Oglądasz posty wyszukane dla frazy: Rozwój psychiczny
Wiadomość
  chaty łódź- interia do d.........(cenzura)
Ratman, sloneczko... dawnosmy sie nie widzieli... ale coz, tak to w zyciu
bywa... nie ma co plakac, ze stary sklad sie rozlecial... bylo fajnie i
milusio... nie da sie ukryc... ale ludzie sie zmieniaja... kazdy chce isc w
swoja strone... "wyrasta" z czaterii... moze, gdyby nie zaczal padac serwer
parady i nie zaczely do nas przychodzic malolaty (chodzi mi o rozwoj psychiczny
i emocjonalny), wszystko potoczyloby sie inaczej... ale coz... stalo sie tak,
jak sie stalo... ja siedzie na czaterii juz prawie 3 lata (z prawie roczna
przerwa). teraz na nowo poznaje ludzi. nie wszyscy od razu pytaja o wiek itd.
takie rozmowy zazwyczaj zaczynaja sie w oknach prywatnych... jesli chce sie
znalezc kogos wartego wymiany pogladow, nalezy sie wlaczyc do rozmowy w oknie
ogolnym... ehhh.... moglabym ksiazke napisac o czaterii i czaterianach... ale
na razie to tyle...

pozdrawiam - witch :)
 
  żłobek=zachamowany rozwój?
żłobek=zachamowany rozwój?
Moje dziecko skończyło 9 miesięcy i zostałam postawiona przed koniecznością
posłania go do żłobka. Nasłuchałam się mnóstwo niepochlebnych opini na temat
żłobków dlatego było mi bardzo trudno podjąć tą decyzję. W pracy ciągle ktoś
daje mi do zrozumienia, że popełniłam ogromny błąd. Ja niestety nie mam
wyboru. Dzisiaj koleżanka podrzuciła mi opinię psychologów wydrukowaną z
internetu. Opinia brzmiała mniej więcej tak: Dziecko posłane w taki wieku do
żłobka będzie miało zachamowany rozwój psychiczny, emocjonalny, uczuciowy a
co za tym idzie fizyczny. Słyszałam też dużo dobrych opini od matek, których
dzieci chodzą do żłobka. Te pochlebne opinie bardzo pomagają mi przeżyć
pierwsze dni (dziecko dzisiaj jest drugi dzień w żłobku). Z drugiej strony
patrząc ja też chodziłam do żłobka i wiele z tych osób, które mi go odradzają
a nie zauważyłam żeby ktoś był niezrownoważony emocjonalnie czy miał
jakiekolwiek zaburzenia. Proszę o zdanie na ten temat. Dodam, że moje dziecko
bardzo dobrze znosi pobyt w żłobku. Nie płacze, śpi i je a nawet bawi się z
dziećmi. Może dwa dni nie wystarczą żeby ocenić czy wpływ jest negatywny czy
pozytywny...
  zamiast lepiej to gorzej
zamiast lepiej to gorzej
Hej,

może ktoś się borykał z podobnym problemem i pomoże mi podjąć decyzję. Synek
2 lata i 2 miesiące od marca tego roku w żłobku (przerwa na dwa miesiące
wakacji). Nigdy nie był zwolennikiem żłobka, ale wiosną po pierwszych dwóch
tygodniach jakoś to było, bez entuzjazmu ale i dramatu. W miarę jadł, nie
płakał, spał, bawił się. Od września początkowo rano płacz wiadomo, ale nie
tak bardzo źle i szybko się uspokajał. Myślałam, że po przerwie od nowa się
przystosowuje.Niestety jest coraz gorzej, rano awantury w żłobku, już przy
wyjściu z domu problem. W żłobku nie bawi się z dziećmi (jako jedyny),
podobno nie płacze ale jest cały czas smutny. Ewidentnie po prostu coraz
bardziej żłobka nie lubi.
Jestem zadowolona a opieki żłobkowej, synek nie jest już taki malutki, ale
serce mi się kraje jak widzę jaki jest nieszczęśliwy. Zrezygnować i znowu
szukać niani ? Nie jest tak łatwo znaleźć, przez rok był z opiekunkami więc
mam w tym względzie doświadczenie. Nikogo z rodziny nie mamy do pomocy a
pracować muszę. Może można mu jakoś pomóc ? Może to minie ? A jak nie ?
Jeśli to źle wpłynie na jego rozwój psychiczny ?
Czytam listy na forum, inne dzieci jak z nich wynika często lubią żłobek. No
i czegoś się tam uczą. Mój jakoś nie.
Będę wdzięczna za opinie, co zrobiłybyście na moim miejscu ? Nie znam nikogo
kto ma dziecko w żłobku (poza rodzicami spotykanymi w szatni akurat ich
dzieci zawsze zadowolone)i nie mam się kogo poradzić.

Pozdrowienia dla wszystkich mam żłobkowiczów!
  Do wszystkich niań ( kontynuacja )
Do wszystkich niań ( kontynuacja )
Eichelberger Wojciech - "Jak wychować szczęśliwe dzieci"

Eichelberger Wojciech, Samson Andrzej - "Dobra miłość"

F. L. Iig, L. Bates Ames, S. M. Baker „Rozwój Psychiczny dziecka od 0 do 10
lat. Poradnik dla rodziców, psychologów i lekarzy”

TRACY HOGG, MELINDA BLAU “Secrets of the baby whisperer How to Calm, Connect,
and Communicate with Your Baby”

TRACY HOGG, MELINDA BLAU “Secrets of the Baby Whisperer for Toddlers”

Merlin C. Barrick “A spiritual Approach to Parenting”

Postanowiłam wybrać się na kurs Wspieranie rozwoju dziecka od pierwszego do
szóstego roku życia i zajęcia z zakresu pedagogiki opiekuńczo – wychowawczej.
Wybieram się również do Instytutu Psychoterapii i Pedagogiki Gestalt.
Zainspirował mnie też kurs Wytańczyć złość. Może uda mi się połączyć miłość
do tańca i pracy z dziećmi i prowadzić w przyszłości zajęcia taneczne dla
dzieci.

Mam nadzieję, że Wam też uda się rozwijać i pogłębiać swoją wiedzę tak aby
praca z dziećmi dawała Wam jeszcze więcej radości i spełnienia i aby wiele
dzieci mogło skorzystać z Waszego doświadczenia, profesjonalnej opieki i
miłości do pracy z dziećmi :-)

Życzę Powodzenia,

Aleksandra
 
  12sty maja sprawa moja trwa nadal:(
12sty maja sprawa moja trwa nadal:(
Dzis odbyla sie sprawa juz kolejna dot.pozbawienia wladzy rodzicielskiej ojca
biologicznego nad moim synkiem.Teraz ja moj synek i ten....czekamy na jakies
testy prowadzone przez psychologa ktory jest wytyczony przez sad.Bedzie to
badanie ktore ma wykazac jakie sa stosunki emocjinalne i jaki jest rozwoj
psychiczny nas wszystkich.Kurcze sama niewiem jak to bedzie wygladalo.Moze
ktos z Was to przechodzil?prosze opowiedzcie jak to moze wygladac?czego sie
spodziewac?
  dom dla 2-latka
kilka nowych informacji o dziecku:

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Lublinie poszukuje rodziny
zastępczej lub adopcyjnej dla Adriana urodzonego 10 lipca 2005 r.
Chłopiec cierpi na niewydolność nerek. Wymaga dializy za pomocą
aparatury do której jest podłączany na noc. Aparat udostępnił
Szpital Dziecięcy w Lublinie, dzięki temu dziecko jest dializowane w
miejscu pobytu. Działanie aparatu nie jest skomplikowane i może go
obsługiwać osoba bezpośrednio opiekującą się dzieckiem - po
odpowiednim przeszkoleniu.

Sytuacja prawna Adriana jest uregulowana. Rodzice są pozbawieni
władzy rodzicielskiej. Obecnie dziecko przebywa w placówce
opiekuńczo-wychowawczej, co ze względu na stan zdrowia nie jest
wskazane. Wcześniej chłopiec spędził prawie 2 lata w szpitalu.

Adrian bardzo potrzebuje ciepła i poczucia bezpieczeństwa. Jego
rozwój psychiczny przebiega prawidłowo. Jest pogodny, wesoły,
porusza się samodzielnie i czeka na rodziców.

Osoby, które chciałyby pomóc Adrianowi prosimy o kontakt z Sekcją
ds. Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych ul. Grodzka 7 pok. 19 , tel.
081 53 50 723.
  Rozpoczynam walkę o życie :-)
Co czerpię z rytuałów bulimicznych?...
...poza 'smakowaniem' wszystkiego, na co mam ochotę i rozładowaniem
wewnętrznego napięcia?

-ból gardła
-obrzęk ślinianek, twarzy i powiek (czasem pękanie naczynek w oczach...)czyli
wygląd prosiaka
-uczucie suchości w jamie ustnej i nadmierne pragnienie
-ból głowy
-ból zębów (już się psują!)
-ból brzucha, wzdęcia, zaparcia, niestrawność
-jeszcze większy głód (fizyczny- z powodu rozciągnięcia żołądka i dużych wahań
poz. cukru we krwi, psychiczny- z powodu przyzwyczajenia do spożywania
ogromnych ilości i smacznych rzeczy)
-drżenia rąk, nóg, zaburzenia rytmu serca, duszności
-uczucie znacznego osłabienia, zaburzenia koordynacji i precyzji ruchu
-uczucie rozbicia, rozleniwienia, dezorientacji
-znaczne pogorszenie nastroju, niechęć do siebie, złość
-poczucie porażki, wstydu, bezsilności, beznadziei
-wyrzuty sumienia z powodu marnotrawstwa jedzenia, czasu, pieniędzy
-obawę o swoje zdrowie przez wzgląd na dziecko
-obawę o rozwój psychiczny dziecka jako coraz bardziej świadomego świadka
zdarzeń (w pewnym zakresie) i pokrzywdzonego przez zaniedbanie
-obawę przed ujawnieniem tej wstydliwej tajemnicy przez przyłapanie na gorącym
uczynku lub przez dziecko
-obawę o negatywny wpływ ataków i ich skutków na inne sfery mojego życia
-... (na pewno o czymś zapomniałam)

TYLKO DLACZEGO NIGDY O TYM NIE MYŚLĘ -LUB NIE CHCĘ MYŚLEĆ- ZANIM ZACZNĘ ŻREĆ?!
  o KARZE CHŁOSTY w szkole jest
Nie życze sobie ...
... aby KTOKOLWIEK bil moje dzieci. Kropka.

Chce, aby rozumialy, dlaczego nie mozna czynic zla, a nie zeby tylko unikaly go
ze strachu przed kara.

Odwolywanie sie do tradycji moze byc zwodnicze. Przyklad.
W XIX wiecznym niemieckim kodeksie prawnym prawo do adopcji zastrzezone bylo
tylko dla osob po 50-tce i tylko dla par bezdzietnych. Dlaczego ? Bo inna byla
wowczas funkcja adopcji niz dzis. Nie miala ona na celu dobra dziecka (jego
rozwoj psychiczny i emocjonaly etc.) ale dobro "rodzicow", ktorzy w ten sposob
kontynuowali swoj rod, przekazywali dorobek zycia w zamian za opieke na
starosc. Adopcja pojeta jako forma "funduszu emerytalnego" ...
  Poligamisci tuz za homo kto nastepny???
Przepraszam, ze sie wtrace, ale...
w dobie terroryzmu tolerancji, bedac poprawnym politycznie nie zgodze sie z
jednym sformulowaniem:

> Pedofilia, w odróżnieniu od związków homo czy poligamii nie jest związkiem
osób
>
> mogących decydować o swoim losie.

Jakkolwiek potepiam ten temat, pedolobbysci obnizaja wiek osob, ktore moga
decydowac o swoim losie.

Dlatego pedofilia, czy choćby związek z
> niepełnoletnią osobą nie wynikiający z pedofilii jest traktowany jako
> przestępstwo, jako wykorzystanie osoby nie zdającej sobie konsekwencji ze
> swoich czynów oraz podatnej na nacisk sytuacyjny

I tu pedolobbysci w imie troski o rozwoj psychiczny dzieci zadbali o to, zeby
porzeczka "stosunku uznanego za pedofilny" byla na tyle zamglona, ze w zadnym
stopniu nie jest uwarunkowana PELNOLETNOSCIA!
50 letni facet w Polsce moze bez skutkow prawnych "obracac" 16 letnie dziewcze.
Podstepni pedolobbysci wlasnie ta poprzeczke obnizaja i w takiej Danii mozna
juz "obracac" 13-sto letnie dziecko bez skutkow prawnych!
Wiec wiek w ktorym sa dozwolone "stosunki" jest absolutnie nieadekwatny do
wieku dojrzalosci.

Ja nadal sadze, ze zwiazki poligamiczne powinny zostac zalegalizowane tego
samego dnia co zwiazki homoseksualne. Wreszcie "demokracja i tolerancja"
samodzielnie nakreslily scenariusz do "Monthy Pythona"
  Kolorowy tydzień integracji
Kolorowy tydzień integracji
Szanowna Pani Eleonoro!
Wiem ,ze Pani nie ma wplywu na system edukacji.Ale czy nie czuje Pani
dyskomfortu,ze prowadzi Pani szkole dla niepelnosprawnych, gdzie w
rzeczywistosci na calym swiecie niepelnosprawni chodza do normalnych szkol z
normalnymi dziecmi i tylko programy naucania sa do nich( niepelnosprawnych )
dostosowane.Nasz system ciagle jeszcze tkwi w XIX wieku a Pani organizuje im
tydzien integracji.Mam nadzieje,ze w Bydgoszczy ludzie czytaja prase on line.
Dzieci niepelnosprawne na calym swiecie powinny o tym przeczytac, ze w
Bydgoszczy dba sie o rozwoj psychiczny niepelnosprawnych i robi sie dla nich
tak wiele "Tydzien integracji".
  Podstawówki
Co Wyście się tak przyczepili tego wf. Przecież nie jest on aż tak ważny. Dla
mnie najważniejszy jest rozwój psychiczny, a szkoła na pewno go zapewnia.
Wystarczy popatrzeć na wyniki sprawdzianów!!! W przeciwieństwie do szkół, które
mają olbrzymie, niedawno oddane hale gimnastyczne. Czy te warunki do wf
pomagają dzieciom w sprawdzianach? Odpowiedźcie sobie sami!!!
  dziewczyny czy przy epi nie ma mowy o porodzie sn?
Ja nie to miałam na myśli, poza tym nie zawsze te grand male muszą wystąpić
akurat przy porodzie, różne rzeczy je wywołują i niekoniecznie musi to być
poród, czy stres. Nie można uogólniać.
Przeciskanie się dzieckia przez ciasny kanał rodny to też naturalny masaż
całego ciała, który później zapewnia dziecku prawidłową percepcję bodźców
zewnętrznych, co z kolei gwarantuje prawidłowy rozwój psychiczny dziecka. Nie
ma tych wszystkich nadwrażliwości, sterotypii, nadpobudliwości, kłopotów z
mówieniem. Ja akurat przez to przeszłam i jedną z przyczyn tych problemów u
moich chłopaków lekarze podali właśnie CC. Nie chcę tu potępiać CC, czy
gloryfikować SN, bo nie zawsze mamy wpływ na to jak będziemy rodzić i nie
zawsze mogą wystąpić takie skutki, jak tu wyżej opisane...
Po prostu trzeba być świadomym pewnych rzeczy, że np. jesteś nieprzytomna, gdy
rodzi się Twoje dziecko i tak naprawdę to lekarze, czy Twój mąż widzą je jako
pierwsi, a Ty dopiero po paru ładnych godzinach w stanie "ponarkozowym" widzisz
je, ale nie jesteś w stanie się bardzo cieszyć, bo wszystko boli, nie mówiąc
juz o przytuleniu, czy nakarmieniu. Takie piękne chwile Ci umykają, a przy SN
owszem namęczysz sie okropnie i też boli, ale później kładą Ci maluszka na
brzuch i można to przeżyć, jak się należy i powitać go/ją na świecie i nakarmić
itd. Ja to w każdym razie odebrałam jako podstawowy minus CC.
  Martwie sie...
Moja roczna córka była diagnozowana w wieku około roku (starszy syn ma autyzm) i tak z tego co pamiętam to
- u takich maluchów często intesywny rozwój fizyczny może się łaczyć ze spowolnieniem lub wrecz zahamowaniem rozwoju umysłowego (a ze maluch wlasnie opanował naukę chodzenia więc na pewno intensywnie się rozwijał fizycznie) Gdy tempo rozwoju fizycznego spowolni rozwój psychiczny szybko nadgania. (i tak było u mojej córeczki)
- umiejętność wskazywania powinna się POJAWIĆ do 13 miesiąca - co wcale nie oznacza iż dziecko pokaże to o co prosimy zawsze, ważne by zdarzało mu się wskazać. I w testach dla takich dzieci są "duże" rzeczy - pokaż "mama", "tata", "lampa" Z tego co pomietam to wskazywanie "oko" "nos" "buzia" były w teście dla 2-latków.

