę. Niestety na Regalicy nie
łowię - brzydzę się tamtejszą wodą i smakiem tamtejszych ryb. W
swoim wędkarskim rzemiośle też stosuję zasadę by łowić największe
sztuki, ten dreszczyk walki i momentu holowania zmęczonej ryby -
jest nie do zapomnienia.
Co by nie mówić, człowiek jako zwierzę stadne - ma w swoich genach
po przodkach, "ten ciąg" do polowań. Pierwotnymi formami były
polowania dla głodu, dzisiaj policja poluje na złoczyńców, skarbowka
kombinatorów a PIS-dzielcy na opozycję, Opozycja na PIS-dzielców.

I wszystkim, po upolowaniu przeciwnika - jarzą się oczy z radości.
Nawet na tym forum też każdy, każdego gnoi, udawadnianie że jest się
mądrzejszym a ktoś jest głupszym - też jest formą polowania. Wyższą
z form - ale też. Patrz, posty wyżej.
  10 najlepszych reklam "Got Milk?" ze sportowcami
Jedyne mleko jakie powinien pic czlowiek to mleko matki, a pozniej juz nigdy wiecej zadnego mleka czy innych produktow mlecznych (czyli tak jak wszystkie gatunki ssakow). Produkty mleczne i zbozowe + niedobory NNKT Omega3 i jednoczesny nadmiar NNKT Omega6 to najwieksze zlo i przyczyna wiekszosci chorob trapiacych gatunek ludzki.

Paleo-dieta - poczytajcie o tym jak zywili sie nasi przodkowie przed era rolnictwa, ktora trwa jakies 10 tys lat - to zaledwie 500 pokolen. Oni nie spozywali ani zboz ani niczego co pochodzi od mleka! Tylko ryby, owoce morza, chude mieso (dziczyzna) jaja, warzywa, owoce, orzechy. Do takiej diety jestesmy przystosowani i tak powinnismy sie zywic.
  Co z Polską??Dlaczego rządy Tuska sprzyjają złu!!?
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=327
Rząd chwali się czymś,czego nie ma.Ostatnio TVN chwalił cudaka Tuska i całą PO i
PSL,że wozili herbatki strajkującym kierowcom-jak się okazało to również
kłamstwo-to Caritas woził....a Pitera powiedziała,że oni nie sią od "robienia
herbatki".Było już 6 dymisji w rządzie,nie osiągnięto komopletnie nic,przestępcy
wychodzą na wolność a największe kary(za wielkie przekręty)są anulowane przez
tzw."kolesiarstwo".Lekarze znowu zaczną robić operacje tylko za "wielką
kase",mafie paliwowe znowu zaczną działać pełną parą-bo partie rządzące są im
przychylne.Jak już Tusk spotyka się z Millerem to już jest dobrze.Przez całe 2
miesiące zamiast reformować Polske,łapać bandziorów rządy Tuska skupiły się na
"szukaniu haków"na Ziobre-jak widać bezskutecznie.Jedyną nadzieją na porządek w
Poslce był Ziobro..a Tusk jest podróżą w przeszłość-w lata
90..(prywatyzacje,nietykalene grube ryby,układy,wymiar sprawiedliwości-na maxa
uśpiony itd).Rzygać mi się chce jak słysze Po..
  Dlaczego nowa autostrada A2 pęka?
Tej, wuja!
> Poznaniacy znani są z tego, że nie potrafią nic porządnie zrobic.
> Jedyne co mają, to największe w Polsce hodowle świń,piwo Lech no i określenie
> "pyry" na ziemniaki (Pyrlandia?)
> Aha,większośc kierowców z rejestracją PO tez mozna zaliczyc do zasobów świńskich
> województwa "wielko"polskiego

1. Jak chcesz od Poznaniaka coś porządnego, to musisz umieć o to poprosić: "Tej,
wuja, zrób mi to ale porzundnie!"
2. Jak nie wiesz, co to np. "ślepe ryby" albo "szkieł", to nie pisz o tym, co ma
a czego nie ma poznańska gwara.
3. Ci kierowcy w samochodach z rejestracją "PO" o których piszesz, są z Polski,
tylko mają samochód w leasingu z WBK.
  Wczesne emerytury trzeba zlikwidować natychmiast
Trzeba byc hipokrytą nie wiem do jakiej potęgi, głosząc takie
hasła. Pan Balcerowicz, który na początku lat 90-tych stworzyl w
Polsce największe bezrobocie, doprowadził do dziesiątek
samobujstw, odebrał setkom ludzi nadzieje na lepszą przyszłośc,
porozwalał PGRY, zakłady pracy, nie stwarzając żadnej innej
alternatywy,nie dając im do ręki ani ryby, ani wędki, innym zamrażał
pensje, sam uznając siebie za "męża
opacznościowego " "wybawiciela", zarabiał miliony uważając że to mu
się należy. I teraz ten pan znów ośmiela się zabierac głos w
sprawach naszych emerytur, i decydowac komu się należy wcześniejsza
a komu nie, , Proszę Pana jeżeli będzie dobra praca i dobra płaca i
szacunek dla pracownika to jeżeli zdrowie pozwoli będziemy pracowac
nawet do 70 lat albo jaszcze dłużej, a nie jak to rbi pan traktując
ludzi jak śmieci, jak słucham i czytam to co pan, czy panu podobni
mówią i piszą,jak np. Michnik I cała Wyborcza, to Oswiadczam:
jestem ANTYSEMITĄ , robicie wielką szkodę normalnym żydom
mieszkającyh w Polsce..
  POMOCY!!!
na temat diiety nie wypowiadam sie - bo jest tyyyle produktów nawet
przy diecie wegetariańskiej. A ryby? a drób?

> Teraz ja nie jem nic nabiału i moja córka zaczeła często budzić
się
> w nocy(przedtem wstawała dwa razy a teraz około 5-6), myśle że mam
> słąby pokarm :( bo rzuca się na pierś i je strasznie zawzięcie.

to żle myslisz - obarczasz siebie jakąś wymaginowaną winą.
nie istnieje pojecie: słaby pokarm - zajrzyj do wątku the best of
największe głupoty.
Twój pokar jest suuper! ale musisz lepiej odzywiać sie - bo braki w
twojej diecie, organizm uzupełni w mleku z twojego ciała. Czyli
kosztem Twojego zdrowia.
  Do Jurka-de1
Wczoraj jeszcze jedną plamę dałam
O Karlewiczach zapomniałam!!!
Ale dzisiaj już się kajam
I poprawkę daję zaraz!!!

