Oglądasz posty wyszukane dla frazy: rumień-choroba
Wiadomość
  Zamknęli pediatrię, bo w szpitalu zabrakło lekarzy
> ...i jeszce jedno. wiesz po czym można rozpoznać "medyka"?! Tylko oni używają
> bezstresowo zwrotów: palant, głupek, kretyn, k..m.. itd.
Bo w pewnym momencie opadaja rece,jesli ktos wie lepiej i zaczyna bredzic herezje...
A ja znam grupy zawodowe,ktore wiedza lepiej.Zwlaszcza,na temat
leczenia.Przyklady?Prosze bardzo,z mojego dyzuru:

Przychodzi facet na ostry dyzur chirurgiczny i mowi,ze go ugryzl
kleszcz,wydlubal,ale ma teraz prege na rece/erytrema migrans,rumien
wedrujacy-jeden z mozliwych objawow boreliozy/.Mowie mu,ze musi jechac do
szpitala chorob zakaznych,bo na chirurgii nie mozemy mu pomoc w zaden sposob.
Facet:"borelioza choroba zakazna?!Od kiedy...przeciez to sie antybiotykiem leczy...
Ja:"wie pan,m.in.dlatego wlasnie i od zawsze..."
F:"Ha...JAKIE SZKOLY WY POKONCZYLISCIE..."
J:"Akademie medyczna we Wroclawiu.A pan?"
F,z cholerna duma w glosie:"Politechnike Wroclawska"...

Ja nie uczylem go,jak budowac mosty.Ale on uczyl mnie,jak leczyc.Mam
nadzieje,przyklad wystarczajaco wyrazisty...
 
  Uwaga na BORELIOZĘ
Uwaga na BORELIOZĘ
Uwaga na kleszcze w podłódzkich lasach. Jeden z nich był na tyle niemiły, że
zaraził mnie boreliozą. Jest to choroba rozwijająca się w trzech stadiach
przez wiele lat. Najłatwiej wyleczyć się z pierwszego (21-28 dni na
antybiotykach i wracamy do zdrowia). Objaw w tym pierwszym stadium jest
zwykle jeden. W miejscu ukąszenia tworzy się rumień, który rozrasta się z
czasem. U mnie miał okazję rosnąć półtora miesiąca i osiągnął średnicę ok. 8
cm. W środku po jakimś czasie staje się jaśniejszy, a najbardziej czerwony na
obrzeżeniach. Jeśli ktoś z Was zauważy po kilku, kilunastu dniach "rumień
wędrujący" w miejscu usunięcia kleszcza idźcie do lekarza. Zbagatelizowanie
tego może spowodować po kilkunastu miesiącach, a nawet latach zapalenie
mózgu, niedowłady, utratę wzroku i inne przewlekłe przypadłości. Z boreliozą
nie ma żartów.

Pozdrawiam

Życzliwy
  Kto leczy swoje dzeci u dr Gajos ze Zgierskiej 1??
Ja byłam raz w zeszłym roku z moim 4 letnim Kacperkiem, podobnie jak agawa
poszłam w desperacji po pierwszym roku przedszkola kiedy ciągle chorował. Pani
doktor sprawiła na mnie dobre wrażenie, miła , kompetentna itd, tez przepisała
Kacprowi kupe leków kropelek homeopatycznych ale przyznam wam się , że ich nie
dałam. Postanowiłam dać sobie i Kacprowi jeszcze jedną szansę i leczyć domowymi
sposobami. Jestem lekarzem i staram się unikać nadmiernego stosowania
antybiotyków ( na pewno w infekcji wirusowej to nie ma sensu) a w homeopatię
wcale nie wierzę. W każdym bądź razie od tamtej wizyty minęło 10 miesięcy a
Kacper chorował 2 razy (katarek bez gorączki, bólu gardła i rumień zakaźny
czyli wysypkowa choroba dziecięca), chodzi do przedszkola a leków
homeopatycznych nie bierze. Pewnie jakbym zastosowała się do zaleceń pani
doktor to uznałabym to za cudowne ozdrowienie przez homeopatię i stałabym się
jej zagorzałą wielbicielką a tak w dalszym ciągu pozostaję sceptyczna.
Ale na temat dr Gajos nie mogę powiedzieć złego słowa....bo homeopatia może nie
pomoże ale i nie zaszkodzi
Pozdrawiam
Czajka
  Czywasze starsze dzieci wyrosły z alergii?
Ja - w dzieciństwie nieleczona jak trzeba (takie czasay) skaza atopowa. Jako
niemowlaczek, potem nawrót w szkole podstawowej (pamiętam strupy w zgięciach
łokci, "urywające" się uszy). Kataru brak, tylko skóra. ASlergia pewnie
pokarmowa. Przerwa, a potem w szkole średniej nawrót. Potem znowu przeszło.
Obecnie trochę zmian na skórze bywa, ale nie jest to problem. Nie stosuję
diety, choć odkąd zaczęłam jednak unikać soi wyraźnie mi lepiej. Problemem sa
reakcje na leki - hormony (chyba etynyloestradiol, bo to siedzie w każdych
dwuskładnikowych pigułkach) i niestety nie tylko.

Brat - ciężka choroba na tle alergicznym, zaburzenia naczyniowe, leczone na
miarę tamtych czasów (hydrokortyzon, tlen i tak dalej). W wieku dojrzewania
minęło.

Facet - w dzieciństwie katar, spojówki (nie wiem, czy miał AZS), początki
astmy. Astma nie rozwinęła się, pyłkowica (trawy) pozostała (katar, spojówki).
Po odczulaniu trochę mniejsza, ale nie rewelacyjnie. Zimą zacznie odczulanie
inną szczepionką.

Moja córeczka - skóra całkiem w porządku, od drugiego miesiąca życia spojówki,
z roku na rok mocniejsze reakcje, rok temu wysypka, obrzęki ("cała łączka"...
jak podsumowała wyniki testów pani doktor). Ma 5 lat, po odczulaniu w tym roku
spojówki prawie całkiem zdrowe!!! czasami lekki katar. Ale zaliczyła już skurcz
krtani oraz rumień wielopostaciowy jako reakcję na infekcję bakteryjną, czyli
alergia "wędruje", a nowe postacie są...niefajne. Bo ja dziekuję za skurcze
krtani... (((
 
  AUGMENTIN , ciaza i paciorkowiec ??? : (((((((
Witam Ciebie,
Dziwnie się czuję w tej roli bo na początku lipca sama byłam przerażona -
musiałam brać antybiotyki bo na nodze zrobił mi się rumień guzowaty ciężarnych -
choroba wywołana przez paciorkowce - byłam w 17-tym tygodniu, jak lekarz
przepisał mi amotaks i tak jadłam go dokładnie przez 23 dni. Byłam zała
przerażona, czułam się jak bym świadomie krzywdziła dzidzię, ale gin. sam
powiedział, że nieleczenie może być dużo bardziej groźne w skutkach niż
leczenie. Więc łykałam potężną dawkę antybiotyków dwa razy dziennie. I mówię
Ci - nie martw się na zapas, bo to nie potrzebne, lecz się jak kazał lekarz i
bądź dobrej myśli. Ja tydzień temu byłam na USG - dzidzia jest zdrowa,
obejrzeliśmy mózg, serduszko, brzuszek, nerki - no wszystko oki. Jest coraz
silniejsza i bryka jak mały koziołek.
Wiem, że chciałoby się przejść ciążę bez tabletek, ale jak widać takich jak my
jest więcej.
Zdrówka życzę dla Ciebie i maleństwa, będzie dobrze
Monika + Ludzik, który rozpoczął 23 tydzień w brzuszku
  Co na ugryzienie kleszcza?
Niebezpieczną chorobą przenoszoną przez kleszcze jest borelioza. Jest to
choroba przewlekła, a ponad to - konieczne jest długotrwałe leczenie. Pierwszym
objawem jest poszerzający się rumień /u połowy pacjentów objaw taki nie
występuje/. Potem choroba rozwija się atakując układ kostno - mięśniowy oraz
nerwowy. NIECIEKAWE. Zabezpieczenia. Obserwować miejsce ugryzienia. Jeżeli
kleszcz był krótko - to niebezpieczeństwo jest mniejsze. Zapytać się u m-cowego
dr-a jak jadowite na danym terenie są kleszcze. Nie w każdym regionie kraju
kleszcze przenoszą boreliozę. Można też oznaczyć p/ciała - ale nie wcześniej
niż po miesiącu od ugryzienia. Leczenie antybiotykiem i to długotrwale. Inną
chorobą jest zapalenie opon móżgowych, ale tu strach ma wielkie oczy. Choroba
jest wirusowa i przechorowanie jej zwykle nie daje powikłań.
  Prosba o pomoc -borelioza
Bardzo dziekuje za odpowiedz. Przesiedzialam na forum chorych na
borelioze caly dzien i przeczytalam wiele dobrych opini o Pani doktor.
Jestem przerazona ta choroba .Corka ma osiem lat.Zglosilam sie z nia do lekarza
zaraz po ukaszeniu przez kleszcza. Niestety ugryzienie
zostalo zlekcewazone przez lekarza zakaznika.Po miesiacu pojawil sie klasyczny
rumien wokol miejsca ugryzienia.Ponowna wizyta w szpitalu.
Corce przepisano atybiotyk na 30 dni.Po przeczytaniu wypowiedzi
forumowiczow chorujacych na ta straszna chorobe, wiem ,ze leczenie
powinno byc dluzsze i agresywniejsze .Przegladajac internet
znalazlam numer komorki do dr.Beaty . Niestety nie odpowiada .Bede bardzo
wdzieczna za doklady adres -chodzi o ulice Raciborska. Serdecznie pozdrawiam .
Marzena
  Prosba o pomoc -borelioza
Wiem że to poważna choroba ale nie myśl od razu na czarno. Sama to miałam jakieś
14 lat temu. Nawet nie wiem kiedy zostałam ugryziona, jedynie rumień się
pojawił. Wyniki pozytywne, kilka tygodni antybiotyku przepisane przez internistę
(lekarka też na to wcześniej chorowała sama) i tyle. Robiłam potem jeszcze 2-3
razy powtórne badania (m.in. planując ciążę) i było ok - jakieś przeciwciała -
konsultowałam u zakaźnika, powiedziała że jest ok. Choroba nie pozostawiła
żadnych konsekwencji poza nawykiem ubierania czapki przed wejściem do lasu i
oglądania się po powrocie. Trzymaj się, powodzenia!
  Pani Dr proszę o radę.
Droga Pani Moniko,
Przykro mi, że nie mogłam odpowiedzieć na czas. Z pewnością jest już Pani po
planowanym badaniu, ale jeżeli ta informacja się przyda, to odpowiadam: krople
rozszerzające źrenice podane jednorazowo w celu przygotowania do zabiegu nie
zaszkodzą skórze. Problem ze skórą, który Pani opisuje jest rzeczywiście bardzo
poważny, ale na szczęście można pomóc Pani już dziś a nie w odległej
przeszłości. Wygląda na to, że jest to rumień różowaty (rosacea). Czasami ta
choroba dotyczy też oczu. Wyróżnia się nawet taką jej postać – rosacea
ophtalmici. Wymaga Pani wielokierunkowego leczenia (leki miejscowe i doustne
oraz zabiegi specjalistyczne, w tym nie tylko laser) ale przede wszystkim warto
uzupełnić diagnostykę, która nie ogranicza się tylko do skóry. Lepiej nie
zwlekać z wizytą u specjalisty dermatologa. Krem Diroseal (Avene) jest dobrym
kremem, lecz sam nie wystarczy w leczeniu. Jednak jeżeli obserwuje Pani dalej
opisane dolegliwości związane ze skórą po aplikacji tego kremu, to albo Pani
skóra go nie toleruje albo w chwili obecnej stan zapalny skóry jest bardzo
nasilony i wymaga „wyciszenia” za pomocą środka łagodniejszego.
Pozdrawiam
Oksana
  Sarkoidoza a wypadanie włosów
dziękuję za odpowiedź, pisze Pani że w przypadkach wczesnych rokowania są
korzystne, tylko niestety ta choroba może się rozwijać przez dłuższy czas nie
dając o sobie znać, u mnie wykryto ją bo pojawił się rumień guzowaty ale nie
wiadomo od kiedy były zmiany płucne (sarkoidoza), problem z włosami zaczął się
już jakeiś 3 lata przed wykryciem choroby, a nie stwierdzono u mnie żadnych
przyczyn wypadania włosów ( oprócz niskiego zelaza ale póżniej było już w
normie a włosy nadal nie zgęstniały) kiedyś gdzieś przeczytałam że sarkoidoza
jest chorobą autoimmunologiczną i może być przyczyną wypadania włosów i
niestety jest to wówczas nieodwracalne, i zastanawiam się czy to prawda czy nie
bo jak tak to chyba dam sobie już spokój z wszystkimi cudownymi płynami i
maśćmi na wypadanie i odrost włosów bo poprostu szkoda kasy i czasu, Co pani o
tym sądzi? Czy ktoś z Was miał lub ma podobne kłopoty, proszę o jakieś
informację lub wskazówki, a tak pozatym u mnie sarkoidoza nie wymaga leczenia ,
cofa się przynajmniej na razie,
  dziwna wysypka
Rumień zakaźny - wirusowa choroba zakaźna o łagodnym przebiegu. Występuje
zwykle wiosną, u dzieci między 2. a 12. rokiem życia. Dziecko zaraża się przez
kontakt z osobą chorą. Po 7-14 dniach wylęgania się choroby pojawiają się
pierwsze objawy: podwyższona temperatura i bladoróżowa swędząca wysypka
rumieniowa na twarzy, kształtem przypominająca motyla. Dziecko wygląda jak
spoliczkowane. W ciągu dwóch dni wysypka rozprzestrzenia się na ramiona, tułów
i uda. Po 5-10 dniach wysypka znika, może jednak w ciągu najbliższych tygodni
nawracać pod wpływem słońca, wysiłku lub stresu. Choroba wymaga jedynie
podawania leków zmniejszających swędzenie. Dziecko zaraża otoczenie na tydzień
przed wystąpieniem wysypki i przez pierwsze dni jej trwania. Przechorowanie
daje odporność na całe życie. Pozdrawiam.
  Łuszczycowe zapalenie stawów
Łuszczycowe zapalenie stawów
Witam,
od roku choruję na łuszczycowe zapalenie stawów - choroba bardzo podobna do
RZS, ale jednak to nie RZS. W zeszłym roku leżałam miesiąc w szpitalu na
Ochojcu w Katowicach na oddziale reumatologii, podali mi Encorton. Trafiłam
tam z zapaleniem prawie wszystkich stawów, z bólem który uniemożliwiał zmianę
pozycji w łóżku, że juz o wstaniu z niego nie wspomnę. Inne objawy to wysoka
gorączka i rumień na łydkach, który po antybiotykach ustąpił.
Po encortonie ból ustąpił jak ręką odjął i na szczeście na razie (odpukać) już
się nie pojawił.
Szukam wszelkich informacji na temat tej choroby - tzn. jaki może być dalszy
jej rozwój, co robić by opóźniać chorobę, jakie ćwiczenia są najlepsze itd.
Jeśli ktoś choruje na to, albo nie choruje, ale wie cokolwiek na ten temat,
bardzo proszę o podzielenie się "wrażeniami"
  Co dolega Piotrowi z Magdy M.?
Jakoś mi to średnio pasuje do jego objawów. Poza tym Tu pisze, że na to chorują
głównie kobiety...