Ja bym na twoim miejscu i dla świtego spokoju umówiła się na diagnozę w DOBRYM ośrodku - bo Polska rzeczywistość jest taka że na diagnozę w DOBRYM ośrodku czeka się po pół roku. Jak za pół roku stwierdzisz że dziecko nie robi postępów to z nim przyjedziesz. Jak wszystko minie zadzwonisz i podziękujesz. Stawiam na to drugie ;) Tylko z tej radości nie zapomnij zadzwonić i powiedzieć że nie przyjeżdzasz - pamiętaj że taki wolny termin to wielki skarb dla innej mamy i jej dziecka.
Ważne jest to byś wybrała ośrodek który potrafi diagnozować maluszki - ja polecam Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka .
  Jak przekonać rodziców
Może podsuń im jakieś książki na ten temat. Jest taka książka pt.
Kosmita. Krótkie opowiadanie wydane przez Fundacje ING. W bardzo
prosty i przystępny sposób opowiada o autyzmie. Są też inne książki
na ten temat. A może mniej bezpośrednio np. Rozwój psychiczny
dziecka od 0-10 lat. Może lektura da im do myślenia. Co mogę jeszcze
radzić od siebie. Dziewczynka nie mówi, więc pewnie przydałaby się
konsultacja z logopedą. Często specjaliści z innych dziedzin
dostrzegają całościowe problemy i kierują Rodziców dalej. Tak więc
może łatwiej będzie namówić Rodziców na zajęcie się jedną małą
kwestia, a nie całością i potem już dalej jakoś inni to zrobią.
  Poradźcie proszę
Poradźcie proszę
Moja siostra dziś miała 4-godzinną rozmowę z psychologiem w sprawie
swojego 2-latka, którego rozwój psychiczny odbiega od normy.
Siostra spłakała się, mimo że jak na razie nie ma żadnej diagnozy.
Nakrzyczała na mnie, że nie rozumiem jej sytuacji i nie wiem, co ona
przeżywa, bo mam zdrowe dzieci; mam 5-latkę i 15-miesięczną.
W rozmowach z siostrą staram się być niezwykle delikatna. Przykro mi
słyszeć z jej ust takie słowa, kocham ją, pomagam, jak umiem i jak
mogę.
Naprawdę rozumiem, że jej sytuacja jest nie do pozazdroszczenia, ale
czy doprawdy powinnam zniknąć z jej horyzontu dlatego, że ma inne
dziecko?
Po dzisiejszym dniu mam ochotę nie spotykać się z siostrą i zawiesić
spotkania naszych dzieci. Doradźcie, czy słusznie myślę. Postawcie
się w mojej sytuacji i proszę, poradźcie. Jest mi przykro, czuję
gorycz i nie wiem, jak dalej postępować.
  Zamiast "W głębi kontinuum"
mnie ksiazka nie zaskoczyla. jak napisala Carolinecat jest dosyc
ciezka, taki naukowy poradnik z wieloma obrazkami, bardzo chaotyczny.

ja jestem zachwycona "rozwojem psychicznym dzieci 0 do 10 lat", nie
opisuje co sie dzieje w mozgu, a opisuje zachowania dzieci
specyficzne dla danego wieku i porady, co robic.

czytajac mądrych rodzicow bylo mi ciezko z tymi wszystkimi nazwami
hormonow, budowa mozgu itp. zwlaszcza jak ma sie umysl mocno nie
biologiczny. przebrnelam przez nia ale z wielkim trudem.

za to rozwoj psychiczny połknęłam w dwa dni

BTW madrych rodzicow opchnelam na all za ponad 80 zl, bo sie kurzyla
  Ilu mężów bije swoje żony ?
Trzeba edukować dzieci w domu i w szkole jak należy postepować wobec innych
ludzi. Niestety morale społeczeństwa jest obecnie tak niskie, że kolejne
pokolenia "okaleczeńców" wchodzą w życie zupełnie nie przygotowane do niego
emocjonalnie, psychicznie, że o finansach nie wspomnę. Ludzie bezsensownie
patrzą sobie w telewizorek, komputer albo stoją pod blokami osiedli i patrzą
przed siebie. Nędza i rozpacz. Ludzie w ogóle nie są nauczeni brania
odpowiedzialności za swoje czyny. Żyją, bo jakoś się urodzili, a tu trzeba mieć
pieniądze na utrzymanie i dbać o swój własny rozwój psychiczny i fizyczny.
Dawniej komuna dawała wszystko, teraz każdą rzecz trzeba sobie wypracować. Nie
tylko emeryturę wypracować, ale też wypracować postawę odpowiedzialności u
własnych dzieci. Muszą potem w dorosłym życiu postępować rozsądnie jak ludzie,
a nie instynktownie jak zwierzaki.
  Renata Beger chce iść na studia
Niestety ! W latach 90 - ych w "trosce o rozwoj psychiczny mlodziezy" a w
rzeczywistosci, aby wypchnac za wszelka cene nieukow nawet kosztem totalnej
deprecjacji swiadectw owczesny minister (nie pamietam juz ktory - moze LAGA
Stelmachowski) wprowadzil "ku pokrzepieniu serc" nowa szesciostopniowa skale
ocen:
6 - celujacy
5 - bardzo dobry
4 - dobry
3 - dostateczny
2 - mierny zastepowany takze slowem "dopuszczajacy
1 - niedostateczny
W mysl tych kryteriow "mierny" dostaje uczen, ktory jest odrobinke lepszy od
kompletnego matola, ale pozwala to na przepchniecie go do nastepnej klasy i (w
przypadku ukonczenia nauki) wypchniecie "klopotu" za brame. Niech potem
martwia sie ci, ktorzy go niebacznie przyjma - do gimnazjum, szkoly zawodowej
czy takze na studia. Zwlaszcza , ze przy mnogosci uczelni, gdzie "studiuje sie"
za kase, takie szczegoly sa nieistotne. A potem mamy spoleczenstwo, w ktorym ca
70 % nie potrafi zrozumiec najprostszych pojec, zredagowac poprawnie podania,
wypelnic kwestionariusz urzedowy, prawidlowo poslugiwac sie rozkladem jazdy
itd.itp. Najgorsze jest to, ze w trosce o tzw. "sprawnosc nauczania" nauczyciel
z zasadami moze pozegnac sie z praca, jako "nie umiejacy nawiazac kontaktu z
mlodzieza" . Wszystkie nieuki wiedza o tym doskonale i w razie "niedostosowania
sie" nauczyciela (po skardze nieuka) zostaje on w majestacie prawa "wylany" na
skutek zlej opinii , wystawionej przrz samorzad uczniowski, rzecznika praw
ucznia, psychologa szkolnego itd.itp. Dlatego wiekszosc na zasadzie znanego
twierdzenia Darwina: " Gatunek , aby przetrwac, musi sie przystosowac" staje
sie konformistami, czemu sie zreszta nie dziwie.
  @@@PROSZE Doradzcie@@@
A ja polecam książkę Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat (czy jakoś tak)
Wydana jest w GWP i pewnie można ją kupić ze strony internetowej. W niej
właśnie również opisano rok po roku rozwój dziecka i jeszcze inne ogólne
kwestie rozwoju.
W ogóle uważam, że matkom, które 'nie radzą sobie' z dziećmi warto polecać
lekturę o rozwoju dzieci, z wiedzą z zakresu psychologii rozwojowej, a nie
jakieś poradniki cioci Kloci.
Pozdrawiam
ciocia Klocia
  szukam książki dla mnie.........
1.bardzo sobie cienię "Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat" autorów Ils,
Ames, Baker - jest "pomocna", ponieważ uspokaja :-) To, co wydaje mi się
potworne w moim dziecku (np. napady wściekłości ) okazuje się całkiem naturalne
na pewnym etapie....
2. trochę archaiczny, ale niektóre spostrzeżenia bardzo cenne Spock "Dziecko"
i "Rodzicom o dzieciach"
3. Trochę bardziej "wychowawcze" :-) " jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak
słuchać, żeby dzieci do nas mówiły" Faber, Mazlish
4. "10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców" Steede - krótkie a celne :-)
miłego czytania....
  Młodzieżówki - kto mi odpowie
Młodzieżówki - kto mi odpowie

Niestety, ja już się nie kwalifikuję do uczestnictwa w tzw. młodzieżówkach,
dlatego nurtuje mnie kilka pytań.

Co taka młodzież widzi we wspieraniu jakiegokolwiek ugrupowania? Czy to zdrowy
rozwój psychiczny i światopoglądowy, kiedy jesteście poddani totalnej
indoktrynacji? Czy tylko chodzi o to, żeby polepszyć sobie na studiach poprzez
układy, a może w przyszłości dostać posadę?

Te i szereg innych pytań wynikają z obserwacji zachowań w kampanii wyborczej -
"pokaż teczkę" to jeszcze nic. Ale jak widzę debatę w telewizji, a za plecami
ktoregokolwiek przedstawiciela "dorosłej" partii siedzących młodych
bojówkowiczów, którzy wyćwiczonym kiwaniem głowy, szyderczym śmiechem,
klakierstwem kwitują wypowiedzi stron.

Kto mi wyjaśni "fenomen"?

Wiktor
  "nie ma jak matka"
wyjęłąś mi to z ust Barbamamo, ja tez po przeczytaniu tego artykułu miałam
wrażenie, że jestem wyrodną matką co to zostawia na pastwę losu swoje dzieci i
umalowana pędzi do pracy..
na szczęście wiem, co mogę dzięki tej pracy zaofiarować moim dzieciom- uśmiech
na twarzy, kiedy wracam i jestem z nimi !!! bo nie martwię się o niezapłacony
czynsz czy brak pieniążków na ciepły obiadek!!!
i to jest dla mnie równie ważne
każda z nas chciałaby żeby jej dzieci miały szczęśliwe dzieciństwo i wyrosły na
dobrych i mądrych ludzi, i myślę że niekoniecznie przez to że wraca się do
pracy takie dzieci nam nie urosną!!
to jakim sie jest człowiekiem i jaki rodzaj miłości się przekazuje swojemu
dziecku wpływa na jego rozwój psychiczny, a niekoniecznie taki rozwój zależy od
czasu spędzonego, ale od wzajemnych relacji między matką i dzieckiem!!
pozdrawiam
Mama (pracująca z wyboru!)
  nie mówi
nie mówi
Dziewczyny pomocy ! Mój dwu i pół latek nie mówi. w ogóle nawet mama czy tata.
Badanie słuchu mogą mu zrobić dopiero w przyszłym roku bo wyczerpały sie
limity NFZ, chociaż nie wiem czy to coś da bo mnie się wydaje, że u niego ze
słuchem wszystko w porządku. Nawet dzwięk dzwonów kościele pzry zamknietym
oknie zwraca jego uwagę, reague na dzwiek komputera właczanego w drugim
pokoju i na swoje imie. Wykonuje polecenia typu: idz do swojego pokoju i
przynieś ksiazeczkę z kaczuszką, więc nawet rozwój psychiczny wydaje mi się
OK, a mówić nie chce ani słowa tylko piszczy. Czy któraś z was spotkała się z
czymś takim. Co ja teraz powinnam robic. Czekać ? Może ktoś zna jakiegoś
dobrego logopedę we Wrocławiu ?
Zaniepokojona Ilona (mama Wiktora)
  Co mogę zrobić dla dziecka?
Co mogę zrobić dla dziecka?
Mój starszy synek ma 2 lata i 8 m-cy. Nie mówi nic poza mama, tata, baba, Am. Z dźwięków naśladowczych potrafi brrrrrrr i miał. Od wielu miesięcy nie robi żadnych postępów. Ważne jest pewnie też to, że nie gryzie pokarmów i ma odruchy wymiotne od prawie wszystkiego co nie jest papką. Ma co prawda wybrane rzeczy, które jakoś pogryzie, ale trwa to wieczność i zazwyczaj kończy się na 1-2 kęsach. Badała go psycholog i nic niepokojącego nie zauważyła, powiedziała, że jest inteligentny, że rozwój psychiczny w normie, ale wiadomo jak to z tymi lekarzami w ramach NFZ. Logopeda z tej samej poradni jest mało zainteresowana pomocą dziecku, zlewka totalna. Zapisałem małego do poradni logopedycznej LOGAN na ul. Wrocławskiej, ale wizyta dopiero za kilka tygodni. Co robić samemu w domu, jakie ćwiczenia, proszę o poradę.

Słyszałem coś o integracji sensorycznej. Czy to mogłoby pomóc mojemu synkowi. Gdzie w Warszawie szukać takiej formy terapii (najchętniej Bielany/ Bemowo/Wola), która nie obciąży mocno domowego budżetu i tak mocno nadszarpniętego kryzysem :(
  Do wszystkich nań ( kontynuacja )
Do wszystkich nań ( kontynuacja )
F. L. Iig, L. Bates Ames, S. M. Baker „Rozwój Psychiczny dziecka od 0 do 10
lat. Poradnik dla rodziców, psychologów i lekarzy”

TRACY HOGG, MELINDA BLAU “Secrets of the baby whisperer How to Calm, Connect,
and Communicate with Your Baby”

TRACY HOGG, MELINDA BLAU “Secrets of the Baby Whisperer for Toddlers”

Merlin C. Barrick “A spiritual Approach to Parenting”

Postanowiłam wybrać się na kurs Wspieranie rozwoju dziecka od pierwszego do
szóstego roku życia i zajęcia z zakresu pedagogiki opiekuńczo – wychowawczej.
Wybieram się również do Instytutu Psychoterapii i Pedagogiki Gestalt.
Zainspirował mnie też kurs Wytańczyć złość. Może uda mi się połączyć miłość
do tańca i pracy z dziećmi i prowadzić w przyszłości zajęcia taneczne dla
dzieci.