Tak naprawdę to przypomniało mi się w domu, że chodziło o inne ryby. A wszystko
wina Cirano, bo on wyskoczył z tym łowieniem. No to rybka, śledzik, coś do
śledzika i już...A gdzie a w FISCHALI.
A ilekroć byłam u nich w domu, fascynowało mnie to akwarium na całą ścianę(to
największe, ja tam bywałam jako dziecko a wiadomo, że dzieci pewne rzeczy widzą
inaczej) ale w dość dziwny sposób...zastanawiałam się co by oni zrobili jakby im
tak pękło?!
  Jeziora do plywania w SE Wisconsin
www.wisdells.com/things/attractions.cfm
www.wisdells.com/
www.dells.com/
Speranzaa, Dells to b.popularne miasteczko letniskowe. Ja za bardzo nie
rozumiem tego fenomenu, bo dla mnie to jest jeden wielki park tematyczny, gdzie
gl. tematem jest kicz ;o) ale wiem, ze mnostwo Polakow tak jezdzi. Ja bylam
kilka razy, z motelami nie ma problemu, bo dziesiatki ciagna sie wzdluz ulicy i
przy autostradzie. Ceny rozne, od $50 wzwyz za pokoj, zaleznie od standardu.
Glowne atrakcje to water- and theme parks ("wesole miasteczka", roller coasters
itd), poza t restauracje i kasyna (najwieksze, Ho-Chunk, pomiedzy Dells i
Baraboo). W okolicy jest kilka jezior nad ktorymi mozna rozbic namiot lub
zaparkowac camper. Cena za namiot $8 bez pradu i $13 z pradem za noc. We
wszystkich jeziorach mozna plywac, lowic ryby, wodowac lodki, kajaki itp.
Polecam jednak Baraboo i Devil's Lake kilka mil od Dells- kompletnie inne
klimaty, z dala od gwaru i kiczu. No i jezioro nieporownywalnie piekniejsze i
czyste, bez mulu. Wynajmowalam cabin nad Devil's Lake za bodajze $70 za noc.
Bylam tez pod namiotem 2 tygodnie. Naprawde polecam te okolice. Nawet kurek
nazrywalam :o)
  Odszkodowania dla Zydow. Ciag dalszy.
Alen czy Alien ?
Gość portalu: Alen napisał(a):

> Lecz nie to jest tutaj tematem, lecz bez przykładowy czyn polskiego prezydenta
> Nazywam go tylko tak "prezydent" z szacunku do narodu który go wybrał, te
> słowa nie pasują do niego.
> To co on uczynił dyskwalifikuje go całkowicie . Człowiek bez osobowości,
> pokazał jaki ma stosunek do narodu który go wybrał. W każdym cywilizowanym
> kraju za to był by pociągnięty do odpowiedzialności.
> Jest marionetką w rękach obcych nacji, czyni szkody.
> Prezydent który nie potrafi być neutralny i poczekać na wyniki ślectwa
> komisji IPN w sprawie Jedwabnego, dopuszcza się manipulacji prawdą zasługuje
> na największe potępienie.
> To nie ma nic wspólnego z winą za te zbrodnie , kto był sprawcą.
> To nie jest jedyny błąd Kwaśniewskiego, zaczynał swoją prezydenturą już od
> kłamstw.
> Brzydzę się jego stosunkiem do prawdy.

Jak widać, pańskie poglądy podziela niewielu Polaków. Świadczy o tym ponowny
wybór Prezydenta Kwaśniewskiego oraz sondaże zaufania, w których od lat zajmuje
on pierwsze miejsce procentem przekraczającym 70.

> Panie czytelnik, właśnie dla tego że jestem demokratę, toleruje
> Kwaśniewskiego jako prezydenta , jeśli naród chce mieć takiego prezydenta i
> jego wybrał , to niech ma. Taka jest wola narodu i to musi każdy demortata
> zaakceptować.

Wdzięczni jesteśmy niewymownie.

> I ja to akceptuje, pomimo to że w innym narodzie byłby
> Kwaśniewski już dawno pozbawiony tego najwyższego urzędu w państwie.

W narodzie antysemitów, szowinistów na pewno. Na szczęście Polacy nie sa takim
narodem.

> Może być Pan pewny że gdyby naród polski , do którego ja też należę , miał
> większe doświadczenie, doświadczenie które pozwala zgłębić skórki zachowania
> się Kwaśniewskiego.
> I widzieć czyje interesy on reprezentuje, rozliczył by go z tego automatycznie
> Nie wiedza i brak głębi narodowej w świadomości Polaków, jest dobrym poligonem
> dla skandalicznego działania Kwaśniewskiego. Świadomość narodowa Polaków jest
> im dalej sukcesywnie wybijana z głowy, stwarza się im takie warunki rozwoju
> które otwierają drogę oszustą i złodzieją. Działa się zgodnie z
> powiedzeniem "w mętnej wodzie dobrze się ryby łowi".

Nie ma to jak Pan Alien. Jego nie cechuje niewiedza, jego świadomość narodowa
ma głębię. A ta głębia jest tak głęboka, że aż dna sięga. Panie Alien, niech
Pan juz tego dna nie drąży, bo woda się mąci. I nie tylko woda.

