Oglądasz posty wyszukane dla frazy: rozwiązanie za porozumieniem stron
Wiadomość
  rozwiązanie umowy - n.mianowany
rozwiązanie umowy - n.mianowany
Witam,
mam pytanie czy w przypadku złożenia wypowiedzenia ( na trzy miesiące przed
odejściem)w chwili obecnej, a nie w maju, wyłączając przypadek "za
porozumieniem stron" istnieje opcja, że dyrektor nie wpisze w dokumenty -
porzucenie pracy?
Chodzi o n-la mianowanego, umowa na czas nieokreslony.

Czy trzeba zawsze czekać do ruchu kadrowego, aby nie mieć problemów?

Pozdrawiam.
 
  Podwyżka do wyboru
Gość portalu: krzysiek napisał(a):

> co pan wybiera? - od pojutrza obniżymy panu pensje o 17 % za porozumieniem
> stron, albo za trzy miesiące o 25%
>
> miałem aż 2 dni na rozwiązanie......
Napisz co wybrałeś :))

A ponieważ nikt nie podał rozwiązania a sporo czasu mineło od pokazania się
zgadaki wieć podaja odpowiedz ale z nastepnym pytaniem.
Otóz opłaca sie wybrac wariant pierwszy gdyz jak widac ponizej w tym wariancie
dostaje sie co roku o 200 zł wiecej.

Kolejne wypłaty premii
czas.....................1-sza umowa.....2-ga umowa
0,5 roku.................... 1000..................
  rozwiazanie umowy o wspolpracy
rozwiazanie umowy o wspolpracy
Witam chcę rozwiązac umowę z inną firmą o wspólpracy , umowa bedzie
rozwiązana przed terminem ale za porozumieniem stron . I tu mam pytanie czy
jezeli umowa jest rozwiazana w ten sposób to druga strona moze jeszcze roscic
sobie jakies pretensje dotyczace okresu w którym obowiazywała (np.finansowe)
czy porozumienie stron okresla jednoznacznie ze ze wszystko jest rozliczone
  zielona trawka
zielona trawka
a mnie wlasnie wypieprzyli ...
przed godzina zadzwonil dyrektor i poinformowal ze wplynal wniosek o
rozwiazanie ze mna umowy o prace w trybie natychmiastowym i mam pol godziny
na zastanowienie sie czy przyjmuje sposob rozwiazania za porozumieniem stron
czy ma to byc dyscyplinarka...
Oczywiscie nie mam sobie nic do zarzucenia, nie bylo zadnych uwag co do
jakosci wykonywanych przeze mnie zadan nie mowiac o upomnieniu czy naganie,
ktorych slad zostalby w aktach a tu nagle taki klops...
Wlasnie mijaja mi za chwile 2 lata w nowej firmie i zupelnie nie moge pojac
jak mozna tak brutalnie wymieniac kadre.
Nie zgodzilem sie bo nie wiem nawet co i kto ma mi do zarzucenia. Pewnie
skonczy sie to w sadzie pracy ale fakt faktem bede bez zrodla zarobku przez
najblizszy czas... i kto wie jak dlugo...
Nie moge sie jeszcze pozbierac...
 
  Poadanie
Nie,nic takiego nie podpisywal wiec ten problem akurat odpada.Ale Szefo juz
wie gdzie moj chlop bedzie pracowal bo na siebie wpadli u tej konkurencji:))
Szefo w sprawach biznesowych a mauzonek za robota.Teraz jedynie jestesmy
ciekawi czy podpisze mu rozwiazanie umowy wlasnie za porozumieniem stron.
  pierwszy raz - odejscie z pracy
Sorry, ale nie ma wrzesnia na wygasniecie umowy. Umowe moze wypowiedziec z dniem
1 wrzesnia z zachowaniem ustawowego okresu wypowiedzenia - np. 1 miesiac - a
wiec ze skutkiem na ostatni dzien wrzesnia. Wypowiedzenie z zachowaniem
ustawowego okresu wypowiedzenia ma charakter bezwgledny, tj. pracodawca musi je
przyjac do wiadomosci. Nie moze go odrzucic ani tez negowac.
Jesli chce sie rozwiazac umowe o prace z dniem 1 wrzesnia konieczna jest forma
rozwiazania umowy za porozumieniem stron. A na to zlosliwy pracodawca moze sie
nie zgodzic.
Rozwiazanie: wypowiedziec umowe z dniem 1 wrzesnia ze skutkiem na koniec tego
miesiaca, wziac - jak radzisz - zalegly urlop we wrzesniu lub L4 i od poczatku
wrzesnia zatrudnic sie w innej firmie. O zatrudnieniu sie w innej firmie nie
musiz powiadamiac swojego dotyczczasowego pracodawcy.
  Czy mogę wygrać w SĄDZIE PRACY?
Czy mogę wygrać w SĄDZIE PRACY?
Mam taki problem.
Mam umowę o pracę na czas określony do końca 2010 r., ale mój
pracodawca teraz w 2008 likwiduje stanowiska i wszystkie biura w
oddziałach innych województw i daje wypowiedzenia wszystkim z 2
tygodoniowym wyprzedzeniem. Jednak niektóre z nas pracowały u niego
ponad 5 lat i wg prawa powinny nam przysługiwać odprawy w wys. 2
miesięcznego wynagrodzenia.
Niestety, ale pracodawca w ostatniej umowie o pracę na czas
określony zaznaczył, że nie musi podawać w wypowiedzeniu przyczyny
rozwiązania o pracę.
Oczywiście będziemy próbować wnieść wniosek do pracodawcy, by wpisał
nam faktyczną przyczynę rozwiązania umów, ale nie wiem czy to coś
da.
Dlatego zastanawiam się czy mogę jednak skierować pozew do sądu
pracy i czy mam szansę wygrać tą sprawę? Mimo, że pracodawca właśnie
w umowie o pracę zastrzegł sobie, że tej przyczyny nie poda???
Fakt jest zupełnie inny i nie jest to bowiem z naszej strony
rozwiązanie umowy, ale z winy pracodawcy, który likwiduje wszystkie
stanowiska w oddziałach.
Czy wtedy moge powołać na świadków moje koleżanki, które w tym samym
czasie też dostały wypowiedzenia bez podawania przyczyny rozwiązania
umowy???
Prawdopodobnie też, jeśli nie będę miała w świadectwie pracy
przyczynę rozwiązania (tylko za porozumieniem stron) to zasiłek z UP
dopiero uzyskam po 3 miesiącach. Czyli brak zupełnie środków przez 3
mc.
Czy w ogóle to jest sprawa do wygrania i ewentualnie na jakie
artykuły prawa pracy można się powoływać?
Z góry wielkie dzięki za odpowiedzi i podpowiedzi i wszelkie dobre
rady:)
  zwolnic sie z pracy-jak to rozegrac?
Przepraszam, że podpinam się pod wątek - ale macie może pomysł, jak przetrwać 3
miesieczny okres wypowiedzenia? Urlopu zaległego mam zaledwie 5 dni, na
wcześniejsze rozwiazanie umowy za porozumieniem stron szef raczej nie pójdzie. A
te 3 miesiace to mnóstwo czasu, firma, w której mogłabym podjąc juz niebawem
pracę w życiu tyle na mnie nie zaczeka:(
  rozwiązanie umowy ze szkołą
rozwiązanie umowy ze szkołą
Czesc,

pracuję w szkole językowej na umowę o dzieło. Umowa jest do 30 lutego i nie ma
w niej zawartej możliwosci rozwiązania umowy. Za odstąpienie od niej grozi mi
wysoka kara umowna. Zastanawiam się, czy mogę próbować poprosic o wczesniejsze
rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, tak by omineła mnie ta kara. Czy
ktos z Was był moze w podobnej sytuacji? Myslicie, ze jest szansa na
rozwiązanie tej umowy czy lepiej dac sobie spokój i męczyc się do wygaśnięcia
terminu umowy?
  jak zostać bezrobotną?
jak zostać bezrobotną?
Macie jakiś pomysł, jak napisać kwit o rozwiązaniu umowy? Umowa o pracę,
pełen etat, pracuję 14 miesięcy, umowa do końca grudnia 2010 roku. Nie wiem,
czy to ma być rozwiązanie za wypowiedzeniem, czy za porozumieniem stron, czy
podawać powody, czy je ominąć.
Jakieś propozycje? Sugestie?

M.
  na zieloną trawkę
na zieloną trawkę
a mnie wlasnie wypieprzyli ...
przed godzina zadzwonil dyrektor i poinformowal ze wplynal wniosek o
rozwiazanie ze mna umowy o prace w trybie natychmiastowym i mam pol godziny
na zastanowienie sie czy przyjmuje sposob rozwiazania za porozumieniem stron
czy ma to byc dyscyplinarka...
Oczywiscie nie mam sobie nic do zarzucenia, nie bylo zadnych uwag co do
jakosci wykonywanych przeze mnie zadan nie mowiac o upomnieniu czy naganie,
ktorych slad zostalby w aktach a tu nagle taki klops...
Wlasnie mijaja mi za chwile 2 lata w nowej firmie i zupelnie nie moge pojac
jak mozna tak brutalnie wymieniac kadre.
Nie zgodzilem sie bo nie wiem nawet co i kto ma mi do zarzucenia. Pewnie
skonczy sie to w sadzie pracy ale fakt faktem bede bez zrodla zarobku przez
najblizszy czas... i kto wie jak dlugo...
Nie moge sie jeszcze pozbierac...
  Rozmowa z profesorem Michałem Płachtą
A ja cały czas piszę o tym, że obowiązkiem rektora jest WSZCZĘCIE postępowania
dyscyplinarnego. Nawet jeżeli rektor nie jest prawnikiem, jest to jego
ustawowym obowiązkiem. Rozwiązanie stosunku pracy nie jest przeszkodą, to już
ustaliliśmy (ustawa o szkolnictwie wyższym z 1990 r. z późniejszymi zmianami).
Postępowanie dyscyplinarne można zawiesić do czasu zakończenia innych czynności
prawnych. Natomiast, jeżeli chodzi o wszczęcie postępowania, obowiązują
określone terminy.

Postępowanie rektora w tej sprawie (zgoda na rozwiązanie umowy o pracę za
porozumieniem stron, odmowa wszczęcia postępowania dyscyplinarnego) nasuwa
podejrzenia, że rektor dąży do zatuszowania sprawy. I nic innego nie usiłuję w
tej chwili wykazać.

W kwestii winy pana dziekana. Jeżeli, jak podaje GW, odnośne teksty (3
publikacje p. dziekana, 2 prace mgr) są w dużym stopniu identyczne, jedyną
możliwą linią obrony jest, że studentki od pana prof. przepisały, a nie
odwrotnie. I w to musi uwierzyć prokuratura i sąd.
  Rozmowa z profesorem Michałem Płachtą
khmara napisał:

> A ja cały czas piszę o tym, że obowiązkiem rektora jest WSZCZĘCIE
postępowania
> dyscyplinarnego.

Owszem, piszesz, ale racji nie masz.

> Nawet jeżeli rektor nie jest prawnikiem, jest to jego
> ustawowym obowiązkiem.

Tego już za wiele. KONKRETNĄ podstawe wskaż albo odszczekaj.

> Natomiast, jeżeli chodzi o wszczęcie postępowania, obowiązują
> określone terminy.

W tej kwestii tez sobie doczytaj.

> Postępowanie rektora w tej sprawie (zgoda na rozwiązanie umowy o pracę za
> porozumieniem stron, odmowa wszczęcia postępowania dyscyplinarnego) nasuwa
> podejrzenia, że rektor dąży do zatuszowania sprawy.

W jaki sposób rektor może zatuszowac sprawę, o której jest tu chyba z 10
wątków, a zajmuje się nia prokuratura?
  nauczyciele informatyki maja wszystko w d....
nauczyciele informatyki maja wszystko w d....
Ludziska wreszcei wyrwałem sie ze szponów szkoły!!!! (co prawda od
pewnego czasu tylko uczniów pilnowałem na lekcjach bo tak jak inni
moi koledzy twierdzą że za te pieniądze mogą jedynie popilnować
dzieci, jak ich mają czegoś nauczyć to muszą dostawać więcej kasy).
Dostałem lepszą pracę i idę do pani dyrektor z prośbą o rozwiązanie
umowy za porozumieniem stron. Pani dyrektor na to że nawet o tym nie
chce słyszeć a ja jej na to to ja odchodze dyscyplinarnie! Zrobiła
karpika i nic nie powiedziała!!! fajnie no nie??
  Jak szukacie pracy będąc na wychowawczym???
Zawsze mozesz wniesc o rozwiazanie umowy za porozumieniem stron. Wtedy umowa nie
obowiazuje od ustalonej przez Ciebie i pracodawce daty.

A pracy na wychowawczym, to szuka sie tak samo jak i kiedy indziej :) Wysylasz
dokumenty na wszystkie oferty spelniajace Twoje wymagania. Jak sie pracodawca
odezwie - biegniesz na rozmowe. Wazne jest to, zebys miala przygotowana zaufana
osobe do zostania z dzieckiem zarowno teraz, jak i wtedy, gdy wrocisz do domu.
Pracodawca moze zapytac, czy masz dziecko i jak zamierzasz rozwiazac problem z
chorobami czy wakacjami, wiec porozmawiaj z mama czy niania na ten temat.