Mam nadzieję, że Wam też uda się wykorzystać swoją wiedzę i wykształcenie,
aby wiele dzieci mogło skorzystać z Waszego doświadczenia, profesjonalnej
opieki i miłości do pracy z dziećmi :-)

Życzę Powodzenia,

Aleksandra
  Czy za dużo nie śpi?
Czy za dużo nie śpi?
Mój 5 tygodniowy synek śpi praktycznie 20 h na dobę budzi się tylko do
karmienia no może godzinkę w dzień się pobawi i znowu zasypia. Czy za dużo
nie śpi? Martwię się szczególnie o jego rozwój psychiczny i intelektualny.
Czy tak dużo snu nie wpłynie na rozwój mojego dziecka? Może powinnam go
wzbudzać.
  tanio sprzedam kilka ksiazek w jez. polskim! :)
tanio sprzedam kilka ksiazek w jez. polskim! :)
Robie porzadki na polkach i postanowilam wyzbyc sie kilku ksiazek po
polsku, i tak:

tematyka wychowania dziecka:

1/ "Rozwoj psychiczny dziecka; od 0 do 10 lat poradnik dla rodzicow;
psychologow i lekarzy" wyd GWP Gdansk 1994, przeczytana troszke
pozaginane rogi, ale posluzy napewno komus :)ponad 320 stron

2/ "Kazde dziecko moze nauczyc sie regul; Jak ustanowic granice i
wytyczyc zasady postepowania od niemowlaka do dziecka w wieku
szkolnym" Annette Kast-Zahn wyd. Media Rodzina 135 str
przeczytana, zadbana

3/ "Przytulanki czyli wierszyki na dzieciece masazyki" wyd. Harmonia
kupilam w zeszlym roku, stan idealny,( jeszcze pachnie farba;))
doskonala zabawa z polskimi wierszykami i sposobami na rozluznianie
dziecka, twarda okladka, naprawde polecam :)ponad 60 str.

oraz inne

mam tez " Co z ta Polska?" Tomasza Lisa cena ksiegarniana 25zl wyd.
2003 rok oddam za pol darmo ;)

****

nagradzana "Wojna polsko-ruska pod flaga bialo-czerwona" Doroty
Maslowskiej wyd. 2003 ponad 200 stron, przeczytana, zadbana jak
najbardziej, cena ksiegarniana 28zl, u mnie za pol darmo

****

"Zycie podziemne mezczyzny" Michal w. pistolet ... :)

****

slynny autor Janusz L. Wisniewski (Samotnosc w sieci) wydal
tez "Zespoly napiec" proszynski i ska 2002, cena na ksiazce 21zl

**** Kod Leonarda da Vinci po polsku tez mam, polecam :)

jesli macie ochote na ktoras z tych ksiazek dajcie znac, dogadamy
sie co do cen ;)
mieszkam w issy les moulineaux tramwajem z la defence 20 minut
  Wylew 2 st nadal sie nie wchłania :(
Masz zwracać uwagę na ogółny rozwój dziecka i to zarówno fizyczny jak i
psychiczny. Jeżeli ten przebiega prawidłowo to nic innego jak obserwacja nie
pozostaje Ci.Najważniejsze jest to co widzisz a nie to co pokazuje obraz USG.
Są dzieci ciężko uszkodzone bez zmian w obrazie mózgu i dzieci funkcjonujące
prawidłowo z dużymi zmianami. Poprostu układ nerwowy to nadal zagadka. Jak
oceniany jest rozwój psychiczny dziecka?
  do mam dzieci z obniżonym napięciem...
Moja córeczka dopiero w wieku 10 mies. rozpoczęła rehabilitację (wcześniej nie
rozpoznano obniżonego napięcia ani asymetrii). Nie potrafiła nic, tzn. tylko
leżała i brała zabawki, ale tylko te, których dosięgła. Najpierw stosowałam
metodę Vojty, później Bobatha. Na początku wydawało mi się, że to nic nie
pomaga, że nigdy nie podniesie głowy, sama nie usiądzie itp. Oczywiście, od
razu pojawiły się wątpliwości co do słuszności zmiany metody i kompetencji
rehabilitanki. O przerażeniu, bezradności i łzach na tym forum nie będę pisać,
bo kazda z nas to zna. W końcu Ola zaczęła robić postępy, ale skokowo. Przez
miesiąc nic, aż tu nagle Ola sama siada. Kilka dni temu skończyła 15 mies. i
potrafi... prawie wszystko. Jeszcze tylko sama nie chodzi, ale, jak orzekła
terapeutka, wynika to ze strachu, a nie braku umiejętności. Psychicznie rozwija
się znakomicie, jest na poziomie przeciętnych dzieci, jakkolwiek USG mózgu
wykazuje zmiany i odchylenia. Neurolog mnie uspokaja, że to nie ma żadnego
wpływu na rozwój psychiczny i fizyczny, a mnie nie pozostaje nic innego, jak
tylko mu wierzyć. Mam nadzieję, że podobnie będzie w przypadku Twojego szkraba,
pzdr Marta i Ola
  Obniżone napięcie mięśniowe- któreś dziecko ma????
Obniżone napięcie mięśniowe- któreś dziecko ma????
Witam!
Mój 4-miesięczny synek ma znacznie obniżone napiecie mięśniowe. Walczymy z
tym od 6 tygodnia jego życia, ale dopiero teraz trafiliśmy na dobrego
rehabilitanta. Niestety, prywatnego, ale czego sie nie robi dla Aniołeczka.
Efekt rego obniżenia jest taki, że Mały słabo podnosi głowkę, jak już
podniecie leci mu na boki. A podczas podnoszenia do siadu głowka wisi jakby
chciała odpaśc. Teraz zaczęliśmy na powaznie rehabilitację, Vojtę.
W tym wszystkim pociesza mnie to, ze Kamil ma wspaniały rozwój psychiczny,
oceniany na starsze dziecko niż 4 miesięczne.
Prosze o odzew mam, które miały lub mają podobny problem. Moze wtedy uda mi
sie z tym przejść do porządku dziennego.
Z góry dziekuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Arleta
  Rehabilitacja Vojtą a brak śmiechu i głużenia
>olesienka napisała:
Strasznie się martwię, że ćwicząc rozwój ruchowy, robię krzywdę
małej w sferze rozwoju emocjonalnego. Co o tym sądzicie? <

Ćwiczenie rozwoju ruchowego u niemowlęcia (metodą neurorozwojową -
Vojta czy NDT), to de facto ćwiczenie prawidłowej pracy mózgu.
To, co zainwestujesz teraz, bedzie miało przełożenie na przyszłosć.
Dziecko z trudnym startem wymaga rehabilitacji i nic tego nie
zastąpi.
Po ćwiczeniach dostarczaj diecku dużo uczucia i baw sie z nim.
Jezeli niepokoi Cie rozwój psychiczny - skonsultuj sie z
psychologiem specjalizującym sie w maluchach (np. w osrodku wczesnej
interwencji)
  Turnusy rehabilitacyjne
Turnus rehabilit.nad morzem?
Kto zna dobry ośrodek nad morzem, mój Kubuś ma 5 lat - ze sprawnością fizyczną
jest na 80% ok (sam chodzi, potrafi wstać z ziemi itd) gorzej z mową - prawie w
ogóle nie mówi (wszystko rozumie), więc bardziej mi chodzi o rehabilitację
skierowaną na rozwój psychiczny, a ośrodek nad morzem, bo często choruje na
zapalenia oskrzeli
  [TVN] "Dzieciaki z klasą"
mam mieszane uczucia.Z jednej strony faktycznie jest masa naprawde zdolnych
dzieciakow (niektóre sa super zdolne) i moze warto je wspierać w rozwoju, ale z
drugiej strony ich rozwój psychiczny i emocjonalny nie nadąża za rozwojem
umysłowym,co powoduje wiele nieciekawych sytuacji.Dlatego tego typu działania,
taki cyrk a w nim małoletni gladiatorzy wydaje mi się po prostu nietrafiony.
Widzieliście, kiedyś pokazywali wybory takich mini miss w Ameryce.Po prostu
koszmar.
Ale czego sie nie robi dla pieniędzy i sławy.Handel Zywym towarem (najgorsze,
że są to dzieci i najczęsciej nieświadome,że sie je "wystawia na sprzedaż"
  a co zrobić jeśli....
natasza, po pierwsze nie zadręczać sie teraz.
To trudne, pamiętam jak sama bardzo się bałam tych rozmów.
Jak cieszyłam się że synek jeszcze nie umie mówić, nie może więc o tatę pytać.
Jak paraliżował strach, że tą rozmową bardzo go zranię, że będzie cierpiał itp.
to wszystko czego teraz ty tak bardzo się boisz. Nawet na forum zadawałam
pytania jak takie rozmowy przeprowadzić aby dziecko jak najmniej zranić.

A teraz. jż. się czegos boję to na pewno nie tych rozmów, choć trudne dla nas
będą. Z biegiem czasu jakoś się wszystko wygładza. A synek na razie wolałby
kotka niż tatę . Teraz wiem, że za bardzo się przejmowałam sprawą na którą i
tak nie mam wpływu.
Owszem nadal boję się o przyszłość dziecka. O jego rozwój psychiczny związany z
brakiem ojca. Ale nie boję się już rozmów. Porozkładało się to wszystko w
czasie i nie jest już takie straszne. Mam nadzieję że u Ciebie będzie podobnie,
czego życzę, bo to ulga ogromna .
  Opieka łączona...?
dyrgosia napisała:
> Jednak popatrzmy
> ze strony dziecka ,które ma dwa domy, dwa miejsca do nauki i spania , dwa
> podejścia do edukacji i co miesiąc zupełnie zmienia swoje życie...koszmar.
> Sprawa się dodatkowo komplikuje kiedy rodzice mają nowe rodziny...Z całą
> pewnością nie jest to rozwiązanie dobre dla dziecka, ale zapewniające dobre
> samopoczucie niektórym tatusiom...
Sorry, ale myśle że to niedpouszczalna generalizacja. A właściwie to po prostu
utarty stereotyp, i przez to że zanim ocenimy indywidualnie sytuacje to juz
jest ostateczna wizja - to odciska sie piętnem na niektórych dzieciach.
Moje dziecko miało dwa, a nawet trzy domy - nasz, i obojga dzadków u których
baaardzo często bywaliśmy, w niektórych okresach mieszkaliśmy. Miało
praktycznie wędrowny styl życia. I w żaden sposób to na nie negatywnie nie
wpłynęło. Jej rozwój psychiczny był w tych warunkach bardzo dobry. Więc nie
używaj słowa koszmar lub niedobre dla dziecka dopóki nie sprawdzisz tego w
praktyce.
Więc poproszę o odpowiedź na jedno pytanie:
Jak zorganizować opiekę nad dzieckiem które po kilku godzinach u mnie buntuje
się na powrót do mamy (ode mnie, lub ze wspólnego spaceru i zabaw ze mną)? Czyż
odstawienie dziecka siłą do matki nie jest tutaj spełnianiem samopoczucia
macierzyństwa mamusi (i niedostrzeganiem naturalnych, przynależnych dziecku
potrzeb)??
[nie widziałaś koszmaru jaki przeżywa dziecko pod wpływem stanowiska: dziecko
jest przypisane do matki, ma do niej wrócić i już! - tu wcale nie chodzi o
samopoczucie tatusiów] Myślę że moja odpowiedź jest jasna.
pzdr
  więź z ojcem a zdrowie
Kini...
Widac, ze nie masz pojecia o dzieciach. Albo znasz je z filmu, ktory wlasnie leci na PR2 telewizji polskiej.
Dziecko 2-letnie nie powie, ze jest glodne. Moze dlatego, ze nie umie mowic (a moje nie umialo), a po drugie dzieci zaczynaja mowic, ze sa glodne okolo 5-go roku zycia.