Snajper.
  SIERPNIOWY....(nie)atrakcyjny wątek??
Witajcie toja anaiss, Soter. A ja mam tyle zapalu do pracy, ze niewytrzymalem
i i zgrzeszylem, udajac sie do biura aby poszperac w papierach, powydzwaniac,
przygotowac wszytko na przyszly tydzien. I oby mnie nie pokusilo w niedziele.
Ale kto to wie. Moze wlasnie trzeba ten zapal i energie wykorzystywac kiedy
jest. Jadac samochodem to sluchalem ciekawej audycji prowadzonej przez lekarza,
ktory mowil niezwykle ciekawie na temat gruczolu adrenalinowego, ktory
umieszczony jest na gornej czesci nerki, czy gdzies tam w poblizu. Jego
niewydolnosc objawia sie najrozniejszymi dolegliwosciami a zwlaszcza ciaglym
zmeczeniem (sfatygowaniem), nerwicami, bezsennoscia, bolami, ktore wydaja sie
byc niewiadomego pochodzenia wraz z brakiem checi do kochania. Odpowiedni dobor
roznych witamin z grupy B, jak B 12 czy 6 a zwlaszcza kwas foliowy, symptomy te
znacznie eleminuje. Jednak podawali tam proporcje tych witami in kwasu, ktore
to nalezy zazywac w sporych ilosciach, jak i jeszcze inne skutkujace srodki.
Gdzies to pozapisywalem i musze wszystko poskladac. Kazdy z rozmowcow rowniez
podkreslal waznosc kwasow tluszczowych omega 3, ktorych chroniczny niedobor
istnieje w organizmie. Byc moze dlatego, ze konsumuje spore ilosci roznych
witamin i mineralow to rozpiera mnie tak energia i zapal do tworzenia. Lepsze
to niz zapal i energia do destrukcji bo i takie objawy co niekorzy ludzie maja.
I nie wiem czy to prawda, ale telefonowal do mnie kolega z Polnocnej Caroliny,
ktory ma telewizje satelitarna z programami z Polski, ze zlapano jegomoscia o
nazwisku Jaroszewicz na wyludzaniu pieniedzy od polskiego businessmana. Czyz
nie jest to ten slynny Jaroszewicz -rajdowiec, ktorego ojciec byl figura w prl-
owskim rzadzie? I podobno przylapal go na tym jakis slawny, prywatny detektyw
Rutkowski. O ile pamietam to ojciec Jaroszewicza, zostal zastrzelony we wlasnej
willi z wlasnego sztucera, co wygladalo na porachunek polityczny, bo Jaroszewic
zaczal za duzo i otwarcie mowic zlego o tajemicach PRO-owskich i dlatego ktos
go "wyciszyl". Wiec anaiss, byc moze mulfunkcja (niewydolnosc) gruczolu
adrealinowego powoduje u Ciebie apatie i niechec do wysilku co mozna
wyeliminowc sporymi dawkami B12, B6 jak i kwasu foliowego wlacznie z kwasami
tluszczowymi omega 3 (ktorego najwieksze ilosci znaduja sie w tranie rybnym ryb
zimnokrwistych jak sledzie i dorsze ze skandynawi, ktore trzeba zlokalizowac,
sieciami skoncentrowac i wymordowac aby czlowiek mial wiecej zapalu do zycia i
zeby sobie prowadzil tez lepsze jak i dluzsze zycie. Ale czy ryby przypadkiem
nie powinny miec glosu i praw jednostki, czy praw lawic tak jak ludzie, ktorzy
w jednych krajach posiadaja prawa jednostki a w drugich prawa spoleczne
kolektywu (prawa lawicy)????. Pozdr. niko
  Piranie
Piranie
A więc sam choduję cztery sztuki Piranii Serrasalmus Nattereri
i muszę państwu powiedzieć że są to niesamowicie odporne ryby na
różnego rodzaju choroby,poprostu nie łapią żadnych bakterii
chyba że ichtioforoze którą znoszą bardzo dobrze i wcale im to
nie szkodzi.Nie są to ryby wręcz pozorom bardzo agresywne razem
z nimi w akwarium pływają 2 kiryśniki,para akar pomarańczowych i
parka barwniaków czerwonobrzuchych,owszem diabeł wstępuje w nie
jak tylko poczują we wodzie krew.Acha i jeszcze jedno raczej nie
będą chętnie spożywały serc wołowych czy wieprzowych ponieważ
ryby te uwielbiają wręcz drób tzn.serca drobiowe a także wątrobę
której raczej nie polecam bo strasznie brudzi wodę.Ma pan rację
że ciężko jest rozpoznać płeć u tych osobników.Jeżeli już
przystąpią do tarła to wystrój akwarium wygląda jak po sztormie
i wtedy są także bardzo agresywne samiec który piklnuje ikry
atakuje wszystkpo co się wokół niego porusza a nawet rękę
opiekuna także radzę uważać z pracami porządkowymi a jest to
bardzo bolesne kąsanie:)Możecie mi wierzyć.Acha zapomniałem
dodać że wkładanie ryby do jakiegoś małego naczynia to jest
poprostu zrobienie z niej kaleki i nic poza tym więc nic
dziwnego że ta zkarłowaciała ryba jest nie groźna skoro jej
kręgosłup i reszta część szkieletu nie są dobrze wykształcone
więc jest to poprostu znęcanie się nad zwierzęciem.Moje ryby
mają już około 22 cm i wciąż rosną ale raczej jeszcze tylko tak
do 26cm góra,natomiast Piranie roślinożerne z rodzaju Paku rosną
dużo większe i osiągają rozmiary nawet do 50 cm długości.Należy
przede wszystkim zadbać aby akwarium dla piranii było jak
największe bez różnicy jaki gatunek mamy chodować minimum to 50
litrów wody na jedną piranie ja przeznaczyłem 100 litrów na
jedną rybę.Życzę powodzenia w chodowli i proszę nie róbcie z
tych ryb kalek!!!!!!!!!
  prosze o pomoc
utylam 6kg 231.5g, problem z udem na wys. 10-11cm
Nie ma znaczenia czy ktos przytyl 3kg czy 30. Nie ma osobnych diet dla osobnikow
rozniacych sie waga o kilka kilogramow. Tak jak nikt nie tyje w nogach od
marchewki a w biodrach to tylko od ziemniakow tak samo nie istnieja diety ktory
by to wybrane partie ciala redukowaly.

Dieta X w 95% przypadkow jest marketingowym chwytem majacym na celu zarobienie
$$$ dla tworcy diety. To co wiadomo na pewno to to ze nalezy spozywac pokarmy
niskoglikemiczne (low glicemic index i co wazniejsze low glicemic load),
warzywa, owoce, pelnowartosciowe bialko, ryby, orzechy. Ma to byc dieta na
ktorej da sie zyc a nie taka na ktorej zrzucimy 20kg aby po przejsciu na
normalna diete odzyskac 22kg.

Nie ma czegos takiego jak "ilosc dziennych kalorii dla osoby z 5kg nadwaga".
Zapotrzebowania kalorycznego nie liczy sie na podstwawie domniemanego
nadmiarowego loju tylko calkowitej wagi ciala, wzrostu i trybu zycia. Ogolnie
dzinny deficyt kalorii powinien byc <>nie wiekszy niz 500kcal (Kalorie
wydatkowane - kalorie zjedzone).

Nie ma znaczenia czy problemowym obszarem sa lydki, uda, tylek, brzuch, ramiona
czy otyle uszy. Nadmiar kalori spalamy podczas cwiczen kardio, najwieksze
miesnie w ciele sa w nogach/posladkach dlatego nawet jesli sie nam obwisly
podbrodek nie podoba to nie cwiczymy klapania zuchwa tylko idziemy np. na rower.

Jesli komus nie odpowiada wizja cwiczenia nog to zawsze moze sobie zastapic
rower kajakowaniem czy plywaniem crawlem lub lepiej motylkiem z plywakiem miedzy
nogami. Poniewaz kajak spala mniej niz bieg/rower trzeba wydluzyc czasy
treningow. Smiem jednak watpic aby przecietna istota plci jakiejkolweiek
przeszla bezbolesnie od zera do 6h kajakow na tydzien. Podobnie z 4h motylka.

Najlepszym placzeniem sa cwiczenia kardio, obwodowy trening silowy i
rozciaganie. Spalnie powyzej 2400kcal na tydzien podczas kardio (ok 4h
intensywnych cwiczen) daje najlepsze efekty w badaniach.