"Toczeń trzewny układowy

Toczeń trzewny układowy (w skrócie SLE) jest chorobą z kręgu układowych chorób
tkanki łącznej. W chorobie tej dochodzi do zaburzeń w funkcjonowaniu systemu
obronnego człowieka - układu immunologicznego. Organizm produkuje specjalne
białka, które atakują komórki ciała, a nie białko lub komórki obce (np.
bakterie). Objawy są przeróżne, mogą występować niemal w każdym narządzie, czy
układzie. Charakterystyczny jest rumień skóry. Najgroźniejszym umiejscowieniem
jest układ krwionośny, nerwowy i nerki. Choroba może zacząć się nagle, ale może
też rozwijać się powoli. Może przebiegać latami, może też pojawiać się
okresowo, może też ustąpić nagle bez przyczyny. Ze względu na mnogość objawów,
jakie może prezentować, jej rozpoznanie jest trudne. Zapalenie stawów jest
tylko jednym z objawów. Rzadko kiedy dochodzi do ich dużego zniszczenia. Często
natomiast dochodzi do uszkodzenia ścięgien i mięśni, co upośledza posługiwanie
się np. ręką. Schorzenie występuję częściej u młodych kobiet - ze względu na
jego charakter i przyjmowane leki, należy zapytać lekarza, czy nie dostrzega on
przeciwwskazań do zajścia w ciążę."
www.zdrowie.med.pl/reumatyzm/3.html
  choroba kociego pazura - pilne!!!
Na początek pragnę Cię uspokoić,że to nie zawsze jest groźne.Z tego co
wyczytałam:
Nie każde zadrapanie przez kota powoduje tą chorobę,ale i tak zdarza się
często.Powoduje ją pałeczka gram (-) Rochalimaea henselae.W miejscu zadrapania
powstaje zmiana skórna w postaci plamki,potem grudki.Ta z kolei zmienia się w
pęcherzyk,a potem w strupek.Po 12 dniach następuje uogólniony atak
choroby:węzły chłonne się powiększaja,stają się miękkie i bolesne.Może czasem
dojść do ich ropienia.Może wystąpić gorączka,brak apetytu,złe samopoczucie.
Na ogół choroba przebiega łagodnie - i nie wymaga leczenia,po upływie kilku
tygodni cofa się sama.Czasem jednak konieczne są antybiotyki,a zropiałe węzły
chłonne usuwa się chirurgicznie.Bardzo rzadko mogą powstać
powikłania :zapalenie mózgu i opon m.,rumień guzowaty,niedokrwistość,zapalenie
płuc.
Zawsze nie gojące się zadrapanie powinno skłonić do wizyty u lekarza.
Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki.
  rumień zakaźny???
U mojego Tymka rumien objawial sie wysypka na calym cialku,szczegolnie nasilona
na raczkach,buzi i nozkach.To byly takie dosyc duze czerowne placki.Ta wysypka
ginela i wracala przez okres okolo 3 tygodni,szczegolnie pod wplywem zimna na
spacerku.W tym czasie Maly ani nie mial goraczki,zachowywal sie
normalnie.Przeszlo samo bez zadnych lekow.Mlody zalapal ten rumien tez pomiedzy
jedna choroba a druga,podobnie jak u Twojej Oli,oslabiony uklad immunologiczny
sprzyja takim infekcjom.Jesli to rumien,to naprawde nie masz sie czym
martwic.Przejdze samo i zadnych skutkow ubocznych nie zostawia.Pozdrawiam i
zycze zdrowka.Magda
  kleszcz:(
Ryzyko zachorowania na boreliozę jest tym większe, im mniejszy był kleszcz.
Czytałam gdzieś, że te małe, zwane nimfami, przenoszą boreliozę
kilkunastokrotnie częściej niż te duże. Obserwuj to miejsce przez kilka
tygodni, jeżeli pojawi sie zaczerwienienie wokół, coś w stylu obrączki,
oznaczać to będzie najprawdopodobniej rumień czyli boreliozę. Choroba rozwija
sie na szczęście powoli i zanim ten rumień będzie, nic złego się nie powinno
stać. Wtedy trzeba iść do lekarza zakaźnego i odbyć kurację antybiotykową ( z
grupy penicylin). Brak rumienia nie wyklucza zachorowania, dlatego po upływie
ok. 6 tygodni od ugryzienia trzeba zrobić badanie krwi w kierunku przeciwciał
boreliozy.
Co do odkleszczowego zapalenia opon mózgowych - nie znam szczegółów, ale
polecam Ci zaszczepienie dziecka po skończeniu sezonu kleszczowego. My tak
zrobiliśmy, na boreliozę niestety nie ma szczepionki. Pozdrawiam i życzę
pomyślenego rozstrzygnięcia.
  Szczepienie - odra, świnka,rózyczka
A propos powiklan po przechorowaniu odry, swinki, rozyczki: spotkalam osoby z
postepujacym zanikiem miesni i z postepujaca degeneracja osrodkowego ukladu
nerwowego (po odrze). Powiklania swinki- zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych,
zapalenie najadrzy. Rozyczka- sama w sobie jest choroba banalna, dopoki nie
spotka sie z kobieta w ciazy, ktora nie byla szczepiona. To sa wszystko
oczywiste informacje. Rozumiem, ze Twoje dzieci mialy jakies powiklania po
szczepieniu MMR (nie piszesz, jakie, zreszta nie musisz), ale czestosc powiklan
(tych zgloszonych, mam na mysli swiat zachodni, w Polsce panuje rzeczywiscie
partyzantka) i ich ciezar i tak jest mniejsza, niz czestosc i ciezar powiklan
po przechorowaniu wspomnianych chorob. Liczbowo ilosc powiklan bedzie z
pewnoscia wieksza, ze wzgledu na masowosc szczepien, gdy niemal kazde dziecko
jest zaszczepione, a nieliczne (dzieki masowym szczepieniom)zachoruja na
odre,swinke czy rozyczke. Do powiklan poszczepiennych zalicza sie rowniez
rumien w miejscu szczepienia czy goraczke, a wiec takze te banalne objawy, ale
rzekomy zwiazek miedzy szczepieniem MMR II a autyzmem zostal juz jakis czas
temu odrzucony.
  Tradzikowe guzki na piersiach
skad wiesz, ze tradzikowe? Bylas u lekarza? Jesli nie powinnas, przypuszczalnie
masz tradzik rozowaty w rzadszej postaci (na dekolcie), na ogol wystepuje na
twarzy. Wiek tez sie zgadza, niestety musze Cie zmarwtic choroba nieuleczalna,
czasowo tylko mozna zlagodzic jej objawy, przyczyna nie znana..., ale
niekoniecznie musi byc to Twoj przypadek. Idz do dobrego lekarza.
A w ogole to opisz drobiazgowo objawy, czy guzki sa trale, czy wystepuja nagle
np. pod wpywem slonca lub solarium? Krostki, pieczenie, swedzenie. rumien?
Swiad przewaznie wieczorem?
  Toczeń rumieniowy ukladowy
Gość portalu: Artur napisał(a):

> Moze byc tez wywolane lekiem. Ktos kiedys na jakims wykladzie oskarzal
> tetracykliny.
> Ale prawda jest taka, ze dopoki nie zaczniemy znac sie lepiej na genetyce
> czlowieka to tych aktywacji nie zrozumiemy. Moze to niestety zajac kolejne 50
> lat.

Tak, tylko po odstawieniu leku objawy moga ustąpić (tylko czytalam:))
Poniewaz znam juz trzecią osobę dotknieta kolagenozą bardzo mnie to interesuje.
W każdym przypadku SLE, ale przebiega bardzo różnie.
W jednym u mlodej osoby w bardzo szybkim tempie zniszczone obie nerki, pacjentka
po przeszczepie.
W drugim - typowy toczeń, rumień - motyl, wybroczyny, lotne puchcięcie stawow,
wreszcie zmiany w sercu, nerkach i po 4 latach - zgon osoby starszej.
Co mnie bardzo dziwi, to późne rozpoznanie, w każdym przypadku. Chyba z
oszczędności nie robi sie testów na komorki LE, mimo, że lekarze podejrzewają
sle, lecza sterydami, arechinem ze specjalistycznymi badaniami sie ociągają.
Wsród moich znajomych jest osoba z rozpoznanym goścem, ale ma zmiany skorne na
twarzy, bole brzucha, zmiany w płucach a lekarz w kierunku Sle badań nie zleca.
Może dlatego, że w sumie leczenia innego i tak by nie zastosował?
W kazdym razie jest to choroba straszna może dlatego, że nie wywołuje takiego
lęku jak rak, a mimo to i tak przeważnie w niedługim czasie prowadzi do smierci,
więc chory i rodzina nie mają świadomości zagrożenia.

pozdr.
  kompletnie nie mam pomysłu - czerwone plamy
Objawy przypominaja rumien zakazny-zupelnie niegrozna choroba wirusowa.Moj
synek tez mial plamy na buzi,raczkach,nozkach i wysypka nasilala sie
szczegolnie na dworze - to typowy objaw rumienia.Moze trwac do kilku
tygodni,przechodzi samo,nie leczy sie tej choroby,przechorowanie daje odpornosc
na cale zycie.Pozdrawiam
  JESTEM CHORA - bardzo się boję
JESTEM CHORA - bardzo się boję
cześć i pozdrawiam Wszystkich!
W poniedziałek dowiedziałam się że jestem chora! Tak szczerze mówiąc zostałam
zlekcoważona przez mojego lekarza pierwszego kontaktu! Nie wiem nic o tej
chorobie, wprawdzie szukałam informacji na necie lecz ich ilość i jakość
spowodowały że jeszcze bardziej się boje nie wiem gdzie szukać pomocy, nie
wiem co mi tak naprwade grozi! Bardzo sie boję !
Czy z tą chorobą można żyć normalnie???
Jestem chora dokładnie 2 miesiące, zostałam ukąszona 17.08.2005 roku a juz
mam rumień i to bardzo wielki!!!
Pomóżcie mi bardzo proszę o wszelkie inforamcje!!!
Gdzie sie leczyć u jakiego specjalisty - jestem z Bielska-Białej!
  JESTEM CHORA - bardzo się boję
Choroba jest zdecydowanie przewlekla gdy trwa dluzej niz rok lub manifestuje sie mnogoscia objawow (a nie tylko rumien). Inne stadia, te wczesniejsze nieco latwiej wyleczyc, ale ciagle lepiej stosowac dluzsze leczenia (np 2-3 miesiace i wiekszymi dawkami niz sie to typowo stosuje w medycynie na podstawie starych 25-letnich zalecen. Wczesnie wykryty rumien np tydzien dwa po zainfekowaniu wystarczy leczyc 5-6 tygodni doxy 400 mg dziennie.
W przypadku dodatkowych objawow takich jak te pseudogrypowe lub bole stawow nalezyc leczyc nieco dluzej np przez 3 miesiace.
Im krotsze leczenie i im mniejsze dawki tym wieksza szansa na chorobe przewlekla , ktora niekiedy moze sie pojawic dopiero po kilku latach.
  Gdzie w Warszawie analizy
Ja PCR nie musiałam robić. Nie jestem chora na boreliozę, w połowie lipca tego
roku lekarz na widok liszaja na mojej nodze - stwierdził: borelioza (tak na
wszelki wypadek dał antybiotyk) i tak się zaczęło moje doświadczenie z tą
chorobą i tym forum.
Dzieki temu forum dotarłam do lekarza, ktory na widok tego liszaja od razu
wykluczył rumień po ukaszeniu kleszcza. Ja dla świętego spokoju już sama
zrobiłam testy Elisa (wyszedł ujemny) i Western Blot IgM (paski ujemne).
Nie wiem, gdzie jeszcze w Polsce mozna robić PCR.
Pozdrawiam
  Jakie dajecie mi szanse?
Jakie dajecie mi szanse?
Zostałam ugryziona przez kleszcza 31 pażdziernika w Austrii i wystąpiły u
mnie objawy boreliozy. Kleszcz został usunięty 5 listopada (został
uszkodzony) i po 11 dniach wystąpiły objawy boreliozy (rumień około 6 cm
średnicy) i inne grypopodobne bóle mięśni, stawów, głowy ostre bóle karku,
brzucha, zaburzenia snu, bóle w klatce piersiowej.
Otrzymałam Duomox 1g dwa razy dziennie przez 21 dni. Od środy mam ponownie
bardziej intensywne bóle głowy i sztywność karku więc pomyślałam sobie, że
choroba nie została zaleczona, Zgłosiłam to lekarzowi, który jest specjalistą
od boreliozy i powiedział mi, że na boreliozę leczy się 3 tygodnie i wg niego
moje leczenie jest zakończone. Jeśli coś mi jeszcze dolega to może mnie teraz
leczyć na lekką odmianę zapalenia opon mózgowych bo może je mam i dał mi
UNIDOX dwa razy 100 mg dziennie przez okres 10 dni, tzn do następnej środy.
Czytając wasze wypowiedzi na forum poszłam do tej lekarki, która przepisuje
antybiotyki na dłużej i mam UNIDOX na jakieś kolejne 34 dni.

Chciałabym zdjagnozować prawidłowo boreliozę i prowadzić prawidłowe leczenie
tak żeby się udało. Czy uważacie, że to jest możliwe? Czy w Niemczech mogą
zrobić to lepiej? Czy możecie mi coś doradzić
  Potrzebna pilna porada!!!
Wszystko idzie dobrze do momentu logowania potem całyczas powtarza się stronka
z informacją żeby się zalogować.

Obawiam się że bez wielomiesięcznych kuracji które i tak nie gwarantują sukcesu
trudno bedzie znaleść sposób na to paskudztwo. Wszystko zależy chyba od
bakterii jaka nas zaatakowała i danego organizmu: mój były sąsiad leczył się w
tym samym szpitalu i od 4 lat na nic nie narzeka (chyba że nie kojarzy pewnych
objawów), dwoje znajomych po leczeniu (10 i 20 lat) nie mają żadnych objawów,
ale u nich wystąpił tylko rumień. Znam osoby u których leczenie nie przynosi
żadnego efektu i znam osobę z bardzo zaawansowaną choroba (leczył się tylko raz
15 lat temu). To nie wszyscy których znam - to naprawde nie jest rzadka
choroba.

Ja obecnie jestem po 2 wizytach u bioenergot. opisze sprawę za kilka miesiecy
gdy wizyt będzie więcej i bardziej obiektywnie będę mógł je ocenić (ponieważ
narazie zbiegły się z leczeniem). Druga wizyta zbiegła się z zastosowaniem doxy
(od.36 godzin) efekt wizyty był piorunujący, samopoczucie przez tydzień
rewelacyjne. Czy tak mogła zadziałać doksycylina?
  rumień u 3 letniego dziecka
Klasyczny objaw boreliozy. Rumień wędrujący, jaśniejący od środka, z czerwoną
obwódką.
A lekarze zawsze są optymistycznie nastawieni do boreliozy. Przecież to taka
lekka choroba i tak łatwo ją wyleczyć! Wystarczy trochę antybiotyku i po
sprawie. Tylko dlaczego to forum jest pełne ludzi szukających ratunku???
  3 miesiace boreliozy!
Dziekuje Ci bardzo za maila. Bede nadal szukac.
We Francji jest na pewno problem z borelioza: lekarze albo w ogole o tym nie
slyszeli ( tak tak!!!), albo twierdza, ze po 10 dniach antybiotykow jest juz po
sprawie ( min Instytut Pasteur'a). Ja na oddziale infekcyjnym dostalam 15 dni
amoxy 3g/dziennie i zapewnienie , ze po tym jest 100% wyzdrowienia. I to nie
bylo przed wojna, ale dwa miesiace temu. Lekarz powiedzial mi tez, ze jezeli
czuje sie zmeczona, to nie przez borelioze, ale, ze jest to zwiazane z moim
zawodem ( jestem nauczycielka), ktory jest znany z leni! Myslalam, skocze
lekarzowi do gardla, ale nie, wzielam recepte i pognalam do nastepnego....Z
moim synem bylo to samo, pomimo wszystkich kryteriow boreliozy ( ukaszenie,
rumien, bole stawow, stan grypowy). Lekarz mi powiedzial, ze ze wzgledu na
nerwowa atmosfere w rodzinie ( zwiazana z moja choroba) poda mojemu synowi 7
dni (!!!) antybiotyku.
U mnie 5 lekarzy trulo mi o nerwowosci ( mialam sztywny i bolesny kark) i
wplywie mojej nerwowosci na skurcze miesni karku, az po dwoch tygodniach
wyladowalam w szpitalu z zapaleniem opon i poczatkiem zapalenia mozgu. Chyba
kazdy rozumie dlaczego stalam sie nerwowa od trech miesiecy!
I to wszystko dzieje sie we Francji, w Paryzu. Nie moge znalezc lekarza, ktory
chcialby i umialby mnie leczyc. Moj syn jet teraz w lepszych rekach, takie mam
wrazenie.
Nie przyjezdzajcie leczyc sie we Francji!
Dlatego to forum, jest dla mnie ratunkiem. Artur jest pierwszym lekarzem,
ktorego "spotykam" (wirtualnie , ktory zna te chorobe i jest oddany chorym (
to naprawde nadzwyczajny czlowiek i lekarz).
Cale szczescie, ze to forum istnieje!!!!!
  Kleszcz był, rumień jest objawów zero
ha, nie wiem jak to się stało. Złapałem mnóstwo kleszczy przez kilkanaście lat
poligonów. Wyciągałem je sam albo były wyciągane w warunkach polowych... Teraz
trafił mni kleszcz na "cywilnym" wejściu w las. I powstał rumień.

Zastanawia mnie to , jak szybko z reguły pojawiają się objawy (te po za
rumieniem)ponieważ jak wspomniałem, kleszcz trafił mnie w pierwszych dniach maja
i jak na razie nic mi nie dolega. To chyba dobrze, nie? Łatwiej jest się
wyleczyć, gdy choroba przebiega bezobjawowo?
  Kleszcz był, rumień jest objawów zero
Nie zamierzam tego bagatelizować. Staram się tylko zrozumieć jak to możliwe, że
choroba o której można na tym forum znaleźć tak straszne rzeczy jest traktowana
przez lekarzy i ludzi wogóle, tak "na luzie". Dziś uświadomił mnie kumpel z
armii, że kleszcze a do tego rumień (o którym mi przypomniał) trafiły nas (kilku
ludzi z plutonu) już w 1994 roku po letnim poligonie. Ani on , ani ja od tamtej
pory nie mieliśmy żadnych innych objawów... Teraz jednak chcę dmuchać na zimne.
Jutro mam dostać wytyczne co do leczenia antybiotykowego. Jednakże, jak
stwierdził lekarz, będzie to leczenie "na wszelki wypadek".
  Kleszcz był, rumień jest objawów zero
W zasadzie to o tej chorobie nie wiele wiadomo, to sa tylko zalecenia. Bierz to
pod uwage ze sa osoby ktore zostana rozlozone przez ta chorobe na dobre niemal
zaraz, ze nawet nie sa w stanie sie poruszac - znam taki przypadek. Sa tacy
ktorym choroba zacznie sie odzywac po kilku latach - np. jak ja . A sa zapewne
tacy o ktorych pisal Artur ze na starosc zaczynaja sie jakies dolegliwosci,
ktore gina w dolegliwosciach zwiazanych z wiekiem.
Powiem tak, gdybym byl na Twoim miejscu to staral bym sie jednak to poleczyc
troche - ja mialem rumien jakies 8 lat temu i zbagatelizowalem to sobie.

pozdrawiam i zycze duzo zdrowia
Tomek.
  faza I - co robić
Na dzien dziesiejszy jak sam rumien to sugeruje 400 mg dziennie przez miesiac lub 6 tygodni.