Tu nie ma nic do rzeczy wychowanie. Po prostu naturalny rozwoj psychiczny i socjalny dziecka.
  bardzo powiekszone grupczoły piersiowe u 6-letniej
przepraszam, że tak dlugo musiałaś czekać...
telefon jest domowy - ale jestem pod nim non stop - poza pon -wtorek do 13
godziny. Tak wiec dzwoń, jak coś chjcesz wiedzieć,
O pieniadze się nie martw. noclegi w szpitalu są za symboliczną kwotasem można
się starać o ich umożenie... mnie się nawet wydaje, ze w efekcie bardziej się
opłąca nawet finansowo być w szpitalu non stop niż dojerzdżać codziennie - ja
mnieszkam na wsi pod Kościanem ok 45 km od Poznania.
Polecam wam prof Kormana lub jeszcze dr Niedziela był sympatyczny. Nam się
ciągle zmianiali lekarze... wic mam rozeznanie?)
Chyba nie masz oc sięmartwić, zębami wczesnymi - szybkim chodzeniem. Napewno
nie ma zwiazku, bo mi nie zadawano takich pytań. Ale wzrost ma mała chyba
faktycznie wysoki...Rozwój psychiczny, inteelektualny też nie ma zwiazku///
właściwie tylko wzrost, i cechy płciowe
Dzwoń w razie czego, lub pisz na maila
pA i nie mart się.
Ach w tej chwili leczenie jest bezpłątne
  Wodniaki podtwardówkowe ,,,,,,,,,
Witaj Agnieszko
mój synek jest w wieku synka ewamonika1 tj. w tym roku (dokładnie w czerwcu)
skończy 8lat. Dowiedzieliśmy się, że Artek ma wodniaki jak miał 2, może trzy
tygodnie, bo układał się w sposób jaki układają się dzieci z mózgowym
porażeniem dziecięcym i drżała mu (co jakiś czas) lewa rączka i nóżka.Pediatra
skierowała nas do neurologa i tam się okazało, że mały ma wodniaki. Na początku
przyjmował CAVINTON a póżniej tylko był rehabilitowany, bo miał wzmożone
napięcie mięśni. Przestrzenie podtwardówkowe powiększały się szybko i
zatrzymały jedna na 14mm a druga na 16mm. mały nie ma zastawki bo jego rozwój
psychiczny i fizyczny przebiegał prawidłowo, ale dużą głowę ma. Mogę Ci
powiedzieć, że jest bardzo mądry (najlepszy jak na razie w klasie) szybko się
uczy, w mig rozwiązuje łamigłówki a matematyka to jego pasja. Ruchowo wygląda
to troszkę inaczej. Tzn. nie odbiega od dzieci w rażący sposób, ale jest
wolniejszy. Zamiast grać w piłkę woli spacery lub inne spokojniejsze zabawy.
Jeździ na rowerze, włazi na trzepaki itd.
Cały czas jest pod kontrolą neurologów i neurochirurgów, ale to tylko
formalność.Jak wodniaki się rozrastały mówiono o wodogłowiu..teraz też się o
nim mówi, ale jako o wodogłowiu stacjonarnym.
Bądź dobrj myśli. Masz tu kilka pozytywnych przykładów.
W jakim wieku jest Twoje dziecko?
Jak chcesz to napisz na adres gazetowy.
Pozdrawiam - Agnieszka.
  dzieci z chorobą NF1
Dorotko dzieki, za wiadomości odnośnie z.Pradera- Williego. Narazie czekamy na
wyniki chorób metabolicznych.
Rozmawiałam wczoraj z P. dr z poradni genetycznej i za tydzień mam zadzwonić,
żeby umówić sie na konsultację.
U mojej malutkiej od niedawna nastąpił rozwój ruchowy: do umiejetności o
których pisałam w innym poscie doszło przewracanie się na boczek. Ale napięcie
jest obniżone, bo podciągana za raczki do siadu głowa opada do tyłu.
Lekarze właśnie na podstawie tego onm podejrzewają te zespoły.
Wczoraj bylismy na badaniach psychologicznych i logopedycznych i Weronisia
świetnie się spisała. Jest w pewnych obszarach nawet na etapie 8 miesięcznego
dziecka. U małej rozwój psychiczny napedza rozwój ruchowy i pewnie dlatego tak
wiele osiągnęła. Jak to P. Psycholog określiła- typ obserwatora.
Rozmawiałam z Nią na temat NF1, dobrze że są osoby, które choć na ten temat
maja pojęcie. Jak w lutym rozmawiała z p. dr z por. genet. to Ona powiedziła to
samo o czym pisała niusiasz, że NF tylko przez dziedziczenie. Muszę jej jeszcze
powiedzieć o mojej babci, bo wtedy niewiedziałam.
Pozdrawiam OLA
  dzieci z chorobą NF1
Witam znowu!
dziękuję za błyskawiczne odpowiedzi :). Moja mała urodziła się z plamką
mongolską na pupie (ale to raczej nie jest objaw NF1). Miała bardzo ciemną
karnację i czarne włoski (ale to po moim mężu on też jest typem Gruzina)zresztą
bardzo ciemna jest do dziś. Od początku miała zbyt duży obwód główki (poza
normami) chociaż badanie USG wykluczyło wodniaki i wodogłowie. Po 5 miesiącach
pojwiły się dwie plamki: jedna rozlana na cły pośladek i nóżkę aż pod kolanko a
druga mniejsza ok 1cmX 0,5 cm. Teraz są jeszcze trzy dodatkowe na pleckach-
jedna większa 1x0,5 cm i dwie malutkie. Z tego co wyczytałam dzieci chore na
NF1 często mają ciemną karnację i większy obwód główki... stąd też moje
przypuszczenia. Mała miała duże problemy z obniżonym napięciem mięśniowym, była
rehabilitowana , przez rok pod opieką neurologa, logopedy i endokrynologa.
Teraz jest wszystko raczej dobrze, rozwój psychiczny jak to określiła neurolog
jest rewelacyjny- tutaj nie mam żadnych niepokojów i zastrzeżeń ale z tego co
czytałam dzieci te zwykle rozwijają się normalnie albo wręcz bardzo dobrze. To
chyba tylle. A kontakt do prof. Jóźwiaka bardzo proszę.Jeżeli mialabym działać
chciałabym trafić w dobre ręce. A kto kieruje do takiego specjalisty i na
jakiej podstawie? Jesteście dla mnie kopalnią wiedzy.. dlatego tak Was męczę.
Buziaczki ode mnie
Justyna
  jaka szkoła podstawowa
Ja jestem absolwentką szkoły podstawowej nr 38 w Łodzi...i jestem z niej
zadowolona...szczególnie z pierwszych trzech lat nauki z panią
M.Kowalczyk,która dbała o wiedzę i rozwój psychiczny dziecka...co prawda
niewielka ta szkoła,polecam ją serdecznie...mieści się na ulicy Krochmalnej...
  Wita mama Ani ur.2 tyg. temu w 31 tc
a nie mówiłam,że torbiel zniknie??
Super!
Co do tego,że rozwój psychiczny nie idzie w parze z fizycznym-ależ to
oczywiscie,człowiek rozwija sie nieharmonijnie,nie tylko wczesniaki tak mają
Emka np długo nie chodziła ,ale zasób słów miała większy od starszej o 4
miesiące kuzynki(a w sumie o 7 miesiecy korygujac).Teraz z kolei chodzi a
nowych słów u niej brak
Co do przewracania na boczki-macie mate Tiny love zoo?Emka i nie tylko ona
zaczeła sie przwracac wlasnie na niej-jest bajecznie kolorowa,tu coś zwisa,tam
cos zwisa,tu gra tam grzechocze..Na allegro teraz weszły nowe maty wiec zoo juz
jest tansza,poza tym potem ją mozna sprzedac za tyle samo
  logopeda, psycholog-czy zawsze?
logopeda, psycholog-czy zawsze?
Tak się zastanawiam czy wcześniaki rutynowo podlegaja/powinny podlegać
kontroli u psychologa i logopedy? Jak było u Was?
Moi chłopcy urodzili się w 34 tc. Długo byli rehabilitowani (Kuba 6 miesięcy,
a Bartek nawet jeszcze troszkę teraz czyli juz 10 m - maja skończone 13). W
rozwoju ruchowym powoli doganiaja rówieśników-chodza przy meblach,
czworakują, ale ciągle na przemian z czołganiem (to robia perfekcyjnie),
siadają i siedzą juz dość swobodnie i stabilnie. Kuba trzymany zarączki
przejdzie nawet dość długi odcinek, ale nie robi tego w dobrym stylu.
Ale zastanawiam się jak powinien wyglądać rozwój psychiczny dzieci w ich
wieku. I kiedy należy podjąć jakieś działania. Profilaktycznie czy dopiero
interwencyjnie? I co powinno mnie zaniepokoić?
Gaworzą mama, tata baba, dada itp, ale ciągle wg mnie bez zrozumienia, robią
papa, ale nie pokazują części ciała, choc "nos" ćwiczymy od dawna. Czasami
przyjdą jak wołam, a czasami tylko odwrócą i za chwilę dalej w swoją stronę.
Kuba ostanio zaczyna przecząco kręcić główka kiedy czegoś nie chce, ale nie
zawsze.
Robić coś czy dać im spokój?
  rozwój psychiczny po pierwszych urodzinach
rozwój psychiczny po pierwszych urodzinach
Najpierz zamartwiałam sie, że chłopakon tak wolno idzie rozwój ruchowy
(urodzeni w 34 tc, waga po ok. 2 kg każdy). teraz kiedy w maire mieszczą się
w normie: 14 miesięcy, chodzą za dwie rączki, siadają, kucają, włażą na
wszystko; to zaczęłam się martwić czy innym. Ciągle mam wrażenie, że niewiele
rozumieją, praktycznie sporadycznie udaje im się pokazać ucho czy oko choc
ćwiczymy od dawna. Nie mam mowy aby przyniesli cos o co poproszę. Regują na
imiona, Kubie ostatnio dośc często udaje się spojrzeć w kierunku który
opisuję, ale Bartkowi idzie to słabiej. Mówią też niewiele, ale to akurtat
martwi mnie najmniej, ostatecznie są: bliżniakami, chłopcami i to tego
wcześniakami więc jest parę usprawidliwień. Oportnie idzie sortowanie
kształtów, ale dobrze sobie radzą z uruchamianiem dźwięków w zabawkach.
Neurolog odradzał konsultacje u psychologa przed 18 mż.

Znowu szukam dziury w całym?
  wielki problem
sprawa nr 1:
Jeśli w związku z blizną zrobiła się endometrioza - usuń i niczym się nie
martw - to zabieg, nie operacja. Jeśli chodzi tylko o to, że masz brzydkiego,
rozrastającego się bliznowca - nie usuwaj, bo nowa blizna będzie jeszcze gorsza
(wiem co mówię, bo miałam dwie cesarki i jedną operację ginekologicznę - a
jedno cięcie - jakby trzy w jednym).

sprawa 2:
Mam świetnę książkę pt "Rozwój psychiczny dziecka". Tak jest napisane, że takie
rytmiczne bicie po głowie, uderzanie w ścianę, poduszkę czy szczebelki wiąże
się z nieumiejętnoścą innego rozładowania stresu i innych pomniejszych napięć.
My sięgamy po papierosa, kawę, lampkę wina - on ma tylko taki sposób. Na pewno
robi to cząściej gdy jest zmęczony, prawda?
Pamiętam jak sie niepokoiłam tym, że Bartuś rytmicznie i bez wyraźnego powodu
potrdząsa poprzecznie główką jakby wciąż mówił "nienienie". Pewnego razu
przestałi koniec.

Spokoju...! Pozdrawiam serdecznie.
  Polsko! Polsko! Ojczyzno kochana......
Re:Prawo do informacji.

40 poruszyla ciekawy problem.Ja tam do teatru nie chodze (musialem jak moja
corka grywala w szkolnych przedstawieniach),wiec nie wiem co myslec o dzieciach
narazonych na ogladanie pornografii w teatrze,aczkolwiek nie sadze by to mialo
bardzo wplyw na ich rozwoj psychiczny.

Nie wiem czy istnieje cos takiego jak prawo do informacji.Informacja w obecnym
czasie jest zrodlem wladzy i pieniedzy.Wiec jest cenna.Informacje sie sprzedaje
(ciekawe ile kosztuje kilo informacji),wymienia.

Trzech ludzi z Anglii chce pieniadze od zradu Polski,nieduzo tak ze 120 mln
$;bo wiedza jak produkowac i sprzedawac samochody a w POlsce wyglada na to nikt
nie umie.Sa (w Polsce) maszyny,hale,robotnicy,siec sprzedazy,siec produkcji
czesci;ale wyglada na to ,ze w kupe tego zlozyc nikt sie nie podejmie.Trzech
frantow z Anglii twierdzi,ze potrafia;jak rzad(czyli podatnicy polscy) zaplaci
to oni zloza i wszystko bedzie cacy.Ja tam nie wiem.Niemcy(BMW) pozbyli sie ich
za jednego funta,nie chcieli miec z nimi do czynienienia;a wlozyli(BMW) tysiac
milionow $.Wolelei stracic a z takimi informantami nie miec do czynienia.

Dyrektor wystawy najnormalniej boi sie stracic posade(dyrektorstwo) i przebiera
jak by tu wszystkich zadowolic.Tez zalezy to od informacji.Bedzie ciekawe czy
go wywala czy nie.

Bonk:ja tam jestem esteta,zdjec starych ludzi w lozku nie lubie;dzieci bym na
to nie prowadzil;moga Cie opieprzyc ze im dzien zmarnowales.
  Literatura na temat wychowania - co polecacie
Polecam:"O co pytaja dzieci?" - W. Eichelberger, "Jak mówić, żeby dzieci nas
słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły" - Adele Faber, Elaine
Mazlish, "Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat" - Frances L. Ilg, Louise
Bates Ames, Sidney M. Baker, "Rozmawiając z rodzicami", "Dziecko jego rodzina i
świat" - D. W. Winnicott, "Rozmowy o wychowaniu" - lub jakiś taki tytuł -
Francoise Dolto, "Kochać i rozumieć" - Obuchowska
  Za wszelką cenę na swoim
Polecam wszystkim książkę "Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat" wydaną
Przez Gdańskie Wydawnictwo Pedagogiczne, autorki niestety nie pamiętam, ale to
polskie nazwisko. I cz. tej książki to charakterystyka poszczególnych etapów w
rozwoju dziecka. Nie ma tam rad, czy recept jak przemówić do dziecka, ale
bardzo to ułatwia zrozumienie malucha, zorientowanie się na ile okreslone
zachowanie można i warto zmieniać, a na ile nie, no i uspokaja wyrzuty sumenia,
bo nie wszystko da się ustawić wychowaniem. Wydaje mi się ze to co opisujesz,
jest charakterystyczne dla pewnej grupy wiekowej.
  do rodziców sześciolatków...
w mojej ulubionej książce "Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat" oprócz w/w
zachowań wymienione jest jeszcze np. przywłaszczanie sobie cudzych rzeczy. Mój
synek nie pyskuje, chociaż zdarza się odpowiedź "nie chce mi się", ale
generalnie "zdziczał". A jak popatrzę na całą zerówkę, to też nie wygląda to
dobrze .
  Polećcie mi książkę o psychologii dziecka
Ciekawą i bardzo wnikliwą książką jest "Rozwój psychiczny dziecka"- poradnik
dla rodziców, psychologów i lekarzy. Wydana dosyć dawno, ale na pewno można ją
pożyczyć w większości miejskich bibliotek. Napisana została przez amerykańskich
naukowców ( Ilg, Ames, Baker ). Opisuje okresy rozwoju i różne odchylenia w
rozwoju w wieku 0 -10 lat. Prawdę mówiąc porusza bardzo intrygujące tematy
dotyczące emocji i ich rozładowania przez dzieci w różnym wieku. Muszę
przyznać, że książka ta nieco mnie uspokoiła. Polecam. Basia
  Polećcie mi książkę o psychologii dziecka
"Rozwój psychiczny dziecka" autorzy Ilg, Ames, Baker - też polecam - jako
bazę.

Podane tam są informacje na temat poszczególnych etapów rozwoju dziecka w
okresach półrocznych od 0 do 10 lat - najbardziej typowych zachowowań, stanów
emocjonalnych, prawidłowości rozwojowych.

Natomiast jeśli szukasz sposobów radzenia sobie w konkretnych sytuacjach to
niestety ta pozycja ma ich niewiele. Polecam "Jak mówić żeby dzieci nas
słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły".
  Ciężko wytrzymać.Trudny czterolatek
Typowy czterolatek. Też mam taki okaz w domu. Wspieram się 2 książkami "Rozwój
psychiczny dziecka o 0 do 10 lat" i "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały,jak
słuchać, żeby dzieci do nas mówiły" sporadycznie też innymi.

Ostatnio po lekturze tej drugiej odkryłam, że za często używam
słowa "dlaczego???"!