Pozdr.
  Prowokator, demaskator, patriota
Nie na temat,Panie Domosławski, czyli od rzeczy
Pan pisze.Bez sensu jest łączyć dyskusję o Iraku, USA, poglądach Sorosa,etc. z
filmem Moore'a. Film jest zrobiony zręcznie i z pasją, to dobry kawałek
propagandowy, i jako taki, zawierający mnóstwo fałszu, uproszczeń i
przemilczeń. To niezła propaganda, ale czy to dobry FILM ("dokumentalny" -
sic!), godny palm w Cannes i tych peanów? I krytycy FILMOWI mają rację. To
żaden FILM. Różni się jednak tym od propagandy goebbelsowskiej i stalinowskiej,
że tamte rzeczy były robione przede wszystkim na zamówienie i na potrzeby
rządzącego systemu (twórcy oczywista zarabiali i mieli duże przywileje), a ten
kawałek został zrobiony głównie po, żeby zaspokoić ego i nabić kasę p.Moore'a.
Jest tylko jeden sposób na to, żeby mógł Pan mieć rację (Moore-ideowiec)i mnie
przekonać.Niech go Pan namówi, żeby całe dochody z tego filmu (no, choćby 50%)
przeznaczył np. na leczenie poranionych irackich dzieci, przez odpowiednią
fundację. Proszę spróbować, odszczekam co do p. Moore'a... Ale ta robota
Moore'a miała sens, choć żaden rząd tego nie zamawiał,bo jest RYNEK, popyt. To
miliony nawiedzonych, zacietrzewionych, zaślepionych i otumanionych (Pan jest
tutaj ich przedstawicielem), którzy uważają, m.in., że w Ameryce jest system
b.opresyjny i niedemokratyczny ,że USA i Izrael stanowią największe zagrożenie
światowego pokoju, że słuszną jest rzeczą demonstrować w obronie Saddama, itp,
itd. Z poglądami tych ludzi (i Pańskimi) nie sposób dyskutować, bo nie jest to
jakiś racjonalny system poglądów, lecz mętna i niekoherentna IDEOLOGIA.
Rozumiem, że dają Panu miejsce w "Gazecie" na zasadzie "niech kwitną wszystkie
kwiaty". Uważam jednak, że tego miejsca dają Panu za dużo, po drugie, robią
błąd, nie dystansując się od tego, co Pan pisuje, bo "Gazeta" w ten sposób
przestaje być poważna. Rozumiem, że taką ma politykę, ale ta polityka wyjdzie
jej bokiem, gwarantuję. Wracając do ideologii: chyba słuszna jest diagnoza, że
są miliony, które jej potrzebują. Po kompletnym załamaniu się i kompromitacji
systemu komunistycznego i jego ideologii na naszych oczach powstaje nowa, która
ma ją zastąpić. Brak jej jednak "ojczyzny", ośrodka sterującego i decyzyjnego i
stąd ten chaos, mętność i niekoherencja, tak widoczne także w Pańskiej
publicystyce. Sa jednak tacy, którzy to popierają, naiwniaków wykorzystują i
łowią duże ryby w tej mętnej wodzie. Mówię tu o większych interesach, niż o
kilkudziesięciu milionach dolarów Moore'a i Pańskiej wierszówce (nie mam jej
Panu za złe, "Gazeta" jest, Bogu dzięki prywatna, może płacić komu i ile chce;
znam bardziej naganne sposoby zarabiania na życie).
  Największe ryby drapieżne znikają z Atlantyku
Największe ryby drapieżne znikają z Atlantyku
to bardzo niedobrze - bo zostaje zakłócona równowaga
biologiczna, i wyrosniete karpie bedą zjadac ludzi !!
  A jednak nie jestem w ciazy:((((
żabeczko:)
podobnieżże Włosi lubią lody o smaku bekonu
a największe perwersy to Japońce: liżą takie cuś o smaku i zapachu ryby
bleeeeeeeh:))
  A jednak nie jestem w ciazy:((((
lubie.pomponiki napisała:

> podobnieżże Włosi lubią lody o smaku bekonu
> a największe perwersy to Japońce: liżą takie cuś o smaku i zapachu ryby
> bleeeeeeeh:))
>
>
>
>
  Czapla purpurowa
Czapla purpurowa
Pięć gniazd rzadkiej czapli purpurowej na Śląsku

Pięć gniazd czapli purpurowej odkryli ornitolodzy na terenie Zbiornika
Goczałkowickiego (Śląskie). W gniazdach znaleziono 18 piskląt tego bardzo
rzadko występującego u nas ptaka.

To największe skupisko par lęgowych tego gatunku w Polsce z dotychczas
odkrytych - poinformowało w piątek PAP Centrum Informacyjne Wojewody
Śląskiego.

Odkrycia dokonali ornitolodzy z grupy "Czaplon", związanej z Działem Przyrody
Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu i Ogólnopolskim Towarzystwem Ochrony Ptaków.
Wszystkie pisklęta zostały zaobrączkowane. Ułatwi to dalsze badania nad tym
gatunkiem.

Czapla purpurowa wpisana jest do Polskiej Czerwonej Księgi, zawierającej
listę ginących zwierząt i roślin oraz do tzw. Dyrektywy Ptasiej (załącznika
nr 1 do Dyrektywy Rady Europy, dotyczącej ochrony dzikich ptaków) - jako
gatunek rzadki i zagrożony wyginięciem w skali Europy.

Na terenie goczałkowickiego zalewu, obok czapli purpurowej, występują także
inne rzadkie gatunki, wymienione w załączniku do Dyrektywy Ptasiej. Należą do
nich między innymi: bączek, bąk, błotniak stawowy, czapla biała i czapla
nadobna. Od czasu do czasu pojawia się również orzeł bielik. W okolicach
zbiornika gniazdują także ślepowrony i żurawie.

Czapla purpurowa jest mniejsza, smuklejsza i ciemniejsza niż jej częściej
spotykana krewniaczka, czapla siwa. Ma ona długość 78-90 cm, a rozpiętość
skrzydeł wynosi 120-150 cm. Charakteryzuje się cienką kształtną szyją z
podłużnymi, czarnymi, szerokimi pręgami.

Nazwa gatunku wzięła się od zwisających z grzbietu rdzawoczerwonych,
ozdobnych piór. Młode są jednolicie brązowe. Ostateczny kolor upierzenia
przyjmują dopiero po około dwóch latach.

W środkowej Europie czaple purpurowe mieszkają od kwietnia do września. Na
pozostałą część roku odlatują do Afryki. Są to ptaki bardzo płochliwe.
Upodobały sobie rozległe tereny bagniste z gęstymi szuwarami. Gniazda
najczęściej budują w trzcinach lub niskich krzewach. Ich pokarm stanowią
drobne ryby, żaby, małe ssaki i owady.

Po raz pierwszy gniazda tego ptaka w rejonie Zbiornika Goczałkowickiego
naukowcy z grupy "Czaplon" odnaleźli 10 lat temu. Ponowne gniazdowanie
odnotowano w 1996 roku.

Ocenia się, że każdego dnia z naszej planety znika bezpowrotnie 137 gatunków
roślin i zwierząt.

Naukowcy szacują, że w Polsce w ciągu ostatnich czterech wieków zniknął jeden
gatunek ryby, a co 130-200 lat ubywał gatunek ssaka. Lista naszych rodzimych
ptaków zmniejsza się o jeden gatunek co 40 lat
  Uwolnić karpia na śmierć?
Uwolnić karpia na śmierć?
Z apelem o zaniechanie bardzo popularnej w Czechach tradycji wypuszczania
kupionych wcześniej karpi do rzek i stawów w Wigilię Bożego Narodzenia
wystąpił rzecznik prasowy Państwowego Urzędu Weterynaryjnego Josef Duben.
Uważa on, że większość uwolnionych ryb ginie.

Obyczaj darowania wolności wigilijnemu karpiowi narodził się w Czechach w
połowie XIX stulecia. Obecnie stał się tak popularny, że w wielu
miejscowościach całe rodziny podążają z wiaderkiem nad rzekę czy staw.

W Pradze uroczystość wypuszczania karpi do rzeki ma wielką oprawę. Na Wyspie
Strzeleckiej na Wełtawie gromadzą się - z udziałem czeskiego prymasa,
kardynała Miroslava Vlka - całe rodziny. Pije się grzane wino, śpiewa kolędy
i wypuszcza ryby do wody. Zwraca się im wolność, bo w dniu, gdy - jak głosi
najbardziej znana czeska kolęda "Narodil se Kristus Pan" - nie zabija się
nawet ryby.