No i zycze duzo wytrwalosci :)

Kania
  rozwiazanie umowy-czy to nie podstep?
rozwiazanie umowy-czy to nie podstep?
Mam umowe o prace na czas okreslony do 12/2008. Urodzialm kilka
miesiecy temu corke, poszlam na macierzynski, potem troche urlopu i
zwolienie lekarskie. W miedzyczasie dszlam do porozumienia z szefowa
ze do pracy juz nie wroce, jak skoncze zwolnienie to rozwiazemy
umowe za porozumieniem stron.
Wyniknela jednak niespodziewana sytuacja- przechwycila:)) mnie
konkurencja. szefowa juz wie i teraz propozyje ktora mi przedstawila
opisuj e Wam, bo mam obawy, czy dobrze robie idc na taki uklad, czy
szefowa nie robi po zlosci z zazdrosci.
Otoz:
zwlonienie mam do 6 grudia-ona zaproponowala ze mam wystapic o
rozwiazanie z dniem 7 grudnia i wyp;ate zaleglego urlopu (44 dni).
A i ona sie zgadza na nietypowy okres wypowioedzenia (w umowie jest
miesiac)
czy to nie jest jakis podstep?
Czy dobrze robie>?
  nowa praca- co musicie podpisywac??
nowa praca- co musicie podpisywac??
Pytam bo nie podoba mi się tu coś....To jest moja druga z kolei praca i
wielkiego doświadczenia w stosowanych wymogach zatrudniania nie mam.
Poprzednio podpisałam umowę o prace, zapoznanie sie z regulaminem i tyle.
A teraz, nie dość, że zatrudniają mnie oficjalnie na pół etatu tylko a pracuję
8 godzin dziennie (za marne pieniądze ale to podobno przez pierwsze 3 miesiące
potem o 2 stówy wiecej ma byc)
to jeszcze mam podpisać: umowa o zakazie konkurencji i zatrudnianiu się w
konkurencyjnej firmie przez 3 lata i należnym odszkodowaniu dla nich(przeciez
nie jestem handlowcem który ma związek z branżą!)
umowa o całkowitej odpowiedzialności finansowej za kasę (bede
kasjerką-sekretarką ,ale jak bede chodzic do kibla to czy tez z kasetką z
pieniędzmi zeby w tym czasie nikt nie zabrał ?:( )
i jeszcze chcą podpisane przeze mnie in-blanco rozwiązanie umowy za
porozumieniem stron jako zabezpieczenie dla nich żeby w razie czego nie
musieli wypłacac mi odprawy...
- i nie ma dyskusji, bo "u nich takie papiery wszyscy podpisują"....

Co mam zrobić?
  Wypowiedzenie
Art. 27.

1. Rozwiązanie umowy o pracę zawartej z nauczycielem na czas nie określony
następuje z końcem roku szkolnego, za trzymiesięcznym wypowiedzeniem.

2. Rozwiązanie umowy o pracę zawartej z nauczycielem na czas nie określony może
nastąpić w każdym czasie i bez wypowiedzenia w razie niezdolności nauczyciela do
pracy z powodu choroby trwającej dłużej niż jeden rok, chyba że w szczególnie
uzasadnionych wypadkach lekarz leczący stwierdzi możliwość powrotu do pracy w
zawodzie nauczyciela. W tym wypadku okres nieobecności w pracy spowodowanej
chorobą może być przedłużony do dwóch lat, licząc łącznie okres niezdolności do
pracy i urlopu dla poratowania zdrowia.

3. Do rozwiązania stosunku pracy z nauczycielem zatrudnionym na podstawie umowy
o pracę na czas nie określony stosuje się również przepisy art. 23 ust. 1 pkt
3-6, ust. 2 pkt 3-6 oraz ust. 3-5.

naturalnie mozesz dogadac sie z dyrektorem i odejsc za porozumieniem stron. sa w
koncu wazne przyczyny zyciowe, z powodu ktorych musimy rzucic prace natychmiast.
zobacz takze co masz napisane na umowie. powinien byc tryb rozwiazania umowy i
okres wypowiedzenia.
pozdr
  Wypowiedzenie
ja jestem wlasnie w takiej sytuacji... mialam umowe na krocej niz 6miesiecy(na
zastepstwo) i nie obowiazywal mnie zaden okres wypowiedzenia i zlozylam podanie
o rozwiazanie umowy za porozumieniem stron,pani dyrektor zrozumiala moja
sytuacje i zostaly mi 2 tyg pracy...
w umowie o prace na zastepstwo okres wypowiedzenia jest 3 dni, ale ona musi byc
dluzsza niz pol roku...
ja zglosilam to wczesniej, zeby byla mozliwosc znalezienia zastepcy zastepcy
nauczyciela ;)
  Porzucenie pracy
Do prawnika chyba się nie wybiorę, bo wszystko wydaje się być jasne. Ktoś pisał,
że zrezygnował pod koniec października z pracy - ciekawe czy też było to
porzucenie pracy czy za porozumieniem stron.

Chciałam być fair i zrezygnować dopiero w drugim półroczu, dając dyrektorce
ponad dwa miesiące czasu na znalezienie nauczyciela. Jeśli ona nie zgodzi się na
rozwiązanie umowy za porozumieniem stron to ja tę pracę naprawdę "porzucę" - w
trybie natychmiastowym.
  Porzucenie pracy
Ale co to właściwie znaczy "w papierach"? Na szczęście mam ciągłość pracy, bo
cały czas pracuję i na razie nie zamierzam rezygnować z pracy w innej szkole.
Teoretycznie nie muszę nikomu wspominać o jakimś epizodzie kilkumiesięcznym,
skoro to jest moja dodatkowa praca.

A poza tym mam nadzieję, ze dyrektorka do jutra zmądrzeje i pójdzie na
ustępstwo, czyli na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.
  POMOCY!!!!!!!
eee. to moze pokaz jej KN? paluszkiem?
ciekawe, kto jej taki arkusz organizacji zatwierdzil...
wytlumacz swojej pani dyrektor, ze nawet jakbys chcial, to ona po prostu 35
godzin nie moze Ci wreczyc. po prostu. jesli nie zrozumie, sugerowalabym wizyte
w organie prowadzacym - ach, cudowne nazewnictwo...
ale, zatrudniony jestes w szkole podlegajacej KN?
nie wiem, jak jest ze zwolnieniem sie od 1 maja, bo jesli za trzymiesiecznym
wypowiedzeniem na wniosek nauczyciela, to rozwiazanie stosunku pracy nastepuje z
koncem roku szkolnego /art. 23 KN/. zostaje wiec za porozumieniem stron, bo tak
to chyba zawsze mozna.
od wczoraj jestem kontraktowa:)
g
  Wasze stanowisko w sprawie emerytur
Alem nabarzgrał, prawie jak giertych :) Co to oświadczenia pani Kalaty, to
oświadczenie jedno a prawo drugie. Nie ma rzadnej korekty ustawy o Zusie, a
więc oświadczenie pani Kataty to zasłona dymna lub jej totalna niewiedza. W
chwili obecnej nadal obowiązuje termin skłądania wniosków 31 maja (dla
uzyskujących prawa emerytalne przed dniem 31 sierpnia 2007) dotyczy to placówek
nieferyjnych, oraz rozwiązanie umowy za porozumieniem stron dla uzyskujących
uprawnienia po 31 sieronia. Nadal ostatecznym terminem jest 31 grudzien 2007.
Po tym terminie wszyscy spadają pod pomostówki. Pozdrawiam wszystkich
kandydatów na emerytów- bierzcie puki dają :)Zawsze będziecie mogli dorobić :D
  urlop dla osoby niepelnosprawnej
urlop dla osoby niepelnosprawnej
Czy w przypadku rozwiazania umowy o prace za porozumieniem stron, pracownik
musi wykorzystac caly przyslugujacy mu urlop u pracodawcy u ktorego pracowal,
czy urlop ten moze byc wykorzystany u przyszlego pracodawcy?
Rozwiazanie umowy nastapi 31 stycznia 2008 r. a od 1 lutego 2008 r. pracownik
bedzie zatrudniony w innej firmie.
U aktualnego pracodawcy wykorzystal 10 dni urlopu wypoczynkowego z
przyslugujacych mu 20 dni oraz 10 dni urlopu rehabilitacyjnego z
przyslugujacych 10.
Zatrudniony jest w obecnej firmie od 1 marca 2007 roku.
czy jest cos takiego jak przejscie niewykorzystanego urlopu u jednego
pracodawcy do pracodawcy drugiego?
  Jak NATYCHMIAST zwolnić się z pracy??!!
Mam taką samą sytuację (chciałbym odejść od aktualnego pracodawcy z dnia na
dzień). A umowa na czas nieokreślony. Moje pytanie jest takie: czy wiedzie jak
wygląda sytuacja z urlopem wypoczynkowym (mam 30 dni - z tego i z poprzedniego
roku), jeżeli pracodawca nawet zgodzi się na rozwiązanie umowy za porozumieniem
stron. Czy urlop ten tracę, przechodzi ze mną do nowego pracodawcy
proporcjonalnie do okresu pozostałego do końca br.; a może inaczej ?

Pzdr.
  rzucilem prace za 20 000+
a mnie wlasnie wypieprzyli ...
przed godzina zadzwonil dyrektor i poinformowal ze wplynal wniosek o
rozwiazanie ze mna umowy o prace w trybie natychmiastowym i mam pol godziny na
zastanowienie sie czy przyjmuje sposob rozwiazania za porozumieniem stron czy
ma to byc dyscyplinarka...
Oczywiscie nie mam sobie nic do zarzucenia, nie bylo zadnych uwag co do
jakosci wykonywanych przeze mnie zadan nie mowiac o upomnieniu czy naganie,
ktorych slad zostalby w aktach a tu nagle taki klops...
Nie zgodzilem sie bo nie wiem nawet co i kto ma mi do zarzucenia. Pewnei
skonczy sie to w sadzie pracy ale fakt faktem bede bez zrodla zarobku przez
najblizszy czas... i kto wie jak dlugo...
Nie moge sie jeszcze pozbierac...
  rzucilem prace za 20 000+
witaj w klubie

mikmik napisał:

> a mnie wlasnie wypieprzyli ...
> przed godzina zadzwonil dyrektor i poinformowal ze wplynal wniosek o
> rozwiazanie ze mna umowy o prace w trybie natychmiastowym i mam pol godziny
na
> zastanowienie sie czy przyjmuje sposob rozwiazania za porozumieniem stron czy
> ma to byc dyscyplinarka...
> Oczywiscie nie mam sobie nic do zarzucenia, nie bylo zadnych uwag co do
> jakosci wykonywanych przeze mnie zadan nie mowiac o upomnieniu czy naganie,
> ktorych slad zostalby w aktach a tu nagle taki klops...
> Nie zgodzilem sie bo nie wiem nawet co i kto ma mi do zarzucenia. Pewnei
> skonczy sie to w sadzie pracy ale fakt faktem bede bez zrodla zarobku przez
> najblizszy czas... i kto wie jak dlugo...
> Nie moge sie jeszcze pozbierac...
  jak najmniej konfliktowo rozwiązać umowę o pracę?
Masz dwa wyjścia:
1. Składasz podanie o rozwiazanie umowy za porozumieniem stron (za zgodą
pracodawcy). Jeżeli pracodawca wyrazi zgodę, sprawa załatwiona. Wspólnie
ustalacie termin Twojego odejścia (możesz go podać w podaniu)
2. Składasz "wypowiedzenie umowy o pracę" (tu pracodawca musi się zgodzić na
Twoje odejście w 2-tygod. terminie)
Różnica jest taka że, w drugim przypadku przysługują Ci dwa dni wolne, płatne
na poszukiwanie pracy.(do końca 2002 roku)wg nowelizacji KP będą przysługiwać
tylko w przypadku wypowiedzenia pracodawcy.
Warunek takiego rozwiązania: w umowie musisz mieć wyraźnie napisane, że można
rozwiązać za wypowiedzeniem - dwa tygodnie. Art. 33 KP
  odprawa /wypowiedzenie warunkow pracy/
Gość portalu: Joghurt napisał(a):

> Powiedzcie czy wypowiadajac pracodawcy umowe o prace (3 miesieczne
> wypowiedzenie) mozna zarestrowac sie w urzedzie pracy

Można

i bedzie przyslugiwal
> zasilek? czy moze lepiej dogadac sie za porozumieniem stron?

Prawo do zasiłku nie przysługuje bezrobotnemu, który w okresie 6 miesięcy przed zarejestrowaniem w powiatowym
urzędzie pracy rozwiązał stosunek pracy za wypowiedzeniem albo na mocy porozumienia stron, chyba że
porozumienie stron nastąpiło z powodu upadłości, likwidacji pracodawcy lub zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn
dotyczących pracodawcy albo rozwiązanie stosunku pracy za wypowiedzeniem lub na mocy porozumienia stron
nastąpiło z powodu zmiany miejsca zamieszkania.

> Z gory dzieki...
  proszę o pomoc...w sprawie porzucenia pracy
Gość portalu: ciekawy napisał(a):

> czy istnieje "porzucenie pracy" jakie są tego konsekwencje itd.