Ale twoja choroba jest juz troche zabagniona bo masz nawet dodatnie testy (choc tylko glupia Elisa) wiec pewnie dluzej np 2 miesiace i dawka tez moze byc np 500 mg. Szczescia w znalezieniu lekarza, ktory rozumie lepiej borelioze i przepisze dluzsze leczenie.
  Czy mam jeszcze szanse??
Kleszcz ukąsił mnie jakieś 8 lat temu. W miejscu ukąszenia pojawił się czerwony
rumień o średnicy ok. 6 cm, który utrzymywał się jakieś 7 tygodni. Jakieś 2,5
roku temu pojawiło się silne drętwienie rąk w czasie snu, nawet kiedy ręka
leżała swobodnie. Budziłam się i czułam, że mam rękę jak z drewna. Teraz to
minęło, czasem czuję mrowienie w dłoniach. Za to jakieś 9 miesięcy temu
pojawiły się bóle mięśni nóg. Piekący ból budzi mnie w nocy i sprawia, że nie
wiem jak mam położyć nogi, żeby nie bolały. Zdarza sie, że wcześniej wstaję z
łóżka. Bóle trwają kilka dni, potem jest przerwa, a potem znowu. W okresach
bólu w dzień mięśnie nóg łatwo się męczą i cały czas czuję, że coś jest nie
tak. Bolą mnie też wtedy stawy kolanowe przy wchodzeniu po schodach.
Zapomniałam dodać, że miałam przez jakiś czas momenty, kiedy serce bardzo
szybko mi biło. Nie po wysiłku, ale np. wieczorem siedząc w fotelu czułam jak
szybciutko uderza. To trwało kilka minut i uspokajało się. Byłam 3 miesiące
temu u lekarza, przepisała mi tetrazepam, ale miałam wrażenie, że po nim nogi w
nocy bolą mnie jeszcze bardziej. Czy to co opisałam wskazuje na boreliozę?
Jeśli pójdę do lekarza to jak delikatnie zasugerować, że być może to ta choroba?
  FAQ - dla nowych uczestnikow forum
Q: Ugryzl mnie kleszcz i mam lub nie mam rumienia. Co robic?

Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Ale lepiej dobrze przeleczyc niz pozniej zalowac. Dr. Burrascano uwaza, ze malo objawowa, wczesna borelize trzeba leczyc minimum 4-6 tygodni doxycyclina w dawce 400 mg dziennie lub Amoxycylina w dawce 3 g dziennie. Im krotsze leczenie i im mniejsza dawka antybiotyku tym wieksza szansa, ze choroba przejdzie w grozna forme przewlekla.
Wczesna forme boreliozy mozna wyleczyc krotkim leczeniem w 94-99% przypadkow i to prawda, ze czasem wystarczy 10 dni 100 mg doxy dziennie.
Ale czasem nie wystarczy.
1% przypadkow po ukaszeniu zarazonym kleszczem przejdzie w forme przewlekla, zeby nie wiem co.
Trzeba tez pamietac, ze tylko 10% kleszczy jest zarazonych i kleszcz wczesnie usuniety penseta szybkim wykrecajacym ruchem prawie na pewno nie zarazil. Zarazenie zdarza sie pozniej kiedy juz najedzony kleszcz zwraca czesc tresci brzusznej na powrot do ranki.

Ale uwaga: jezeli objawy grypowe, bole stawow, rumien, bole glowy sie utrzymuja, a bywa przeciez roznie, to leczenie nalezy kontynuowac do czasu ich znikniecia lub nawet nieco dluzej.
Borelioze, ktorej objawy trwaja mniej niz rok, jest znacznie latwiej wyleczyc niz borelioze, ktorej objawy trwaja dluzej niz rok.
  Borelioza - szybkie ujawnienie
Też tak miałam. 2-3 tyg. po ukąszeniu kleszcza dostałam niby grypy, bez kaszlu
i kataru ale z bólami stawowo-mięśniowymi i silnym bólem gardła. Zrobiła sobie
też test, ale nic nie wykazał. Nie wiem czy miałeś rumień, bo ja na ten
przykład nie. Powinnieneś chyba iść do lekarza, ja poszłam i dostałam
antybiotyk, niestety brałam go tylko 10 dni, bo lekarz rodzinny nie widział
sensu żeby brać lek dalej. Tymczasem po 8 miesiącach choroba dojrzała i teraz
jestem w trakcie leczenia. Trzymaj się i idź do jakiegoś sensownego lekarza.
  Jak mogę zinterpretować taki wyniki Western-Blot
No właśnie.
Ale rozmawiałam też z doktorem z tego PZH i powiedział mi, że wybarwienia na
paskach (nie wiem o co chodzi) są słabe,IgM - nie ma więc można przypuszczać że
choroby już nie ma a przeciwciała "wygasają".
Oczywiście nigdzie nie mogę pójść z tyi wynikami (jak zaleca Artur) - bo nie ma
nikogo sensownego (jak wszyscy wiemy) zwłaszcza od dzieci.

Objawów nie ma żadnych.

Ja myślę, że mogę się już zacząć cieszyć.
Muszę myśleć pozytywnie, bo nic innego mi nie pozostało
Zrobię kolejne badania za ok. 1/2 roku.
Zobaczymy.
CHoroba była "złapana" we wczesnym stadium (rumień) - więc szanse są b. duże.
pozdrawiam wszystkich serdecznie
Ola
  Pytanie do Artura... bo wciąż mam wątpliwości :(
Pytanie do Artura... bo wciąż mam wątpliwości :(
Drogi Arturze...
Kleszcz ukąsił mnie w połowie lipca. Rumień nie był regulernym pierścieniem,
zmieniał formę, zanikał i pojawiał się. Nie mając wtedy jeszcze pojęcia że to
może mieć cokolwiek wspólnego z jakąś chorobą, do lekarza zgłosiłam sie po 6-7
tygodniach (od ukąszenia). Wtedy zrobiłam testy na IgM i IgG i zaczęłam brać
Zinnat (500mg 2 razy dziennie). Po odebraniu wyników potwierdziło się, że mam
boreliozę (oba wyniki dodatnie). Dzis byłam u specjalisty chorób zakaźnych.
Powiedział, że po tym leczeniu będę "statystycznie wyleczona", i że za jakiś
czas mam zrobić testy na obecność przeciwciał, później powtórzyć je aby
przekonać się czy ich ilość spada.
Przeraża mnie jego "statystycznie wyleczona". Poza tym jakiś czas temu
poruszałam problem tego, że wyniki badań miałam podane jako "dodatni" i "słabo
dodatni", a nie jako liczby. Przestrzegłes mnie wtedy przed lekarzami, którzy
takich wyników wymagają. No a ten właśnie lekarz powiedział, że on chciałby
widzieć liczby.
Stąd mój mętlik w głowie. Poradź mi, co mam robić? Zakończyć leczenie Zinnatem
tak jak radzi lekarz (któremu nie wiem czy ufać???), czyli po 20 dniach?
Radzę się, bo mam świadomość tego, że nie jest chyba za późno na całkowite
ubicie tego świństwa i nie chciałabym w przyszłości żałować że mało brakowało,
a tak...
Bardzo proszę o radę i z góry Ci dziękuję...
  Czy bolerioza jest zarażliwa?
Czy bolerioza jest zarażliwa?
Z boleriozą miałam do czynienia 12 lat temu ,kiedy nikt prawie nic o tej
chorobie nie wiedział.Zarażony był mąż ,który miał rumień i w sumie przez
przypadek trafił do osoby ,która zleciła mu badania.Nie wiem jakie były,ale
wynik pozytywny i leczenie penicyliną dożylnie przez ok 5 tygodni.Następne
badania wykluczyły boleriozę,więc ich nie ponawialiśmy,pewnie niedobrze????
Czy słusznie myślę że powinniśmy zrobić powtórne ?Z tego co czytam to juz sie
tego boję.A mało tego to mójego syna ugryzł kleszcz miesiąc temu ,nie ma
rumienia ,ale itak zbierałam sie ze zrobieniem badań ,dzieki WAM już wiem
jakie i gdzie,ale teraz jest chory na angine.Mam też pytanie czy jest to
choroba zarażliwa(krętek!)?
  Boję się o 5 - letniego synka
Zgadza sie, rumien i jego znikanie nie ma najmniejszego zwiazku z prognostyka choroby.

Bardzo glupi lekarze stosuja masci na rumien (np sterydowe) i ciesza sie, ze znika bo dla nich to oznacza wyleczenie. Borelioza to choroba wieloukladowa a rumien pojawia sie tylko na poczatku i tylko u niektorych. Wtedy ulatwia rozpoznanie choroby. Rumien to tylko czubek gory lodowej.

Niestety nie ma ani dobrych badan do monitorowania choroby i jej leczenia.
  Jest was za duzo bym mogl to wszystko ogarnac
Pewnie że nas dużo - a ja aż boje sie pomyśleć ilu nie ma dostepu do komputera
i nie surfuje po sieci, ilu jest niezdiagnozowanych... Przerazaja mnie Ci
którzy pisal dość regularnie a teraz ślad po nich zaginął... I nie dziw się
Arturze, ze my wszyscy ARTUR!!!, ARTUR!!! - nikt o tej chorobie nie wie tyle co
Ty... Lekarze zktórymi miałam kontakt twierdzą, że "borelioza to nie bardzo
groźna choroba", aby zachorować "musiałby pania kleszcz ugryźć i musiałby
wystąpić rumień", "nie ma boreliozy wrodzonej" itp. Na żadne pytanie nie znaja
odpowiedzi, otwieraja pyszczki ze zdziwienia ze ktoś coś więcej wie i z uporem
maniaka (jak jeden mąż) neguja metody leczenia Burrascano, Donty i innych...
Mnóstwo tu przecież takich historii... Nie dziw sie, Artur, ze jesteś wyrocznia
i ostatnią nieraz deską ratunku. Wracaj - będzisz naszym polskim
Burrascano )))))))
  Poszukuję doświadczonego lekarza od boreliozy
Dobrze, ze szukasz. Objawy grypopodobne trzeba leczyc znaczenie dluzej niz rumien, dawka tez mogla byc troche wieksza nawet biorac pod uwage wiek. Orientacyjnie to ze trzy miesiace przynajmniej. A teraz jeszcze w dodatku choroba miala wiecej czasu sie wezrec w dziecko wiec trzeba by leczyc jeszcze dluzej.

Cyklicznie pojawiajace sie objawy np co 3, 6 tygodni to juz borelioza 2 stopnia.

Mam nadzieje, ze znajdziesz lekarza co sie chociaz troche zna.
  Mój przypadek po roku
Ta dawka to nie pomyłka. Tak było.To, że leczyłam do 30 dni jest wynikiem
uproszenia lekarza o dłuższe leczenie niż 21 dni. Choroba właściwie nigdy nie
przeszła, tylko testy są negatywne.I mam problem. Właściwie nawet nie wiem co
mnie pogryzło w lesie, bo był bąbel jak po komarze, zaczerwienienie, a potem
trochę dalej okrągły rumień oraz inne objawy.
Wtedy jeszcze mało wiedziałam na temat tej choroby.
  byłam u dwóch zakaźników
byłam u dwóch zakaźników
historia:ugryzienie-lipiec2005, potem rumień, kontakt z lekarzem dopiero luty
2006, zrobione tylko badanie zmian na skórze(żadnych wskazań co do badania
krwi), sierpień inny lekarz zbadał w kierunku boreliozy-wyniki IgG 0.559, IgM
o.954, Bóle mięśni, kolan, bóle głowy, ciągłe zmęczenie, poczucie otepienia,
poczucie tego, ze życie jest gdzieś obok. Leczenie- 1 miesiąc doxy 2x100 na
dobę. Jest tydzień po antybiotykoterapii, objawy bez zmian. Pierwszy zakaźnik
mówił, że on też bywa zmęczony i wogóle własciwie nic sie nie
dzieje-powiedział aby za jakies 3 miesiące zrobic WB(oczywiście prywatnie .
Drugi też nie zwrócił większej uwagi na objawy, ale zalecił zrobienie
podstawowwych badań krwi i moczu i też za jakis czas WB.Wygląda na to , że
uczepiłam się lekarzy!!Co Wy na to? A może prosiłabym o ten namiar na Berlin?
zapytam chociaż za ile? Wygląda na to , że pacjent jest sam ze swoją chorobą.
  Po jakim czasie pierwsze objawy?
Co mówią lekarze:
Internistka - zaraz po wystąpieniu pierwszych objawów - "No na pewno nie od
kleszcza. Proszę wziąć paracetamol"
Zakaźnik - tydzień później - Zapytał czy miałam rumień, "Prawopodobie nie jest
to borelioza." Zalecił serologię w szpitalu na Wolskiej 6 tyg. po ukąszeniu,
morfologię, badania w kierunku reumatyzmu i paracetamol
Zakaźnik (ten sam) - gdy zobaczył wyniki ELISY i WB - przyznał że WB jest lepszy
i że nie ma miarodajnego testu, że czasem podejmuje leczenie na podstawie
objawów, ale że testy są ujemne a objawy za słabe - nie jest w stanie postawić
jednoznacznej diagnozy. Zapisał DicloDue, skierował na konsultację do
reumatologa a jeśli ona nic nie potwierdzi - zrobi mi kompleks badań w szpitalu
- boreliza, chlamydia i takie tam różne
Reumatolog - po mojej sugestii przyznała że przyczyną może być jakaś choroba
zakaźna, po wnikliwym wywiadzie skierowała badania w kierunku boreliozy, WZW i
tarczycy.

Wyniki pozostałych badań:
morfologia, biochemia CM, transaminazy, antyHBS, hormony CM - w normie
!!! antyHCV - dodatni - 1,15 (norma do 1)
HCV RNA - ujemny