Spór o losy karpi wpuszczanych w dniu Wigilii do rzek i stawów trwa.
Przeciwnicy twierdzą, że ryby giną. Zwolennicy, w tym przedstawiciele związku
wędkarskiego, publikują rady, jak obchodzić się z rybą, aby jej szanse
przeżycia były jak największe.

Media piszą więc o tym, że karpia trzeba przed wypuszczeniem na wolność
trzymać w chłodnej wodzie. Nie wolno go brać do rąk. Już nad rzeką czy stawem
rybę trzeba umieścić na dłuższą chwilę w wodzie ze zbiornika, do którego
trafi.

Sprzedawca karpi na Placu Republiki w Pradze Miroslav Boczan powiedział, że
coraz częściej ludzie, którzy kupują ryby na Wigilię, proszą o zabicie i
wypatroszenie jednej czy dwóch sztuk, a jedną kupują żywą, aby darować jej
życie i wolność. (uk)
  Załoga PŻM-u pomaszerowała na Urząd Wojewódzki
>XYZ zaś śmiało może konkurować z pismakami z tamtego okresu, których wygląd
> to facjata o wąskim czółku, obrzmiała od wódy i mina debila.

O a gdzież mnie widziałeś człowieku o szerokim czole, czerstwej od abstynencji
twarzy i minie Bronisława Geremka (z szacunkiem dla niego piotrze33k2)?

>Czytając niezwykle
>
> na forum płodnego XYZ-eta takie wyobrażenie przychodzi. Jak piszesz nawet
> największe bzury pokazujesz siebie.

O tak to ja 10-latka prowadzę na zadymę, żeby pismaki mogli napisać jakie to
szerokie warstwy społeczne protestują.

>Chyba nie tylko ja tak ciebie odbieram.

Tak nie tylko ty. Za zwyczaj ci, którzy za miast argumentacji serwują teksty
o "wąskim czółku".

> Tamci też mieli parę wyświechtanych "inteligentnych" formułek i najchętniej
> posiłkowali się poetami.

O jakie formułki ci chodzi? "Każdy, który myśli inaczej niż ty, to debil z
SLD"? Bardziej obrzydliwe wydaje mi się posiłkowanie się dziećmi w rozgrywkach
o szmal.

>To co napisała GW to prawda tak było. Dobór faktów do tekstów w GW o tej
> sprawie jest raczej nie zupełnie korzystny dla PŻM. Tak jak pokazanie w
Kronice
>
> (tej o 18oo) Brzezickiego w krzywym zwierciadle przez paną red. Kingi
Brandys.

Krzywym? To znaczy odmiennym od twoich poglądów.

> XYZ o całej sprawie nic nie wiesz, chyba że teksty podpowiadane.

Oczywiście ty jesteś ekspertem w każdej dziedzinie. A każdy kto ma odmienne od
ciebie zdanie, zapewne nie myśli samodzielnie, a działa z podszeptów. To suwaku
objaw schizofreni paranoidalnej.

>Moze zakumasz:

Nawet dyletanci i zodiakalne ryby maja głos, tak jak mądrale z arsenałem
wyzwisk miast argumentów.
  AUSTRALIA POZDRAWIA sp13 na Jarach/Sloneczna
Witajcie moi drodzy przyjaciele:)
No nareszcie ranek powial chlodem nie jest juz tak cieplo jak wczoraj nie bede
musial chowac sie w cien za dnia haha:)Kurcze mialem rano isc z Synem lowic
ryby ale troche przysnolem, nie bede Go budzil niech sobie smacznie spi:)u nas
Mirku prawie w kazdym miesnym mozesz kupic krew kacza nie ma z tym problemu
takze czernine moglbys jesc codzienie haha:)o slonko wyjzalo na chwilke ale
niebo jest uslane chmurkami watpie zeby duzo razy sie przez nie przedarlo:)
dobra teraz z innej beczki z rana zawsze glodny jestem:)powiem Wam co jest
dobre jak ktos lubi troche tlusciejsze rzeczy,kupcie sobie swierzy boczek
rozbijcie go jak na kotlety buleczka tarta jajeczko i smarzyc jak na kotlety
pycha ale trzeba dobrze rozbic boczek mozna kupic dosyc chudy nie musi byc
bardzo tlusty ja uwielbiam takie kotlety:)albo piers kurczaka podzielic na
kotlety pozniej jajeczko plaster sera tlustego z obu stron buleczka tarta i
smarzyc haha pycha:)mlode ziemniaczki jajeczko i mizeria pycha.
dobra bo mi wszyscy do sklepu pouciekacie:)sledzie w smietanie z ziemniaczkami
a kurde bo ja sam zaraz do sklepu sie przejde:)tylko nie jedzcie tych rzeczy na
sniadanie bo mi utyjecie i kto bedzie w klawiature pukal haha dobra u nas tez
sa buleczki z cebulka na gorze pychota wiem o czym mowisz:)Dobra teraz cos
innego opowiem Wam gdzie przewaznie spedzam wakacje:)
Mazury zna ktos z Was miasteczko o nazwie Ostroda?przepiekna miejscowosc w
okolo same jeziora najwieksze Drweckie, pieknie tam jest zawsze latem jedziemy
z moja Ukochana i Synem do rodziny:)no ale w tym roku chyba nie pojedziemy
braki finansowe szkoda:(spedzimy wakacje w naszym kochanym miescie,tez jest
gdzie jezdzic Piecki Chmielniki Pieczyska ladne jeziorka, mozna sobie tez
wypoczac:)w tamtym roku duzo razy jezdzilismy do Borowna tyz fajowo:)Dobra nie
przynudzam bo jak to Olenka powiedziala kiedys nie mam weny do pisania:)
pozdrawiam sciskam Was:)))))))))))))))))))
Pawcio
ps.wkleje troche dowcipow w nastepnym poscie:)
  Glaros (***) - Alanya
Byliśmy w tym hotelu 2 tyg. w lipcu. To typowo miejski hotel,
bez ogrodu, placu zabaw dla dzieci, aquaparku itp., blisko do
centrum miasta i plaży. Ale o tym już na pewno wiesz. Basen
wielkości wystarczającej przy takiej ilości pokoi. Leżaki były
dostępne bez walki, choć niektórzy rezerwowali już poprzedniego
wieczora, a później pół dnia nikt z nich nie korzystał. Widziałam
kilka pokoi i wyglądają podobnie. Nie są duże, oprócz łóżek jest
toaletka,pufa, szafka z telewizorem. Łazienki posiadają prysznic bez
brodzika- tylko płytki trochę wpuszczone w podłogę i zasłonę.
Niektóre mają okno i są większe np. w pokoju 912, 812,712 i 612. Są
to pokoje narożne, chyba największe w hotelu z widokiem na basen i
boczną uliczkę. Widać z nich słynną górę z twierdzą. Są też pokoje
wciśnięte między dwa skrzydła hotelu. Mieszka się jakby w studni np.
nr 604, 609 i podobnie na wyższych piętrach. Z okien widać sąsiedni
balkon i ścianę drugiej części. Jak się wychylisz to częściowo
basen. Zaletą mieszkania na Ip.-pokoje na 6.., jest komfort
posiadania wody o każdej porze. Na wyższych piętrach są problemy z
ciśnieniem. Super działa klimatyzacja, sterowana indywidualnie.
Nigdy nie słyszałam narzekań. Pokoje są sprzątane codziennie. Różnie
to wygląda, zależy od sprzątającej.Pościel zmieniła 2 razy, ręczniki
prawie codziennie. Nie zauważyliśmy żadnego robactwa. Obsługa bardzo
przyjazna, starają się choć widać, że nie wszyscy wcześniej
pracowali np. w restauracji. Jedzenie regionalne, dużo warzyw, mało
mięsa zazwyczaj duszone w warzywach- tylko jedno danie, ryż, pure,
frytki,nigdy nie podali ryby, na deser miejsowe specjały- b.słodkie
i owoce. Ponieważ to nie duży hotel, nigdy nie trzeba było stać w
kolejkach do bufetu lub baru. Sądzę,że nikt nie chodził głodny. W
ciągu dnia oprócz lunchu podawano turecką pizzę wypiekaną przy
basenie. Goście to w większości Polacy-dość młodzi, było kilka
rodzin z Czech, nie było Rosjan. Pogoda murowana, trzeba się szybko
zintegrować i dobra zabawa murowana. Jeśli coś cię jeszcze
interesuje to pytaj.