Właśnie jestem na etapie "przerabiania" tej sytuacji.
Konsekwencją porzucenia pracy jest -zwolnienie dyscyplinarne -chyba art. 52
kodeksu pracy- a jeśli pracodawca udowodni, że naraziłaś go na straty ( w
przypadku gdy podpisałaś odpowiedzialność materialną) to odszkodowanie do
równowartości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a jeśli umowa zawarta jest
na czas określony to do równowartości wynagrodzenia za okres 2 tygodni.
Najlepiej jednak spróbuj sie dogadać. Może skieruj do pracodawcy jakieś pismo
z prośbą o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy o pracę z dniem.... za
porozumieniem stron.
Mój się nie zgodził, ale kto wie, może Ty będziesz miała więcej szczęścia.
  proszę o pomoc...w sprawie porzucenia pracy
moj facet tak zrobil po prostu nie poszedl wiecej do pracy a po kilku dniach
poszedl i powiedzial ze wiecej nie przyjdzie. szef jego z ktorym byl w bardzo
dobrych stosunkach powiedzial ze pojdzie mu na reke i bedzie za porozumieniem
stron i dal nawet do podpisania odpowiedni papier a jak przyszlo poczta do domu
swiadectwo pracy to sie okazalp z ema art. 52 wiec sie chyba nie oplaca dobrze
i uczciwie pracowac.a zlodziejom szedl na reke i za porozumieniem stron
rozwiazywal umowe byle juz wiecej nie przychodzili do pracy
janka35 napisała:

> Gość portalu: ciekawy napisał(a):
>
> > czy istnieje "porzucenie pracy" jakie są tego konsekwencje itd.
>
>
> Właśnie jestem na etapie "przerabiania" tej sytuacji.
> Konsekwencją porzucenia pracy jest -zwolnienie dyscyplinarne -chyba art. 52
> kodeksu pracy- a jeśli pracodawca udowodni, że naraziłaś go na straty ( w
> przypadku gdy podpisałaś odpowiedzialność materialną) to odszkodowanie do
> równowartości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a jeśli umowa zawarta
jest
> na czas określony to do równowartości wynagrodzenia za okres 2 tygodni.
> Najlepiej jednak spróbuj sie dogadać. Może skieruj do pracodawcy jakieś
pismo
> z prośbą o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy o pracę z dniem.... za
> porozumieniem stron.
> Mój się nie zgodził, ale kto wie, może Ty będziesz miała więcej szczęścia.
  Jak się zwolnić ?
Porzucenie pracy jest rownoznaczne ze zwolnieniem dyscyplinarnym.
Informacja o tym znajdzie się w Twoim świadectwie pracy, co nie wyglada zbyt
ładnie..
Lepiej negocjuj rozwiazanie umowy za porozumieniem stron w dogodnym terminie.
Lub uświadom swojemu przyszlemu pracodawcy, że niestety bedzie na Ciebie musiał
poczekac.
  kiedy "kuroniówka"
(Chyba) Ci przysluguje. Ja mialem taka sama sytucje, ale na dokumentach, ktore
dostalem z zakladu pracy zwracalem uwage, aby wszedzie bylo, ze mnie wzalniaja
z winy zakladu pracy, choc rozwiazanie ma tytul "za porozumieniem stron".
Prawde mowiac w biurze pracy nikt na to nie patrzyl.... :-(
To chyba zalezy od regionu...
Pozdrawiam!
Mrumrek
  wymowienie
Wychodzi na to, że możesz się tylko dogadać. Kodeks mówi, ze przy umowach
dłuższych niż pół roku można w nich zawrzeć klauzulę o wcześniejszym
rozwiazaniu. Myślę, że jak wystąpisz do pracodawcy z pisemną prośbą o
rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z zachowaniem 2-tygodniowego okresu
wypowiedzenia, to sprawa może przejść, mimo że takiej klauzuli nie masz w
umowie. Nie chwal się tylko może, że przyczyną twojej prośby jest lepsza
propozycja innego pracodawcy. A może masz kogoś, kogo mogłabyś zarekomendować
na swoje miejsce - byłoby i ładnie i łatwiej:-)
  Zerwanie umowy zlecenie?
Zerwanie umowy zlecenie?
Witam, chcialbym dowiedziec sie, jak wyglada zerwanie umowy zlecenie. Ktos
wykonuje pewna prace, ale zostalo mu jeszcze 3 tyg. umowy. A inna praca jest
od zaraz. Czy mozna napisac pismo, w ktorym prosi sie o rozwiazanie umowy za
porozumieniem stron? Z gory dzieki. Pozdrawiam, Marek
  Zwolnienie
Zwolnienie
Witam!

Pracodawca chce ze mna rozwiazac umowe o pracy (czas
nieokreslony). W firmie pracuje ok. 2 lat, wiec okres
wypowiedzenia to 1 miesiac.

Moje pytanie dotyczy natomiast tzw. odprawy. Zwolnienie jest
spowodowane "redukcja stanowiska", jednak zaporoponowano mi
rozwiazanie umowy za porozumieniem stron. Nie jestem pewien
natomiast, czy w takiej sytuacji nie powinienem domagac sie
odprawy - zwalniany jestem przeciez nie z mojej winy.

Jakie sa moje mozliwosci, uprawienia w takiej sytuacji?
  Zwolnienie
Prawdą jest, to co wyżej napisano. Ze swojej strony dodam tylko, że
rozwiazanie umowy za porozumieniem stron, w stytuacji gdy inicjatywa taka
wychodzi od pracodawcy z reguły jest korzystna...ale tylko do pracodawcy. Znam
z autopsji przypadek, gdy rozwiązano umowę za porozumieniem stron (przyczyną
była właśnie redukcja etatu), po czym po 2 tygodniach zatrudniono nowa osobę
na to samo stanowisko!Niestety, pracownik który zgodzi sie na rozwiązanie
umowy za porozumieniem stron, straci uprawnienia jakich może dochodzić przed
sądem pracy w sytuacji gdy wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas
nieokreślony było nieuzasadnione lub niezgodne z prawem.
Całkiem prawdopodobne, ze Twój pracodawca przeznaczył Twoje stanowisko dla
kogos nowego i próbuje się teraz zabezpieczyć przed Twoimi roszczeniami.
  Sama nie wiem........?!
Właśnie nie za bardzo było możliwe szukanie innej pracy, w trakcie wykonywania
tej, którą dostałam; z dwóch powodów:
- miałam podpisać umowę na czas określony dokładnie na 6 miesięcy, co
powodowało, że nie mogłabym jej wypowiedzieć, a pracodawca był tego typu, że
niestety rozwiązanie umowy za porozumieniem stron nie byłoby możliwe - więc
gdyby udało mi się znaleźć coś innego, ciekawszego w tym czasie to musiałabym
z tego zrezygnować ze względu na wiążącą mnie umowę z innym pracodawcą,
- fizycznie trudne do zreazlizowania byłoby stawianie się na ewentualne
rozmowy kwalifikacyjne w innych firmach, bo niby co pójdę do szefa po
zwolnienie z pracy, czy będe załatwiać lewe L4?

Acha, jeszcze jedno; nie wysyłam "na ślepo" cefalek do firm; jak już decyduje
się wysłać to w liście motywacyjnym uzasadniam dlaczego zainteresowała mnie
dana firma, wskazuje na dział, pracą w którym byłabym zainteresowana itp.
Swoją drogą, bardzo trudno mi ocenić, jaka praca byłaby naprawdę dla mnie
ineteresująca, gdyż jedynie z teorii mogę snuć domysły i wyobrażenia o pracy,
która mnie interesuje. Wszystko wychodzi w praniu, tak myślę...
  Jak odejść z pracy bez wypowiedzenia (HELP !!!) ?
JEDYNYM ROZWIĄZANIEM W TWOJEJ SYTUACJI JEST POROZUMIENIE STRON . PISZESZ PROŚBĘ
O ROZWIĄZANIE UMOWY O PRACĘ ZA POROZUMIENIEM STRON Z DATĄ DOGODNĄ DLA CIEBIE .
SZEF MOŻE NIE WYAZIĆ ZGODY I WTEDY DAĆ CI OKRES WYPOWIEDZENIA .ALE WIESZ TO
SIĘ ZDAŻA ŻADKO NIE MA NATOMIAST PRAWA WPISAĆ CI ŻADNEJ DYSCYPLINARKI !!!!
JEŻELI BEDZIESZ POTRZEBOWAŁA WIĘCEJ INFORMACJI TO PISZ ŚMIAŁO NIE MAM W DOMU
PRZEPISÓW ALE MAM WIELE WSPÓLNEGO Z KADRAMI, CHOĆ NIE LUBIE TEGO DZIAŁU MOJEJ
PRACY.JEŚLI CHODZI O ZWOLNIENIE TO WIEM Z DOŚWIADCZENIA ŻE NIEPODWAŻALNE JEST
OD PSYCHOLOGA JESTEŚ WYKOŃCZONA PSYCHICZNIE ,BOISZ SIĘ CHODZIĆ DO PRACY
ITP...DLACZEGO PISZESZ ŻE NALEŻY MU SIĘ ODSZKODOWANIE PŁACIŁ ZA STUDIA CZY INE
SZKOŁY PODPISYWAŁAŚ UMOWE ŻE WRAZIE ROZWIĄZANIA ZWRACASZ KWOTĘ? GOSIK
  ciąża a okres wypowiedzenia
Trochę niejasne dla mnie jest rozwiązanie umowy za porozumieniem stron i okres
wypowiedzenia ale to na marginesie.
Rozwiązanie umowy w twoim przypadku jest nieważne, możesz się z niego wycofać.
Dostarcz pracodawcy zaświadczenie o ciąży i pismo o wycofaniu wypowiedzenia.
Jest na taki sam przypadek wyrok sądu ale w tej chwili nie potrafię go znaleźć,
w każdym razie w sentencji wyroku jest mowa o tym, że w chwili wypowiedzenia
nie była pracownica świadoma swojego stanu więc ma prawo wycofać się z
rozwiązania umowy o pracę.

Nie wiem czy miałaś umowę na czas nieokreślony- jeśli tak to odpowiedż powyżej.
Jeśli miałaś umowę na czas określiny to umowa przedłuża sie do dnia porodu, ale
w obydwu przypadkach możesz wycofać rozwiązanie umowy o pracę.

Pozdrowienia
  Pytanie do eksperta!!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????
Podobne regulacje obowiązują przy rozpatrywaniu przez sąd roszczenia
pracownicy, z którą w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego rozwiązano umowę
o pracę bez wypowiedzenia. Przysługuje jej roszczenie o przywrócenie do pracy
albo roszczenie o odszkodowanie (art. 56 k.p.). W przypadku rozwiązania umowy o
pracę bez wypowiedzenia z kobietą w ciąży lub w okresie urlopu macierzyńskiego
sąd nie może zasądzić odszkodowania, jeżeli pracownica żąda przywrócenia jej do
pracy, chyba że przywrócenie do pracy jest niemożliwe z powodu upadłości lub
likwidacji pracodawcy. Jeżeli pracownica podejmuje pracę w wyniku przywrócenia
jej do pracy, to przysługuje jej wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez
pracy.

Zakaz wypowiadania i rozwiązywania umów o pracę adresowany jest do pracodawcy i
nie ogranicza prawa kobiety ciężarnej lub przebywającej na urlopie
macierzyńskim do wypowiedzenia przez nią umowy o pracę. Możliwe jest
rozwiązanie przez nią umowy za porozumieniem stron lub za wypowiedzeniem.
Zgodnie jednak z orzecznictwem Sądu Najwyższego w sytuacjach wypowiedzenia
dokonanego przez kobietę lub rozwiązania umowy za porozumieniem stron musi
istnieć pewność, że kobieta jest w ciąży oraz zna przysługujące jej z tego
tytułu uprawnienia. W przeciwnym przypadku jej oświadczenie może być – z uwagi
na ustawową ochronę stosunku pracy takiej kobiety – uznane za nieważne. q

Artykuł opublikowany w: Serwis Prawno-Pracowniczy 39/2001
  wypowiedzenie umowy na czas określony
Byłoby to zgodne z prawem.
Każda umowa o pracę może zostać rozwiązana na mocy porozumienia stron.

Oto odpowiednie orzecznictwo potwierdzające powyższą tezę:
1997.08.20 wyrok SN T U I PKN 232/97 OSNP 1998/10/306
"Umowę o pracę na czas określony można rozwiązać na mocy porozumienia stron
przez czynności konkludentne."
"Sąd Apelacyjny stwierdził, że rozwiązanie z nim umowy o pracę (zawartej
właśnie na czas określony-przyp. moje)za porozumieniem stron nie może być
uważane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 8 KP), gdyż z
jednej strony obowiązujące przepisy dopuszczają możliwość rozwiązania każdej
umowy w drodze porozumienia stron, a z drugiej strony dokonane przez Sąd
Wojewódzki ustalenia wskazują jednoznacznie na to, iż istniały przyczyny
uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę przez strony.
Sąd Najwyższy podziela to stanowisko(...)
  urlop wychowawczy i wypowiedzenie - skomplikowane
1. Jesli twoj pracodawca zawiesil dzialalnosc, to moze niezgodzic sie na
skrocenie urlopu wychowawczego. Najpierw musisz uzyskac zgode na skrocenie
urlopu wychowawczego do dnia 31 sierpnia, jak juz ja bedziesz miec to 1
wrzesnia zglaszasz sie do pracy. Poniewaz zawiesil dzialalnosc wiec nie stworzy
Ci miejsca pracy. W tym momencie mozesz rozwiazac umowe o prace z winy
pracodawcy art. 55.1.1 KP.
2. Idziesz na ugode z pracodawca, rozwiazujecie umowe za porozumieniem stron,
ale strona wystepujaca z porozumieniem musi byc pracodawca, tylko nie wiem czy
w tym przypadku dostaniesz od razu zasilek dla bezrobotnych.