Pozdrawiam, ponoć pięciolatki są bardziej ugodowe!
  Bunt 3-latka + narodziny konkurencji RATUNKU!!!!!
Córa w wieku 3 lat nagle "straciła słuch" Ale tylko wtedy, gdy chciała. Jak
jej kazałam coś zrobić - momentalnie głuchła )
W takich chwilach pomagała mi książka "Rozwój psychiczny dzieci 0-10 lat" (czy
jakoś tak). Sięgałam sobie do opisu danego wieku i okazywało się, że moje
dziecko wykazuje typowe objawy ) A w następnym punkcie czytałam sobie, jakie
dobre będzie moje dziecko za pół roku. Zwykle się sprawdzało. A ja się
uspokajałam.
Każdy wiek ma swoje wady - ale i zalety. Dzieci mogą być rozbrykane, ale
jednocześnie pogodne i przebojowe. Albo płaczliwe i "grzeczne". Dużo pomoga
odpowiednia taktyka i podejście do dzieci. Można mieć ją we krwi, podpatrzeć u
innych, poczytać. Ale to pewnie już wiesz ))

Jeśli chodzi o problem zazdrości, to musisz się do niej chyba przyzwyczaić.
Uczucie to jest naturalne i ciągle podnosi swój wstrętny łeb Moja 9 - latka
ostatnio była bardzo zazdrosna o młodszego, 5 -letniego brata. Moim dzieciom
pomaga, jak nie kocham ich po równo. Każde z osobna kocham najbardziej. Synka
najbardziej ze wszystkich chłopców, a córkę najbardziej ze wszystkich
dziewczyn. Jak mi "podpadną", to grożę, że będę ich kochać tak samo

A czy Twoja córka podziwia już Twojego synka? Jak świetnie biega, skacze,
śpiewa itp.? To fajne mieć takiego mądrego, dużego brata ))

Pozdrawiam
Jola
  8-latek - zero motywacji - kary wyczerpane
Mam tak jak Ty dwóch chłopaków, więc wiem ile pracy to kosztuje. Z moim
starszym synem (12l.) mam dokładnie te same problemy, które powracają jak
bumerang. Obłożyłam się już stosem książek-trochę pomogło, byłam u psychologa-
też trochę pomogło, ale na dłuższą metę najbardziej pomogły dwie rzeczy:
ograniczenie komputera do weekendów(nazywamy to metodą komputer w soboty). Moi
synowie bardzo się "podminowują", gdy mają grać i gdy mają zrobić lekcje, a
potem grać na kompie lekcje są robione na odwal się wśród płaczu i krzyków.
Co do obowiązków w domu u mnie najlepiej sprawdziły się rodzinne porządki w
soboty(potem można zagrać ). Listę rzeczy do sprzątnięcia wieszam na ich
drzwiach- dla każdego osobna, a oni co zrobią ,to wykreślają z listy. Ostatnio
nawet bez listy im wychodzi.Co do książek polecam Ci "Rozwój psychiczny dziecka
od do 10 lat"-praca zbiorowa i życzę duuuuuuuuuuuuuuużo wytrwałości. Ja sama
przechodzę kryzys wiary w swoje siły przynajmniej raz w tygodniu. Ale
przecież , kiedyś musi być lepiej, prawda?
  ukradła zabawke
sęk w tym że zabawek ma duż-upominki dostaje co jakis czas-chocby w niedziele
segregator witch bo zbiera karteczki. a ta zabawka to było g......-szmelc
zwykły-nic fajnego. kolezanka ją namówiła by wejsc do sklepu a potem wyrwała
zabawke i wyszła ze sklepu a jak zobaczyła ze ja idę to schowała zabawke pod
cudza klatką (czyli była świadoma ze zrobiła coś źle)
u psychologa bylismy -z innej okazji-wszystko ok jesli chodzie o emocje i
rozwój psychiczny,
wierze ze byl to jednorazowy wybryk-ale czułam sie podle
  moj maly dramat
do autorki watku :o)
Zacytuje fragment z ksiazki "Rozwoj psychiczny dziecka od 0 do 10 lat"
autorstwa Frances L. Ilg, Louise Bates Ames, Sidney M. Baker

"Pomiedzy pietnastym a dwudziestym pierwszym miesiacem zycia wiele dzieci
smaruje sie wlasnym stolcem. Zdarza sie to najczesciej zaraz po spaniu
dziennym, jezeli rodzice nie podejda do dziecka odpowiednio szybko. Ono
tymczasem w trakcie snu wyproznilo sie w pieluche i teraz bawi sie odchodzm.
Choc nie jest to przyjemne, zazwyczaj nie stanowi powazniejszego problemu.
Najlatwiej temu zaradzic, podchodzac do dziecka od razu po przebudzeniu oraz
pilnujac, by majtki i pielucha byly ciasniej zalozone. Jezeli takie zachowanie
powtarza sie zbyt czesto, nalezy zaczac ubierac dziecko w ten sposob, aby nie
moglo dostac sie do pieluch. Tajemnica sukcesu lezy tutaj w skutecznym
zapobieganiu".

Wprawdzie ksiazka wspomina o innym przedziale wiekowym od Twojego malucha, ale
przynajmniej wiadomo, ze opisywana przez Ciebie sytuacja nie jest wcale az taka
nadzwyczajna jak by sie to na pierwszy rzut oka moglo wydawac. Na szczescie z
przytoczonego fragmentu wynika, ze to przejsciowe i jak kazdy inny etap w zyciu
dziecka trzeba po prostu "przetrwac". W kazdym razie przynajmniej nie musisz
sie juz martwic, ze z dzieckiem jest "cos nie tak".
Trzymaj sie cieplo :o)))
  Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym?
Wiesz, akurat chyba z postów mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym
wychodzi, że to raczej "intelektualiści". Może wynika to z tego, że mniej czasu
i energii poświęcają na aktywność ruchową? Nie wiem. Ale mój jest bardzo
bystrym i ciekawym świata dzieckiem, mając 22 miesiące dużo i dobrze mówi, bawi
się symbolicznie.
Po za tym co masz konkretnie na myśli pisząc prawidłowy rozwój psychiczny?

Pozdrawiam,
Chalsia
  Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym?
Z mojego doswiadczenia wiekszosc dzieci z obnizonym napieciem rozwija sie
prawidlowo pod wzgledem intelektualnym. Ale aby to stwierdzic trzeba dziecko
zobaczyc. Jezeli jego umiejetnosci sa mniejsze niz jego motywacja to rozwoj
psychiczny w tej sytuacji jest raczej w normie.
Jednak dzieci uposledzone umyslowo sa zawsz dziecmi wiotkimi, ale nie zawsze
dzieci wiotkie sa opoznione umyslowo. Dobry lekarz i problem rozwiazany
  ma 7 tygodni a nie grucha !!!!
Nie martw się. Po pierwsze urodziła się 3 tyg. za wcześnie, po drugie moja
córka (już 3,5 mies.) też nigdy nie była zbyt rozmowna.Aaaa, eeee to mogłam na
palcach zliczyć i to jeszcze takie cichutkie. Właściwie nie grucha do tej pory
tak z prawdziwego zdarzenia. Piszczy, krzyczy, coś tam próbuje powiedzieć
dopiero teraz tak od tygodnia. Pediatra powiedział, że rozwój psychiczny jest
w porządku. Zacytuję Ci jeszcze parę zdań z książki pt. Pierwszy rok życia
dziecka koło 10% dzieci zaczyna gaworzyć przed ukończeniem 1 m-ca i tyle samo
nie opanowuje tej sztuki aż do 3 m-ca. A więc nie przejmuj się i weź poprawke
na te 3 tygodnie.
  wzmożone napięcie mięśniowe - to nic strasznego
Niestety ani neurolog ani rehabilitant nie może się do końca kompetentnie
wypowiadać na temat rozwoju psychicznego dziecka. O tym może zadecydowac
psycholog lub psychiatra. A pewne problemy neurologiczne, mimo zapewnień
lekarzy maja wpływ na rozwój psychiczny dziecka. W drugą stronę to też działa:
prawidłowy rozwój neurologiczny nie gwarantuje prawidłowego rozwoju
psychicznego, niestety....

Mami1 (jeśli nie pomyliłam nicku), pomyśl może o integracji sesnorycznej. Na
dzieci nadpobudliwe to działa.

Dorota
  Miałam rtg w 2-3 tyg. ciązy. Co mogło się stać?
Kochani fajnie, że piszecie. Na pewno te informacje niezbyt miłe też są
potrzebne. Przeżywam teraz cieżkie dni. Teraz mam jeszcze pytanie jakimi
metodami, testami można sprawdzić czy rozwój płodu jest prawidłowy. Oczywiście
chodzi mi o rozwój psychiczny. Rozumiem, że rozwój fizyczny dość dobrze można
badać na usg. Pozdrawiam. Trzymajcie za nas kciuki.
  czy ktoś miał taką sytuację?-kot samotny
Jeśli chcesz i możesz - weź jeszcze jednego kotka. Oczywiście, że mały w końcu
przywyknie do mieszkania w pojedynkę, ale posiadanie 2 kotów jest
korzystniejsze ze względu na rozwój psychiczny młodego i lepsze znoszenie czasu
gdy nie będzie cię w domu - zwierza zajmą się sobą co wyeliminuje ew.
szkody. "Wypożyczenie" kumpla na 2-3 dni to zdecydowanie nie jest dobry pomysł,
bo po pierwsze wiąże się ze stresem zarówno twojego kociaka i jeszcze
większym "wypożyczonego" (dobrze że wzięłaś to pod uwagę), poza tym to może być
zbyt krótki okres żeby się w pełni zaakceptowały - więc nic ci to nie powie.
  Klub "szczęściarza"
Jest taka fajna książka Gdańskiego Wydawnictwa Pedagogicznego lub
Psychologicznego "Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat" (jest też druga
część od 10 lat). Rozwój dziecka jest tam opisany skrótowo wg wieku - zgodnie z
naturalnymi fazami, potem według problemów (obgryzanie paznokci, jak to jest z
nocnikiem itp). W książce tej potwierdzono moje obserwacje, chociaż
niedosłownie: dziecko rozwija się nierównomiernie: rozwój fizyczny nie idzie w
parze z psychicznym. W związku z tym albo chce coś zrobić a jeszcze nie potrafi
(jest mądrzejsze niż sprawniejsze)albo potrafi coś robić tylko nie wie jak tę
umiejętność wykorzystać. Z wiekiem te fazy coraz częściej i na dłuzsze okresy
się na siebie nakładają - następują okresy równowagi. Ja mam synka 6 - letniego
i jest super, ale pól roku temu... Moja córcia (20 m-cy)właśnie kończy
ćwieczenie wymowy słowa nie i robi się słooooodka.
  rewelacja dla MALUCHÓW
witam...zdobyłam więcej informacji na ten temat:ŚWIAT MUZYKI RYTMU I DŹWIĘKU!
Badania dowodzą,że regularne słuchanie muzyki klasycznej oraz gra na instrumentach muzyczn. w okresie wczesnego dzieciństwa ma
ogromny wpływ na rozwój psychiczny dziecka.W trakcie zajęć, w których dziecko ma bezpośredni kontakt z muzyka, ujawnia się jego
osobowość,inwencja twórcza i odkrywcza.Zajecia te pozwalaja na ukierunkowanie muzycznych predyspozycji dziecka do rytmiki, śpiewu,
muzykowania i tańca.
Celem tych zajęć jest przede wszystkim:
-odkrywanie przez dziecko wraz z rodzicami swojej wrodzonej muzykalności;
-przeżywanie poprzez zabawę dźwięków i różnorodności rytmów;
-aktywne śpiewanie, słuchanie i muzykowanie z użyciem instrumentu;
-zdobywanie podst. umiejetności gry na niektórych instr.
-ćwiczenie głosy i oddechu;
-rozwijanie umiejętności naśladowania i mimiki;
-ćwiczenie koncentracji uwagi, pamięci słuchowej i wyobraźni;
-nabieranie zaufania do własnego ciała;
-stopniowe,bezstresowe "wchodzenie"w grupe rówieśników dzieki obecności rodzica;
-ekspresja ruchowa jak również panowanie nad własnymi gestami i ruchami, a także rozwijanie zręczności;
-wzbogacanie słownictwa i sposobu wypowiadania się;
Zajecia prowadzone są przez doświadczonych nauczycieli z wykształceniem pedagogicznym, których zadaniem jest nie tylko prowadzenie
zajęć ale przede wszystkim współpraca z rodzicami w rozwijaniu osobowości dziecka,służa oni również pomocą i radą w zakresie
psychologii dziecka.
Bliższe informacje:503020583 (pedagog)
  Niemcy: krytyka polskiej ustawy o mniejszościach
Niemcy maja racje: ustawy o mniejszosci jest bez
sensu. Po przystapieniu do Uni wogole nie powinno byc takiej ustawy. Wszystkie
sprawy sa regulowane przez prawo unijne.

Do tego dochodzi jeszcze jeden problem. W ramach umowy ze Skubiszewskim polska
mniejszosc w Niemczech powinna miec duzo wieksze prawa, miedzy innymi do nauki
jezyka. A nie ma zadnych. Wrecz przeciwnie. Niemieckie sady np. w Hamburgu
zabraniaja ojcu ( Polak ) rozmawiac po rozwodzie (zona Niemka) z dziecmi po
polsku w dbalosci o rozwoj psychiczny dzieci. Dzieci chodza w Niemczech szkoly.
To jest przyklad rasizmu niemieckiego w najwyzszym, urzedowym wydaniu.

Podsumowujac:
-Umowa z 91 roku byla tak dlugo potrzebna, jak dlugo Polska nie byla w Uni.
-Prawo unijne reguluje wszystkie prawa wszystkich obywateli, wlacznie z prawem
glosowania.
-Prawa Polakow w Niemczech sa sabotowane przez wladze niemieckie

Wniosek:
zlikwidowac wszystkie prawa mniejszosciowe, nie sa teraz potrzebne.

P.S.
Jest bardzo duzo Turkow w Niemczech, nie maja zadnych praw. Wrecz przeciwnie,
Niemcy zaczynaja pieprzyc na temat Deutscher Leitkultur ( to jest cos w
rodzaju prowadzacej roli niemieckiej kultury, cos w rodzaju: od Bismarcka do
Hitlera ).

Do tego dochodzi, ze CSU zaproponowalo dzisiaj aby obcokrajowcy zyjacy w
Niemczech przysiegali z reka na biblie wiernosc konstytucji niemieckiej ( info
w FAZ).
Przeciez to jest chory, maniakalny wrecz pomysl na ktory mogli wpasc tylko
Niemcy.