dorador@gazeta.pl
  Pisz przewodnik Wakacyjnej Giełdy Informacji
Pewnie nie wielu z Was słyszało o małej wsi w okolicach Wschowy, która nosi
krótką i trudną do wymówienia nazwę - Lgiń.

Jest to wioska wyjątkowo turystyczna. W sezonie letnim liczba mieszkańców jest
kilka razy mniejsza niż liczba wczasowiczów.

Zamieszkać można praktycznie wszędzie. W wiosce wybudowano wiele domków
turystycznych, są też pola namiotwe i campingowe. Tubylcy są otwarci na
letników - na każdym podwórku znajdzie się kawalek trawnika, na którym można
się rozbić namiotem.
Ceny umiarowane - od 10 do 30 zł za nocleg z dostępem do łazienki.

W ciepłe dni najprzyjemniej jest spędzić dzień na plaży - na uwagę zasługuje
fakt, że kąpielisko jest oznakowane i strzeżone przez ratowników. Jest
wypożyczalnia leżaków, rowerów wodnych i kajaków. Koło plazy są też budki
gastronomiczne, w których można zjeść przyzwoity i niedrogi posiłek.

W chłodne dni można spacerować po lasach, bo na obrzeżach wsi zaczyna się
Przemecki Park Kraiobrazowy. Lasy są zamieszkałe przez rózne zwierzęta - my
wydzieliśmy sarny, wiewiórki i... dzika.

Oprócz dużego jeziora, w których można poplywać w dość przyzwoicie czystej
wodzie, we wsi znajduje się tzw. jezioro małe. Jest to jezioro należące do
Związku Wędkarskiego, w którym wytrawni wędkarze na pewno złowią jakąś fajną
rybkę.

Na małym jeziorze można też popływać łódką, ktorą za niewielką opłatą można
wynająć od tubylców.

Małe jezioro znajduje się już na terenie parku krajobrazowego, więc
zaskoczeniem dla mieszkańców duzych miast będzie na pewno liczba ptaków, które
zamieszkują w okolicy. Kilkanaście gatunków kaczek, nieustannie pływa po
jeziorze i odważnie przygląda się ludziom na łódkach. Na mnie zrobiły
największe wrażenie perkozy, które polowały na ryby i oswojone łabędzie, które
podpływały pod same łodzie i prosiły o jedzenie.

Do kultowych miejsc należą dwie Lgińskie dyskoteki - Eldorado, pełna swiateł i
niezłej muzyki, której sława dotarła tak daleko, że tłumnie odwiedza ją
wrocławska młodzież, oraz Samba, lokal na świeżym powietrzu z muzyką na żywo.

Na uwagę zasługuje fakt, że we mieszkańcy wsi są bardzo otwarci na turystów. W
prawie kazdym gospdarstwie sprzedaje się wytworzone dobra - pomidory, ogórki,
papierówki czy mleko.

W niepogodę można pojechać do oddalonej o 10 kilometrów Wschowy, która ma kilka
ciekawych zabytków m.in. zabudowania poklasztorne i pałacyk.

Myslę, że wakacje w Lginiu to pomysł dla tych, którzy chcą spędzić niedrogie,
rodzinne wakacje w milym i czystym miejscu. Na pewno można tam świetnie
wypocząć i wypełnić się dobrą energią na resztę roku.
  Pisz przewodnik Wakacyjnej Giełdy Informacji
Dwa tygodnie nad Adriatykiem
Na murach ślady od pocisków, domy bez okien, wraki samochodów na poboczach i
ani jednej żywej duszy. Tak powitała nas Chorwacja. A gdzie piękne morze,
skaliste góry, dzikie wyspy i kurorty?. Dopiero parę kilometrów dalej
zobaczyliśmy krajobraz, którego nie było w żadnym z katalogów. Nie mogłam
oderwać nosa od szyby. Lazurowe morze wdzierało się na brzeg kontynentu.
Chorwacja to ponad tysiąc wysp. Jedne porośnięte są gęstym zielonym lasem, inne
pokryte białymi dachami pól campingowych. Jadąc do Chorwacji, trzeba być
przygotowanym na to, że nieraz staniemy przed wyborem, co lepiej zobaczyć. Dwa
tygodnie wakacji tutaj to za mało.
To banał, ale plaże w Chorwacji są czyste. Jedyny minus to kamieniste plaże,
ale klapeczki i materac rozwiązują problem. Największy raj jest tu jednak dla
tych, którzy przyjechali pozwiedzać. Kilkadziesiąt tysięcy kamiennych
kościółków wzdłuż całego wybrzeża od Istrii do Dubrownika. To miasto zrobiło na
mnie największe wrażenie. Wyobraźcie sobie starówkę otoczoną średniowiecznymi
wieżami i murami, zalewanymi morskimi falami. Przejście od jednej do drugiej
bramy miasta jest właściwie spacerem po okresach sztuki: od romańskiej do
gotyckiej, od renesansu do baroku.
Gorące noce. Choć temeratura spada o połowę, noce dostarczą nam najwięcej
gorących wrażeń. Wieczorem tętnią życiem morskie kurorty, a późną nocą
dyskoteki i plaże. Spokojniejszym z natury proponuję wieczorki na tarasach,
spacery po promenadzie czy w porcie. Chorwaci są spokojni i towarzyscy. Nie
widziałam nikogo, kto byłby pijany, czy szukał na siłę towarzystwa.
Lubią natomiast dobrze zjeść. Najbardziej popularna kuchnia dalmatyńska, w
której znajdziemy wpływy kuchni włoskiej, preferuje ryby i wszelkie dary morza.
Z lokalnych przysmaków popularnością cieszą się: ser owczy, wędzona szynka czy
ostre słowiańskie kiełbasy. Do bogatej tradycji należą liczne gatunki win, no i
lody. Nigdzie nie jadłam tak pysznych i tak dużych lodów jak tutaj.
  Pozycji Polski w Europie nie można umocnić popr...
Gość portalu: obcy napisał(a):

> ... od tych, ktore ma Pan redaktor Pawlicki.
> Wbic Polakow w stereotyp i w zniechecenie, to nic ze niezle
> idzie, ale przeciez musi byc zle, no chyba, ZE BYLIBYSMY
> IMPERIALNA POTEGA itd, itd.
> A tu poprostu trzeba robic swoje, bo kazdy broni swego jak
> potrafi i w polityce jeszcze nikt sie na nikogo nie obrazil.