Dziś wybieram sie do mojego pana zakaźnika z wynikami HCV RNA i z radosną nowiną
o wynikach PCR na boreliozę. Zobaczymy.
Pozdrawiam serdecznie
Beta
  rumień i objawy grypopodobne-pytanie
rumień i objawy grypopodobne-pytanie
5 tygodni temu ugryzł mnie kleszcz. Po dwóch tygodniach wystąpiły objawy
grypopodobne a po kolejnych dwóch pojawił sie runień wielkości dłoni.
Zgłosiłam
sie do lekarza pierwszego kontaktu i teraz przez 9 dni biorę doxycyklinę 100
mg
dziennie. Jutro będę robiła badanie ELISA w sanepidzie. Czy to oznacza że już
jestem chora na borlinozę? Co powinnam jeszcze zrobić aby zapobiec dalszym
powikłaniom? Czy wogóle jest szansa na to aby ustrzec się tych wszyskich
przypadłości związanych z przewlekła chorobą lub samą chorobą w moim
przypadku?
  Czy możliwe by...
Wszystko miałem i rumien nawet po 2m-cqach i wyniki dodatnie i neuroboreliozę i
dobrze wiem,że tam mnie nie wyleczą,a jeszcze zaszkodzą.Szpital jest w
opłakanym stanie punkcje robią w brudzie na starej przezartej drewnianej
sklejce,której nawet nie dezynfekują,kłuje kto popadnie.Poszedłem wcześniej
prosząc,że mnie nie kłuć bo mnie kręgosłup jeszcze boli po ostatniej i wogóle
żle się czuję.Niestety usłyszałem,że takie są procedury i tego wymagają
dokumenty.A jak nic nie wyjdzie to bardzo dobrze bo jest pan wyleczony.
Jak nie pojdę we wtorek to spalę mosty i nie dostanę zwolnienia,bo sam
zrezygnowałem z leczenia i tylko na to czekają.Nie wiem co robić boję się i
samej punkcji a bardziej,że wyjdę z inna jeszcze choroba,panuje tam straszna
grużlica,chorzy z wirusowym leżą razem z bakteryjnym zapaleniem opon.
Też się pocieszam,że może po punkcji przejdą te straszne gwizdy w głowie,może
coś się odblokuje z ciśnieniem,no po prostu straszna dylemia
  Czy możecie pracować z tą boleriozą
Znam osobiście pięc osób z boreliozą, wszyscy pracują a jedna osoba ma duże
kłopoty związane z chorobą choć pracuje. Pierwsza -3 miesiące od zakazenia i
miesięczne leczenie rumienia: zero objawów przez 10 lat. Druga - Nie wiem kiedy
zarażony (były sasiad) kazali mu pójśc do szpitala to poszedł, kazali wziasc
antybiotyk wzioł, powiedzieli ze zdrowy no to od kilku lat czuje się zdrowy.
Pracuje nawet wyjeżdza na zachód do pracy. Trzecia to ja - pracuje. Dwoje innych
znajomych zpracy w pracy miało borelioze " za komuny" jedna tylko rumien a druga
z objawami. Przeleczyli (wibramycyna? bo wtedy chyba nic innego nie było jak
mówiła mi matka) i jeden zero objawów ba nawet na emeryturze dorabia w szkole,
skonczył informatykę kilka lat temu (20 -30 lat bez objawów). Druga znajoma z
pracy tez o.k. no może miała pewne problemy psychiczno-nerwowe ale to może od
pracy w szkole. Jedyna osoba którą znam ma duże problemy zdrowotne (15 lat od
wykrycia choroby i krótkiego leczenia w początkowym stadium. A zapomniałem o
żonie -pracuje ale to krótka choroba
  Mój przypadek od początku-borelioza czy nie
Witam wszystkich
miałam problem z komputerem i nie odzywałam się(strasznie mi brakowało forum),a
czułam się nie najlepiej przez kilka pierwszych dni zarzywania Unidoxu ciągle
wymiotowałam(to się zdarzało również przed rozpoczęciem leczenia, ale teraz się
nasiliło)po tygodnu 3 dni spokoju i zwiększyłam dawkę 100rano i 200 wieczorem
UNIDOX ,biorę tak trzeci dzień wczoraj wymiotowałam ,dziś jest w porządku,za to
pojawiły się jakieś dziwne kłucia(miałam to wcześniej,ale delikatniejsze i
tylko łopatki i głowa)dosłownie po całym ciele takie przeszywające,boli mnie
też lewa ręka bardziej niż zwykle i ból piersi jakby mnie ktoś po nich sprał
batem-a tak nie było
DO tego wszystkiego już wiem że musze szukać innego lekarza,ten sugeruje się
tylko wynikami,które wskazują na początkową borelioze,objawy jakby go nie
interesowały,ponieważ ciągle nie ma wyniku WB to kazał kontynułować leczenie
2x100,a kiedy mu powiedziałam że taką dawke to biorą osoby które nie mają
żadnych obiawów ,ale wystarczy że ich ugryzł kleszcz,skwitował że to
skomplikowana choroba.
Jeżeli chodzi o mój rumień który miałam jakieś 2,5 roku temu,to powiedział
że ;to pewnie nie był rumień tylko co innego.Dziś mi przeszło,ale myślałam że
go rozwalę ,ale czekam jeszcze na ten WB ,może będę miała szczęście i wyjdzie w
nim coś )))
a te kłucia to możliwe żeby były po antybiotyku-tak małej dawce?
napiszcie cuś
  Moja choroba - proszę o rady
Moja choroba - proszę o rady
W połowie września 2006 roku na klatce piersiowej pojawił się rumień
wędrujący. Rumień ten swędział i zwiększał się z dnia na dzień. Przez perwszy
tydzień leczony był przez lekarza pierwszego kontaktu maścią Sudocrem na
odparzenia. Pod koniec drugiego tygodnia dostałem skierowanie do szpitala
zakaźnego gdzie został zdiagnozowany przez lekarza szpitala zakźnego jako
borelioza. Już po pierwszym dniu podawania antybiotyku ustąpił. Przez trzy
tygodnie przyjmowałem Doxycyclinum 2 x 100 g dziennie. Po tygodniowej
przerwie od pobierania antybiotyku, czyli 20 października zostałem skierowany
na badanie krwi na przeciwciała IGM. Wynik 20,2 próba wysoko dodatnia. 2
listopada lekarz poraz kolejny kieruje mnie na badania krwi na na
przeciwciała IGM. Wynik z dnia 10 listopada 12,2 próba słabo dodatnia. Dnia
23 listopada ponownie udaję się do lekarza i obawiam się, że skończy się to
kolejnym badanie krwi na przeciwciała. W chwili obecnej nie przyjmuję żadnych
antybiotyków. Na początku listopada pojawił się problem z prawym kolanem
(przy siadaniu, wstawaniu i kucaniu) tępy ból. Samopoczucie ogólne dobre. Od
wczoraj objawy grypopodobne i zniechęcenia. Proszę podpowiedzcie czy wynik
badań na przeciwciała IGM oznacza, że jest we mnie jeszcze borelioza, czy
trzy tygodnie przyjmowania antybiotyku wystarczy. Co mogę zrobić dodatkowo
sam, bo obawiam się, że moje leczenie będzie oparte na badaniu krwi na
przeciwciała.
Serdeczne dzięki za każdą odpowiedź.
  ile powinno trwac leczenie???
Wedlug lekarzy, ktorzy dlugo pracowali nad ta choroba: jezeli jest rumien i nic
wiecej, leczenie powinno trwac 8 tyg minimum i w odpowiednich dawkach ( doxy
100mg dziennie to dawka znikoma, dla niemowlecia). Jezeli nie chcesz tu zbyt
czesto zagladac, to lecz sie odpowiednio, w tej chwili jestes jeszcze na
poczatku choroby i masz duza szanse na wyzdrowienie. Ale nie olej tez szansy,
bo i tak jest nas tu za duzo )
Testy moga Ci jedynie pomoc w uzyskaniu leczenia - lakarze czesto maja klapki
na oczach i lecza gdy sa dodatnie wyniki. Czesto wyniki pozostaja negatywne a
delikwent jest chory az huczy. No coz, biedni Ci nasi lekarze, niedouczeni...
Teraz bierzesz doxy 400, to dobra dawka, ale przez dwa miesiace, jezeli nie
bedziesz mial innych objawow w miedzy czasie.
Nie popadasz w paranoje - jestes chora na borelioze, bo wystapil rumien. To
jest 100% znak infekcji.
Powodzenia i w wolnej chwili przeczytaj FAQ na tym forum - jest w nim masa
wiadomosci.
  Szukam lekarza w Warszawie
Szukam lekarza w Warszawie
Nawet nie jestem pewny czy mam boreliozę.Kleszcza miałem ok10lat temu.Był
płytko,ale źle wyjęty.Dostałem jakiś antybiotyk(2-3tyg).Rumień(taki duży
pryszcz,nigdy nie miałem żadnych nacieków i przebarwień) ok4cm szybko
znikł.Wmawiałem sobie,że to nie musi być borelioza.Miałem wtedy 13-14lat i
nie dopuszczałem myśli,że nieuleczalna choroba mnie dotknęła.Leczenie w
tamtym czasie wczesnej boreliozy przynosiło gorsze rezultaty niż teraz,bo nie
było takich antybiotyków.Postęp choroby bardzo wolny,że nawet teraz nie wiem
czy to na pewno borelioza.Poprawa po antybiotykach przemawia za,ale który
lekarz przepisze mi kurację po tak długim czasie.Czym go przekonam?Mam ujemny
test elisa(IgM 1,IgG 0,9 normy do 9)western też ujemny(IgM p57/59 IgG
p41).Dziś żałuję,że nie pokazałem rumienia lekarzowi.Rumień pokazał się
jeszcze parę razy.Mam stany podgorączkowe i w ciemno brałbym antybiotyki
obserwując reakcję organizmu.Dzwonienie w uszach,trzeszczenie
szyi,drętwienia,pieczenie oczu,bóle głowy o charakterze zapalenia nerwów to
najbardziej teraz mi dokucza.Proszę o radę:zbig31415@gazeta.pl
  Co mam robić?
Co mam robić?
Kleszcz ugryzł mnie we wrześniu.Mam rumień do dziś.Wzięłam 6 doxycyklin
przypisanych przez lekarza pierwszego kontaktu.Zaczęły mnie boleć i trzeszczeć
kolana oraz inne stawy.Dostałam skierowanie do lekarza chorób zakażnych i...
no właśnie!
W moim mieście jest tylko jedna przychodnia która ma kontrakt z NFZ.Mam szansę
do lekarza dostać się po nowym roku.
Powiedzcie co grozi jeśli to borelioza?Dodam,że od kilku dni boli mnie takze
głowa.Czy można czekać tak długo z chorobą?
Nie muszę dodawać że leczenie prywatne kosztuje niemało.Po prostu mnie nie stać.
  rumień dłoni i stóp
Tego rodzaju rumień niekoniecznie musi być związany z choroba watroby i
najczesciej nie jest. Pojawia sie w ciąży i znika szybko po porodzie, gdyż jego
obecność związana jest z wpływem estrogenów. Nie wymaga leczenia. Badania
watrobowe natomiast i tak w okolicy 35-36 tygdonia ciąży powinnas wykonać, wiec
nic nie stoi na przeszkodzie, zeby je skontrolować.
  zaniepokojona
zaniepokojona
Witam,
przypadkiem trafiłam na forum, bo jestem bardziej zainteresowana onkologią
(choroba w rodzinie)
tak sobie czytam i zastanawiam się nad swoją osobą......
od ubiegłego roku męczy mnie rumień guzowaty (z przerwami) ale,
zainteresowałam się tematem, bo mam, moze nie wszystkie, ale wiekszosc
objawów. W szczególności bule stawów, dodam, że przy rumieniu bardzo sie
nasilają guzy mam na nogach i stopach, zaczynają się robi również na rękach,
ranne wstawanie to koszmar. Muszę w pierwszej kolejności "rozchodzic" stopy bo
bolą...... .
Nie wiem czy ma to jakiś związek ale w badaniach mam wysoki fibrynogen 560 a
max jest 350. Dodam również, że mimo iż byłam w szpitalu nie odnaleziono
przyczyny powstania rumienia guzowatego.
Mam nadzieje, że wybaczycie moje pytanie i że nie zaśmiecam niepotrzebnie forum.
pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka WSZYSTKIM
dalia
  pediatra grodzisk - uwaga szczerze odradzam!!!
Ja też miałam kiedyś podobną sytuację i dziwię się, że przychodnia
trzyma takiego lekarza.
Kiedyś córka miała rumień zakażny- jak sama nazwa wskazuje była to
choroba zakaźna, nie mogła wychodzić z domu, żeby nie "przeziębić
tej choroby", bo sama w sobie to ona nie była groźna, a po kilku
dniach dostała 40 stopniowej gorączki, byłam w domu sama, więc
poprosiłam o wizytę domową, połączono mnie z dr. Potockim, bo on w
tym dniu wyjeżdżał na wizyty i powiedział, żebym nie kombinowała
tylko przyjechała, bo on będzie musiał na pewno wypisać skierowania
na badania to i tak będę musiała wyjść z domu, w rezultacie jak
pojechałam z małą, osłuchał ją oczywiście w mgnieniu oka, nic nie
słyszał w oskrzelach ani płucach, chciał zajrzeć do gardła ale mała
nie dała, więc stwierdził, że to na pewno zapalenie gardła (nie
oglądając go!!!!) i od razu dał antybiotyk. Oczywiście nie podałam
go, bo wydawało mi się niedorzeczne, na drugi dzień pojechaliśmy do
dr Ciechomskiego i obylo się bez antybiotyku!
Popieram musowoc, wydaje mi się, że weterynarz (nikomu nie
ubliżając) lepiej by się człowiekiem zajął a niżeli wspomniany dr.
Robert małym dzieckiem!
  Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII
hej
goraczka trzydniowa:
co ja wywoluje? - wirus
kto choruje? - najczesciej dzieci miedzy 6 miesiacem a 4 r.z.
sposob zakazenia - droga kropelkowa, przez kontakt z chorym lub nosicielem
wirusa, choroba malo zarazliwa
okres wylegania - 7-10 dni
okres zarazania - do czasu ustapienia wysypki
objawy - nagla goraczka, siegajaca nawet 40stopni, ktora utrzymuje sie przez 3
dni po czym spada a na skorze pojawia sie drobnoplamista rozowa wysypka
powrot do zdrowia - wysypka ustepuje po 1-2 dniach nie pozostawiajac sladu
leczenie - leki przeciwgoraczkowe
zapobieganie - niemozliwe
odpornosc - na cale zycie
te wszystkie informacje pochodza z miesiecnika Dziecko 4/2004
sa tam jeszcze opisane: krztusiec, ospa wietrzna, plonica, rozyczka, rumien
zakazny, swinka
Yesso moj Szymon ma duzy kontakt z innymi dziecmi w jego wieku bo na moim
osiedlu takich dzieci jest pelno.
***
Ja tak naprawde nie mam ochoty wracac do pracy i chyba nie wroce. Czasem to sie
tylko nad tym zastanawiam...ale szybko mi przechodzi jak sobie przypomne moich
uczniow i problemy z nimi zwiazane (narkotyki, pobicia, wymuszenia, alkohol).
Pozdrawiam
  O rety!!! Coś się porobiło z moją twarzą!!! Pomocy
moim zdaniem powinnaś pójśc nie do kosmetyczki a .. do lekarza dziewczyno!!!
rumień to jest choroba, a poza tym moze byc oznaką różnych innych schorzeń!! a
na rumień lekarz napewno zapisze Ci jakies tabletki i ebdzie dobrze!!! Tobie
jest potrzebne przed wszystkim leczenie! potem pielęgnacja.. nie odwrotnie!
  cera nadal do bani :( i jeszcze jeden objaw
cera nadal do bani :( i jeszcze jeden objaw
Czesc dziewczyny!Pisalem juz kiedys o mojej tragicznej cerze (naczynka,
nadwrazliwa, rumien) i o tym ze nic nie pomaga (oprocz rozexu ktory jednak
troche uspokoil).Nadal mysle ze przyczyna jest jakas choroba wewnetrzna -
bylem na zabiegach laserowych i owszem pomogly ale tylko na chwile bo po
kilku miesiacach wszystko wrocilo do stanu sprzed zabiegow. Ostatnio
zauwazylem cos dziwnego i moze ktorejs z Was ten objaw cos podpowie i moze
pojawi sie jakis pomysl - otoz czasem robi mi sie na twarzy jakby pryszcz,
czuje swedzenie w tym miejscu ale on nie wychodzi tak do konca - kurcze nie
wiem czy ja to dobrze opisuje :/ po czym znika po kilkunastu minutach - max
kilku godzinach - te pryszcze robia sie co kilka dni i tylko w obrebie
rumienia, znikaja potem bez sladu, a w trakcie jak sa nie sa zbyt wyrazne
tylko w miejscu gdzie sie pojawiaja skora jest jakby cieplejsza, piecze i
jest troche bardziej czerwona. Jakis tydzien temu naraz zrobilo mi sie tez
kilka pryszczy na czole :( nie wiem czy to wszystko moze byc objawem jakiejs
choroby - przepraszam ze po raz kolejny zawracam Wam glowe - bardzo licze na
pomoc.Pozdrawiam
  kleszcze
Kleszcze roznoszą kilka typów chorób. Najpopularniejsze zakażenia ludzi
obejmują boreliozę (bakteryjna, leczona antybiotykiem) oraz odkleszczowe
zapalenie opon mózgowych (wirusowe, leczone objawowo, pojawia się szybko, w
przeciagu kilku dni od ukąszenia, objawia się wysoką temp + inne objawy).
Jedno i drugie jest domeną lekarzy "zakaźników" - chirurg miał więc rację żeby
wybrać się do takiej kliniki.
Profilaktycznie nie ma chyba sensu podawać antybiotyku, bo MINIMALNA dawka
potrzebna do zwalczenia boreliozy to co najmniej 3 tygodnie! tydzień nic wam
nie da.
Ale po 3-4 tygodniach od ukąszenia możesz pójść do szpitala zakaźnego i
poprosić o zrobienie antybiogramu. Wcześniej nie ma sensu, bo test nie będzie
wiarygodny. Po tym czasie obecność bakterii wywołującej chorobę będzie można
zdiagnozować na podstawie badania krwi.Borelioza jest zdradliwą chorobą, bo na
jej objawy można czekać w drastycznych przypadkach nawet kilka lat! - wtedy są
to już powazne zmiany w stawach.
Ale generalnie jej objawy pojawiają się do 90 dni od ugryzienia. W większości
przypadków jest to rumień, ale u nas wystąpiła neuroborelioza, zamiast rumienia
był paraliż twarzy. Ponieważ neuroborelioza jest trochę trudniejsza w leczeniu
(poza antybiotykiem końska dawka dożylnie sterydów w celu pobudzenia nerwów
oraz męcząca, długa rehabilitacja twarzy), to teraz po jakimkolwiek ukąszeniu
pzez kleszcza na pewno poszłabym od razu do szpitala zakaźnego żeby
przeprowadzić test - ale to mozna zrobić dopiero po upływie kilku tygodni.
  Szkarlatyna
Mój synek też przeszedł cos co zdiagnozowano jako szkarlatynę.
Zaczęło się wysoką gorączką bardzo trudną do zbicia, bólem brzucha (napadowym),
nudnościami i wymiotami, bólem gardła i głowy. Po jakichś dwóch dniach doszła
wysypka, ale tylko na nogach. Mały dostał antybiotyk (Zinnat). Przeszło mu dość
szybko. Ale na kontroli nasza pediatra powiedziała, że wtedy panował rumień
gorączkowy i że to niekoniecznie była szkarlatyna. Mam więc wątpliwości, tym
bardziej, że około dwóch tygodni po szkarlatynie zaczyna się łuszczyć skóra
stóp i dłoni, a u małego tego nie było. To podobno pewny objaw po przejściu
szkarlatyny. Szkoda, że dopiero "po".
Dalszego leczenia nie było, ale szkarlatyna daje powikłania (jeśli nie jest
prawidłowo leczona, tzn. antybiotykiem). Jakiś czas po przejściu choroby trzeba
zbadać mocz (badanie ogólne), bo płonica może uszkodzić nerki. I to tyle.
Szkoda,że to nie jest choroba jednorazowa, jak ospa, tylko można chorować wiele
razy (szczepów paciorkowca jest podobno kilkanaście).
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
Sylwia
  borelioza gdzie sie leczyc?
borelioza gdzie sie leczyc?
Czesto choroba ta rozwija sie po cichutku ,a pózniej pedzi jak lokomotywa
która cięzko zatrzymac...rumien ,bole głowy,bolace stawy i brak szans na
skuteczne wyleczenie.Piszcie gdzie , jak i czym sie leczycie.Ja zaczełam od
Instytutu Medycyny Wsi, szpital zakazny trwa to 4 lata a nadal sie męcze
szukam osob leczacych to paskudzwo..
  no i mam boreliozę
Moja mama miała kleszcza na nodze - w połowie sierpnia. W listopadzie pojawił
się rumień na łydce i wędrował sobie do kolana. Skóra wysuszona i swędząca. Na
palcu u ręki zrobiło się coś w rodzaju zapalenia stawu - spuchnięty, bolący -
rtg nic nie wykazało, czyli to nie od uderzenia.
Kilka tygodni temu mama dostała skierowanie do dermatologa. Ta od razu
przepisała antybiotyk twierdząc, że BYĆ MOŻE to objawy pokleszczowe. Powiedzcie
mi - niezależnie jaka to choroba - DLACZEGO LEKARZE LECZĄ NA CHOROBY, KTÓRYCH
NIE SĄ PEWNI??? Dlaczego nie kierują na żadne badania? Być może to takie
perfumy a nie diagnoza lekarza !!!
  Sarkoidoza
Autoimmunologiczna? Zakazna? Moze uczciwiej byloby napisac, ze przyczyna jest
nieznana, a nie opierac sie na pojedynczych doniesieniach. Wiadomosci o
sarkoidozie mozna znalezc w "Chorobach pluc" Rowinskiej-Zakrzewskiej, nie
wydaje mi sie, aby ta ksiazka byla nieosiagalna. Biblioteki, ksiegarnie
(pojawilo sie nowe wydanie). Mozna tam przeczytac, ze w zdecydowanej wiekszosci
przypadkow choroba ustepuje bez jakiegokolwiek leczenia, stad tak trudno
powiedziec jak czesto wystepuje.
Wskazania do stosowania Encortonu sa ograniczone, wcale tak czesto sie go w
sarkoidozie nie stosuje. Kiedy Encorton? W sarkoidozie oka, mozgu, serca (tylko
jak to rozpoznac?), watroby, a w przypadkach najczestszych, czyli sarkoidozie
pluc, wtedy kiedy pojawiaja sie pierwsze objawy wloknienia pluc. Mozna to
stwierdzic np. w TK klatki piersiowej (wysokiej rozdzielczosci), oznaczajac
pojemnosc dyfuzyjna pluc itd. Sarkoidoza I stopnia, czyli ograniczona tylko do
wezlow chlonnych wnek nie jest wskazaniem do strydow.
Pawle! Rumien guzowaty podudzi, o ile nie masz zajetych innych narzadow lub
zaawansowna sarkoidoze pluc, nie leczy sie Encortonem.
Pozdrawiam
BBS
  Bol nóg u 6-latka - Poradźcie prosze!!!
Ja takie bóle pamiętam ze swojego dzieciństwa. Mysle ze miałam tak 6-7 lat jak
je miewałam. Ból jest oprzerazliwy. Pomagalo mi co wieczorne smarowanie
piszczeli spirytusem. Trwalo to do czasu jak nie zaczelam trenowac wyczynowo
sportu. Nasz lekarz sportowy tez okreslil to jako bole wzrostowe i cos tam z
miesniami (ze niby za slabe czy cos).