I takie cos domaga sie dodatkowych praw dla Niemcow w Polsce. To mozna
skomentowac tylko i wylacznie jako ponowny przejaw niemieckiej, chorobliwej
arogancji.
  Nowy asfalt + przednionapędówka + brawura = ....
byczek za kierownicą
wczoraj na terenie zabudowanym o mało jeden z byczków za kierownicą by mnie
staranował. Cudem wyszedł przy olbrzymiej pedkości z zakrętu. Chciałbym jeszcze
zaliczyć szaleństwo średniego wieku, ale "pal licho" pomyślałem. Coś tam z
życia uszczknąłem już. Ale dzisiaj pod Toruniem inny byczek zabił 9 letnie
dziecko. Drugie walczy o życie. Byczek - 19 lat. Pieprzony gnój pędził na
terenie zabudowanym bez umiaru i wjechał na chodnik. Zmarnował życie dziecka,
życie rodziców dziecka, życie swoje, bo posiedzi sporo a już kryminaliści
przecw..ują go porządnie za to co zrobił. Najlepsze lata w więzienu spędzi. No
i dobrze. On nawet nie wie jeszcze co to jest więzienie, i co to znaczy byc w
celi z 10 zupełnie spaczonymi kryminalistami. Ale się dowie. i jego tyłek też.
Na tym forum roi się od takich gnoi, którzy opisują swe erekcje przy
prowadzeniu auta.
Z tym trzeba coś zrobić. Ograniczenie prawa jazdy za wględu na wiek to
nienajlepszy pomysł, gdyż rozwój psychiczny u ludzi różny jest. I realne jest,
że ten co ma 18 lat może bardziej dojrzały być od tego co ma 30 na przykład.
Musi inne rozwiązanie być. Np. ostre badania psycholgiczne. Prawdziwe badania,
w jakiś symulatorach. I podczas kursu jak najwięcej zdjęć i filmów z wypadków
spowodowanych przez byczków. A także opis ich dalszych losów w więzieniu, i po
wyjściu z więzienia. A często zamykają byczka a wychodzi szmata. To trzeba
pokazywać na kursie. Obowiązkowo pokazywać.
  Nowy asfalt + przednionapędówka + brawura = ....
perla napisał:

"Najlepsze lata w więzienu spędzi. No i dobrze. On nawet nie wie jeszcze co to
jest więzienie, i co to znaczy byc w celi z 10 zupełnie spaczonymi
kryminalistami. Ale się dowie. i jego tyłek też.
Na tym forum roi się od takich gnoi, którzy opisują swe erekcje przy prowadzeniu
auta.
Z tym trzeba coś zrobić. Ograniczenie prawa jazdy za wględu na wiek to
nienajlepszy pomysł, gdyż rozwój psychiczny u ludzi różny jest. I realne jest,
że ten co ma 18 lat może bardziej dojrzały być od tego co ma 30 na przykład.
Musi inne rozwiązanie być. Np. ostre badania psycholgiczne. Prawdziwe badania,
w jakiś symulatorach. I podczas kursu jak najwięcej zdjęć i filmów z wypadków
spowodowanych przez byczków. A także opis ich dalszych losów w więzieniu, i po
wyjściu z więzienia. A często zamykają byczka a wychodzi szmata. To trzeba
pokazywać na kursie. Obowiązkowo pokazywać."

Mocne!

Gdyby było skuteczne, to poparłbym.

Ale pokolenie wychowane na krwawych grach komputerowych i efektach specjalnych w
filmach, karmione okrucieństwem przez media, nie potrafi przenieść czyjejś
tragedii w swoją rzeczywistość.

Sam widzisz, o czym jest tu dyskusja - o braku miejsc do wyżycia się, o zaletach
przedniego napędu.

Śmierć już zbladła.

Ale nie neguję drastycznych metod wychowania czy karania kierowców.
Może uratuje to chociaż jedno życie...

Pozdrawiam,
Mejson
  Dobry żłobek
Dziewczyny... jeśli tylko możecie to nie oddawajcie dzieci do żłobka... Ja
wiem, że to w dzisiejszych czasach mało realne (wiadomo praca, mało kasy), ale
odseparowanie tak malutkich dzieciaczków od mamy podobno nie najlepiej wpływa
na rozwój psychiczny dzieci. Maluchy potrzebują w tym czasie bliskości,
czułości i bezpieczeństwa a w żłobku (nawet najlepszym) nie otrzymają tego. Nie
jestem psychologiem, ale słyszałam, że są oni raczej przeciwni żłobkom (może
Redakcja pokusi się o większy artykuł na ten temat?).
  Wprowadziłam do diety ziemniaki i marchewkę
olivka, moja córka też bierze enzymy. lekarka stwierdziła, że jej
układ trawienny musi być upośledzony przy takiej kandydozie i na
pewno nie przyswaja prawidłowo wszystkich wartości odżywczych.
objawem "zewnętrzyn" były bardzo luźne, biegunkowate kupy i jakby
wolniejszy rozwój psychiczny w porównaniu do rozwoju fizycznego.
  czy dzici z cmv moga byc normalnie zaszczepione?
Ja byłam w takim szpitalu że bardzo późno sama zmusiłam lekarzy po
zmianie pediatry do sprawdzenia dlaczego syn jest żółty. Odkryli
cytomegalie w 5 mies życia. Tutaj też dzieci jak są opóźnione to
mówią że to przez cytomegalie. My mamy dodatkowy problem ruchowy
mały piewrsze kroki stawiał jak miał dwa latka i niestety w tym
czasie cofnął się rozwój psychiczny teraz zachowuje się jak dziecko
autystyczne choć podobno nim nie jest ale brak kontaktu wzrokowego
nie wykonuje poleceń, i zwalają to na cytomegalie i wcześniactwo. Z
tym gancyklowirem to naprawde trucizna małemu wychodziły włosy miał
biegunki, wyniki krwi koszmarne nawet przerwano kurację na miesiąc.
  Program edukacyjno-muzyczny dla najmłodszych !!!
Program edukacyjno-muzyczny dla najmłodszych !!!
Świat muzyki rytmu i dźwięku.Program edukacyjno-muzyczny dla najmłodszych w
wieku od 1,5-3lat.Badania dowodzą że regularne sluchanie muzyki klasycznej
oraz gra na instrumentach muzycznych w okresie wczesnego dziecinstwa ma
ogromny wplyw na rozwoj psychiczny dziecka.Dlatego tez organizujemy zajecia
umuzykalniajace dla malych dziecki w wieku 1,5-3 lat.Dzieci uczestnicza w
zajeciach wraz z rodzicami.Zajecia oparte sa na wspolnej
zabawie,spiewie,rysowaniu,sluchaniu Mozarta,Bacha,Vivaldiego i piosenek
dzieciecych oraz graniu na instrumentach.W trakcie zajec w ktorych dziecko ma
bezposredni kontakt z muzyka,ujawnia sie jego osobowosc,inwencja tworcza i
odkrywcza.Zajecia te pozwalaja na ukierunkowanie muzycznych predyspozycji
dziecka do rytmiki,spiewu,muzykowania i tanca.Zajecia prowadzone sa przez
nauczycieli z wyksztalceniem pedagogicznym ,ktorych zadaniem jest nie tylko
prowadzenie zajec ale przede wszystkim wspolpraca z rodzicami w rozwijaniu
osobowosci dziecka.Sluzyc oni beda rowniez pomoca i rada w zakresie
psychologii dziecka.BLIŻSZE INFORMACJE POD NUMEREM TELEFONU : 0-691-178-250
SPOTKANIE POKAZOWE 4.03.2005 GODZINA 16:00 KLUB SPOŁECZNY CSM"NASZA PRACA"
UL.BRONIEWSKIEGO 3
  podwichnięte bioderko
Przejrzyj to forum, jest tu mnóstwo wątków dotyczących leczenia poważniejszej
dysplazji. To sprawa indywidualna i tyle. Poważne zwichnięcia raz udaje się
wyleczyć szyną, a raz nie i konieczna jest operacja.

Jedynie, co ci mogę doradzić, to znajdź najlepszego ortopedę z dużym
doświadczeniem w leczeniu dysplazji. Jeżeli chcesz poznać naszą historię, to w
sygnaturce mam link do bloga i w kategorii Bioderkowo opisałam nasze perypetie z
leczeniem obustronnego zwichnięcia stawów biodrowych.

I jeszcze jedno, o rozwój dziecka się nie martw, wcześniej czy później nadrobi
wszystkie opóźnienia. Najważniejsze teraz to wyleczyć biodra, a później wszystko
wyda się lepsze. Wiem co piszę, bo przeszłam przez to wszystko. Moja Mała bardzo
szybko nadrobiła zaległości w rozwoju fizycznym, a jeżeli chodzi o rozwój
psychiczny, to zawsze była do przodu w stosunku do swoich rówieśników. W wieku 2
lat rozwiązywała testy psychologiczne przeznaczone dla 3 latków, więc nie ma
tego złego, coby na dobre nie wyszło
  Najświeższe doniesienia naukowców USG
Najświeższe doniesienia naukowców USG
:)

w ubiegłym tygodniu we Wproście ukazała się krótka notka o badaniu USG w
ciąży. Naukowcy, tym razem z Australii, udowodnili, że badanie jest w 100
procentach nie szkodliwe. Nie wpływa ani na rozwój psychiczny ani na rozwój
fizyczny płodu. Dziecko w łonie nie odczuwa działania ultradźwięków. Z innych
informacji wynika, że nadal jednak niebezpieczne są promienie Roentgena i w
przypadku konieczności można je wykonać dopiero w ciąży donoszonej.

A propos: mój lekarz prowadzący nie ma obaw przed USG lecz przed wziernikiem.
Podobno badanie wewn. jest bardziej inwazyjne niż USG.

love
  Niedługo popadnę w depresję !!!
Niedługo popadnę w depresję !!!
Cześć! Nie wiem od czego zacząć.chyba od tego że dłużej już nie
wytrzymam.Jestem załamana nie mogę sobie sama ze sobą poradzić i w ogóle jest
do d....
Moja córka źle się rozwija.Chodzę po lekarzach byłam na badaniach w
szpitalu,zrobili testy na choroby metaboliczne.Moja córeczka ma 11 miesięcy i
tylko siedzi no cos tam niby próbuje sie więcej ruszać,ale słabo jej to
wychodzi.Na wyniki czekam jeszcze tych chorób.Mam wizyte w poradni
psychosomatycznej.Ale chodzi mi o to że jeszcze jej rozwój psychiczny jest do
niczego!! Niczego nie naśladuje wogóle nic jej nie intersuje ,mało gada.Nie
powtarza tak jakby nie potrzebowała niczego!Nie wiem jak wam to napisac
poprostu zachowuje sie jak 7 miesięczne dziecko!!
Dziewczyny pocieszcie mnie że to się kiedyś wyrówna.dodam że lekarz neurolog
powiedział że porażenia nie ma,że wodogłowia też ,ma tylko za duże napięcie
mięśniowe,które powoli zaczyna po rehabilitacji się poprawiać.
Bardzo mnie się tym martwie(BARDZO) płacze całymi dniami i w ogóle tylko o
tym myśle że mam upośledzoną córkę.Nie mogę się z tym pogodzic a i przez to
mam wrażenie że się źle nią zajmuje,że za mało robie aby jej pomóc.Siedze
tylko z nią w domu jestem sama ,mąż za granicą ,żadnej innej rodziny w
pobliżu.Więc siędzę w domu i łaże po lekarzach.
Przepraszam że tak bez składu i ładu ale mam taki mętlik w głowie !
No i znowu płacze.Ja chyba osiwijeje
Pomocy !!!
  moje dziecko
Rechabilituj małą cały czas i cały czas miej nadzieję, ze przyjdzie taki dzień
kiedy mała sama usiądzie i stanie na nóżki. Ja była w podobnej sytuacji. Moja
córcia sama usiadła jak miała 15 miesięcy, potem zaczęła raczkować. W wieku 2
lat zaczęła chodzić na kolankach, a teraz ma 2 lata i 8 miesięcy staje przy
wszystkim przy czy się tylko da :). Mam nadzieje, że na swoje 3 urodziny bedzie
w końcu chodzić. Rozwój psychiczny jest również bardzo opóźniony. Mała w ogóle
nic nie rozumie co się do niej mówi, ale i tak są postępy. Jak chce na ręce to
się wspina po nogach, ślicznie się sama bawi, układa wieże z klocków ...
Niestety nic nie mówi ( tylko po swojemu coś tam świergoli ). Mam nadzieję, ze
jak zacznie chodzić, to ruszy również rozwój psychiczny. Jak postępy u WAS ?
  slaby ontakt wzrokowy
Rozumiem, że rehabilitacja ruchowa jest prowadzona równocześnie ze
stymulacją wzroku, a rozwój psychiczny dziecka jest w normie.
Problem z wyciąganiem rączek może leżeć w np.zablokowanej rotacji
kręgosłupa ( tak gdybam, bo nie widzę dziecka). Potrzebna jest
bardzo dobra rehabilitacja.
  terapia si - od jakiego wieku?
Cytomegalia wrodzona wredna rzecz. Mój syn też jest znacznie opóźniony psycho-
ruchowo to była taka zmiana jak się nie rozwijał ruchowo to w wieku 16 mies
rozwój psychiczny miał na 18 ale jak zaczynał wstawać na nogi to nastąpił
regres. Teraz nic nie mówi, mówił kilka słów, nie bawi się klockami bawił się
pasjami. Meliśmy tomografię wiek 12 mies wchłanił się wylew 1 stopnia. Mamy
dopiero teraz terapię SI a raczej rehabilitację z połączeniem. Tak jak
koleżanka powyżej napisała najlepiej NDT z wplecionymi SI.
  Kto ocenia rozwój psychiczny niemowlęcia?
Kto ocenia rozwój psychiczny niemowlęcia?
Witajcie mamusie, poradzcie do kogo iść z dzieckiem, które bardzo wolno się
rozwija motorycznie (11 mcy i nie siedzi samo jeszcze). Jest pod opieką
neurologa, jest rehabilitowane, a ja zadaję sobie pytanie czy prócz wolnego
rozwoju motorycznego rozwój psychiczny / intelektualny też jest w tyle - no i
co robić jeśli tak. Kto to ocenia? Psycholog? Logopeda? I kiedy? Czy już
teraz czy poźniej?
Pomóżcie proszę,
Kasia
  rozwój psychoruchowy bardzo opóźniony
Witam serdecznie mam podobny problem mój syn urodził sie makabrycznie wiotki
dziś ma już 2 latka i 6m ,jest rehabilitowany od 3m życia 3razy w tyg. Najpierw
VOITĄ-BOBATH teraz w większości Bobath nie chodzi nie potrafi podnieść główki
ale od kilku tyg próbuje wstać przy meblach ale jeszcze bardzo mu sie dupka
chwieje i zaraz siada .
Na boki i z pleców na brzuszek zaczoł sie przekręcać w wieku ok. 2 lat,
samodzielnie usiadł jak miał 2l.i 8m nie raczkuje ale porusza sie na siedząco
podpierając-odpychając sie rączkami .
Jeśli chodzi o rozwój psychiczny jest ok wszystko mówi zna 3 wierszyki na pamięć
powie jak sie nazywa, gdzie mieszka , ile ma lat śpiewa tańczy na siedząco
ogólnie jest bardzo pogodnym dzickiem lubi bawić sie autkami lubi żeby mu czytać
bajki lubi oglądać układa puzzle ,również często sie przytula .
Wszystkie badania są ok ;rezonans EEG EMG genetyczne byliśmy nawet w warszawie i
nic nowego nam nie powiedzieli na dzień dzisiejszy postawili mu diagnoze
NEUROFIBROMATOZA ale kilku lekarzy w to wątpi bo z obiawów tej choroby to Sebek
ma tylko takie plamki ''KAFE-OLE ''
takie kawa z mlekiem jeśli macie jakieś pytania chętnie odpowiem podam swoje gg
9751638
pozdrawiam
  poradniki dla rodziców
Witam Chom2,
Uśmiałam się z Twojego komentarza. Ja zaglądam tutaj bardzo rzadko i stąd brak
mojej odpowiedzi. Ja ostatnio przeczytałam dwa poradniki - Wychowanie chłopców i
wychowanie dziewcząt. Nie jest to szczyt marzeń jeśli chodzi o porady ale co
nieco można tam znaleźć. Regularnie zaglądam także do "Rozwój psychiczny
dziecka" Czytam to rozdziałami - w zależności do mnie interesuje. Poza tym
dobrych poradników brak. Niestety. Trzeba oprzeć się na własnej intuicji bo
nawet konsultacje ze specjalistami są często mylne. Mam pewien pomysł - urodzić
sześcioro albo dziewięcioro dzieci i wtedy samemu napisać poradnik (albo
zwariować). Żartuję oczywiście - po prostu jest już późno.
Pozdrawiam wszystkie mamusie - baaardzo cieszy mnie, że wiosna już do nas
przyszła. Od razu mam lepszy humor, a Wy?
  karmienie 2-latka --- skrzywia osobowość dziecka?
karmienie 2-latka --- skrzywia osobowość dziecka?
Znajoma pani psycholog z którą dziś rozmawiałam, twierdzi, ze karmienie
dziecka powyżej 1-go roku zycia moze zaburzyć jego rozwój.
Powiedziała, że utrudnia to dziecku naturalną tzw. indywiduację. Pierś jest
dla dziecka bardzo silnym symboliczym obiektem i zbyt długie karmienie
zaburza rozwoj psychiczny dziecka, chodzi konkretnie o rozwój osobowości.