Pierwsze rozwiazanie jest dla Ciebie najkorzystniejsze, ale wiele zalezy od
Twojego pracodawcy.

Powodzenia
  lepsze porozumienie czy za wypowiedzeniem?
Gość portalu: fr napisał(a):

>
> A więc to przeczy temu, co słyszałem, że można rozwiązać umowę za
> porozumieniem, mimo że jest czas, by upłynął odpowiedni termin okresu
> wypowiedzenia (mam 1 mies. okres wypowiedzenia, ale pod koniec maja informuję
> szefa, że chcę rozwiązać umowę na mocy porozumienia z końcem czerwca).
>
> A co na to praktycy - pracodawcy?

Mozesz zlozyc propozycje rozwizania umowy za porozumieniem stron z data
rozwizania umowy za np. za miesiac, nie jest to zabronione.

Takie wyprzedzenie mialo sens w dobie KP z 1968r gdzie stronami byly zaklady
pracy teraz porozumienie nastepuje miedzy zakladem a pracownikiem.
W praktyce za porozumieniem rozwiazuje sie umowe jesli chce sie odejsc z pracy
wczesniej niz za wypowiedzeniem.

Dla przyszlego pracodawcy nie ma raczej znaczenia czy umowa rozwiazana za
porozumieniem czy wypowiedzeniem. Znaczenie moze miec tylko rozwiazanie umowy
bez wypowiedzenia.

Pozdrowienia

Przepraszam, ze bez polskich liter ale cos mi sie stalo z klawiatura
  Problem wykorzystywania po godzinach
O rany,
każde rozwiązanie bedzie dla pracodawcy dobre, byle sie mogl pozbyc ciebie, a
zatrudnic nowego goscia, ktory marudzic nie bedzie..

a powaznie...
od normalnego wypowiedzenia umowy o prace (np. likwidacja stanowiska, czy
reorganizacja) przez rozwiazanie umowy za porozumieniem stron, az do
rozwiazania umowy bez wypowiedzenia ze strony pracodawcy ale z winy pracownika
(np. niesumienne wykonywanie obowiązków) czyli dyscyplinarnie...

kazde z tych rozwiazan skutkuje innym swiadectwem pracy, a w sadzie ciezko
byloby cokolwiek udowodnic..
bo np. na mocy porozumienia da ci wiecej kasy, kaze pare kwitow podpisac i ma
cie z glowy, a potem twoje slowa przeciwko jego slowom, bo przeciez papiery nie
klamą

troche to smutne i brutalne, ale taka jest rzeczywistosc
  Rozwiazanie umowy o prace za porozumieniem stron
Rozwiazanie umowy o prace za porozumieniem stron
Mam nast. sytuacje (i problem):

Dostalem oferte pracy, ale warunkiem koniecznym jest rozpoczecie jej od
1.8.2004 (tego dnia zaczyna sie projekt). Nie moge od razu podpisac tej
umowy, bo mam 3-mies. okres wypowiedzenia w obecnej firmie. Jednak na nowej
pracy bardzo mi zalezy.

W gre wchodzi zatem tylko rozwiazanie obecnej umowy za porozumieniem stron z
dniem 31.7.2004. I wlasnie. Jak powiem szefowi, ze chce rozwiazac umowe z
koncem lipca, a on na to, ze NIE - to leze. Nowej pracy nie bede mogl
rozpoczac, a w starej moje dni beda policzone. Oczywiscie mozna zrobic strajk
i cale 3 miesiace nie robic nic tylko czytac gazete. Tylko co z tego.

Czy istnieja jakies sposoby (formalne, nieformalne) zeby zmusic szefa, zeby
sie zgodzil? Moze sa jakies przyjete zwyczaje, ktore sie stosuje w takich
sytuacjach?
  praca a zwolnienie
Wróć po zwolnieniu i złóż wypowiedzenie po prostu.
Jeśli wiesz, że pracodawca na to pójdzie pisz o rozwiązanie umowy za
porozumieniem stron, wtedy wolna bedziesz z dnia na dzień nawet. Jeśli wiesz,
że pracodawca wolałby cię mieć w pracy, zanim znajdzie kogoś na twoje miejsce
pisz normalne wypowiedzenie z zachowaniem okresu wypowiedzenia.
  praca a zwolnienie
po 5 latach pracy przysluguja ci 3 miesiace wypowiedzenia.
jezeli jest to rozwiazanie umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia to musisz
przepracowac te 3 miesiace..
jezeli jest to roziwazanie umowy za porozumieniem stron, okres swiadczenia
pracy moze byc skrocony. jest to zalezne od tego, jak sie strony "porozumieją"
  Za porozumieniem stron????
Za porozumieniem stron????
W zeszlym tygodniu wyslalam do mojego zakladu pracy pismo z prosba o
rozwiazanie umowy o prace za porozumieniem stron. Zdaje sobie sprawe,ze
dyrektor moze nie zgodzic sie na takie zalatwienie sprawy. Czy musi on
poinformowac mnie o tym fakcie pisemnie abym miala mozliwosc innego
zaltwienia sprawy czy tez wystawi mi swiadectwo pracy z wpisem "porzucenie"?
Dodam, ze aktualnie jestem na urlopie(pracuje w szkole) i sprawy osobiste
spowodowaly taki a nie inny sposob zalatwienia tej sprawy. dziekuje za
odpowiedz.
  jak patrzeć na zwrot "rozwiązanie umowy z dniem"
jak patrzeć na zwrot "rozwiązanie umowy z dniem"
chciałabym zacząć pracę w nowym zakładzie od dnia 21.11 - zostaje mi
zwolnienie się u mojego dotychczasowego pracodawcy - mam nadzieję, że uda mi
się za porozumieniem stron. Jaką datę powinnam podać w treści zwolnienia. Z
dniem 20 /niedziela/, czy z dniem 21.11. Zupełnie mi się pomieszało. Poproszę
o Wasze dobre rady
  rozwiązanie umowy na czas nieokreśl.a termin wypow
"Witam. Jestem nauczcielem. Pracuję od 2001 roku, dwie pierwsze umowy były na
czas określony natomiast od stycznia 2005 zawarto ze mną umowę na czas
nieokreślony"

"Chciałabym wiedzieć jaki okres wypowiedzenia mnie obowiązuje"

Art. 36. Kodeksu pracy :

§ 1. Okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nie określony jest
uzależniony od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy i wynosi:

1) 2 tygodnie, jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż 6 miesięcy,

2) 1 miesiąc, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 6 miesięcy,

3) 3 miesiące, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 3 lata.

Proszę jednak nie zapominać, że obowiązuje Panią Ustawa z dnia 26 stycznia 1982
r.Karta Nauczyciela.Zgodnie z Art. 27. 1. Rozwiązanie umowy o pracę zawartej z
nauczycielem na czas nieokreślony następuje z końcem roku szkolnego, za
trzymiesięcznym wypowiedzeniem.Natomiast, jeżeli jest Pani nauczycielem
mianowanym, to zgodnie z art.23 stosunek pracy ulega rozwiązaniu na Pani
wniosek.

Oczywiście umowa można rozwiązać za porozumieniem stron.
  jak się zwolnić z pracy?
Porzucenie pracy i zepsucie sobie w ten sposob swiadectwa to nienajlepszy
pomysl - nigdy nie wiadomo co bedzie w przyszlosci, a takie "brzydkie"
swiadectwopracy ciagnie sie potem przez cala kariere zawodowa.
W ostatecznosci, jesli obecny pracodawca nie chce sie zgodzic na rozwiazanie
umowy za porozumieniem stron, trzeba sobie "zalatwic" zwolnienie lekarskie
(najlepiej od psychiatry, bo sie trudno przyczepic). Przez 1 miesiac placi i
tak pracodawca, wiec ZUS nie bedzie tego raczej kontrolowal. Ale wtedy
oczywiscie u nowego pracodawcy pracuje sie nielegalnie, nie mozna miec umowy o
prace itd.
Pozdrawiam
  Paulina pomóż!!!
Paulina pomóż!!!
Jeżeli ktoś wie coś na temat mojego problemu oprócz Pauliny to niech też mi
pomoże.
Pytanie pierwsze: czy zasiłek dla bezrobotnych 6 miesięczny przysługuje
osobie która rozwiązała umowę z pracodawcą za porozumieniem stron po 5
latach pracy i zawarła umowę z innym (w rzeczywistości z tym samym tylko pod
inna nazwą) pracodawcą na miesiąc?
Pytanie drugie: czy rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z przyczyn
leżących po stronie pracodawcy skutkuje dla tego pracodawcy jakimiś kosztami
(np.odszkodowanie)?
Nie wiem czy nie dałam się wyrolować pracodawcy i jestem zła na siebie.
Chociaż z drugiej strony pracodawca niby tak kombinował żeby wilk był syty i
owca cała, czyli i ja i on.
Gdybym przyjęła wypowiedzenie ( moja firma się likwiduje) to bym straciła
dwie wypłaty zasiłku wychowawczego. A swoją drogą w jakim czasie pracodawca
powinien mi wręczyć wypowiedzenie? Ja dostałam dzisiaj a rozwiązanie umowy
jest z dnia 21.11.
Niby już jest musztarda po obiedzie bo wszystko podpisane, ale teraz
zauważyłam że szef omyłkowo zatrudnił mnie w tej drugiej firmie nie na
miesiąc ale na rok. Więc jeżeli mi nie dopisze na rozwiązaniu umowy że to z
jego winy to mogę go chyba poszantażować,nie?
Bardzo zależy mi na szybkiej odpowiedzi.
  Paulina pomóż!!!
Dzięki Paulino, dobrze mnie zrozumiałaś
Firma w której pracowałam składała się tylko z kilku pracowników i czy w
związku z tym artykuł który przytoczyłaś można zastosować w moim przypadku?
Czy po prostu można na świadectwie pracy napisać, że to było rozwiązanie umowy
za porozumieniem stron z powodu likwidacji stanowiska albo likwidacji firmy?
  wychowawczy a druga praca
zawsze można rozwiązać umowę za porozumieniem stron, każda strona może. Po
prostu zamiast wypowiedzenia pisze się: proszę o rozwiązanie umowy o pracę z
dniem... i wskazujesz dzień (dowolny może być dzisiejszy lub późniejszy
niekoniecznie za 3 m-ce). Druga strona musi wyrazić zgodę. Pracodawca
pracownika na urlopie wychowawczym, jeśli nie jest złośliwy, się zgadza bo mu
wszystko jedno, nic nie zyskuje, nic nie traci (raczej się cieszy że pozbywa
się ze stanu kogoś o kim pewnie już nie pamięta), nie musi szukać nowego
pracownika więc czas mu nie potrzebny.
Jeśli chce robić problemy to piszesz wypowiedzenie które biegnie w czasie
wychowawczego, nie wracasz do pracy, chyba że chcesz przerwać urlop (o tym
trzeba powiadomić 30 dni przed).
Pracować u innego pracodawcy możesz jeśli nadal sprawujesz osobistą opiekę nad
dzieckiem (bo to warunek tego urlopu), np. w nocy albo na część etatu,
generalnie na urlopie wych można podjąć pracę.
  Do Rakijki!!!!!!!
Do Rakijki!!!!!!!
Mam dosyć skomplikowaną sytuację i nie wiem jak to bedzie dalej,muszę
poradzić się kogoś kto się na tym zna,tylko nie wiem gdzie mam się udać,może
ktoś tutaj mi pomoże???Moze Ty Rakijko,bo widzę,że znasz się na tym!? Od dnia
15.07.2004 zostałam zatrudniona w ramach robót interwencjnych w FH-U na czas
określony do dnia 31.12.2004 jako sprzedawca.Dnia 09.09.2004 zostałam przez
pracodawcę zmuszona siłą do podpisania rozwiązania umowy o pracę za
porozumieniem stron,poradzono mi abym zaniosła zwolnienie lekarskie do
pracodawcy i tak też zrobiłam,dostałam zwolnienie od lekarza z datą
08.09.2004 ale i tak nic mi to nie dało,gdyż rozwiązanie było za
porozumieniem stron czyli umowa uległa rozwiązaniu,zostało mi tylko chorować
dalej,po ponad miesiącu okazało się ze zaszłam w ciążę(ciąża
zagrożona,plamię,muszę leżeć) i nadal przebywam na chorobowym,zaszłam w ciążę
w pażdzierniku,termin mam na 08.08.2005 i teraz nie wiem co bedzie,podobno na
chorobowym mozna przebywac przez 180 dni,ZUS moze przedłużyć to o następne 3
miesiące ale u mnie te 9 miesięcy chorobowego i tak skończy się na miesiąc
przed terminem porodu,co z tym miesiącem? zasiłku dla bezrobotnych jeszcze
nie dostanę,bo nie minął rok od rozpoczęcia zatrudnienia,a co z macierzyńskim
czy bedzie mi się należał? czy mogę na miesiąc przed terminem starać się o
macierzyński,czy po porodzie mimo tej miesięcznej przerwy bedzie mi się
należał macierzyński,a pozniej zasiłek dla bezrobotnych,gdzie szukać pomocy w
rozwiązaniu tego problemu?
  wypowiedzenie jak to zrobić?!
wypowiedzenie jak to zrobić?!
po urlopie macierzyńskim i wypoczynkowym muszę wrócic do pracy w tzw.
międzyczasie dostałam propozycje pracy i zamierzam z niej skorzystać i tu
problem jak złożyć najkorzystniej wypowiedzenie czy możliwe jest takie
rozwiązanie że składam wypowiedzenie z zachowaniem okresu wypowiedzenia i
jednocześnie prośbę o nieświadczenie pracy w okresie wypowiedzenia
czy muszę złożyć wypowiedzenie za porozumieniem stron ?
Jak może postąpic szef w tych sytuacjach ? - dodam ,że to wyjatkowy drań
  Kończy mi się wychowawcze i chce mnie zwolnić.
Kończy mi się wychowawcze i chce mnie zwolnić.
8 lutego kończy mi się urlop wychowawczy na którym byłam 2 lata. Umowę o pracę
mam na czas nieokreślony(Od sierpnia 2001r).Zostałam powiadomniona przez
pracodawcę że już mnie nie przyjmie.W umowie o pracę nie zostały określone
warunki rozwiązania umowy.Prawdopodobnie będzie mnie nakłaniał na rozwiązanie
umowy za porozumieniem stron.Wiem że na takie rozwiązanie nie muszę się
zgodzić- co będzie jeśli tak postąpię ?
Proszę poradźcie!!!
  urlop - czy trzeba wykorzystac??
urlop - czy trzeba wykorzystac??
Czy w przypadku rozwiazania umowy o prace za porozumieniem stron, pracownik
musi wykorzystac caly przyslugujacy mu urlop u pracodawcy u ktorego pracowal,
czy urlop ten moze byc wykorzystany u przyszlego pracodawcy?
Rozwiazanie umowy nastapi 31 stycznia 2008 r. a od 1 lutego 2008 r. pracownik
bedzie zatrudniony w innej firmie.
U aktualnego pracodawcy wykorzystal 10 dni urlopu wypoczynkowego z
przyslugujacych mu 20 dni oraz 10 dni urlopu rehabilitacyjnego z
przyslugujacych 10.
Zatrudniony jest w obecnej firmie od 1 marca 2007 roku.
czy jest cos takiego jak przejscie niewykorzystanego urlopu u jednego
pracodawcy do pracodawcy drugiego?
  na zielona trawke
na zielona trawke
hehe
a mnie wlasnie wypieprzyli ...
przed godzina zadzwonil dyrektor i poinformowal ze wplynal wniosek o
rozwiazanie ze mna umowy o prace w trybie natychmiastowym i mam pol godziny
na zastanowienie sie czy przyjmuje sposob rozwiazania za porozumieniem stron
czy ma to byc dyscyplinarka...
Oczywiscie nie mam sobie nic do zarzucenia, nie bylo zadnych uwag co do
jakosci wykonywanych przeze mnie zadan nie mowiac o upomnieniu czy naganie,
ktorych slad zostalby w aktach a tu nagle taki klops...
Wlasnie mijaja mi za chwile 2 lata w nowej firmie i zupelnie nie moge pojac
jak mozna tak brutalnie wymieniac kadre.
Nie zgodzilem sie bo nie wiem nawet co i kto ma mi do zarzucenia. Pewnie
skonczy sie to w sadzie pracy ale fakt faktem bede bez zrodla zarobku przez
najblizszy czas... i kto wie jak dlugo...
Nie moge sie jeszcze pozbierac...
I wcale mi nie do smiechu...
  Rozwiązanie Umowy o pracę na czas określony
Rozwiązanie Umowy o pracę na czas określony
Mam pytanie czy to prawda, że umowy o pracę na czas określony nie można inaczej
rozwiązać niż za porozumieniem stron lub w terminie kiedy ona wygasa, jeśli nie
ma w niej klauzuli o wcześniejszym rozwiązaniu.
Ktoś mi powiedział, że jeśli pracuje się dłużej niż pół roku na takiej umowie
to można ją wypowiedzieć z dwutygodniowym terminem wypowiedzenia.
Proszę o pilną odpowiedź.
  Wypowiedzenie umowy o zarządzanie ??? Pomóżcie :)
Wspólnota może wystąpić do poprzedniego zarządcy aby przekazał wcześniej
nieruchomość (i dokumentację) nowemu zarządcy.
Umożliwi sie w ten sposób działanie nowego zarządcy.