Dla odmiany u mojego brata tez wystepowaly takie bole, w wieku 9 lat na
piszczelach pojawil mu sie rozowe wielkie plamy. zaden lekarz nie wieczial co
to jest, dopiero moja mama po przeczytaniu stosow ksiazek medycznych
zdiagnozowala to jako rumień. Brat trafil do szpitala i mojej mamy diagnoza sie
potwierdzila. Okazalo sie ze to rumien, a jest to jakas powazna choroba. Ni e
bardz wiem na czym tak do konca polega.

Proponuje konsultacje z innym lekarzem i zrobienie wszystkich mozliwych badan.
nie ignoruj tego
  płonąca wysypka
A moze to rumien zakazny? wirusowa choroba wieku dzieciecego, nie daje powiklan,
w zasadzie nie wymaga konkretnego leczenia, przechorowanie daje odpornosc na
cale zycie. Moj synek to przechodzil jak mial 9 miesiecy, tez mial rozlane
czerwone, zaognione plamy na ciele, glownie na nozkach i raczkach, na buzi tez
(w litereturze mozna spotkac okreslenia, ze dziecko wyglada jak
"spoliczkowane"), wysypka moze sie nasilac pod wplywem zmian temperatury. U nas
wysypka utrzymywala sie okolo 2 tygodni, innych objawow nie bylo. Duzo zdrowka.
Pozdrawiam
  Jestem lekarzem
Witajcie.
Dziś opiszę wam przypadek pacjentki,który mnie bardzo poruszył.Przyszła do
mnietydzień temu kobieta ok.70 letnia z synem, z synem dlatego,że była
praktycznie bez logicznego kontaktu.Pacjentka z dnia na dzień zapadła na
tajemniczą chorobę.Była sprawną,miłą,ciepłą,inteligentną kobietą i pewnego dnia
obudziła się jako osoba chora.Diagnoza-choroba Alzheimera.Leczenia-nic.Syn nie
kojarzył kleszcza,ale ja zleciłam test Western blota,a oni go
wykonali.Wynik-dodatnie IgM,graniczne IgG.Syn przypomniał sobie,że 4 lata temu
mama została przez coś ugryziona i miała rumień nogi.Od dziś stosujemy
ceftriakson,będę relacjonowała efekty.Beata.
  Jestem lekarzem
Wracam do przypadku kobiety z rozpoznaniem choroba Alzheimera i tak bez leczenia
pozostawionej.Dziś miałam kontakt z rodziną.4 lata temu był rumień średnicy 10
cm,o którym wspomniałam,były też zbagatelizowane drętwienia rąk i nóg oraz
zaburzenia koordynacji ruchów.Obecnie kobieta jest po zaledwie 4 dniach
ceftriaksonu i wczoraj po raz pierwszy od 1,5 roku uzyskano z nią logiczny
kontakt.Zapytała co jest na śniadanie oraz powiedziała,że tabletek zażywać nie
zamierza.Przed ową tajemną chorobą dokładnie w taki sam sposób odmawiała
zażywania leków,potem przez 1,5 roku była bezwolną rośliną.Z niepokojem i
radością czekam na dalsze dni terapii.Beata.
  powitanie i prośba do tosho
> pisze Pani że od ponad miesiąca nic sie nie
> dzieje co możnaby podciągnąć pod boreliozę, dlatego koniec leczenia.
> Czy to znaczy że poza dodatn. testami nie było żadnych objawó bb?
> czy może podczas leczenie pod okiem dr Beaty coś wystąpiło?

To troche inaczej. Jestem takim "przypadkiem", u którego choroba przebiegała (?)
bardzo schematycznie. Ugryzienie, za kilka dni "grypa", po około chyba miesiącu
- rumień. I własciwie żadnych innych objawów (poza rumieniem) nie miałam
praktycznie przez cały czas leczenia, cos tam mnie pobolewało, byłam może
bardziej senna. Nie miałam żadnych herxów po antybiotykach (no, może jeden -
nasilona choroba lokomocyjna). Z powodu wysokiego poziomu przeciwcial
utrzymujacych sie długo i lekturze tego forum (gdzie bardzo popularny jest
pogląd, że standardowe leczenie niskimi dawkami antybiotyków nie wystarczy)
postanowiłam przeleczyc sie solidnie.
Antybiotykki brałam kilka miesięcy (w sumie od rumienia do konca leczenia było
to z przerwami 8 miesięcy leczenia - w tym około chyba 4 miesiecy antybiotyków).
Od zakończenia leczenia minęło pół roku. Przez te pół roku nie wystąpiło
właściwie nic, co by mnie niepokoiło. Dlatego uznaje się za wyleczoną i mam
nadzieje, że wszystkie kretki we mnie padły.

Bardzo łagodną miałam tę boreliozę i wychwyconą na samym początku.

Ania
  czy jest lekarz w warszawie???
czy jest lekarz w warszawie???
witam

wlasnie bylem u lekarza w warszawie na wolskiej
oczywiscie poza znana juz na forum Pania anestezjolog nic nie wskuralem
dostalem tylko duomox i trilac na 3 tyg i tyle

czy ktos ma namiar na jakiegos lekarza ktory zajmuje sie ta choroba ???

lekarza w warszawie

bede wdzieczny za pomoc

pozdrawiam

ps: chcialem zapytac jeszcze o to leczenie

nie jestem pewien ale od ukaszenia orzez kleszcza minelo moze mies
rumien mam od max 2 tyg

i juz 3 dzien biore antybiotyki

jak to wyglada w tym stadium
czy jest wyleczalne itd?

dzieki wszystkim z gory
  kretki kiedy we krwi?
kretki kiedy we krwi?
Mam konkretne pytanie. Ukasza kleszcz po paru dniach badz tyg pojawia sie
rumien - jest to jak na razie postac skorna czy kretki sa wtedy tylko w
obrebie ukaszenia czy przenikly juz do krwi i rozprzestrzenily sie po calym
org czy tez na tym etapie zainfekowany jest tylko o bszar ukaszenia.
Wiem ze wszyscy na tym forum sa obeznani w duzym stopniu z ta choroba a wiec
prosze o wyrozumialosc za byc moze naiwne pytanie od laika
Pozdrawiam
  Kto leczy się ponad 2 lata i nie ma ŻADNEJ poprawy
Dolaczam do Was. Choruje wiele lat. Lecze sie ok. 2,5 roku (byly przerwy). Brak reakcji na abx-y, choroba postepuje. Borelioza potwierdzona (kleszcz, rumien, parokrotnie wykonywany WB dodatni w IgM).
Najgorszy objaw: silne, prawie codzienne bole glowy polaczone z sennoscia. Czasem przesypiam caly dzien, budzac sie co pare godzin, aby polknac jakis lek. O innych bolach i objawach nie wspomne...

Pozdrawiam
akama
  Czy mam boreliozę?
dla mnie rumień to rumień, czy ma 10 cm średnicy czy 1 bez znaczenia. w 70%
zakażeń się nie pojawia wcale! antybiotyk dostałeś nie na grzybicę tylko na
bakterie, ale pewnie i tak w za małej dawce. poczytaj faq i podejmij decyzję. ja
przez 8 lat nie miałam żadnych objawów, a potem....choroba rozwinęła się w ciągu
5 miesięcy tak, że nie mogłam wstać z łóżka. gdybym wiedziała, że mam te bakcyle
w sobie i do czego one potrafią doprowadzić- leczyłabym się. decyzja należy do
Ciebie.
  Rumień w lutym?
Oczywiście;nie dowodzi sezonowosci boreliozy jedynie po ukąszeniu-też
sezonowym..Sięgajac pamięcia wstecz podejrzewam początek choroby
przed kilkunastoma laty-z niewyjaśnionym zapaleniem nerwów-po lewej
stronie ciała-kulszowego i po roku-barkowego..Barkowy wymagał
blokady..Myślę,że to wtedy zostałam zarażona..Nie pamiętam
rumienia;ale..kiedyś to się nie nazywało "rumień",tylko bywało
poczytywana za..alergie na ukąszenie komara,bądż.."pajak mnie w nocy
ugryzł..".."Mógł być rumień "przegapiony"..I zmagania się z
migrenami;zmaganie dorażne,jako że migrena to..była też choroba-
fanaberia kobiet...
  artykuł w Pani domu
artykuł w Pani domu
Kleszcz nie taki straszny, jak go malują
prawdy i mity m.inn.
"Po zakażeniu boreliozą w miejscu ukąszenia zawsze powstaje rumień

MIT Pamiętaj, że tzw rumień wędrujący - rozszerzający się
promieniście od miejsca ukąszenia - pojawia sie tylko u 60 %
zakażonych osób (czasem towarzyszą mu objawy przypominające grypę,
np. stan podgorączkowy, bóle mięśni i głowy). Dlatego nawrt gdy po
ataku kleszcza nic ci nie dolega, zbadaj poziom przeciwciał
przeciwko boreliozie. Pamiętaj, by na badanie zgłosić się nie
wcześniej niż po 4 tygodniach od ukaszenia. Tyle czasu potrzeba, by
organizm wytworzył przeciwciała. Bardzo ważne jest by jak
najwcześniej wyykryć boreliozę. We wstępnej fazie choroba ta jest
całkowicie uleczalna. Jeśli nie poddasz sie terapii, grożą ci
powikłania, np. zapalenie stawów, porażenie nerwów.
Przy boreliozie trzeba brać antybiotyki przez minimum 4 tygodnie

PRAWDA Pamiętaj o tym, bo wielu lekarzy przepisuje leki zaledwie na
2 tygodnie. A to nie wystarczy, by zniszczyć bakterie."
  Kleszcz, rumień a mimo to brak choroby?
Rumień=borelioza=siedzenie na bombie z opóżnionym zapłonem czasem o
całe lata.
Oczywiście można mieć szczęście i choroba nigdy klinicznie się nie
zamanifestuje,ale może też po latach objawić się objawami np.
neurologicznymi,czasem bardzo poważnymi.
Wystarczy czasem jak ja to nazywam jakaś katastrofa życiowa/strata
pracy,śmierć bliskiej osoby itp/ i przebieg może być nieobliczalny.
Beata.
  diagnoza
Witaj
Jeżeli wystąpił rumień, to nie masz podejrzenia boreliozy, tylko
masz boreliozę. Nawet obecne standardy wskazują na konieczność
conajmniej 3-tygodniowego przyjmowania antybiotyku, nie wiem więc,
skąd kuracja 6-dniowa , no i ważna jest dawka , nie może być za
niska, bo będzie nieskuteczna.
Przeczytaj FAQ naszego forum, ono wyjaśni Ci wiele wątpliwości, a
potem dziel się nimi, zadawaj pytania, z pewnością Ci ktoś doradzi,
ale leczenie musi prowadzić DOŚWIADCZONY lekarz.
POzdrawiam, nie denerwuj się, ta choroba w porę uchwycona i
ODPOWIEDNIO leczona jest do zwalczenia. Basia
  objawy po kilku latach
Witaj
Niestety rumień = borelioza, a wymienione przez Ciebie objawy mogą
na nią wskazywać. To nic, że kleszcz był parę lat temu, choroba może
się rozwijać powoli. Ja zrobiłabym badania: WB w obu klasach, a
później koinfekcje w Lublinie lub Poznaniu.
Tutaj czas jest Twoim wrogiem i im szybciej zaczniesz działać tym
szybciej się wyleczysz.
  jestem przerażona tym co tu czytam
takie leczenie, to nie leczenie, choroba najprawdopodobniej przejdzie w
fazę przewlekłą i rozsiana, objawy tego nie musza byc od razu widoczne,
gdyby to było moje dziecko NIGDY nie zaryzykowałabym takiego "leczenia"
majac taka wiedze z forum jaką masz Ty- własnie ludzie leczeni w ten sposob
przez lekarzy przy swieżej infekcji, która jest uleczalna w 100 % w fazie
świezej prawie zawsze - zostaja rozpaprani takimi małymi dawkami abx- i
potem muszą sie leczyć lata- to wszyscy ludzie z forum, nikt nie zajada abx
dla przyjemnosci, to ze rumien zniknął nic nie znaczy - znika nawet sam bez
abx - (poczytaj o rumieniu)a kretki sie namnażają - poddaj dziecko
porzadnemu 1,5 -2 miesięcznemu leczeniu, bo bedzie za pozno, taka terapia
1,2 miesiące nie jest wcale az taka szkodliwa przy zachowaniu diety i
probiotyków, duzo szkodliwsze i brzemienne w skutkach jest jej zaniechanie-
dziękuję.
  wczesne wykrycie i rozpoczecie leczenia - co dalej
Przeczytaj jeszcze poradnik dr.Piotra.Materiału jest dużo i można
się pogubić.