Mylisz się polityka zagraniczna państwa nie polega na po
prostu "robieniu swojego" bowiem jest to nieustanna gra - w
której nikt - nawet największe mocarstwo nigdy nie "zbiera całej
puli". Polityka zagraniczna musi być osadzona w realiach i
dostosowana do faktycznych możliwości osiągnięcia danego -
realnego celu, przy posiadanych przez dane państwo
możliwościach. Gdyby natomiast każdy po prostu "robił swoje" jak
piszesz - to już dawno świat pogrążony byłby w permanentnej
wojnie.

> A zreszta skad wiadomo, ze Roland to kompromitacja?

Z zachowania się polskiego MSZ-u. Widać kontrargumenty Francji
były dla polskich dyplomatów i premiera druzgocącymi - to
oczywiści kompromitacja polskiego MSZ-u. W dyplomacji przyznanie
się do takiego błędu przez polski MSZ i oficjalne dementi oraz
przeprosiny to najpewniejszy dowód na prawdziwość francuskiej
argumentacji.

> Skad sie bierze takie "niewolnicze widzenie" swiata, nie
> potrafie zgadnac, a po co sie to robi, no ewidentnie by zasiac
> zwatpienie i zebys Ty obywatelu machnal reka i poszedl na ryby.
> M.

Tu nie chodzi o niewolnicze "widzenie świata", ale o
postrzeganie go realnie oraz o sztukę – sztukę poruszania się w
tym REALNYM świecie - sztukę dyplomacji.

pozdr. Hugues de Terlon
  niezbędnik zdrowa dieta vege - wizytówka forum-
Dieta wege nie jest najzdrowsza
Jesli ktoś będzie szukał w internecie potwierdzenia, że dieta wegetariańska
jest najzdrowsza - znajdzie je. Znajdzie również potwierdzenie, że dieta
Atkinsa jest najzdrowsza, Vilcacora leczy doskonale raka a naszą ziemię
regularnie odwiedzają kosmici.

Oczywiście na diecie wegetariańskiej można być zdrowym człowiekiem. Jeśli
umiejętnie skomponuje się swoje posiłki. Jednak co sugeruje brumbak, ze mięso
jest dla zdrowia zbędne i najlepiej go nie jeść to bzdura. Nie zgadzają sie z
tym największe organizacje medyczne na świecie.

Wystarczy zajrzeć w Amerykańskie Zalecenia Rządowe na 2005 rok (dostępne na
stronie www.health.gov ) aby się przekonać, że wbrew temu co wypisuje
brumbak, mleko krowie i mięso z ryb są wręcz zalecane dla zdrowia. Trzeba sobie
jeszcze uswiadomić, że piszący takie zalecenia naukowcy opierają się na
własnych wynikach badań, oraz publikacjach specjalistów z całego świata.

Chude mięso i ryby zalecane są nawet w ramach terapii i profilaktyki chorób
krążenia:
Cytat z artykułu prof. W. Szostaka i prof. B. Cybulskiej (Instytut Żywności i
Żywienia) dostepny na www.kardiolog.pl

"Podsumowując należy podkreślić, iż w profilaktyce i leczeniu chorób układu
krążenia dieta powinna być urozmaicona, bogata w warzywa, owoce, produkty
zbożowe i strączkowe oraz powinna zawierać ryby, chude mięso i produkty mleczne
o obniżonej zawartości tłuszczu."

Na zawały serca rzadziej chorują także mieszkańcy japońskiej Okinawy
(spożywający codziennie około 250 g ryb). Niezależne badania takich naukowców
jak: prof. Pascale Barberger-Gateau z Uniwersytetu Victora Segalena w Bor-
deaux, Borisa Nemetza z Ben-Gurion University w Izraelu, Josepha Hibbeln,
psychiatry i biochemika z National Institutes of Health - wykazują korzystne
działania ryb w przypadku depresji. Rybie tłuszcze są nawet skuteczniejsze od
niektórych leków przeciwdepresyjnych, jak sugerują badania Malcolma Petta z
Sheffield University.
  Trolejbusy w Zielonej Górze
Do Projektanta i tylko do niego !!!

Projektant !

Ty byś już nie narzekał, że nie masz już powodów do śmiechu, lecz po prostu
dołącz do reszty forumowiczów: pośmiej się razem z nimi z Ciebie. Każdy ma
prawo dobrowolnie siebie ośmieszać - ciesze się że z tego prawa korzystasz w
tak szerokim zakresie - dzięki temu inni mają niezły ubaw, a śmiech to przecież
zdrowie.
Pewnie taki śmieszny jesteś po studiach na U N I W E R S Y T E C I E Gorzowskim.
Weź idź sobie odpocząć sobie na gorzowskiej S T A R Ó W C E - dojedziesz tam
nowoczesnym NISKOPODŁOGOWYM tramwajem XXI wieku; no chyba że mieszkasz na
Zawarciu, to z buta i w masce p-gaz.
Jak będziesz mijał Katedrę uważaj żeby Cię nie walnął ręką kierowca
ślimaczącego się w korku TiRA, chcący na pamiątkę niecodziennego wydarzenia
jakim jest tranzyt przez sam środek miasta, przybić sobie piątkę z zabytkiem.
Potem jedź O B W O D N I C Ą Zachodnią do tranzytowej AUTOSTRADY Myśliborskiej
i po opadach deszczu połów sobie ryby w tamtejszych koleinach. Te pstrągi
sprzedasz pewnie na pniu pózniej na targowisku koło centrum handlowego A U C H
A N. Tylko nie zabłądź na AUTOSTRADZIE Myśliborskiej na nowym rondzie, które
łączy nic z niczym - od biedy możesz zjechać w lewo (na buraki); nie skrecaj
pod żadnym pozorem w prawo na kartoflisko, bo zgubisz prędko orientację i ni
chybi za pareset metrów znajdziesz się w woj.zachodniopomorskim, bowiem Twoje
miasto nie dość, że największe w Lubuskiem, to jeszcze tak idealnie CENTRALNIE
położone, że nic tylko przenieść tam wszystkie włądze wojewódzkie, żeby wszyscy
mieszkańcy województwa mieli możliwie dogodny dojazd do swoich regionalnych
urzędów.
A propos to fakt że właczając do miasta wioski typu Zawarcie czy Wieprzyce
rzeczywiście dzięki temu Gorzów jest minimalnie i desperackim rzutem na taśmę
najludniejszym miastem w Lubuskiem.
To jednak smutna wiadomość i to przede wszystkim dla Twojego miasta, bowiem
mianowicie oznacza to, iż większa liczba naszych współobywateli żyje w gorszych
warunkach.
Jak będziesz wracał to zajdż jeszcze do średniowiecznego budynku RATUSZA, a na
koniec nad kanał Ulgi (teraz to już masz aż 2 mosty do wyboru - ale postęp), i
rozpocznij realizację projektu "utopienie się w nim". Sprawisz tym sobie i
innym ulgę.
A może wtedy w gorzowskiej FILHARMONII zaśpiewa Ci z litości psalm żałony
gorzowski chór AKADEMICKI.