Stary zarządca powinien otrzymac wynagrodzenie za cały okres wypowiedzenia (3
miesiące)mimo, że nie będzie pełnił swych obowiązków.

Będzie to rozwiązanie umowy za porozumieniem stron i polega ono na wzajemnych
ustępstwach.
  Pomyliłam się
Pewnie że pisz! I pamiętaj, że depresja nie trwa wiecznie. Jeszcze będzie
dobrze. Nie wiem kiedy, ale będzie. Spróbuj dotrwać, warto żyć.

A co do pracodawcy, to poczekaj, aż się wygrzebiesz z depresji, i wtedy rozważ,
czy nie ma podstaw zgłaszać tego do sądu pracy? jeśli są podstawy. Bo to
zwolnienie masz dyscyplinarne czy rozwiązanie umowy za porozumieniem stron? bo
dla własnego widzimisię to chyba nikogo zwolnić nie można, ja się nie znam, ale
megan? lolinko?
  wynajem bez umowy to nielegal ?
Dzięki za pomoc. Wasze opinie dały mi dużo do myślenia. Z wynajmem musiałem
szybko zadziałać. Umowę najmu zawarłem na 1 miesiąc i jednocześnie napisałem
rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z datą zakończenia Umowy najmu (treść
chcę poddać Waszej ocenie). Czy taki zabieg da mi prawo usunięcia lokatora
gdyby nie chciał wyprowadzić się dobrowolnie?
  umowa na czas określony
umowa na czas określony
Witam!Mam taki problem.Mianowicie wynajęłam lokatorowi mieszkanie na czas
okreslony 3 lata(do 04.2007).Mieszkanie było do remontu i lokator zgodził się
dokonać remontu, podpisując umowę że nie bedzie roscił żadnych zwrotów
kosztów. Teraz napisał mi pisemko, że kupił mieszaknie i chciałby za
porozumieniem stron wypowiedzieć tą umowę (chce do końca 03/2006).Zobowiazuje
się do pozostawienia niektórych rzeczy w mieszkaniu (np linoleum na
korytarzu,w ubikacji szfki itp). Jednak chce w zamian zwolnienie z opłat
czynszowych od m-ca stycznia do marca. Powiedziałam mu że podpisał iż nie
będzie rościł żadnych praw do zwrotu kosztów, a on że zostawia lokal
wyremontowany i w marcu wymeldowywuje się i nic go to nie obchodzi poprostu
płacić nie będzie.Wiem że nie muszę zgodzić się na rozwiązanie umowy
(mieszkanie położone jest w niezbyt dogodnym miejscu, tak że wynajęcie go
jest bardzo trudne).Ale co mam zrobić, on i tak się wymelduje i płacić nie
będzie.Skarżyć go później, skąd na to środki finansowe?
  odstępne dla lokatora
Ostroznie. Samo "rozwiazanie umowy najmu za porozumieniem stron", to
moze byc troche za malo. Lepiej zapisac wydanie lokalu wolnego od
osob i ich rzeczy w stanie technicznym takim-to-a-takim. Umowe
rozwiazesz, a lokator bedzie w nim mieszkal bez tytulu prawnego
i ... nic mu nie zrobisz.

Wedlug mnie notariusz nie jest konieczny (a jest kosztowny).
Wystarcza wiarygodni swiadkowie podpisania umowy, ew. poswiadczenie
podpisów stron umowy przez urzednika w gminie. Jezeli nie macie do
siebie zaufania, to mozesz pieniadze powierzyc notariuszowi, zeby
ten wydal je lokatorowi dopiero po wypelnieniu przezen warunkow.
  Prosba ;)
Cześć !!

Pierwsze co musisz zrobić - to pójść do swojego przełożonego i poinformować go
o swoich zamiarach. On skieruje Cię do właściwej osoby. W zależności od
wielkości firmy jest to prezes, vice-prezes lub kierownik działu kadr. Z tą
osobą musisz umówić się w jaki sposób odejdziesz. Myślę, że zgodzą się na
odejście za porozumieniem stron (bo dlaczego by nie). Dopiero po uzyskaniu
ustnej zgody piszesz stosowne papierki - czyli rozwiązenie umowy o pracę na
drodze porozumienia stron. Takie rozwiązanie umowy ma skutek natychmiastowy
(następnego dnia śpisz dłużej/idziesz do nowej pracy).
Powodzenia na nowej dordze... zawodowej
  PRZEZ BYŁEGO KIEROWNIKA NIE MOGĘ ZNALEZC PRACY !!!
Po pierwsze co masz w papierach tzn rozwiązanie umowy za porozumieniem stron czy masz na świadectwie wpisane co jest przyczyną jeśli to pierwsze to proste rozwiązanie.
Uważam ze kłamstwo nie jest rozwiązanie, ale brutalna prawda też nie.
Napisz co masz w papierach to coś wymyslimy
  praca nakładcza
jessssuu!
skoro to piszesz, to siedzisz w necie!
a nie łaska do wyszukiwarki wpisać i poszukać, i wszystko wiedzieć od ręki, a
nie siedzieć i czekać, aż Ci ktoś odpisze???

proszę: info z netu, poszukaj, znajzdziesz znacznie więcej:

Umowa o pracę nakładczą
Jest to inaczej umowa o pracę chałupniczą. To coś pośredniego między umową o
pracę a umową o dzieło (tu też ważny jest rezultat). Istotne w niej jest to, że
wykonawca nie musi świadczyć pracy osobiście, sam organizuje sobie czas pracy i
warsztat. Umowa taka może być zawierana nawet na kilka lat (to zbliża ją do
umów o pracę). Musi określać minimalną miesięczną płacę w wysokości nie
mniejszej niż kwota najniższego wynagrodzenia. Zasady zawierania takich umów
reguluje rozporządzenie Rady Ministrów z 1975 r.
Rozwiązanie takiej umowy może nastąpić w każdej chwili, za porozumieniem stron
(umowa zawarta na czas nieokreślony może być rozwiązana z miesięcznym
wypowiedzeniem). Składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe są dla nakładców
obowiązkowe, składki chorobowe są dobrowolne, a ubezpieczeniu wypadkowemu nie
podlegają.
  okres wypowiedzenia PILNE
Nie ma umowy nie ma się o co spierać. Musisz opuścić mieszkanie chyba że się
zaprzesz i zabarykadujesz w środku. Potem właścicielka bedzie musiała pozwać
Cię do sądu o orzeczenie eksmisji w stosunku do Twojej osoby. Co prawda zgodnie
z Kodeksem cywilnym "umowa zawarta na czas dłuższy niż rok powinna być zawarta
na piśmie" ale jedynym skutkiem niezachowania formy przewidzianej przez Kc jest
uznanie na mocy ww. Kc że zawarta ustnie umowa najmu jest umowa na czas
nieoznaczony. Wypowiedzeniu umowy najmu na czas nieoznaczony jest możliwe na
podstawie ustawy o ochronie praw lokatorów na podstawie przypadków określonych
w jej art. 11. I tylko na tej podstawie.
Czyli jak chcesz to walcz ale proponuje dogadać się z właścicielką :)Zawsze
można się rozstać polubownie - np. ustalić że umowa się rozwiązuje za 3 m-ce i
będzie to rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. No i wszystko będzie i
koszernie i cacy ;))

Pozdrawiam
  Mahlmann Gemusebau w Niemczech. Czy ktoś moze
hej ja tam byłam raz i wszystko było ok bynajmniej w pracy i warunki
mieszkaniowe były super ale brygadziści dajcie spokój czytałam że niektórzy
piszą że tam się jedzie do pracy a nie na wczasy itd ja chciałam tylko zarobić a
brygadzista od szczypioru wyzwał mnie od su...ki na polu i nie wytrzymałam tego
ponieważ zrobił to przy innych pracownikach od samego początku mnie gnębił ale
tym razem przegiął chciałam pójść do pracy gdzie indziej ale pan który zajmuje
się hotelami i przydziela pokoje bez mojej zgody poszedł do biura i powiedział
że ja jadę do domu przy czym innym którzy upijali się i nie przychodzili do
pracy pozwalał zostać i nie wysyłał ich do domu i gdzie tu sprawiedliwość
zostały mi wypłacone pieniądze i musiałam zostawić chłopaka i wrócić do domu a i
jeszcze podsunęli mi jakiś papierek do podpisania po niemiecku tam pisało a ja
nie znam za dobrze języka podpisałam póżniej się okazało że podpisałam
rozwiązanie umowy za porozumieniem stron oszuści ja wcale nie chciałam jechać
byłam 6 tyg zarobiłam 400e plus podróż także nie wiele przywiozłam do domu
nikomu nie polecam tej firmy praca da się przeżyć ale psyhike trzeba mieć mocną
bo potrafią zmieszać człowieka z błotem
  zwolnienie
zwolnienie
Proszę o informację, w jaki sposób można rozwiązać umowę o pracę?
Dodam, że nie ma w tej chwili zwolnień z powodów "eknomicznych". No
i jakie są skutki rozwiązania umowy - wiem, że rozwiązanie umowy za
porozumieniem stron, powoduje, że przez okres 90 nie przysługuje
prawo do zasiłku (to na wypadek, gdybym nie znalazła w międzyczasie
pracy). I czy ktoś wie, czy przysługuje jakaś odprawa i na jakich
zasadach?? Z góry dzięki...
  Formula 1
BMW Sauber F1 Team i Jacques Villeneuve rozstają się za porozumieniem stron

Hinwil, 7 sierpnia 2006. Jacques Villeneuve nie będzie ścigał się w zespole BMW
Sauber F1 Team w sezonie 2006. Po przeprowadzonych w zeszłym tygodniu dyskusjach
Jacques Villeneuve i zespół BMW Sauber F1 Team zgodziły się na rozwiązanie
obecnego kontraktu z efektem natychmiastowym, pięć wyścigów przed planowanym
zakończeniem umowy.