Po pierwsze rumień równa się borelioza.
Po drugie 3 tyg.leczenia to stanowczo za krótko.Niedoleczony
początek może być brzemienny w skutkach.Niech chociaż przedłuży do
wizyty .Nie ma znaczenia,że rumień zszedł szybko.Dobrze,że wogóle
wyszedł i pokazał wam problem.
Po trzecie z tymi lekarzami nie można się porozumieć,oni działają na
innych falach.Niech ci chociaż dadzą skierowanie na badanie Western
Blot a nie na Elisę.
Raczej nie jest możliwe tak szybkie wyleczenie i to jednym abx kiedy
choroba jest już rozsiana.
Co do szczepienia skontaktuj się z alergologiem.
Nie masz za co przepraszać,przecież chodzi o życie twojego
dziecka.Na twoim miejscu skontaktowałabym się z lekarzem forumowym i
tam ją leczyła.
Zobacz na stronie stowarzyszenia borelioza filmik który pokazuje do
czego prowadzi nie leczona bb.
Pozdrawiam,Wiola

Po trzecie z tymi lekarzami ciężko się jest dogadać bo oni mają
swoją formułkę i kropka.
  Pomocy...
www.borelioza.org/historie/marcelina.htm
Ta historia trochę przypomina mi twoją.Migotko musisz mieć wsparcie
rodziców.Masz teraz bardzo ciężki okres niedość,że choroba to
jeszcze matura.Może dobrze byłoby zdawać maturę dopiero za rok jak
już byś się podleczyła.Moja córka jest w twoim wieku i musi ci być
bardzo trudno.Niestety do lekarzy ciężko jest się dodzwonić,mi
ostatnio też się nie udaje.Najlepiej spróbuj w godzinach przyjęć
pacjentów.
Pamiętaj,że rumień to borelioza i nie potrzeba tu nawet żadnych
testów potwierdzających.Był rumień,są objawy i to wystarczy do
leczenia.
Myślę,że dobrze byłoby jakby rodzice obejrzeli ten filmik.Chyba nie
chcą żebyś wylądowała na wózku?To są bardzo ciężkie argumenty ale
może takich potrzebują?Niestety wiedza ludzi na temat tej choroby
jest nikła i ty musisz się postarać aby wiedzieli więcej.Może
spróbuj z jednym z rodziców u którego szybciej znajdziesz wsparcie.
Trzymam kciuki za zrozumienie ze strony twoich rodziców.
  Wysokie IgM juz po leczeniu
Moja mama idzie do lekarza z Krakowa udao mi sie ja zapisac on leczy według
ILADS zobaczymy co powie. Ja czytam wszytsko co tu jest i FAQ ale musze szczerze
poweidziec ze nadal wien nie wiele o tej chorobie. Staram sie poszerzyć moja
wiedze ale to mi pewnie zajmnie troche czasu. Czasem obracacie taka terminologia
że siedze i nie wiem czy czytam po polsku czy po chinsku ale amm nadzieje ze z
czasem bede co raz to wiecej wiedziała na temat tej choroby. Ja sama miałam
kleszcza i rumien przeleczyli mnie podstawowym atyb. doxy przez 2 tyg i tyle
minęło już 7 miesiecy ale ja jeszcze nie badałam sie bo..."kasa" na prawde nie
mam za co a zakaznik powiedzial ze jak jestem przeleczona to juz jie musze sie
badac a w ciaze smiało moge zachodzic. Poczytałam tu i...ciązy teraz sie boje
sama nie wiem co robić gdzie sie machnąc widzac jak choroba postepuje u mamy to
sie boje wszytskiego już.
  Bolerioza u mojej córki
Test Elisa wychodzi i fałszywie negatywny i fałszywie pozytywny
Szkoda, że się go w ogóle wykonuje.
Jeśli był rumień to jest choroba- borelioza. A Western Blota można
wykonać jeśli ktoś potrzebuje mieć czarno na białym dowód.
W naszym przypadku nie robiliśmy WB (był rumień), tylko panel na
koinfekcje.
Najlepiej pokieruje lekarz, powie które badania i gdzie. Najważniejsze
są objawy, bo to one są podstawą leczenia.
  Zainfekowany chłopiec
To prawda, a skąd się bierze ta niewiedza? Ja uważam, że problem jest związany z
tym, że wiele mówi, że UWAGA NA KLESZCZE , OBSERWUJCIE MIEJSCE UKĄSZENIA JAK
BĘDZIE RUMIEŃ, TO DO WTEDY DO LEKARZA, albo od samego pediatry NIE SŁYSZAŁEM O
ENDEMII KLESZCZY, POLSKIE KLESZCZE SĄ ZDROWE, NIE SPOTKAŁEM JESZCZE BORELIOZY,
i jego wielkie zdziwienie jak się dowiedział, że leczymy Kacperka w tym
kierunku. Inny pediatra to mnie dosłowanie wyśmiał i potraktował w ten sposób,
że lepej o tym nie pisać. Więc juz nie chodzę badania państwowo a robię
prywatnie i na wizytę do lekarza z forum.Ja nie słyszałam w mediach,czy od
lekarza , że borelioza moze przebiegać bez rumienia, i żadanego znaku w miejscu
ukąszenia. Jak usłyszałam, że borelioza to choroba bakteryjna to tym bardziej
się uspokoiłam, żyjemy przecież w XXI wieku ,że mamy niezłe prochy, a tu "gong"
bo bakteria boreliozy jest sprytniutka i łątwo sie nie da tym tabsom. Wiem jak
inni rodzice z obozu wiekszośc z nich dalej nie chce wiedzieć nic o chorobie.
Unikają tematu więc już nie chodzę i nie informuję bo traktują mnie jak
dziwadzkę.Jak ktoś zacznie temat to mówię . No cuż w sumie niewiedza kosztuje.
Teraz jest mi smutno, ale mam nadzieję ,że choroba Kacperka się skończy. Mnie
ciary przechodzą na myśl, co zrobić jak zauważę kolejnego kleszcza w skórze
mojego syna. Dołująca myśl i znowu to samo!!!
  o co chodzi?
Przewlekłą boreliozę głównie rozpoznaje się po objawach, ponieważ badania często lubią w tej fazie wychodzić fałszywie ujemnie:
link o diagnostyce: docs.google.com/Doc?id=dfs9jh96_2dtvkm7ff

Jeśli jednak jest wynik pozytywny Western-Blot to z dużym prawdopodobieństwem masz boreliozę!!

Zapewne chodzi o wynik Western-Blota w klasie Igg - To świadczyłoby że chorowałeś na boreliozę tylko w przypadku gdybyś został z niej wyleczony. Leczyłeś się? Brałeś antybiotyki?
Pewnie nie? więc choroba siedzi w tobie i może się uaktywnić w każdej chwili.
o przewlekłości świadczy i czas od ukąszenia i stopień uszkodzeń w organizmie.

Zasada jednak jest że leczy się objawy a nie wyniki. masz jakieś objawy?
w tym linku co podesłałam są objawy - sprawdź czy i jakie masz.

dlaczego robiłeś badania na boreliozę?
był rumień?kleszcz? kiedy?
  Zdrowy czy nnie???
Zdrowy czy nnie???
Witam!!! A wiec tak, 2,5 roku temu ugryzł mnie kleszcz,zaraz po
tym miałem goraczke i udałem sie do lekarza.Lekarz przepisał typowe
leki na grype i wypuscił do domu.Po tygodniu wrociłem do niego z
podobnymi objawami,powiedziałem mu ze ugryzł mnie 2 tygodnie temu
kleszcz i ze mam rumien,stwierdził od razu Boleiroze.Dał antybiotyki
na 30 dni.Po 30 dniach tak jak kazał zjawiłem sie u niego,na
kontrole.Wszystko było ok,lekarz stwierdził ze tak szybko
zdiagnozowana choroba jak u mnie (2 tygodnie) jest w 100% wyleczona
po 30 dniach antybiotyku.Tak jak pisałem od zdarzenia mineło 2,5
roku i na dobra sprawe nie mam problemow ze zdrowiem.Zaraz po
zaprzestaniu bania antybiotyku miałem przez pare dni problem z reka
i nic pozatym.Na dzien dzisiejszy jest podobnie ,co prawda bola mnie
uda co jakis czas,nie wiem dlaczego ale przyczyn moze byc wiele nie
koniecznie boleiroza.Czy mozliwe jest ze po tych 30 dniach zostałem
wyleczony??poprostu od tego zarazenia kazdy bol jakiejs czesci ciała
przeraza mnie i wraca mysl ze to boleiroza.Jak sie upewnic ze jestem
zdrowy,wkoncu objawów nie ma takich jak nie ktorzy na
forum,czyatajac posty ludzi chorych az mna trzesie!!PROSZE O POMOC
  ujemne testy po rumieniu u dziecka co dalej z abx?
Witaj
Pamietaj ze rumien zawsze oznacza borelioze.Mysle ze testy ktore
wykonaliscie mogly byc zrobione za wczesnie.Wiem,to boli gdy dziecko
patrzac Ci w oczy dostaje cos tak wstretnego w postaci abx-ow.Chyba
lepiej troszke malego teraz przemeczyc jak patrzec potem jak choroba
idzie do przodu i sie rozwija.
Mysle ze testy warto powtorzyc pozniej.Nie darowalabys sobie potem
gdybys nie zrobila nic dla swej pociechy.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za malego!Pomoz mu w walce!
  witam - jestem nowa, ze swieza borelka :)
witaj
1. jeśli chodzi o doxycyklinę to na pewno 2x200mg
2. rumień, nieważne czy jest mały, czy duży, nie ma to nic wspólnego z
odpornością. większość chorych nigdy nie miała rumienia.
3. kto usunął Twojego kleszcza i dlaczego nie dostałaś od razu abx? szkoda, bo
dołączyłaś do osób chorych niestety
4. zmień lekarza na takiego, który wie jak leczyć bb, ten niby uznany tego na
pewno nie wie, współczuć należy jego pacjentom

działaj nie pozwól, by choroba zrobiła Ci to co mi i mojej rodzinie
ANia
  witam - jestem nowa, ze swieza borelka :)
witaj, to ja moze w punktach co o tym mysle:

1. "jestem nowa, ze swieza borelka " - jeszcze nie wiesz, ze sie grubo mylisz
z tym usmiechem (emotikonka) - mimo, ze wczesnie wykrylas borelize... - z
drugiej strony bedziesz miala latwiej niz my z dlugoletnia infekcja

2. mam 24 lata i moja masa to 85 kg, bralem 2x200 doxy + dwa inne antybiotyki w
duzych dawkach - oczywiscie przy odpowiedniej diecie bezcukrowej, unikaniu
alkoholu, kawy i innych uzywek, oraz zazywajac duza ilosc probiotykow i lekow na
poprawe funkcjonowania watroby

3.rumien wystepuje u okolo 40% zarazonych pacjentow z borelioza (?? dokladnie
nie wiem w ilu %) - nie wiem czemu tak jest - masz szczescie ze choroba nie
ujawnila sie np. po 12 latach tak jak u mnie, gdy bylo juz naprawde koszmarnie

4. jezeli chcesz wyzdrowiec i nie miec komplikacji, nastaw sie na dluzsze
leczenie, ktore niestety moga zaoferowac Ci tylko lekarze forumowi majacy
podejscie do boreliozy takie jak ILADS

5. czytaj, czytaj i obserwuj swoj organizm (tylko nie wpadnij w paranoje!) oraz
oczywiscie zglos sie do ktoregos lekarza z forum

6. powodzenia i

pozdrawiam
Tomek
  witam - jestem nowa, ze swieza borelka :)
podstawowa zasada
choroba ma to do siebie, że bywa seronegatywna (ujemna, wątpliwa w
badaniach przeciwciał) a zespół objawów wyraźnie na nią wskazuje.
Jeśli w przeszłości był kontakt z kleszczem + rumień = pewna bb
u Ciebie mały rumień (późniejsza gorączka) niestety może być
potwierdzeniem zarażenia
jeśli nie pamiętamy kleszcza, można szukać choroby w innych
badaniach lub włączyć próbne leczenie.
jeśli IgG wychodzi na +, a i IgM na - nie oznacza to, iż choroba
była a jej nie ma bo nie mamy przeciwciał aktywnej choroby.
  znaleziony kleszcz
Znam zalecenia Burrascano
i to nie z racji bycia adminem

To czy i jak reagować w przypadku kleszcza bez objawów jest to temat
dyskusyjny. Zdania są podzielone. Trudno chociażby stwierdzić czy
dany teren jest endemiczny czy nie. W zasadzie należałoby się
wszędzie (przynajmniej w Polsce) obawiać bb wśród kleszczy. Są
miejsca gdzie jej może nie być, ale jak to stwierdzić...(?)
Statystyki nie są precyzyjne.
kwestia długości przebywania w skórze i żerowania - mój kleszcz np.
był maleńki, tak maleńki, że nie wiedziałam czy się napił czy nie,
czy był długo czy nie, wnisokuję, że (nimfa) posiedział już trochę w
skórze bo byłam w długiej podróży i tylko kilkanaście godzin przed
nią mogłam go "złapać".
czasem trudno jest wyważyć za i przeciw.
Problem jest też wtedy, gdy mamy przypadek zarażenia bez objawów
typu rumień i gorączka (osobiście znam takie przypadki) a choroba
rozwija się w najlepsze po cichu.
dlatego decyzją lekarza i pacjenta jest to czy po incydencie z
kleszczem włączyc leczenie 4 czy 6-cio tygodniowe
Ja osobiście,gdybym znalazła się w takiej sytuacji, wzięłabym abx 6
tygodni, chyba, że wczesniejsze wyniki badań DNA kleszcza nic nie
wykażą.
z drugiej strony ciśnie sie stwierdzenie "nie dajmy się zwariować"
po 2,5 rocznej walce z chorobą wolę jednak dmuchać na zimne

decyzja należy do każdego z osobna
i lekarzy leczących

takie jest moje zdanie
  Borelioza
proszę tu masz wszelkie potrzebne info
docs.google.com/Doc?id=dfs9jh96_2dtvkm7ff
rumień to choroba, wiec po co ci kolejne testy potwierdzające to co już wiesz,
lepiej te pieniądze z badań wydaj na dalsze leczenie.
tutaj wklejam kolejną lekturę na ten temat:
docs.google.com/Doc?id=dfs9jh96_17273kr2fp#P
Pozdrawiam.
  jak odczytać wynik badania?
W zasadzie test w Twoim przypadku nie jest potrzebny, bo po
ugryzieniu przez kleszcza zostal Ci "siniak" czyli rumien, ktory
pojawia sie po raz drugi, czyli ze choroba hula. Niestety....
Przede wszystkim zrob zdjecie tego rumienia, bo on za kilka dni
zniknie, leczony czy nie.
Na podstawie tego rumienia powinnas dostac leczenie na borelioze.
Test Elisa jest bardzo slabym testem, rzadko wykrywa borelioze, ale
u Ciebie ja wykryl. Nie chce tego nazywac szczesciem, ale to
rzadkosc. Masz wysoki poziom przeciwcial w Igg - te przeciwciala
pojawiaja sie po ok 3 mies po zakazeniu. Potem powoli opadaja...
Julss masz borelioze i musisz ja leczyc.
Nie piszesz skad pochodzisz. Napewno ktos pomoze Ci znalezc lekarza
znajacego borelioze w Twojej okolicy, chyba ze masz dobrego lekarza
rodzinnego, ktory albo wie co to za zdzicho, ale zechce sie
doszkolic.
Jezeli juz chcesz konicznie jakis test, to zrob PCR rt w labie w
Poznaniu, sposobem wysylkowym.
Ale i tak bedzie to wydany niepotrzebnie pieniadz, ktorego bedziesz
potrzebowac na leczenie;
Pozdrawiam Joasia
  jak odczytać wynik badania?
Strsznie wam dziekuje za odpowiedzi.
...narazie sie musze troche ocknac. Szczerze - nawet nie wiem o co w tej chorobie chodzi. Zaraz poczytam.
To takie dziwne, zadnych objawow nie mam, wiec tak beznadziejnie niepowaznie wzielam ten rumien, a teraz piszecie ze to jednak choroba. Ok, biore sie za siebie.
Juz widze to latanie po polskich lekarzach..mmm..co za przyjemnosc!

Obecnie studiuje we Wroclawiu na wymianie studenckiej. Wczesniej studiowalam w Austrii (jestem pol austriaczka) a rodzice mieszkaja w Warszawie. Ale chyba jednak we Wroclawiu bede sie leczyc.