Zmartwiłam się. Karmię jeszcze dwulatka. I nie przeskadza to nikomu poza
wspomniana panią, kilkoma lekarzami, moja teściową. Innym ludziom nawet się
nie przynaję.

Powiedziałam jej, ze przecież kiedys kazano matkom karmić nawet noworodki co
trzy godziny, konkretną ilością pokarmu i wtedy tylko to uważane było za
rozsądne.

Ona na to, ze będę miec kłopoty z zębami (mam zdrowe i piękne) i że sztuczna
szczękami grozi wkrótce... :(

Moja intuicja jak dotąd działała bez zarzutu. I jakos wydaje mi się że ona
nie ma racji...

Mam zamiar zakończyć wkrótce karmienie, bo czuję, że teraz już naprawdę
wystarczy.

Co Wy na to? Czy ona ma troche racji, Waszym zdaniem?

Pozdrawiam.
  Znowu o forum Niemowlę
Znowu o forum Niemowlę
kto na tamtym forum najbardziej Was denerwował?
Mnie zawsze szalenie irytowała jedna mama (na szczęście ostatnio bardzo
rzadko się udziela), która zawsze wszystko wiedziała najlepiej i okropnie
moralizatorskim tonem pouczała wszystkich, jak mają wychowywać
swoje "dzidzie". W dodatku jej rozwój psychiczny zatrzymał się mniej więcej w
wieku lat 15...
  Dorwałam świetny poradnik:)
Dorwałam świetny poradnik:)
Zawsze z rezerwą podchodziłam do takowych, ale ostatnio małż kupił mi "Rozwój
psychiczny dziecka 0-10 lat. Poradnik dla rodziców lekarzy i psychologów".
Książka bardzo przypadła nam do gustu (mnie i małżowi). Powiem Wam, że jestem
zaskoczona jak to co tam piszą zgadza się z problemami jakie obecnie ma moja
córka. Kniga nie przejaskrawia problemów, nie straszy. A rozwój dziecka
podzielony jest mniej więcej półrocznymi falami z zachowaniami typowymi dla
dzieci w danej grupie wiekowej.
  Uczniowie zatruli się oparami "bomby śmierdziuc...
Kilkanaście wygranych procesów o odszkodowanie z tytułu zagrożenia zdrowia i
być może nauczy to niektórych pseudowydawców rozumu. Ciekawe, że nie
interweniuje w tej sprawie rzecznik praw dziecka, bo wg opinii niektórych
psychologów te "zabawki" mają destrukcyjny wpływ na rozwój psychiczny dzieci.
  10 miesięcy i samo nie siada
Dziwię się, ze tak spokojnie czekasz. To nie jest normalne. Sporo dzieci w tym
wieku juz zaczyna chodzię, a duża większość się przemieszcza. Rozwój psychiczny
nie ma nic do rzeczy z motoryką, która tu najwyraźniej szwankuje. Wiem co piszę
i wiem jak jest opinia neurologów na ten temat.
  Tarczyca
Jestem w 38 tygodniu ciązy i nie mam tarczycy, więc ciągle jestem pod opieka
endokrynologa. Też sie martwię co bedzie jak mój synek bedzie miał problemy z
tarczycą. Podobno tak jak dorosłym podaje sie syntetyczne hormony tarczycy,
żeby dziecko mogło sie prawidłowo rozwijać chodzi o rozwój psychiczny. Musisz
koniecznie poszukać dobrego endokrynologa.
  niekonsekwencja czy poblazliwosc - uwaga dlugie!!!
Poruszyłaś bardzo trudny temat.Bo przecież wszyscy jesteśmy różni,mamy inne
oczekiwania i różny stosunek do niektórych spraw.Nasze dzieci mimo czasem
jednakowego wieku mają inny stopień dojrzałości emocjonalnej i różne potrzeby.
Z własnego dzieciństwa pamiętam,że bardzo mi brakowało tego wieczornego ciepła
mamy,ale to były czasy zimnego chowu.Gdy 12 lat temu urodziłam syna
postanowiłam,że jeśli będzie miał taką potrzebę wieczornej bliskości to nigdy
mu nie odmówię.Najpierw to było zasypianie przy piersi,potem czytanie
książeczek,krótka rozmowa aż przyszedł czas,że wystarczył tylko buziak na
dobranoc.Z córka jest teraz podobnie.
Jeśli jesteś zmęczona codziennym usypianie małej i chciałabyś to zmienić to
sposób Iwony powinien przynieść efekty.
Wiele ciekawych rad dotyczących rozwoju i wychowania można znaleźć w książkach
z serii :"Twoje dziecko ma roczek","...ma dwa,trzy,cztery latka"i "Rozwój
psychiczny dziecka od 0 do 10 lat" Frances L.Ilg,Louise Bates Ames,Sidney M.
Baker
Polecam
  Nie pracujemy bo .... nie musimy, czy nie możemy?
Nie pracujemy bo .... nie musimy, czy nie możemy?
U mnie sytuacja jest złożona. Zarobki męża nie pozwalają na odłożenie na
czarną godzinę, przydałaby się pensja jeszcze jedna. Ale .... o pracę nie
łatwo, a jeśli miałabym podjąć pracę taką jak kilka lat temu, asystentka
prezesa, siedząc w firmie po 10 godzin, to prawie wogóle nie widziałabym
swojego dziecka. Ciągle biję się z myślami ale wiem, że synek, jego rozwój
psychiczny, jest dla mnie stokroć ważniejszy. Owszem, nie miałabym tych
dylematów gdyby mąż dobrze zarabiał, ale i tak cieszę się z tego co mam,
myślę że jak mały dorośnie to pójdzie do przedszkola, ja do pracy i wtedy
się "odkujemy" :-) Tak sobie myślę, że gdyby nie pomoc od czasu do czasu
kogoś z rodziny, to nie miałabym wyjścia, musiałabym wrócić do pracy. A jak
to wygląda u Was ?
  5 m i nie gaworzy
Mój Igorek też ma 5 miesięcy. U Niego zaobserwowałam to samo i zapytałam
pediatry dlaczego tak się dzieje. Odpowiedziała, że jeśli dziecko rozwija się
ruchowo (mój synek od miesiąca zrobił bardzo duży postęp w rozwoju właśnie
ruchowym), to rozwój psychiczny zostaje wyhamowany. Na pewno zacznie gaworzyć,
jeśli rozwój ruchowy zostanie spowolniony. Tak sobie Matka Natura wymyśliła
  Jak odróżnić?
Nie do końca liczy się ogólna liczba punktów a nie przejmować się można w 5
roku życia dziecka, oprócz chodzenia dziecko musi nauczyć się jeszce
podskakiwać , te z omn tego nie mogą i biegać, robić zwody w czasie biegu,
przysiady, etc. Jak się porównuje dwulatki z onm i "normalne" to różnica
przytłacza. Nie można ani na chwilę odpuszczać i kontrolować dziecko
regularnie. Żadnej matce nie jest miło jak jej dziecko nie wspina się nawet w 3
roku życia, bo nie może, ale jest już nawet wtedy tak zorientowane, że nawet
nie próbuje. OMN wpływa na rozwój psychiczny dziecka tak samo jak i fizyczny
ale to zauważa się dopiero po kilku latach .Nie wolno odpuszczać! Życzę wam
wszsytkim powodzenia.
  Przedszkole integracyjne
nie mam dziecka w przedszkolu integracyjnym. W moim pobliżu nie ma takiego.
Ale, gdyby bylo to bym spróbowała tam zapisać dziecko, od warunkiem, że w
grupie nie bedzie dzieci upośledzonych umysłowo - bałabym się o prawidłowy
rozwój psychiczny i emocjonalny mojego dzicka - dzieci doskonale potrafią
naśladowac różne zachowania.
Natmiast integracja z dziećmi upośledzonymi ruchwo - jest ok. - uczy zrozuenia
i wyrozumiałości dla innych. Wielką zaletą jest to, że grupy integracyjne są z
reguły mniej liczne i w gruie jest więcej opiekunek a program często
realizowany indywidualnie.
  a ojciec chce mi zabrac dziecko:(
Często samotne mamy też pracują i dziecko jest z opiekunką. Czy opiekunka
zatrudniona przez tatusia jest gorsza?
A może tatuś ma lepsze predyspozycje do wychowania dziecka? Może Lepiej sobie
radzi i wychowa dziecko na szczęśliwego, zaradnego młodego człowieka niż mama?
Wychowywać powienen ten rodzic przy którym dziecko ma lepsze warunki na rozwój
psychiczny i fizyczny. Nie zawsze jest to matka.
Natomiast praktyka sądowa jest taka a nie inna i ojciec ma niewielkie szanse.
  .....WROCLAWIANIE JAK WAM NIE WSTYD ?!
Ja się sprzeciwiam. Nie potrafię przewidzieć długofalowych efektów tego
eksperymentu. Nie wiem, jak to wpłynie na rozwój psychiczny dziecka (brak
matki). Nie mam tez pojęcia, jak ta sytuacja wpłynie na poczucie własnej
wartości dziecka, które będzie się czuło inne, niż rówieśnicy. Nie gorsze, nie
lepsze, ale po prostu z racji posiadania dwóch opiekunów-mężczyzn - po prostu
inne.
  Jak Wasze serduszka postrzegają siebie?
Ze starszym dzieckiem może być trudniej. Julek też miał taki okres (ale
krótko), że nie mógł w ogóle słuchać o szpitalu, uciekał, zatykał uszy. Potem
się z tym pogodził, zwłaszcza, że po operacji miał ciągle pobieraną krew na INR
(prawie 6 lat - dopiero teraz dostaje aspirynę i już nie trzeba) i ciągle
trzeba było robić jeszccze jakies badania.Piszesz o nartach i ćwiczeniach WF.
Myśmy próbowali tak w zeszłym roku. Okazało się, że nauczyciel nie jest w
stanie go upilnować, poza tym nawet zwykłe ćwiczenia były dla niego zbyt
wyczerpujące. Powikłania pooperacyjne się nasiliły i wylądował w szpitalu.
Naprawdę uważajcie na Radka. Ja mam stale dylemat - czy rozwój psychiczny, czy
zdrowie "zamknięte w domu"...
Bardzo spodobały mi się też słowa mamy Kamilki naszych bliznach, które są, choć
ich nie widać. Sama "czuję" naszą bardzo często... Ostatnio, kiedy Julek po
tygodniu nieobecności w szkole, poszedł na 1 dzień do szkoły byłam b.
szczęśliwa. Zaszczepiłam go na grypę ("wreszcie zdrowy!") i... następnego dnia
gorączka, kolejnego gorączka... Znów siedzi w domu, traci lekcje, traci
kolegów. A mnie jakby kto szpilką kłuł...
pozdrawiam,
Justyna, mama Julka (wspólna komora)
  Dziecko mi się zbiesiło...
Toż ja miałam w kucyk, ale się lekko powyciągały
Właśnie wpadła mi w ręce książka Frances L. Ilg "Rozwój psychiczny dziecka od 0
do 10 lat". Doszłam do wniosku, że z moimi dziećmi nie jest jeszcze tak źle

A to "w miarę regularne zaglądanie na forum "skończy się gdzieś w czerwcu
Pozdrawiam
Dorka
  Jest! Nareszcie jest! - "Strrraszny dwulatek"
nie martw się , prawdopodobnie przeprowadzka dobrze mu zrobi; trzylatek
jest "grzeczniejszy", potem nastepuje totalne załamanie w wieku około 4 lat,
żeby w wieku 5 dziecko zamieniło sie w ANIOŁKA, itd. W książce, którą
dzisiaj do znudzenia polecam wszystkim - "Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10
lat, poradnik dla lekarzy, psychologów i rodziców" - przeczytałam, i bardzo
mnie to podniosło na duchu, ze dzieci rozwijaja się w taki dziwny sposób
przechodząc na przemian przez gorsze i lepsze okresy.
Pozdrawiam.
Ola
  Zmartwiłam się po rozmowie z Panią w przedszkolu
mam czteroletnią córeczkę - istny urwis, właściwie urwis to mało powiedziane...
ale czytałam, że czterolatek często całym sobą jest "NIE", a potem koło 5 roku
życia w naturalny sposób z tego wyrasta. Przeczytaj sobie "Rozwój psychiczny
dziecka od 0 do 10 lat, poradnik dla lekarzy, psychologów i rodziców"
(znajdziesz w księgarni za około 30 zł)- dobra, mądra książka, którą polecił mi
dziecięcy psycholog.Pozdrawiam
Ola
  Moje dziecko nie słyszy .....MNIE.
mam ten sam problem... moja czteroletnia córka ignoruje polecenia, ma napady
histerii, obiecuje, że bedzie grzeczna i nie potrafi dotrzymać danej obietnicy
bo... właśnie! bo dziecko w tym wieku tego nie potrafi i już. Trudno mi było w
to uwierzyc, ale potem dałam sie przekonać. Najpierw porozmawiałam z
psychologiem dziecięcym, który wyjaśnił mi nieco na temat rozwoju emocjonalnego
dzieci w tym wieku, a potem przeczytałam książki, które szczerze polecam :"Jak
wychować dziecko i nie oszaleć" K.Lemana, wyd eSPe; i drugą , której tytułu i
autorów(praca zbiorowa) tak dobrze nie pamiętam, ale to chyba"Rozwój psychiczny
dziecka od 0 do 10 lat, poradnik dla lekarzy , psychologów i rodziców"
POLECAM!!! ( obie książki po około 30 zł)
pozdrawiam, życzę powodzenia
  usnij wreszcie - komu sie udalo?prosze o wsparcie!
Witaj!
jestem mamą czterolatki, przeczytałam o twioch problemach i chciałabym Ci cos
poradzić. Szukając pomocy w sprawie innych problemów z córka natknełam sie na
książkę, która pomogła mi wiele zrozumieć i która teraz szczerze polecam na tym
forum wszystkim dziewczynom, które mają najróżniejsze kłopoty ze swoimi
dziecmi (zastanawiam sie nawet, czy wydawnictwo nie powinno mi zacząć
płacic ). nie pamietam dokładnie tytułu, ale coś blisko "Rozwój psychiczny
dzieci od 0 do 10 lat, poradnik dla lekarzy , psychologów i rodziców", trzech
autorów, Pamietam doskonale, że problem zasypiania był w tej książce opisany
przy okazji omawiania różnych typów osobowosci. Ta książka może Ci cos
podpowiedzieć zarówno teraz w temacie zasypiania, ale tez i w róznych innych
problematycznych sytuacjach, które kiedys sie pojawią. Trzymam kciuki,
pozdrawiam.
Ola
  Prosze o szybką pomoc !!
juz odpowiadam. niestety nie jestem z Rzeszowa i nie pomoge ci takm jakbys
chciała, ale mam propozycje: weź 60 zł i idź do dobrej ksiegarni ( nie
żartuję i nie jestem wydawcą książek , które Ci polecę). Naprawdę warto kupić
dwie pozycje, które pomogą Ci zrozumiec dlaczego Twoje dziecko tak sie może
zachowywac w tym wieku, "Jak wychowywac dziecko i nie oszaleć" K. Lemana, wyd
eSPe, i "Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat, poradnik dla lekarzy,
psychologów i rodziców" praca zbiorowa - trzech autorów (niestety nie
pamietam), spokojnie przeczytasz przez weekend i to doda Ci otuchy,
gwarantuję POWODZENIA!
pozdrawiam
mama bojowniczej czterolatki
  Pomóc geniuszowi
Bardzo podobała mi się wypowiedź Rycerzowej, spokojna, rzeczowa i wywarzona.
Najważniejsze przy dzieciach uzdolnionych jest znalezienie złotego środka -
zadbać i umożliwić rozwój intelektualny, ale również nie ograniczać rozwoju
duchowego i emocjonalnego, niech czuje się dobrze ze swoją "inności" wśród
dzieci, których samo sobie dobierze na kolegów. Apsolutnie nie można
rozgraniczać albo intelekt albo rozwój psychiczny, aby dziecko było szczęśliwe
musi być harmonia w obydwóch sferach rozwoju.
Pozdrawiam Grajka
  Dwuletni buntownik bez powodu...
U nas tak samo jak u przedmówczyń. Monika ma w tej chwili 2 latka i 3 miesiace.
Moja mama jest osobą, która nie daje sobie wejść na glowę, ale ostatnio
stwierdziła, że jeszcze trochę i ją "udusi" z bezsilności. Ja wzięłam to na
spokój, jak się złości to tłumaczę po raz enty, choć wiem, ze to i tak do niej
nie trafia. Jak już nie mogę wytrzymać, to córcia musi sobie trochę poryczeć,
jak się wypłacze (kontrolnie, żeby nie wpadła w spazmy), to próbuję ją zająć
czymś interesującym, np szukaniem naszego samochodu na parkingu, żeby
zapomniała o tych swoich "nerwach i złościach".