Dyrektor BMW Motorsport, Mario Theissen: „Jacques spisywał się w tym sezonie
bardzo dobrze, zdobywając pierwsze w historii punkty dla zespołu w Grand Prix
Malezji. Jego wkład w prace nad samochodem oraz w rozwój nowo utworzonej ekipy
BMW Sauber F1 Team był znaczący. Jednak po jego wypadku na torze Hockenheim
zespół zdecydował się przeanalizować różne opcje na sezon 2007, w tym
sprawdzenie Roberta Kubicy w roli kierowcy wyścigowego. Nasza decyzja, związana
z oceną różnych możliwych rozwiązań dotyczących składu kierowców, w naturalny
sposób wpłynęła na pozycję Jacques’a. W pełni rozumiemy, że w obecnych warunkach
niepewności trudno jest Jacques’owi utrzymać dotychczasowy poziom zaangażowania
przez resztę sezonu. Szanujemy jego zdanie i życzymy mu udanej przyszłości”.

Kubica pojedzie w Turcji i pozostałych wyścigach do końca sezonu! Taki kontrakt
z nim wczora podpisali.

PS. A z tom ekologiom to jo buoznowou ;) Prowda jest tako że auto ważyło po
wyścigu o 2 kilo za mauo, skuli mocno zdartych opon. To boua dyskawlifikacja
regulaminowo, niy bouo żodnego upomnienia ani sztrafy ;)
  Pomocy ! Rozwiązanie umowy o prace!
devil1981 napisała:

> Bo mam taką sytuację.Mój R zmenia pracę.
> W nowej miałby umowę od 1.10.
> Jeśli pracodawca zgadza sie na porozumienie stron to wypowiedzenie powinno
> być z dniem 30 września.
> Jesli pracodawca wymaga 2 tyg. okresu wypowiedzenia to wypowiedzenie powinien
> złożyć z dniem dzisiejszym.
> Mam rację?

Nie wiem, czy dobrze rozumiem Twoje pytanie, ale postaram się udzielić odpowiedzi, jeśli źle zrozumiałem, to popraw mnie proszę:

- jeśli umowa wygasa za porozumieniem stron, wówczas pracodawca i pracownik mają prawo do swobodnego ustalenia okresu wypowiedzenia. Może więc umowa wygasnąć ze skutkiem natychmiastowym (w dniu podpisania wypowiedzenia), ale może także wygasnąć za 1, 5, 7, 10, czy 33 dni.

Mówi o tym art.30 par.1 pkt.1 KP, który stanowi iż: "Umowa o pracę rozwiązuje się na mocy porozumienia stron". Oto komentarz: "Kodeks nie reguluje ani treści ani też formy porozumienia rozwiązującego stosunek pracy. Istota polega na świdomości i woli stron, że rozwiązanie stosunku pracy nastąpi na mocy porozumienia co do terminu i sposobu rozwiązania stosunkku pracy.... Winno nastąpić w formie pisemnej... Rozwiązanie umowy o pracę na zasadzie porozumienia stron może zawierać dodatkowe zobowiązania..."

Istnieje także coś takiego jak "porozumienie między zakładami pracy" (porozumienie między pracodawcami), które jest umową trójstronną i może regulować przejście pracownika do pracy u nowego pracodawcy.

Jeśli masz jakieś wątpliwości, pytaj, postaram się odpowiedzieć.

:-) biseks
  Warszawiakom odbiło!!!
n/t pani AO:

Andrzej R. był wcześniej dyrektorem ZOZ w Strzegomiu. Stracił tam pracę, gdy
prokuratora postawiła mu zarzuty bezpodstawnego wzbogacenia się. Aurelia
Ostrowska, dyrektor biura polityki zdrowotnej, broniła swojego
protegowanego: "To dobry fachowiec. Przed zatrudnieniem zasięgaliśmy opinii na
jego temat. Wszyscy wypowiadali się w samych superlatywach". Pismo z zapytaniem
w sprawie Radziszewskiego prezydent wysłał do Strzegomia w grudniu 2004 r.,
półtora roku po zatrudnieniu go, dopiero wtedy gdy w mediach pojawiły się
zarzuty.

Skandal wyciszono w stylu lat siedemdziesiątych. "Andrzej Radziszewski zwrócił
się do prezydenta miasta z prośbą o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem
stron. Prezydent przychylił się do tej prośby" - poinformowała po prostu
Ostrowska.

bialecki.net.pl/sukcesy.html
Szukam dalej...;-)))
  gdy firma nie zgadza sie na porozumienie stron...
gdy firma nie zgadza sie na porozumienie stron...
zlozony papier z prosba o rozwiazanie umowy za porozumieniem stron. firma
chce zrobic na zlosc i nie dac porozumienia stron. kadrowa zwleka z
odpowiedzia, powiedziala, ze da odpowiedz na poczatku grudnia. czy bieg
wypowiedzenia bedzie skuteczny, jesli w pierwszym podaniu byla tylko prosba o
rozwiazanie umowy za wypowiedzeniem stron? jesli musze jednak zlozyc
wypowiedzenie, to komu je wreczyc - w sekretariacie kadrowej?
  rozwiazanie umowy za porozumieniem stron
rozwiazanie umowy za porozumieniem stron
czy ktoś jest w stanie podać mi informacje o tym jak wtgląda sprawa z terminem w sytuacji rozwiazania umowy za porozumieniem stron. Czy termin ustala się obopolnie z pracodawcaa, czy dla terminu rozwiazania umowy ma znaczenie rodzaj umowy jaka jest miedzy stronami?
i drugie ytanie jak wygląda sprawa wypoiedzenia - jesli ma umowe na czas nieokreslony pracuję dużej niz poł roku- wiec obowiazuje mnie miesieczy okres wypowiedzenia - do kiedy muszę dostać wypowiedzenie by okres wypowiedzenia skonczyl się z dniem ostatniego sierpnia? a od kiedy obowiązywać będzie już kolejny miesiąc - czyli koniec wypowiedzenia z dniem ostatniego wrzesnia?
z gory bardzo dziekuje za informacje - jakos nie moge tego znalezc w kodeksie pracy a grrrrr
pozdrawiam
  Rozwiązanie umowy- może ktoś wie???
Rozwiązanie umowy- może ktoś wie???
Witam. Pracuję od 2,5 miesiąca . Mam podpisaną umowę na czas ściśle określony
od 1.06.06 do 31.12.06.Znalazłam inną pracę. Poprosiłam oczywiście na piśmie
o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Dyrektor jednak się nie zgodził.
Okazało się że muszę pisać o rozwiązanie umowy z wypowiedzeniem 2
tygodniowym. Licząc dopiero od 31 sierpnia te 2 tygodnie.Wychodzi na to że
dopiero rozwiążą umowę ze mną 15 września. czy może ktoś wie czy mają takie
prawo tak zarządać? ja chciałabym aby te 2 tygodnie wypowiedzenia liczyły się
od poniedziałku 14.08. A oni mówią że dopiero od końca miesiąca. Dlaczego???
Pomóżcie.

Pozdrawiam
  13tka a rozwiazanie umowy - czy przysluguje...
13tka a rozwiazanie umowy - czy przysluguje...
Witam,
Dzisiaj jade z podaniem o rozwiazanie umowy o prace za porozumieniem
stron... W pazdzierniku okolo 10tego w obecnej firmie wyplacana jest 13tka,
jezeli wszystko ladnie sie potoczy czyli zgodza sie na rozwiazanie umowy
dzisiaj lub w najblizszych dniach, chcialbym sie dowiedziec od Was czy
przysluguje mi 13tka zgodnie z prawem. Pnie w placach powiedzialy mi, ze
niestety nie dostane zgodnie z przepisami - jak to sie odnosi do prawa? Moze
maja wewnetrzne przepisy zakladowe.
  za porozumieniem stron a wypowiedzenie ustawowe
za porozumieniem stron a wypowiedzenie ustawowe
Proszę o pomoc specjalistów od prawa pracy: czy jak sie złożyło wypowiedzenie
z prośba o rozwiazanie umowy za porozumieniem stron (nie zaznaczając, że w
razie odmowy ma byc za wypowiedzeniem) to czy automatycznie przekształca sie
ono w wypowiedzenie z okresem wypowiedzenia?
  czy warto za porozumieniem stron?
czy warto za porozumieniem stron?
Witam,
ptosze o informację co stracę jeżeli zgodze się na rozwiązanie umowy za
porozumieniem stron (zamiast tradycyjnego wypowiedzenia) za dodatkowe
pieniądze?
Czy stracę np. prawo do zarejestrowania się jako bezrobotna? bo prawo do
zasiłku chyba na pewno?
Będę wdzięczna za informacje

Pozdrawiam wszystkich
jodie22
  Rozwiązanie umowy,zwolnienie,ciąża?
Rozwiązanie umowy,zwolnienie,ciąża?
Od dnia 08.09.2204 przebywam na zwolnieniu lekarskim,następnego dnia zostałam
zmuszona przez pracodawcę do podpisania rozwiązania umowy o pracę za
porozumieniem stron.Teraz okazało się ,że jestem w ciąży.Chciałabym się
dowiedzieć czy mogę przebywać na chorobowym do końca ciązy i czy otrzymam w
związku z tym macierzyński(umowę miałam podpisaną od 15.07.2004).Męczy mnie
jeszcze jeden problem-ZUS nie chce mi wypłacić chorobowego gdyż były
pracodawca nie chce wysłać do ZUS-u druku Z-3,byłam prosiłam ale odmawia.Czy
można jakoś zmusić pracodawcę do wysłania tego druku i czy w takiej sytuacji
bedzie mi się należał macierzyński a pożniej zasiłak dla bezrobotnych???
Proszę o odpowiedzi,gdyż bardzo mnie to męczy!
  zwolnienie za porozumieniem stron a L4
zwolnienie za porozumieniem stron a L4
Mąż złożył w swojej firmie wniosek o rozwiązanie umowy o pracę za
porozumieniem stron - z dniem 17.01.2005r.Wczoraj skręcił nogę, na pewno
dostanie zwolnienie lekarskie, co najmniej 2 tygodnie. Co ma robić? Pytałam w
kadrach jak to wygląda, powiedziano mi, że zgodnie z wnioskiem rozwiazują
umowę z dniem 17.01., pracę w nowej firmie rozpocznie po zakończeniu
zwolnienia (24.01. lub jeszcze później), czyli do tego czasu ma przerwę w
pracy. Czy kadrówka ma rację?? Zdziwiło mnie to, myślałam, że w takim
przypadku firma rozwiązuje umowę automatycznie po zakończeniu zwolnienia
lekarskiego.
  rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia
rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia
Jak mam rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia? mam umowę na czas
nieokreślony, obowiązuje mnie miesięczny okres wypowiedzenia. Znalazłem
lepszą pracę, którą mógłbym zacząć od zaraz, ale mój dotychczasowy pracodawca
nie chce rozwiązać ze mną umowy za porozumieniem stron. Boję się że nowy
pracodawca nie będzie na mnie czekał ten miesiąc. Czy jest jakiś inny sposób,
aby rozwiązać tą umowę. nie mam już urlopu do wykorzystania, więc nie mogę w
ten sposób rozwiązać tego problemu
  Co lepsze - wypowiedzenie, czy porozumienie stron?
Co lepsze - wypowiedzenie, czy porozumienie stron?
Witam,

Dowiedziałem się, że zostanę zwolniony na skutek kryzysu
ekonomicznego (brak nowych zleceń i zaleganie z płatnościami
klientów mojego obecnego pracodawcy). Pracodawca zaproponował mi
rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Pod pewnymi względami
lepsze byłoby dla mnie wypowiedzenie - mam umowę na czas
nieokreślony i 1,5 roku pracy w tej firmie. W wypadku wypowiedzenia
pensję miałbym wypłacaną 2 tygodnie dłużej, niż proponował
pracodawca przy porozumieniu stron i nie miałbym 3 miesięcznej
karencji do zasiłku dla bezrobotnych.

Obawiam się jednak, czy przyszli pracodawcy nie będą patrzyli krzywo
na to wypowiedzenie, nawet jeśli zapisana w nim będzie jego
prawdziwa przyczyna (trudności ekonomiczne firmy) i jeśli miałbym
referencje obecnego pracodawcy? Co o tym sądzicie? Byłbym wdzięczny
za opinię eksperta.