Jeszcze raz dziekuje - pewnie teraz sie bedziemy czesciej widziec na forum ; )

Julss, wieczna optymistka : )
  A jakie jest Wasze zdanie?
Eulalijo droga,
Moje doświadczenie z rumieniem wędrującym jest dokłądnie odwrotne -
ostatnio doświadczyłam pomyłki lekarza,który grzybicę skóry gładkiej
wziął za rumień wędrujący i próbował leczyć antybiotykami.
Specjalista od boreliozy, którego w ciągu dobry z pomocą internetu
niezastąpionego namierzyłam przez Towarzystwo Osób Chorych na
borelizę na rzekomy rumień popatrzył z politowaniem i wysłał do
dermatologa. Dermatolog wyleczył w 3 dni
Nawiasem mówiąc boreliozy się tak łatwo nie leczy, dosyć podła ta
choroba jest. Tradycyjna trzytygodniowa antybiotykoterapia jest
ponoćnieskuteczna, trza żreć paskudztwo 6-8 tygodni, a i tak
gwarancjinie ma.
Ale do tematu szczepionek ma się to nijak, bo jako się rzekło na
boreliozę szczepionki nie ma.
W temacie szczepionki na świńską usłyszałam ostatnio ze żródeł
zliżonych do dobrze poinformowanych - a też w farmacetycznej
ostatnio robię , zaznaczę - że polski rząd obudził się jak zwykle
z ręką w nocniku i za późno zgłosił zapotrzbowanie do tych dwóch
przyzwoitszych firm szczepionkowych i tej lepszej szczepionki to
już dla nas nie ma, dlatego teraz muszą udowaniać, że wcale jej nie
chcieli. Nie wiem, ile w tym prawdy,sprzedaję jak kupiłam.
  UWAGA - rumień zakaźny!
Mój synek kilka dni temu też przechodził rumień. Jest on często połączony z
gorączką, lub stanem podgorączkowym.To nie jest to samo co szkarlatyna, rumień
jest lzejszą czorobą.Spokojnie, kobietom w ciąży nie zagraża, zwłaszcza po
drugim mies.ciąży. To jest choroba wieku dziecięcego i dorośli z reguły mają na
nią odporność.
Pozdrawiam
Ania
  rumień zakaźny a ciąża
"Przerabiałam" to choróbsko 2 tygodnie temu. Moja 5-letnia córeczka
zachorowała właśnie na rumień, a ja wówczas byłam w 35 tc.
Spanikowałam strasznie, bo okazuje się, że choroba ta o ile jest
najłagodniejszą chorobą zakaźną wieku dziecięcego, to dla ciężarnych
jest sporym zagrożeniem. Pocieszeniem jest to, że podobno nie jest
ona mocno zaraźna jeśli chodzi o dorosłych. Ponadto mogłaś już na
nią chorować w dzieciństwie, a to daje odporność na całe życie.
Napiszę Ci jak to u mnie wyglądało. Po pierwsze lekarz kazał mi się
odizolować od dziecka (mimo, że jak wyjdzie wysypka to już nie
zaraża). Zlecił mi wykonanie następujących badań: CRP, IgG i IgM w
klasie ogólnej oraz badania na przeciwciała parvowirusa w klasie IgG
i IgM. Pierwsze 3 badania pokażą czy w Twoim organizmie rozwija się
jakakolwiek infekcja, a ostatnie, czy kiedykolwiek chorowałaś na
rumień, czy masz przeciwciała oraz czy rozwija się w Tobie ta
choroba. Najgorsze, że na wyniki tych dwóch ostatnich czeka się
bardzo długo (ponad 2 tygodnie). Ponadto od tamtego czasu jestem pod
ścisłą opieką ginekologa. Dwa razy w tygodniu miałam robione usg,
żeby obserwować, czy u dziecka nie rozwija się obrzęk, który jest
bardzo groźny dla jego życia. Te ostatnie 2 tygodnie kosztowały mnie
wiele nerwów i łez, ale na szczęście do tej pory nie mam żadnych
objawów rumienia, badania są dobre, usg też, więc mam nadzieję, że
już nic złego się nie stanie. Lekarz mnie zapewnia, że w chwili
obecnej już minęło zagrożenie i mogę być spokojna.
Mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie. Pozdrawiam.
  rumień zakaźny a ciąża
Pediatra, która rozpoznała u dziecka rumień też powiedziała, że to
błachostka i żeby w ogóle się tym nie przejmować. Mój ginekolog był
już nieco innego zdania. Chociaż pocieszał mnie, że na tym etapie
ciąży, gdyby zaczęło się coś dziać z maleństwem, to po prostu zrobią
mi cesarkę i wtedy łatwiej jest leczyć dziecko. Leczenie jest bardzo
podobne do leczenia przy konlfikcie serologicznym. Rumień zabija
czerwone krwinki i wówczas najczęściej konieczna jest transfuzja
krwi.
Moja córka dostała tylko syrop clemastinum, który miał łagodzić
ewentualne swędzenie, czy pieczenie.
Za wszystkie badania, o których Ci pisałam zapłaciłam ok. 120 zł.
Ginekolog i lekarz zakaźnik, u którego również byłam powiedzieli, że
jeżeli w ciągu 2 tygodni od dnia, kiedy u dziecka wystąpiła wysypka,
nie zaobserwuję u siebie niczego niepokojącego, to w zasadzie na 99%
nie zostałam zarażona. No i jak do tej pory nie mam żadnych objawów.
A minęło już 2 tygodnie . To podobno naprawdę mało zaraźliwa
choroba.
Musisz tylko pamiętać, że u dorosłych niekoniecznie musi wystąpić
wysypka. Częstszymi objawami są bóle mięśni i stawów.
Poniżej przesyłam Ci linka z krótkim opisem rumienia.
www.zdrowemiasto.pl/modules.php?ame=News&file=article&sid=4424&alt=54
Trzymam kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze. Nie może być
inaczej.
  kleszcz pod kolanem
Kleszcze przenoszą dwie choroby: odkleszczowe zapalenie opon mózgowych oraz
boreliozę. Ta pierwsza jest gwałtowana w przebiegu i nie sposób nie zorientować
się, że dopadło. Są szczpionki, które zapobiegają zarażeniu latem, ale trzeba
je podawać w trzech dawkach i rozpocząć należy jeszcze zimą.
Natomiast borelioza jest podstępnym paskudztwem, które może rozwijać się powoli
i niepostrzeżenie, dobrowadzając w efekcie do poważnych uszkodzeń organów
wewnętrzych a nawet śmierci. Nie we wszystkich przypadkach występuje rumień,
zaś choroba moze się rozwijać. Jedynym naprawdę skutecznym sposobem upewnienia
się, że wszystko jest O.K. jest zrobienie badania krwi na obecność przeciwciał.
Robi się je min. po 4 tygodniach od ugryzienia, najlepiej ok. 6 tygodni po. Nie
ma co panikować, rozwija sie naprawdę powoli. A wiem o boreliozie dużo bo synek
miał ją jako 1,5 roczniak.
My w każdym sezonie łapiemy po parę kleszczy i zamierzam, po raz kolejny,
przebadać we wrześniu całą rodzinkę.
Pozdrawiam
....................................
I co na to NATO?
NATO na to nic
  kleszcz pod kolanem
Z testami na boreliozę do nie do końca tak. One jedynie informują, że kots jest
chory jesli wynik wyjdzie dodatni. Wynik ujemny nie wyklucza choroby.
Najczęściej robione są testy ellisa - bo tańsze, ale ich wykrywalność to ok.
40% (nie mylić np. ze swoistością często podawaną przez producenta). Lepsza
wykrywalnośc mają testy Western Blot, ale wszystkie testy mają jedynie
znaczenie pomocnicze i nie służą wykluczeniu choroby, bo nie są w stanie tego
zrobić na 100%. Najczęściej leczy się ją na podstawie objawów klinicznych a nie
wynikó testów. Ponadto wynik w dużej mierze zalezy od producenta i tego jaki
materiał został wykorzystany do wykonania testów. Dodatkowo ten samwynik np. w
czechach może zostać zintepretowany jako dodatni a w polsce jako ujemny - bo
nie ma jakiś międzynarodowych standardów (szczególnie dla testu Western blot).
Np. u mojego męża po ukąszeniu kleszcza i z testami robionymi w 5 i 13 tyg. po
ukąszeniu, z dużym rumieniem wędrującym - testy wyszły ujemnie.
Rumien poajwia się średio w co drugim przypadku zakażenia. Jeśli się nie pojawi
to albo nie jest się zakażonym, albo jest tylko choroba atakuje organy
wewnętrzne. Objawy kliniczne sa często nieswoiste i moga poajwić się nawet po 3
latach od ukąszenia kleszcza.
Dlatego ja zawsze dla swojego dziecka domagalbym się profilaktycznej
antybiotykoterapii, żeby zminimalizować ryzyko wystąpienia formy przewlekłej,
niezwykle trudnej do leczenia.
Pociesza mnie jedynie fakt że nie każdy kleszcz jest zakażony. Choć meża uąsił
kleszcz na terenie gdzie - teoretycznie - borelioza nie występuje.
  Rumień na policzkach, brodzie i nosie u 2_latka?
Rumień na policzkach, brodzie i nosie u 2_latka?
od wczoraj mój maluszek ma rumiane policzki nos i brodę przez cały dzień, a
dodam, że od niedzieli z powodu sierczystych mrozów nie był na spacerze więc
odmrożenie odpada, wyszedł dopiero dziś. Do tego wczoraj miał pojedyncze
krostki na pośladkach ramionach i nóżkach, dziś znikły ale została szorstka
skóra(jak atopowa). Zdażało się wcześniej że był na coś uczulony i objawiało
się to szorstkością skóry tylko, ale nie jadł nic nowego, ani też nie
zmieniła kosmetyku.
Poradźcie, może wiecie co to mogłóby być, bo moja pani doktor to i tak
biegław tym nie jest, chyba musiałabym prywatnie.Boję się czy to nie jaka
zakźna choroba, czy coś.
Pozdrawiamy Asia i Michaś (21.02.2004)
  Rumień na policzkach, brodzie i nosie u 2_latka?
Kiedyś Mieszko dostał dziwnej wysypki, która zamieniła się z czasem w siną
skorupę na całym ciele. Wszyscy mówili, że to alergia, nawet dermatolog. W
sumie obejrzało go 4 lekarzy. Poszliśmy w końcu prywatnie i okazało się, że to
choroba dermatologiczna, rumień... jakiś tam. Szybko z tego wyszedł, ale męczył
się do diagnozy ze 2 miesiące. Wyglądało to strasznie, był faszerowany lekami,
natłuszczany (a nie można było!)... niepotrzebnie. Lepiej idź prywatnie do
alergologa dziecięcego lub dermatologa, będziesz spokojniejsza.
  już wiem dlaczego tak często się budzi z płaczem
> Moja też ma takie objawy alergiczne,na twarzy rumień lekki i krostki coś jakby
> wysypka w kolorze ciała na ramionach. Chyba na produkty mleczne.

Ja też mam krosteczki na ramionach i młody prawdopodobnie odziedziczył tzw.
zapalenie mieszków włosowych - choroba genetyczna, nie leczy się można jedynie
zamaskować opalaniem. Taka nasza "uroda", ale na całe szczęście nie swędzi. A
alergia (prawdopodobnie na mleko) swoją drogą...
  Kleszcze, czyli leśne potwory
Ja też, tak jak wielu z tu piszących sceotycznie podchodzę do
szczepionek. Jednak na boreliozę szczepionki nie ma, a ona instnieje
i ma się nieźle. W Polsce głównie dzięki słabej wiedzy lekarzy w tym
zakresie. Uzyskanie prawidłowej diagnozy zajmuje czasem miesiące i
dłużej. Wypowiedzi chorych (powyżej) nasycone żargonem medycznym są
skutkiem faktu, że chorzy są pozostawieni sami sobie ze swoją
chorobą, na własną rękę poszukują znających się na tej zarazie
lekarzy, a potem płacą pełną odpłatność za antybiotyki często przez
kilka lat. Jest po podstępna, długotrwała i często mylnie
diagnozowana choroba. O ile się nie mylę, napisano w artykule, że
musi być rumień - owszem, w 30-50% przypadków występuje. Też jestem
chora, rumienia nie miałam, kleszcza (może nimfy albo larwy) nie
pamiętam. Zdrowia życzę!
  nic już nie wiem
W Gdańsku robią badania, przede wszystkim tryptazę, ale myslę, ze warto wziąć ze sobą wczesniejsze badania.

Co do plamek, to u każdego dziecka może to wyglądać troszkę inaczej, dlatego też tak trudno jest diagnozować pokrzywkę barwnikową. Plamki pokrzywkowe są brązowo-czerwone, płaskie lub lekko wypukłe, a jak się potrze taką plamkę to robi się wokół niej taki czerwony rumień. Może ich być kilka albo nawet kilkadziesiąt. Na plamkach mogą powstawać pęcherze tak jak napisałaś, ale nie u każdego dziecka one występują. A ta inna wysypka to może być właśnie atopowe zapalenie skóry tak jak zdiagnozowała alergolog. Obie choroby są alergiczne, ale mają inną przyczynę.

Na pocieszenie powiem Ci, że nawet jeśli Twoja córeczka ma pokrzywkę barwnikową, to da się z tym żyć, ta choroba tak tylko strasznie wygląda na początku, ale najczęściej u dzieci ma bardzo łagodny przebieg, więc nie martw sie na zapas! Pozdrowienia!
  pokrzywka u dorosłych
Witaj! Nie wiem, jak jest u dorosłych, mogę ci tylko powiedziec, jak to wygląda u mojego synka. Ogólnie pokrzywka barwnikowa nie jest jednorodna u wszystkich, jedni mają mało plamek, inni więcej, plamki mogą mieć różny rozmiar od kilku mm do nawet kilku cm. Plamki są zazwyczaj koloru brązowo-czerwonego, często po podrażnieniu powstaje wokół rumień większy od plamki (objaw Dariera). Nie znikają same, to znaczy u dzieci jest szansa, że choroba cofnie sie w okresie dojrzewania, natomiast gdy pokrzywka pojawia sie u osób dorosłych to raczej nie znika, a przynajmniej nie całkowicie. Myślę, że jeśli lekarz podejrzewa u Ciebie mastocytozę, to warto zrobić biopsję, która potwiedzi albo wykluczy chorobę oraz skontaktować się z kliniką w Gdańsku, gdzie jest jedyny w Polsce ośrodek zajmujący się leczeniem mastocytozy i gdzie uzyskasz najbardziej kompetentną poradę i leczenie. Pozdrawiam.
  Borelioza - szukam lekarza !!!!!!! sprawa pilna
A o co chodzi dokładnie?

Każdy lekarz powinien rozpoznań boreliozę po objawach zewnętrznych bo często nie robi się badań ponieważ na początku i tak nic nie widać we krwi.

Są dwa obiawy
1) Rumień występujący w miejscu ukąszenia, od razu się pojawiający i nie znikający po paru dniach, albo zamieniający się w rumień wędrujący
2) Objawy grypowe po 1-3 tygodniach
4) Objawy neurologiczne - wtedy może być za późno

Boreliozę leczy się wyłącznie antybiotykami z grupy tetracyklin.
Lepiej wziąć serię takich antybiotyków niż ryzykować.

Każdy lekarz 1-ego kontaktu się na tym zna w tej chwili i wystarczy do niego pójść i zapisze antybiotyki. W razie wątpliwości na Przybyszewskiego jest Zakład Medycyny Tropikalnej, ale borelioza to już teraz nie tropikalna choroba.

Uwaga: osoba która przebyła boreliozę nie może nigdy już oddawać krwi itp.

Powyższe informacje są sprawdzone i podawane przeze mnie z pełną odpowiedzialnością z powodu przypadku boreliozy w rodzinie.

Pozdrawiam,

Michał
  Borelioza - szukam lekarza !!!!!!! sprawa pilna
Ja byłam leczona w Poznaniu w klinice na Przybyszewskiego na boreliozę dobre 15
lat temu, wtedy ta choroba była jeszcze malo popularna. Miałam tylko rumień,
innych objawów nie pamiętam.
Dziś nie ma widocznego śladu po chorobie.

Wyślę Ci nazwisko lekarza kierującego na Twoją skrzynkę e-mail.
Pozdrawiam,

Magda
  16 miesieczniaki z Katowic
16 miesieczniaki z Katowic
Witam serdecznie chetnie poznam mamy dzieci w wieku 16 miesiecy
wlasnie moj Kornelek przechodzi RUMIEN NAGLY mamy juz wysypke wiec jest juz
dobrze choroba przechodzi. Chetnie spotkam sie z rowiesnikami na spacerze
wiosenna pora tak juz oczekiwana Pozdrawiam
  Na jaką chorobę choruje Piotr Korzecki z Magdy M?
"Toczeń trzewny układowy

Toczeń trzewny układowy (w skrócie SLE) jest chorobą z kręgu układowych chorób
tkanki łącznej. W chorobie tej dochodzi do zaburzeń w funkcjonowaniu systemu
obronnego człowieka - układu immunologicznego. Organizm produkuje specjalne
białka, które atakują komórki ciała, a nie białko lub komórki obce (np.
bakterie). Objawy są przeróżne, mogą występować niemal w każdym narządzie, czy
układzie. Charakterystyczny jest rumień skóry. Najgroźniejszym umiejscowieniem
jest układ krwionośny, nerwowy i nerki. Choroba może zacząć się nagle, ale może
też rozwijać się powoli. Może przebiegać latami, może też pojawiać się
okresowo, może też ustąpić nagle bez przyczyny. Ze względu na mnogość objawów,
jakie może prezentować, jej rozpoznanie jest trudne. Zapalenie stawów jest
tylko jednym z objawów. Rzadko kiedy dochodzi do ich dużego zniszczenia. Często
natomiast dochodzi do uszkodzenia ścięgien i mięśni, co upośledza posługiwanie
się np. ręką. Schorzenie występuję częściej u młodych kobiet - ze względu na
jego charakter i przyjmowane leki, należy zapytać lekarza, czy nie dostrzega on
przeciwwskazań do zajścia w ciążę."
  Wyniki immunologii i bad.genetycznych
Może odezwie się Maretina - ona leczyła się w Białymstoku, mieszkając bodajże w
Olsztynie. (wiem, nie te odległości, co u Ciebie) Ale lekarz z B-ku ustawił jej
leki a ciążę na bieżąco prowadził miejscowy. Miała za sobą wczesne poronienia i
ciąże biochemiczne, z badań nic nie wychodziło ale lekarz był zdania, że to
immunologia, tylko my nawet nie znamy wszystkich możliwych przeciwciał. Ma teraz
synka, Kajtka.
U mnie wyniki były nie do końca jasne (choć raptem jeden lekarz to stwierdził,
reszta kiwała głowami, że ok) i rumień guzowaty w wywiadzie (choroba
autoimmunologiczna o niejasnej/różnorodnej etiologii - nie znaleziono
bezpośredniej przyczyny, prywatnie podejrzewam, że mogły nabroić szczepienia
wykonane 3-4 mies. wcześniej) Za mną dwa poronienia i strata jednego z bliźniąt,
a teraz skończone 20tc -na acardzie - od dwóch tyg. już czuję malucha, czasem
niekoniecznie miło, ale niech ja go czuję - miło czy nie.
Yadrall - powodzenia
  Szczepić się czy nie ??
Szczepić się czy nie ??
Nigdy nie chorowałam na ospę i w związku z planowaną ciążą postanowiłam się
p-ko niej zaszczepić. Już właściwie podjęłam tą decyzję (termin za dwa dni)
ale poczytałam co nieco w necie i teraz sama już nie wiem. Po pierwsze rzekome
skutki uboczne (możliwa choroba ospo-podobna, wypryski, rumień itp.) i niezbyt
dobry wpływ na organizm a po drugie wg. części osób w tym również lekarzy to
nabijanie kabzy koncernom farmaceutycznym, bo np. w Stanach dawno temu
zrezygnowano z tych szczepień dla osób dorosłych uznając, że potrzeba taka
jest tylko wtedy kiedy ma się kontakt z chorymi (szpitale, laboratoria itp.)
oraz z dziećmi (szkoły itp.). Ja mam 31 lat, kontaktu z dziećmi nie mam, na
różyczkę nie chorowałam ale mam odporność (sprawdziłam), pieniędzy na ten cel
nie żałuję ... co robić ? Podpowiedzcie proszę !
  akcja "kleszcz"
Nam też odradzali, po tej szczepionce jest ponoć wiele komplikacji. No a na
borelioze nie ma.