Bez poważania
  Dla poprawienia nastroju :O)
Takie zagadki przygotowaliśmy na festyn w szkole
1.Dlaczego słonie nie chodzą do szkoły podstawowej?
Bo nie mieszczą się w drzwiach
2.A dlaczego słoń nie chodzi do gimnazjum?
Bo nie ukończył podstawówki
3.Jak długo żyje mysz?
To zależy od kota
4.Pewien ślimak potrzebuje półtorej godziny, by okrążyć zgodnie z ruchem
wskazówek zegara pewien tor wyścigowy. Natomiast okrążenie tego samego toru w
kierunku przeciwnym do wskazówek zegara zajmuje mu 90minut. Skąd się bierze ta
różnica?
Nie ma żadnej różnicy , bo półtorej godziny to 90 minut.
5.Co należy zrobić, gdy gołąb napaskudzi ci na głowę?
Cieszyć się, że krowy nie mają skrzydeł........
6.Po czym poznać wiek ryby?
Po oczach. Im dalej od oczu do ogona – tym ryba starsza.
7.Gdzie są morza bez wody?
Na mapie
8.Co chodzi nad nami do góry nogami?
Mucha po suficie
9.Który ptak dźwiga największe ciężary?
Żuraw
10.Co biegnie wokół ogrodu nie ruszając się z miejsca?
Ogrodzenie
11.Co powiedział lis, który złapał gąskę?
Berek
12.Jakie jest ulubione jedzenie kota?
Kotlet
13.Które zwierzę zawsze można zastać w domu?
Ślimaka
14.Które zwierzę jest najbardziej muzykalne?
Słoń , bo ma trąbę.
15.Co się dzieje z gęsią, kiedy jest jej zimno?
Dostaje gęsiej skórki.
16.Co mówi mała myszka na widok nietoperza?
Ja też będę lotnikiem.
17.Co ma gniazdko, lecz nie składa w nim jaj?
Wtyczka
18.Jak jeże bawią się w berka?
Ostrożnie
19.Jakie ryby czapla lubi najbardziej?
Takie, które same trafią do dzioba.
20.Dlaczego żmija tak szybko się zwija?
Bo przecież to tylko głowa i szyja.
21.W jakim miesiącu najłatwiej spotkać lisa?
W LIStopadzie
22.Z jakich nasionek nic nie wyrośnie?
Z figi z makiem.
23.Jaki sport uprawiają nasiona mniszka?
Spadochroniarstwo.
24.Jaki ptak ma 100 par oczu?
Samiec pawia – jedną parę na głowie, a pozostałe to „oczka” na ogonie.
25.Dlaczego smoki nie jedzą rycerzy?
Bo nie lubią jedzenia z puszki.
  Kos,Kalymnos,Leros,Nisiros w 7 dni
Kos,Kalymnos,Leros,Nisiros w 7 dni
Witam i dziekuje za wskazowki,dzieki ktorym spedzilem moje najpiekniejsze
wakacje w GR !!!
Mam tyle przemilych wrazen ze trudno je nawet w glowie poukladac,a co dopiero
opisac,wiec skupie sie tylko na krotkim opisie.

- KOS moja baza spedzilem tam 4 doby,wczasy zorganizowane (950zl samolot i
hotelik 7dni)Pelopas z bardzo sympatyczna obsluga,czysty i mily,150m od morza.
Skuter 3 dni z Moto Harley (pelny profesjonalizm)25E cena negocjowana.
Wyspa PRZED SEZONEM jest urocza ,cudowne odludne plaze niestety w wiekszosci
zastawione lezakami,goscinni mieszkancy,cieple morze,przewspaniale gory w
okolicy Zia.

-wodolotem do KALYMNOS 16,40E ,1 doba,hotelik 22E w malowniczym porcie
Pothea z widokiem na morze 30m, skuter w porcie 10E,profesjonalna informacja
turystyczna z darmowymi katalogami w porcie.Wyspa jest piekna i
gorzysta ,najwieksze wrazenie zielona dolina Vathi z blekitna cudowna zatoka
i mini portem Rina w tawernie Galini pod ktora w zabudowanym strumyku plywaja
mniejsze ryby i prawie metrowe wegorze,czarujace klientow w czyms na ksztalt
okraglej plytkiej studni(na ich widok cieszylem sie jak dziecko)

- katamaran z Kalymnos do LEROS 15,40E ,1 doba, hotelik w porcie Agia Marina
20E z bajkowym widokiem na morze 20m,skuter 9E,spokojna wysepka ,tubylcy
ktorych tam poznalem mili,ale mniej ufni,urocze zatoki,wyjatkowa atmosfera
podczas przejazdu przez zaniedbany szpital psychiatryczny do letniej
opustoszlej rezydencji Musoliniego.Powrot na Kos wodolotem 16,40E
(bebiaku to dzieki twojej relacji tam sie znalazlem,warto bylo ,efharisto
poli)

-stateczkiem z Kardameny na Nisiros 9.30-16.30 ,w dwie strony 15E +5E
transport skutera,piekny wulkan czuc jego cieplo i niesamowite efekty
dzwiekowe ,wstep 1,5E.Emporio ladna gorska wioska widokowa i tawerny w Pali
warto odwiedzic.

Wrazenia kulinarne-bardzo syte obiady i kolacje, srednio 1,5 godzinna
biesiada w kazdym z tych miejsc w zaleznosci od wypitego piwa lub wina dla
2ch osob 15-23E.Oprocz owocow morza skosztowalismy prawie cale menu dan
glownych i salatek.Najsmaczniejsze zeberka jagniece w Kos u Kosty (dzieki
gale za ta informacje, dodam ze obsluga bardzo troskliwie sie nami zajmowala
pomimo sporego ruchu)
Ja polecam wysoko w wiosce Zia tawerne Smaragdi,na tarasie wokolo wspaniala
panorama, gory,slone jezioro i morze w oddali,na moje zyczenie grala muzyka
PIX LAX,- TOTALNY ODJAZD!!! w polaczeniu z greckimi smakami,winem z
beczki,pogawedka z obsluga i na deser poczestunkiem legendarnym jogurtem z
miodem.
Na zakonczenie dodam i PODKRESLE ze przez tydzien w GR nispotkalem ani
jednego niemilego tubylca.
Pozdrawiam serdecznie. takis3.
 



ryby akwariowe Bojownik zdjęcia
Ryby akwariowe skalar Rozmnażanie
Ryby Byk Horoskop partnerski
Ryby słodkowodne Polski Brylińska
ryby akwariowe foto
Ryby akwariowe opis
Ryby akwariowe pl
Ryby akwariowebojownik syjamski
ryby akwarium Paletki
ryby akwarystyczne opis
ryby''gurami mozaikowe
ryby Hodowla pirani
ryby podobne do węgorzy
Ryby Przepisy klinarne
Ryby słodkowodne Encyklopedia
  • super mario do sciagniecia za darmo gry
  • wymuszenie pierwszenstwa drogowego
  • romans na lodowisku
  • pogoda na 4 sierpnia 2007
  • rowerowe author