Dziękuję i pozdrawiam,
Maciek
  Rozwiązanie umowy a urlop wypoczynkowy
Rozwiązanie umowy a urlop wypoczynkowy
Bardzo proszę o pomoc.

Chciałabym się dowiedzieć, jak to jest z niewykorzystanym urlopem
wypoczynkowym? Wypowiedziałam umowę za porozumieniem stron, ponieważ
znalazłam lepszą pracę. I teraz pytanie - czy niewykorzystany urlop (około 20-
u dni) przechodzi na innego pracodawcę, czy też obecny jest zobowiązany
wypłacić mi ekwiwalent?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
  Rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron
Rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron
oznacza że pracodawca nie wymaga od pracownika okresu wypowiedzenia, tylko
zwolnienie z pracy jest natychmiastowe?

Bo mam taką sytuację. Mój R zmienia pracę. Znalazł lepszą.
W nowej miałby umowę od 1.10.
Jeśli pracodawca zgadza sie na porozumienie stron to wypowiedzenie powinno
być z dniem 30 września.
Jesli pracodawca wymaga 2 tyg. okresu wypowiedzenia to wypowiedzenie powinien
złożyć z dniem dzisiejszym.

Mam rację?
  ROZWIĄZANIE UMOWY - CIĄŻA!
ROZWIĄZANIE UMOWY - CIĄŻA!
Witam

Jeśli po otrzymaniu zgody na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron (na mój
wniosek) okazało się, że jestem w ciąży (byłam w czasie składania podania),
to czy mój wniosek można uznać za powstały pod wpływem błedu i czy pracodawca
ma obowiązek nie rozwiązywać ze mna umowy w podanym terminie?

PLS Help, Tonia
  Rozwiązanie umowy przedwstępnej (akt not.)
Rozwiązanie umowy przedwstępnej (akt not.)
Mam podpisaną umowę przedwstępną (początkowo była w formie umowy
cywilnoprawnej, w tej chwili jest w postaci aktu notarialnego).
Złożyłam wniosek do dewelopera z prośbą o dwustronne rozwiązanie
umowy za porozumieniem stron.Deweloper nie wyraził zgody na
rozwiązanie umowy. Jak wyjść z tej patowej sytuacji jeszcze
dodatkowo nie tracąc 10% wartości umowy które oczekuje deweloper
mówiąc o jego ryzyku finansowania budowy w systemie 10/90(wysokość
kary dotyczy jedynie jednostronnego rozwiązania umowy)?
  rozwiazanie umowy- czy to nie podstep?
rozwiazanie umowy- czy to nie podstep?
Mam umowe o prace na czas okreslony do 12/2008. Urodzialm kilka
miesiecy temu corke, poszlam na macierzynski, potem troche urlopu i
zwolienie lekarskie. W miedzyczasie dszlam do porozumienia z szefowa
ze do pracy juz nie wroce, jak skoncze zwolnienie to rozwiazemy
umowe za porozumieniem stron.
Wyniknela jednak niespodziewana sytuacja- przechwycila ) mnie
konkurencja. szefowa juz wie i teraz propozyje ktora mi przedstawila
opisuj e Wam, bo mam obawy, czy dobrze robie idc na taki uklad, czy
szefowa nie robi po zlosci z zazdrosci.
Otoz:
zwlonienie mam do 6 grudia-ona zaproponowala ze mam wystapic o
rozwiazanie z dniem 7 grudnia i wyp;ate zaleglego urlopu (44 dni).
A i ona sie zgadza na nietypowy okres wypowioedzenia (w umowie jest
miesiac)
czy to nie jest jakis podstep?
Czy dobrze robie>?
  pytanie-wypowiedzenie za poroz. stron
pytanie-wypowiedzenie za poroz. stron
20 grudnia napisałam:
"Proszę o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z dniem 31
grudnia 2007r."
Kadrowa przyjęła, mam kopię z jej pieczątką i podpisem- za jej
pośrednictwem dyrektor wyraził zgodę ustną na rozwiązanie umowy (ale
wiem, że ma problem ze znalezieniem nowej osoby).
Teraz tak sobie myślę i bać się zaczynam, że podpisu dyrektora nie
mam na piśmie- że się zgadza na moje odejście. Czy takie
wypowiedzenie ma moc prawną?
Obawiam się, żeby mi numeru nie wycięli i 2 stycznia nie kazali
przyjść do pracy.
  Pytanie o rozwiązanie umowy na czas nieokreślony
Pytanie o rozwiązanie umowy na czas nieokreślony
Nie wiem jak mam postapić i prosze o pomoc. Przez 6 miesięcy byłam na stażu w
pewniej firmie (organizacja pozarządowa), po zakończeniu stażu została ze mna
odrazu podpisana umowa o prace na czas nieokreślony w firmie współpracującej
z tą pierwszą (ten sam szef) i tak wykonywałam takie obowiązki jak
dotychczas, ale formalnei byłam zatrudniona w małej firmie szkoleniowej, a
nie w organizacji pozarzadowej. Nagle po prawie 10 miesiącach pracy z uwagi
na "ułatwienia organizacyjne", znów podpisano ze mna umowę w firmie pierwszej
(organizacja pozarządowa), na czas określony na 1/3 etatu.
I tak dalej robie to samo, pracuję tyle samo (8h) i zarabiam tyle samo , ale
nie o to chodzi. Mam pytanie. Bowiem jeszcze nie otrzymałam świadectwa pracy
z tej firmy szkoleniowej gdzie byłam na umowie na czas nieokreślony (choć juz
dawno powinnam była otrzymać, minęło parę miesięcy), i dzis upomniałam się o
to świadectwo pracy, z sugestią aby było za porozumieniem stron z woli
pracodawcy (bo tak też mi zostało narzucone). Szef jednak sugeruje że dopisek
z wioli pracodawcy jest zbędny i wystawi, ale bez podania przyczyny
rozwiązania umowy. Czy to moze mi kiedys zaszkodzić. Czy powinnam naciskac,
aby było z woli pracodawcy. Dodoaję, że jestem na etapie szukania innej pracy.
  wypowiedzenie lub porozumienie stron
wypowiedzenie lub porozumienie stron
Chcę złozyć dzisiaj wypowiedzenia lub rozwiązanie umowy za porozumieniem
stron ( zalezy ja rozmowa z szefem się potoczy)i mam pytanie jakie elementy
musza zawierać te pisma???
Mam jakieś dziwne wyrzuty sumienia i chciałabym mieć ta rozmowę juz za sobą,
a z drugiej stry zwlekam z pójściem do niego. Czy wy też mieliście taki
problem??
  Ciąża a prośba o rozwiązanie umowy "in blanco"
Ciąża a prośba o rozwiązanie umowy "in blanco"
Witam wszystkich Forumowiczów.

Bardzo proszę o poradę w następującej sprawie. Może ktoś znalazł się lub
słyszał o podobnej sytuacji.

Pół roku temu zostałam zatrudniona w firmie X. Warunkiem przyjęcia było
podpisanie "in blanco" mojej prośby o rozwiązanie umowy o pracę za
porozumieniem stron. Teraz jestem w drugim miesiącu ciąży i obawiam się, że
gdy ujawnię ten fakt, pracodawca będzie chciał wykorzystać ten papierek, aby
pozbyć się "niewygodnego" pracownika. Czy mogę w jakiś sposób "zabezpieczyć"
się jeszcze przed powiadomieniem pracodawcy? Jakie kroki podjąć jeśli zostanę
zwolniona "na własną prośbę"?

Jestem zatrudniona na umowę o pracę na czas określony na 5 lat.

Będę wdzięczna za jakąkolwiek radę.

Pozdrawiam.
  Rozwiązanie Umowy na czas określony!!!! POMOCY!!!!
Rozwiązanie Umowy na czas określony!!!! POMOCY!!!!
Mam pytanie do eksperta i wszystkich, ktorzy moga mi pomoc .
Czy to prawda, ze umowy o prace na czas okreslony nie mozna rozwiazac w inny
sposob niz za porozumieniem stron lub w terminie kiedy ona wygasa.
Dodam ze otrzymalam juz info, ze jesli pracuje sie na takiej umowie dluzej niz
pol roku to mozna ja wypowiedziec z dwutygodniowym terminem wypowiedzenia.
Dodam jeszcze ze w umowie nie ma klauzuli o wczesniejszym rozwiazaniu takiej
umowy.
Czy to mozliwe, ze z takiej umowy nie mozna sie w zaden sposob wyplatac!???
POMÓŻCIE - Proszę
Bede wdzieczna za wszystkie wypowiedzi - czas mnie starsznie goni!!!
  Podwyżka do wyboru
wersja współczesna...
co pan wybiera? - od pojutrza obniżymy panu pensje o 17 % za porozumieniem
stron, albo za trzy miesiące o 25%

miałem aż 2 dni na rozwiązanie......
  Poadanie
julla napisała:

> "Proszę o rozwiązanie umowy o pracę na zasadach porozumienia stron"
> Z poważaniem:-P
> Nic więcej nie trzeba.
>

chyba "... za porozumieniem stron" - przynajmniej tak dotychczas pisywałam
  """""KU PRZESTRODZE"""""
Witam.

A to nie było już rozwiązania, jak zabezpieczyć się przed taką sytuacją?

W momencie podpisywania umowy najmu, podpisuje się in blanco (bez wpisanej
daty) dokument o polubownym, za porozumieniem stron, rozwiązaniem umowy najmu,
niezależnie od sytuacji w jakiej znajdują się strony.

A poza tym - jak to jest? Nie można wyłączyć prądu (przez rozwiązanie umowy z
dostawcą)? A na skargę wynajmującego, przedstawić dokładnie swoją sytuację -
sytuację właściciela, który nie otrzymuje zapłaty za wynajem i nie stać go na
opłacanie dwóch rachunków za prąd.

Podobnie z gazem.

Myślę, że można znaleźć inne jeszcze metody utrudniania życia. Spółdzielnia
może pójść na rękę właścicielowi (a nie wynajmującemu) i odciąć np. ciepłą wodę
(zakładam, że zimnej i CO nie wolno im).

Generalnie - właścicielowi przysługuje prawo do minimalizacji strat?

Myślę, że jeżeli właściciel nie otrzymuje zapłaty za lokal, może wymóc (z
pomocą sądu?), zmianę wynajmu - z całego mieszkania na np. tylko jeden pokój (z
możliwością korzystania ze wspólnej łazienki). A w takim przypadku to, co
właściciel będzie robił w pozostałej części mieszkania, to juz jego sprawa. I
jeżeli tylko nie zakłóca spokoju sąsiadom z innych mieszkań - wolnoć Tomku w
swoim domku... ;)

Opisana sytuacja - to już "żyletki" - niestety trzeba wykopać topór wojenny...
I poszukać kogoś wrednego wśród znajomych - bezrobotnych (np. studentów), kto
będzie skłonny przez np. dwa miesiące pełnić rolę takiego "piątego koła u wozu".

Taka sytuacja potrafi człowiekiem zatrząść. Wynajmowałem w sumie przez pięć lat
mieszkanie i nigdy nie było ze mną problemów (z ostatnim właścicielem jesteśmy
na Ty i utrzymujemy znajomość; człowiek pomógł mi kupić własne mieszkanko :).

Natomiast wydaje mi się, że przy dzisiejszych cenach, mieszkania nie warto
wynajmować. Po pierwsze - grozi sytuacja opisana w tym wątku, po drugie -
trzeba pamiętać, że przy stosunkowo niewielkich zyskach, trzeba liczyć się z
koniecznością przeprowadzania okresowych remontów. Częściej, niż wtedy, gdy
sami mieszkamy...

Zdrówko! I powodzenia! M.
Mariusz J.
  zwolnic sie z pracy-jak to rozegrac?
Ja miałam sytuację taką: szef - idiota, który non stop wyjeżdżał z
tekstami, że nikogo nie trzyma, nie podoba się - won, nie ma ludzi
niezastapionych, wszyscy jestesmy lenie i w ogóle na nasze miejsce
jest 15 innych.
Dodam, że miałam bardzo odpowiedzialne stanowisko, pensję jak
szeregowy pracownik, plus premię uznaniową - czyli widzimisię szefa
( to było w 2003 roku). No i oczywiście te nieszczęsne 3 miechy
wypowiedzenia.

Poszłam do szefa ostatniego dnia sierpnia. Mówię, że niestety nie
planuję swojej dalszej kariery w tej firmie, ilość oczekiwań i
obowiązków narzucanych przez szefa ma się nijak do moich możliwości,
wg jego słów zawalam wszystko więc po co się męczyć? Oczywiście z
tekstem, że dokończę wszystkie projekty, że pomogę w rekrutacji na
moje stanowisko itp.

Ok, przyjał do wiadomości, nie ciskał się nawet, ale widać, że było
mu to nie w smak.

Pracowałam jak dawniej, tylko z luzem psychicznym.

Niestety, trafiłam na pracę za szybko i musiałam iść do szefa drugi
raz, zeby mi 3-miesięczny okres skrócił i żebyśmy się rozstali za
porozumieniem stron.