Zorko, jeśli mieszkasz w rejonie, gdzie borelioza występuje często, to ja bym
malucha tymi lekami przeleczyła, bo to straszna choroba jest. Jeśli nie, to
pewnie bym obserwowała, czy się rumień nie pojawia i wtedy dała antybiotyki (ale
może już być za późno).
  szczepienie przeciwko kleszczą?! szczepłyście?
Nie szczepiłam i żałuję, synkowi tydzień temu wkręcił się kleszcz.
Zauważyłam nie później niż po pół godzinie. Byliśmy od razu na
dyżurze, lekarka zobaczyła, pielęgniarka wyciągnęła kleszcza. Teraz
obserwujemy czy za 10-14 dni nie pojawi się rumień postępujący.
Równie groźną chorobą jest borelioza, która właśnie ma w początkach
przebiegu taki objaw (u dorosłych rumień jest nie zawsze, u dzieci
zawsze). A na to nie ma szczepionki. Teraz boję się jednego i
drugiego choróbska:(((
  ropne zapalenie skóry
ropne zapalenie skóry
borykała sie jakas mama z czyms takim?
Kilka dni temu synkowi wyskoczylo pare malych krostek na policzku, dzis byl to juz wielki rumien z podskornym wysiękiem i w dodatku na nozkach zaczynaja sie robic nowe krostki. Teraz ma juz calą buzie obsypaną Poleciałam do lekarza bo myslalam ze to ospa, odra czy inne byle co, ale powiedziano nam ze to ropne zapalenie skory....i od czego??
W kazdym razie mam podawac anybiotyk.
Moze jednak jakas mama poradzila sobie z ta choroba bez antybiotyku?, pytam bo akurat dzis skonczylismy brac 2 tygodniowa serie antybiotykowa na zapalenie drog moczowych, a tu od dzis niespodzianka z nowym antybiotykiem.
Dziecko nie goraczkuje, jedyny objaw to te krostki (do przemywania borasol i smarowania beoncin), kąpiel w nadmanganianie potasu no i ten nieszczesny antybiotyk.
Wyleczyl ktos zapalenie skory bez antybiotyku?
  Rumień zakażny.
Rumień zakażny.
Witam.Dziewczyny martwię się i potrzebuję waszej rady,może wasze dzieci
chorowały na to.
Byłam dziś z moją pięcioletnią córeczką u lekarza,który stwierdził rumień
zakażny.I faktycznie,córka ma objawy tej choroby czyli:Wysypka na twarzy
jakby ktoś ja spoliczkował,wysypka na rękach.Martwi mnie tylko pare
rzeczy.Otóż choroba zaczęła się w pomoedziałek,wysoka gorączka do 39,6
stopni,wymioty.Dostałam skierowanie na badanie moczu,okazało się złe ponieważ
ciężar był za duży i mała ma dużo bakterii w moczu.Oddałam mocz na posiew i
czekam.Wczoraj już córka nie gorączkowała a dziś w nocy znów wysoka
gorączka,i właśnie pojawiła się ta wysypka.Poszłam do lekarza,i stwierdził
rumień zakażny.Mam jednak pytanie do Was,czy taka wysoka gorączka zdarza się
przy tej chorobie,bo z opisow nie powinna.Boję się aby nie była to nie
rozpoznana szkarlatyna.Dziś córka nic nie je,goraczkuje,kurcze nie wiem czy
to normalne,pomóżcie...Magda
  Czy rumien zakazny to to samo co trzydniowka?
Rumień zakaźny to faktycznie inna choroba niż trzydniówka. Trzydniówka to tzw,
rumień nagły, a nie zakaźny. Obie choroby są wywoływane przez całkiem inny
wirus.
Jeśli masz wątpliwości, czy Twoja córka rzeczywiście ma rumień zakaźny, zerknij
tu:
www.dermnetnz.org/viral/fifth.html
kidshealth.org/parent/infections/bacterial_viral/fifth.html
Znajdziesz tu zdjęcia "spoliczkowanych" dzieci z tą chorobą ) i będziesz
mogla porównać.

U mojej córki policzki faktycznie tak wyglądaly, potem pojawily się swędzące
plamy na całym ciele i opuchlizna prawie wszystkich stawów (rzadszy objaw, ale
możliwy). Niewysoka gorączka może sie pojawić - u nas akurat nie było.
Pozdrawiam
gemma
  różowawe placki na ciele???????
Do lekarza! To moze byc tez rodzaj grzyba(dermatozy), liszaj. Rumien jaki opisalas
miala moja kolezanka ktora po ukaszeniu kleszcza zachorowala na borelioze. Z tym
ze rumien byl jeden, w miejscu ukaszenia no i sie powiekszal. No ale o tej porze
kleszczy nie ma. Czy skora w tych miejscach jest mocno wysuszona? To by moglo
swiadczyc o dermatozie. Tylko lekarz wyjasni sprawe. Jesli to nie jest choroba
zakazna(odra jak pisala poprzedniczka) to idzcie do dermatologa.
  SARKOIDOZA a wypadanie włosów
SARKOIDOZA a wypadanie włosów
Czy ktoś z was przechodzi lub przechodziłtą chorobę, u mnie ją wykryto 2 lata
temu przez przypadek gdyż pojawił mi się rumien guzowaty, Dokładnie chodzi mi
o to czy ta choroba ma wpływ na wypadanie włosów bo mi jakeiś 4 lata temu
bardzo się przerzedziły włosy, nikt nie umiał mi wskazać przyczyny więc może
to jest powiązane z sarkoidozą , Jeżeli ktoś coś wie na ten temat to proszę o
informację
  Bakteria Pseudomonas aeurginosa w moczu !!
Omeprazol - dzialania niepozadane:-)))
Działanie niepożądane
W trakcie leczenia mogą wystąpić: ból głowy, biegunka lub zaparcie, bóle
brzucha, nudności, wymioty, wzdęcia, suchość błony śluzowej jamy ustnej. Rzadko:
wysypka i/lub świąd skóry, bóle stawów, osłabienie mięśni, bóle mięśni,
zapalenie jamy ustnej lub drożdżyca przewodu pokarmowego, zwiększenie aktywności
enzymów wątrobowych, encefalopatia (przede wszystkim u osób z istniejącą
wcześniej ciężką chorobą wątroby), zapalenie wątroby z lub bez żółtaczki,
niewydolność wątroby, leukopenia, trombocytopenia, agranulocytoza, pancytopenia,
osłabienie, reakcje alergiczne (pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy, gorączka,
skurcz oskrzeli), wzmożone pocenie, obrzęki obwodowe, zaburzenia ostrości
widzenia, zaburzenia smaku, śródmiąższowe zapalenie nerek. W pojedynczych
przypadkach obserwowano nadwrażliwość na światło, zaczerwienienie skóry,
wypadanie włosów, rumień wielopostaciowy, zespół Stevens-Johnsona, przemijające
zaburzenia orientacji, pobudzenie, agresję, depresję, omamy, zaburzenia
równowagi, ginekomastię.

Czy chcesz jeszcze wmowic, ze TAKIE swinstwo bedzie super dla kogokolwiek????
  Rumień dnia piątego
To są dwie różne choroby, wywoływane przez inne wirusy. Gorączka trzydniowa
przez wirusy z grupy opryszczki, a rumień zakaźny (bo to jest właściwa nazwa
tzw. piątej choroby a nie dnia piątego) przez parwowirusy. Nie jest więc
możliwa odporność na jeden rodzaj zakażenia po przechorowaniu drugiego
zakażenia. Tak na marginesie nazwa piąta choroba pochodzi od tego, że była
piąta z pięciu chorób, w których opisywano występowanie podobnych wysypek.
Pozostałe cztery to odra, różyczka, płonica (szkarlatyna) i choroba Fiłatowa-
Dukesa. Ten sam wirus który powoduje u dzieci piątą chorobę,w sumie bardzo
umiarkowaną wysypkę i samoistnie przechodzącą, powoduje ciężkie niedokrwistości
i poronienia u dorosłych.
  Rumień na policzku co robic?
Mozliwe ze to toczen. Powazna choroba.Toczeń jest mało znaną chorobą dotyczącą
głównie kobiet, szczególnie młodych - w wieku 15-40 lat.Bardzo często pojawiają
się objawy skórne i ze strony błon śluzowych. Jeśli brak jest innych symptomów,
pacjentki bardzo często trafiają do dermatologa. Najczęściej na skórze
policzków i grzbietu nosa pojawia się rumień porównywany ze względu na kształt
do motyla. Takie zaczerwienienie powstaje zwykle pod wpływem światła. Pacjentki
skarżą się często na wypadanie włosów i zmiany na paznokciach, brane niekiedy
mylnie za grzybicę. Zmiany obejmują również błonę śluzową jamy ustnej, a nawet
nosa i gardła. Pojawiają się wtedy nadżerki i owrzodzenia (czyli mniejsze lub
większe ubytki śluzówki), rumień i bliznowacenie.
  Skąd te siniaki???
Czy na siniakach nie sa wyczuwlne guzki ? czy nie ma stanu podgoraczkowego ?,byc
moze jest to rumien guzowaty .Sine lub lekko czerwone zgrubienia najczesciej
wychodza ponizej kolana na przedniej powierzchni goleni ,sa bolesne.Jest to
choroba na tle toksyczno alergicznym zwiazana przewaznie z zakazeniem
bakteryjnym moze tez byc tez nastepstwem nadwrazliwosci na lek.Jezeli wystepuja
te objawy to prosze udac sie do dermatologa .
  rumień guzowaty
"Rumień guzowaty (Erythema nodosum) - są to duże ostrozapalne, bolesne,
czerwone guzy lokalizujące się najczęściej po stronie wyprostnej podudzi, ale
pojedyncze guzy mogą występować również na udach i przedramionach. Nie
podlegają rozpadowi, ustępują bez pozostawiania blizn. Często są objawem innych
chorób lub jako nadwrażliwość na leki. Chorobie towarzyszy temperatury i bóle
stawowe.
Choroby, których rumień guzowaty może być objawem:
Infekcje paciorkowcowe
Zakażenia Yersinia enterocolitica
Sarkoidoza
Histoplazmoza
Gruźlica
Toksoplazmoza
Trąd
Ziarniniak weneryczny
Mononukleoza zakaźna
Wrzodziejące zapalenie jelita grubego
Choroba Leśniowskiego-Crohna
Leki wywołujące:
sulfonamidy
salicylany
gestageny
Leczenie: Ogólne - zależy od czynników przyczynowych: antybiotyki,
kortykosteroidy, leczenie przeciwprątkowe. W przypadkach wywołanych lekami
konieczne jest odstawienie wywołującego leku. Obecnie istnieje tendencja
powrotu do starej metody leczenia jodek potasu w ciągu 6-8 tyg. Miejscowo -
okłady z 2% roztworu ichtiolu, maść ichtiolowa 5-10%, maść metanabolowa,
metindolowa, maści zawierające heparynoidy oraz niesilnie działające steroidy."
  zespół antysyntetazowy
Akurat trafiłam na artykuł w gazecie na ten temat:)

"Zapalenie skórno - mięśniowe (dermatomyositis) to ciężka choroba, która
rozpoczyna się gwałtownie wysoką gorączką, bólami, osłabieniem i zanikami
mięśni, rumieniem oraz łuszczeniem skóry na całym ciele (jeśli rumien i
łuszczenie pojawiają się na grzbietach rąk, nad stawami łączącymi palce z
pozostałą częścią dłoni, jest pewne, ze chodzi o zapalenie skórno - mieśniowe).
Charakterystyczny jest też obrzęk w okolicy ust i nosa oraz fiołkowe zabarwienie
obrzękniętych powiek.

Nalezy zrobić badania krwi i określić poziom enzymów mięśniowych (CPK,
transaminazy), OB (wysokie, powyżej 60) CRP (wysokie, powyżej 3)

To choroba z autoagresji, tzn. że organizm wytwarza przeciwciała, które same go
niszczą. Wymaga leczenia szpitalnego. Podaje się sterydy i cytostatyki.
Niezbędna jest też rehabilitacja, która ma zapobiec zanikowi mięśni."
  kleszcz a antybiotyk ! poradzcie
hej..
glowny watek juz poruszylam ale wlasnie po tych 15 dniach
antybiotykoterapii i 5 dni!! bez antybiotykow na brzuszku
gdzie nie bylo najmniejszego sladu po tym kleszczu
coreczka dostala teraz mala krostke.. nie jest to typowy
rumien ale czy to mozliwe ze sie nie wyleczyla z EW
zakazenia???
nie ma objawow chorobowych zadnych oprocz wlasnie tej krostki?
czy to niepokojace? czy rumien zawsze wyglada jak plama?
krostka jest mala nie zaczerwieniona dookola .
antybiotyki byly podane jak pisalam wczeniej tylko
profilaktycznie bo nie bylo objawow po ukaszeniu .
wybieram sie do lekarza ale oni jakby generlanie
bagatelizowali sprawe bo nawet wczeniej chcial mi doktor
dac tylko 7 dni antybiotykow.. jakby nie znal sie na
rzeczy.:/...brala 15 dni w koncu.. ale moze to malo na
zarazonego kleszca?
jakie badania zrobic corce? i czy wogole robic???
czy ta choroba jest bardzo niebezpieczna dla 6 latka? i czy
jest do wyleczenia ? martwie sie....
  Dziwny problem z potem !!!
Dziwny problem z potem !!!
Witam,
MOże tutaj mi ktoś pomoże. NA początku powiem że odwiedziłem wielu
specjalistów z dermatologii bo tego dotyczy mój problem.
Otóż od kilku lat niesutannie pogarsza się moja skóra twarzy.
Problem zaczoł się od tego że jak się spoce robie się meeega
czerwony na czole i twarzy w obrębie tzw. motyla. Wcześniej było tak
że skóra reagowała tylko tak w momencie bardzo intensywnego wysiłku
poceniem sie i to uwidaczniało wykwity. Obecnie Skóra jest baaaardzo
wrażliwa i praktycznie wszystko ją podrażnie. Jest to bardzo
uciążliwe dołujące, stresujące. Obecnie nawet temperatura 24 stopni
powoduje silne zaczerwienienia i podrażnienia a rumień jest ciężko
wyciszyć, skóra piecze i pali a lekarze są bezradni. Lekarze mówią
że to trądzik rózowaty lub łojotokowe zapalenie skóry. NIestety ale
choroba zawładneła moim życiem. Jestem nerwowy i chyba mam depreche
którą lecze. NIe moge funkcjonować przez to normalnie tzn. słońce
odpada, jazda samochodem w słoneczne dni kończy się masakrycznie i
jest strasznie, basen, spacery zimowe z dziećmi sanki itd. Praca w
dusznym nagrzanym pomiesczzeniu jest dramatyczna. NIe moge wykonywać
żadnej pracy fizycznej a tym bardziej w ciepłe dni na słońcu.
Choroba postępuje i z roku na rok jest gorzej.
MOże ktoś tu choruje na taką przypadłość gdzie nadmiernie poci się
twarz i powoduje silne podraznienia skóry.
Pozdrawiam,
 



rumień zakaźny wielopostaciowy
rumień dłoni
rumień pełzający
rróża chorobą skóry
Rybki akwariowe choroby
rury ozdobne
rozwiązania z historii
rozwód druki
Rusztowania Radom
Ryba Film
Rwanie bzu Julian Tuwim
Rupert Murdoch
Rumuńska Partia Komunistyczna
rozwiązywanie konfliktów zbrojnych
RS 485 zabezpieczenie
  • mapserver;um;katowice;pl
  • jakie znacie goralskie zespoly
  • budowa zenskich narzadow rozrodczych
  • konspekty;z;chemii
  • przebialkowanie;cielat