Jestem osobą bardzo nerwową i łatwo wpadającą w złość, ale ten spokój jakoś
łatwo mi przychodzi, choć bywają momenty, że nóż się w kieszeni otwiera. Wiem,
że to jest etap rozwojowy każego dziecka i walka z tym nie ma sensu.
Przeczytajcie sobie: Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat. Poradnik dla
rodziców, psychologów i lekarzy. Autorzy: Frances L. Ilg, louise Bates Ames,
Sidney M. Baker. Dowiecie się, że jeszcze nie jeden taki przemiły etap życia
naszych maluchów czeka nas w najbliższych latach.
  Bez telewizora?
brawurka napisała:

> Czy uważacie, że uda Wam się uchronić dzieci przed telewizją?

Zależy, co nazywasz uchronieniem przed telewizją. Jeżeli chodzi o to, żeby nie
widziało z bliska włączonego telewizora - oczywiście nie i nie widzimy
(przynajmniej ja nie widzę i nie zauważyłem, by widział ktoś inny) powodu, żeby
do tego dążyć. Natomiast uważam (i, OIR, inni nietelewizyjni też), że można i
należy uchronić je przed traktowaniem telewizji jak oczywistego elementu życia.

> Teraz, gdy sa małe, może tak, ale jak będą miały po lat 15 - 16?

Pojawia się tu nieraz motyw "Wszystko z umiarem, wszystko jest dla mądrych". TO
tak jak alkohol. NIe dam go małemu dziecku nie tylko dlatego, że źle wpływa na
wzrost i rozwój psychiczny, lecz i dlatego, że wtedy najłatwiej się uzależnić.

> A nie lepiej jest pokazać dziecku, że tv jest, że można sobie wybrać
> czy ją oglądamy czy idziemy na spacer? Jak oglądamy to co oglądamy? Co warto
> zobaczyć a co nie?

Na wszystko przyjdzie czas.
Moi przyjaciele mają syna w III klasie podstawówki. Kiedy się rodził, mówili mi
to samo. Rozsądnie, z umiarem, tra la la. Teraz bardzo boleją nad tym, że
chłopiec słabo czyta. A telewizor jest obecny w domu w zakresie o wiele
większym niż sobie obiecywali. Bo tak to jest, że człowiek się z wiekiem
rozleniwia.
  Lista wartościowych poradników dot. wychowania
Moja biblioteczka to:
- "Dobra miłość" - Samson, Eichelberger, Jasińska
- "Dobre rozmowy" - j.w.
- "Moje dziecko mnie nie slucha" - Samson
- "Książeczka dla przestraszonych rodziców" - Samson
- "Mit szczęśliwego dzieciństwa" - Samson
- "Spokojnie, to tylko życie" - nie pamiętam autorek sprawdzę jutro, ale to
polska książka, autorki również pisały dużo w poradnikach Mamo to ja
- "Bez stresu z dziećmi" Justyny Dąbrowskiej
- "Jak mówić, żeby dzieci słuchały? Jak słuchać, żeby dzieci mówiły?" - Adele
Faber i Elaine Mazlish
- "Rodzeństwo bez rywalizacji" tych samych autorek

mam też "Karuzelę macierzyństwa" Harriet Lerner ale nie rzuciło mnie na kolana
teraz namierzam serię Gordona "wychowanie bez porażek" i podręczniki "rozwój
psychiczny dziecka 0-10"

polecam stanowczo "język niemowląt" Tracy Hogg, z większością nie sposób się
nie zgodzić, właśnie czekam na przesyłkę z "językiem dwulatka", liczę że będzie
równie dobry.
  Dziwne rysowanie - do psychologa?
Dziwne rysowanie - do psychologa?
Witam,
mam pewne obawy o rozwoj psychiczny Emilki (20 mies.) i mam nadzieje, ze
rozwiejecie moje watpliwosci.
Emilka generalnie jest super, bardzo inteligentna, pogodna, bardzo szybko
zaczela chodzic, mowic... itd. Od 2 miesiecy bardzo zmienilo sie jej
rysowanie, z bazgrolow, koslawych kolek przeszla do rysowania bardzo drobnych
elementow, najpierw byly to 1-2 cm znaczki, od miesiaca niemal rysuje
drobniutkie (2-4 mm)koleczka, kropeczki. Cale kartki tak zamalowuje, mowiac,
ze rysuje oczy, buzie (jak prosze o narysowanie glowy, to robi wieksze kolo).
Mam wrazenie, ze probuje rysowac literki, choc nikt jej tego nie uczy.
Nie mam pojecia, czy to normalne, czy moze swiadczy o czyms, czego nie
widzimy... Powinnismy isc do psychologa, jak myslicie?
Asia
  czemu zrobiła się taka płaczliwa?
Z tego co pamiętam (a przerabialam to jakieś 4 lata temu), to sześciolatki
często są płaczliwe. Taki wiek Zresztą bardzo trudny także dla dziecka. Mały
cytat ("Rozwój psychiczny dziecka 0-10lat"): "Rzeczywistym powodem zaś powodem
jest to, że matka nie zajmuje już, jak poprzednio, centralnego miejsca. Teraz
dziecko chce być centrum świata, nawet jeżeli nie rozwinęło jeszcze w pełni
poczucia własnej tożsamości. Chce być na pierwszym miejscu, najbardziej kochane,
mieć wszystkiego najwięcej. Matka schodzi na drugi plan. Dziecko wszystko na nią
zrzuca. Cokolwiek przebiega nie tak, jest to zawsze jej wina". Przedsmak tego
ostatniego mam właśnie u mojego młodszego synka. Zbliża się do tego wieku.
Jak reagować? Myślę, że trochę porad można znaleźć np. w poradniku "Jak mówić,
aby dzieci ..." (w skrócie: nie zaprzeczać emocjom dzieci, można też starać się
obrócić pragnienia w śmieszny absurd). Tylko spokój może nas uratować Jak
zawsze I wiara, że będzie lepiej ))
Czy coś zaniedbaliście? Zawsze coś zaniedbujemy. Ale z drugiej strony, jeśli
nasze dziecko zachowuje się w sposób typowy dla swojego wieku, to nie jest źle
Czy chce zwrócić na siebie uwagę? Pewnie, że chce A które by nie chciało
Z drugiej strony to nadal tylko dzieci.

Pozdrawiam
Jola
  nie chodzi - czy martwić się?
Normy rozwoju dziecko w 1-2 roku życia to jest jakaś średnia. Są zdrowe dzieci,
które zaczynają chodzić mając 10 miesięcy, są takie, które chodzą mając 14.
Jednakże opóźnienie zdobywania przez malucha kolejnych umiejętności moze
sugerować, że cos jest nie tak. Warto wtedy poradzić się neurologa by spać
spokojnie. Jeśli to opóźnienie rozwoju ruchowego wynika z jakiś zmian w
układzie nerwowym, moze to wpływać również na rozwój psychiczny (czyli też
inteligencję), choć oczywiście nie w każdym przypadku. Jeśli natomiat to cecha
indywidualna, odziedziczona np. po tatusiu, który też późno chodził, nie
powinna wpływać na rozwój psychiczny.
Pozdrawiam
bognarek
  Tajemnicze stękanie
Tajemnicze stękanie
Mój synek ( 1,5 roku) przez pół roku stękał najczęściej przed zasypianiem,
nawet przez pół godziny. Utrudniało to zasypianie, mały często był płaczliwy,
rozdrażniony, obojetny na otoczenie,mam wrażenie , że zatrzymał się jego
rozwój psychiczny. Wielokrotnie zgłaszam to lekarzom, każdy lekceważył te
objawy. Dopiero przez przypadek pielęgniarka zaproponowała mi badanie na
pasożyty i lamblie. Wynik był pozytywny - lamblie. Po leczeniu Furazolidon +
Lacidofil stękanie ustąpiło. Badanie kontrolne nie wykazało obecności lamblii.
Dziecko odzyskało radość życia i wigor.
  SI
Iwpal a czy znasz dzieci mające wylewy do jąder ogoniastych?Jak przebiega ich
rozwój ruchowy?Może coś mi podpowiesz bo pomimo ciągłej i wszechstronnej
rehabilitacji Mat nie chodzi.Jest fajnym chłopakiem,za parę dni kończy pięć
lat,rozwój psychiczny fajny.Już nie wiem co robić???Pomóż.
  Kiedy Wasze pociechy zaczęły siadać, chodzić..?
Witaj.Moja Maja ma 18 miesięcy i po skończeniu roku umiała sama usiąśc ,ale
przez ten rok była rehabilitowana,co zresztą trwa do dziś.Nie wiem na jakim
etapie fizycznego rozwoju byłaby dziś gdyby nie ćwiczenia.Po porostu musieliśmy
jej pokazać jak postawić rączkę i jak to zrobić ,aby usiąść i przede wszystkim
chodziło o wzmocnienie mięśni brzucha.Myślałam,że ona już nigdy nie
usiądzie,teraz sama przechodzi do czworaków ale nie czworakuje.Robi tak zwanego
misia stoi przy czyś oparta pleckami lub przy stole oparta rączkami teraz uczymy
ją chodzić pięknie stawia kroczki.Intelektualnie rozwija sie prawidłowo,chodzimy
do logopedy i psychologa,myślę,że na jej rozwój psychiczny maja też wpływ moje
starsze dzieci(4 i 6 lat).Za tydzień jedziemy do Lasek na turnus wczesnej
interwencji jestem ciekawa opinii specjalistów.pozdrawiam-Kasia-jeśli masz
jakieś pytania to mój numer gg 5492892
  rewelacja dla maluchów-WIĘCEJ INFORMACJI
rewelacja dla maluchów-WIĘCEJ INFORMACJI
witam...zdobyłam więcej informacji na ten temat:ŚWIAT MUZYKI RYTMU I DŹWIĘKU!
Badania dowodzą,że regularne słuchanie muzyki klasycznej oraz gra na instrumentach muzyczn. w okresie wczesnego dzieciństwa ma ogromny wpływ na rozwój psychiczny dziecka.W trakcie zajęć, w których dziecko ma bezpośredni kontakt z muzyka, ujawnia się jego osobowość,inwencja twórcza i odkrywcza.Zajecia te pozwalaja na ukierunkowanie muzycznych predyspozycji dziecka do rytmiki, śpiewu, muzykowania i tańca.
Celem tych zajęć jest przede wszystkim:
-odkrywanie przez dziecko wraz z rodzicami swojej wrodzonej muzykalności;
-przeżywanie poprzez zabawę dźwięków i różnorodności rytmów;
-aktywne śpiewanie, słuchanie i muzykowanie z użyciem instrumentu;
-zdobywanie podst. umiejetności gry na niektórych instr.
-ćwiczenie głosy i oddechu;
-rozwijanie umiejętności naśladowania i mimiki;
-ćwiczenie koncentracji uwagi, pamięci słuchowej i wyobraźni;
-nabieranie zaufania do własnego ciała;
-stopniowe,bezstresowe "wchodzenie"w grupe rówieśników dzieki obecności rodzica;
-ekspresja ruchowa jak również panowanie nad własnymi gestami i ruchami, a także rozwijanie zręczności;
-wzbogacanie słownictwa i sposobu wypowiadania się;
Zajecia prowadzone są przez doświadczonych nauczycieli z wykształceniem pedagogicznym, których zadaniem jest nie tylko prowadzenie zajęć ale przede wszystkim współpraca z rodzicami w rozwijaniu osobowości dziecka,służa oni również pomocą i radą w zakresie psychologii dziecka.
Bliższe informacje:503020583 (pedagog)
 



rozwój dziecka wieku przedszkolnym
Rozwój jako cel wychowania
rozwój ruchowy 3miesiecznego dziecka
rozwój rynku kredytów hipotecznych
rozwój układu nerwowego człowieka
rozwój układu pokarmowego człowieka
rozwój agroturystyki w Polsce
Rozwój bankowości elektronicznej
rozwój człowieka-antropogeneza
rozwój dzieci i młodzieży
rozwój dziecka Piaget
Rozwój emocjonalny dziecka
rozwój glisty ludzkiej
Rozwój I Przebudowa Lublin
rozwój miasta średniowiecznego
  • miasta wielkopolskie
  • solucja conspiracies
  • bmw 318i 2
  • repasacja nap
  • bash command
  • Ustawa o gospodarce nieruchomo
  • Pentax SV
  • klimat bugarii
  • wwweksiegarnia pl