On oczywiście, że jeszcze nikogo nie ma ( upłynęło już półtora
miesiąca od mojej rezygnacji, nawet ogłoszenia nie dał), że się nie
zgadza, że nie myślę o firmie itp. Na to ja mu wepchnęłam spokojnie
w gardło te wszystkie dyrdymały: sam pan mówił, że nie ma ludzi
niezastąpionych, że na moje miejsce jest 10 chętnych, że nic nie
robię itp. Wściekły, podpisał rozwiązanie za porozumieniem z końcem
miesiąca.

A ja wtedy zaczęłam włoski strajk - na koniec, na odchodne, za te
parę lat kiedy byłam dla niego śmieciem. Wychodziłam punktualnie, po
godzinie pracy z komputerem robiłam 5 min przerwy, polecenia
służbowe wykonywałam z pietyzmem. Miałam gdzies tę marną premię,
którą mi mógł obciąć - wisiał mi za prawie 20 dni urlopu, co go
strasznie bolało.

I jakoś przeleciało :-)
  POMOCY-co powiedziec nastepnemu pracodawcy?
POMOCY-co powiedziec nastepnemu pracodawcy?
Padlam ofiare intrygi w mojej bylej firmie, z ktorej zreszta wiele osob ucieka
juz po kilku miesiacach, bo nie moga wytrzymac zlej atmosfery pracy.:-( Ja tam
przepracowalam 2 lata. Podpadlam czyms przelozonej, mimo ze wykonywalam swoje
obowiazki poprawnie. Jest to osoba bardzo nieprzyjemna i niekulturalna. Kiedy
tylko jej szef, ktory mnie lubil i uwazal za dobrego pracownika sie zmienil to
ona juz pierwszego dnia po przyjsciu nowego szefa - jej znajomego - wezwala
mnie na rozmowe. Przy tej rozmowie uczestniczyla ona i jej podwladna. Szefowa
powiedziala, ze ta podwladna jest swiadkiem, ze ja cos wynosilam z pracy
(czyli kradlam!) i zagrozila mi dyscyplinarka. Obydwie wiedzialysmy ze to
nieprawda. Potem szefowa "poradzila" mi bym zwolnila sie "za porozumieniem
stron". Ja oceniajac sytuacje w firmie: szefowa miala swoich pupilkow, ktorzy
moga zaswiadczyc na moja niekorzysc przed sadem (choc ta rzekoma kradziez to
NIEPRAWDA!), to ze mialam duze problemy w domu, wiec potrzebowalam spokoju i
nie chcialam sie wiklac w procesy przed sadem pracy zgodzilam sie na to.
Zreszta mojej kolezanki tez sie tak pozbyla:-( Z tego co zauwazylam, to
szefowa szczegolnie gnebi mlode zamezne dziewczyny - sama jest po 50-tce,
panna. To tylko one po zmianie glownego szefa zostaly tak jak ja potraktowane:-(
Mam juz pierwsze propozycje pracy, nawet sa one lepsze niz poprzednia.
Niedlugo ide na rozmowy kwalifikacyjne. Na swiadectwie pracy jest napisane:
rozwiazanie umowy za porozumieniem stron. Jak napisalam przepracowalam tam 2
lata, nawet dostawalam premie za dobre wyniki pracy. Jest to jedyne takie
swiadectwo: inne swiadectwa pracy mam albo, ze umowa na czas okreslony
wygasla, albo ze ja sie sama zwolnilam.
I teraz mam pytanie: jak uzasadnic to rozwiazanie umowy za porozumieniem
stron?Co mam powiedziec, zeby zwiekszyc swoje szanse podczas rozmowy?
Mysle, ze jesli opowiem prawde to nikt nie uwierzy, jeszcze wyjde na jakas
niepowazna osobe. A wszyscy wiedza ze jest kryzys, a wiec pochopnie nie
rezygnuje sie z pracy.
  jak zostać bezrobotną?
Moooni ! najbardziej bezpieczne jest rozwiazanie umowy za porozumieniem stron. Umowe rozwiazuje sie z dnia na dzien lub w dogodnym terminie uzgadniajac termin z dyrekcja. Uzasadniac tego nie musisz , to jest porozumienie miedzy toba a zakladem pracy.
  Rozmowa z nowym dziekanem Wydziału Prawa UG
Podsumowanie sprawy profesora Płachty
W kwietniu do prokuratury w Gdańsku wpłynęło zawiadomienie o plagiacie dwóch
prac magisterskich popełnionym przez profesora Płachtę, złożone przez autorki
tych prac. Profesor Płachta był dziekanem Wydziału Prawa i Administracji
Uniwersytetu Gdańskiego. Pokażne fragmenty tych prac magisterskich ukazały się
jako artykuły podpisane nazwiskiem profesora Płachty, bez podania nazwisk
prawdziwych autorek. Wydźwięk moralny tej sprawy jest jednoznaczny - autorem
plagiatu jest profesor tytularny, dziekan i w dodatku jeszcze prawnik,
specjalista od prawa karnego.

Natychmiast po publikacji w GW dziekan Płachta rozmawiał z rektorem UG,
profesorem Ceynową, który zapewnił go o swoim poparciu (sic!) i wyraził zgodę
na rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron - tyle wiadomo z doniesień
prasowych. Od tamtej pory minął miesiąc. Co wydarzyło się od tamtej pory?
Prokuratura gdańska przekazała sprawę do podległej jej prokuratury rejonowej w
Toruniu, która nie podjęła jeszcze żadnych działań. Rektor UG odmawia wszczęcia
postępowania dyscyplinarnego przeciwko podejrzanemu o plagiat profesorowi, mimo
że rozwiązanie umowy o pracę nie stoi na przeszkodzie wszczęciu takiego
postępowania. Maksymalna kara przewidziana ustawą o szkolnictwie wyższym to
dożywotnie wydalenie z zawodu nauczycielskiego.

Splagiatyzowane przez profesora prace magisterskie powstały w 2002 roku. W tym
samym mniej więcej czasie profesor Płachta otrzymał tytuł profesorski. Zachodzi
więc podejrzenie, że część dorobku naukowego profesora, uznanego karnisty,
powstała w okresie gdańskim a służąca za podstawę nadania tytułu
profesorskiego, może być również plagiatem. Prof. Płachta zrobił habilitację w
1998 roku i w tym samym roku podjął pracę na UG.

Jedynym ciałem władnym dokonać ponownej oceny dorobku naukowego profesora po
habilitacji pod kątem ewentualnego plagiatu jest komisja powołana przez radę
wydziału. Powołania takiej komisji odmawia nowowybrany dziekan.

Nie chodzi o zemstę na profesorze, ale o elementarną sprawiedliwość - jeżeli
tytuł został uzyskany na podstawie oszustwa, to należy ten tytuł odebrać.
Postawa władz Uniwersytetu Gdańskiego w tej sprawie, odmowa wszczęcia
jakichkolwiek działań, które mogłyby zaszkodzić plagiatorowi, budzą najgłębsze
zdumienie. Tytułu nie można odebrać, jeżeli jest zasłużony. Popełniając plagiat
profesor zaszkodził sobie sam. O nieznajomości prawa i nieświadomości
konsekwencji popełnianych czynów ze strony prawnika, i to w dodatku karnisty,
nie możemy mówić. Próba ochrony profesora przed skutkami jego własnych działań
przez władze UG jest co najmniej niezrozumiała.
  urlop wychowawczy i pół etatu
burza4 napisała:

> Nie wiem, jak to wygląda od strony prawnej (najlepiej zadzwoń do Państwowej
> Inspekcji Pracy); ale ja na twoim miejscu po prostu po 4 godzinach
> bezapelacyjnie bym z pracy wychodziła, niezależnie od tego, co ma do
> powiedzenia pracodawca. Nie może być tak, że facet umawia się na pół etatu,
> płaci za 4 godziny pracy, a oczekuje, że będzie się siedziało do nocy! Z
tego,
> co rozumiem, nie jesteś aż tak zdeterminowana, żeby się na takie warunki
> godzić, w związku z tym to jego problem, nie twój. Nawet jeśli cię
> dyscyplinarnie wywali, to co z tego? Skoro jesteś na wychowawczym (jak
> rozumiem - z innego zakładu pracy), to nie musisz się afiszować ze
świadectwem
> pracy z takiej firmy, gdzie dorabiałaś na pół etatu. A nawiasem mówiąc - na
> twój wniosek pracodawca MUSI ci udzielić urlopu wychowawczego, czy mu się to
> podoba, czy nie.

Co do urlopu wychowawczego,to nie jestem pewna -ale z tą dyscyplnarką masz
rację. Ostatecznie za ten czas i tak dostanę świadectwo pracy z macierzystego
zakładu
Nie ma sensu przeciągać tej sytuacji. Jutro polożę pismo z prośbą o rozwiązanie
umowy za porozumieniem stron, a jeśli nie dostanę zgody to po prostu nikt mnie
tam wiecej nie zobaczy. Potraktuję ten incydent jako nauczkę na przyszłość.
A swoją droga, do czego to doszło. Pracownicy nie mają juz żadnych praw, a
pracodawcy żerują na ich bezsilności. Przecież w firmie, w której podjęłam to
zatrudnienie pracuje jeszcze kilka osob, wszyscy są w podobnej sytuacji, tyle
tylko, ze nie wszyscy mogą sobie pozwolić na takie rozwiąznie umowy.
  Konstans podnosi ceny
CHyba jest jedna mozliwość - rozwiązanie umowy za porozumieniem stron i
podpisanie nowej umowy u notariusza, bo jak ty zerwiesz to może developer
potrąci Ci jakąś kwotę. Ale jak już rozwiąże z tobą umowę a cena na rynku
obecnie jest większa to prawdopodobnie znajdzie sobie nowego kupca.

Notariusz zawsze sprawdza umowę i może coś dopisać żeby chronić Twój interes
lepiej.

I nalezy pamietac, podpisując akt notarialny musi być napisane, ze nieruchomość
jest bez zadnych hipotek czy też długów, bo jak podpiszesz akt notarialny na
nieruchomości zadłużonej to zadłużenie przejdzie na Ciebie i bedziesz musiała
(cały blok) za nią zapłacic (jesli developer jest nieuczciwy to tak moze zrobic)..

Tyle wynosi opłata za umowę przedwstepna notarialna
- od 60 tys. do 1 mln zł: 1100 zł + 0,5% od nadwyżki powyżej 60 tys. zł,

Tu porównanie jednej umowy i drugiej:
# Umowa przedwstępna zawarta w zwykłej formie pisemnej - na jej podstawie
kupujący może żądać jedynie zwrotu wypłaconych pieniędzy, jeśli transakcja nie
dojdzie do skutku. Nie gwarantuje praw do mieszkania
# Umowa przedwstępna zawarta w formie aktu notarialnego - jasno określa
przedmiot transakcji, jej cenę, sposób zapłaty, terminy zapłaty, wysokość rat,
termin zakończenia budowy i odbioru mieszkania, warunki usuwania usterek oraz
rękojmi i gwarancji, kary umowne za opóźnienia, możliwość i warunki rozwiązania
umowy. Posiada załączniki w postaci rzutu graficznego lokalu, specyfikacji
materiałów budowlanych oraz standardu wykończenia lokalu. Obu stronom umowy
przysługuje wybór roszczenia - albo rozliczenie z wpłaconych przez kupującego
środków, albo żądanie zawarcia umowy końcowej
  Wzór wypowiedzenia
Można i tak:
"Proszę o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z dniem..."
  Co powinieneś wiedzieć o umowach o pracę
Gość portalu: ina napisał(a):

> droga Beato,
> nie jest to takie proste, jak piszesz....
> PIP? Proszę bardzo: za wyrzucenie z pracy (bezpodstawne
> dodam, za porozumieniem stron, chociaż pracodawca
> groził dyscyplinarką pod pretekstem działania na szkodę
> firmy) koleżnka zgłosiła sprawę do PIP. Przyszedł pan
> Inspektor na kontrolę... i... wręczył mandat w
> wysokości 300 zł za... szkodliwe warunki pracy. Sam
> Inspektor mówił, że nic więcej zrobić nie może...
>

Ja nie twierdzę, że to jest proste, ale że w momencie kiedy jesteś na wylocie
warto zadbać o swoje interesy. Jak rozumiem, koleżanka w strachu przed
dyscyplinarką, dała się namowić na porozumienie stron i dopiero potem poszła
do PIP. Jest to podstawowy błąd - jak podpiszesz porozumienie stron, to już
niczego nigdzie nie udowodnisz i skarżyć się możesz do składu desek.
Dyscyplinarkę może sobie pisać, ale musi to UDOWODNIĆ, a przedtem mieć
podkładkę na owo działanie na szkodę firmy. Musi mieć udokumentowane "wpadki"
pracownika i pokazać jaka to szkoda nastąpiła w wyniku tejże wpadki, musi mieć
np pisemne nagany czy inne tego typu rzeczy, które uzasadniają ten a nie inny
sposób pozbycia się pracownika. Wbrew pozorom wcale nie jest to takie łatwe,
tylko MY o tym nie wiemy i dlatego się boimy i wpadamy w panikę na
słowo "dyscyplinarka".
Ja już nie mówię, że zawsze uda się tak rozegrać sprawę, żeby otrzymać
wypowiedzenie, które podlega przepisom o szczególnych zasadch rozwiązywania
stosunkow pracy (tzw. zwolnienia grupowe), ale zawsze jest szansa otrzymania
wypowiedzenia z zachowaniem ustawowego okresu wypowiedzenia - jeśli nie w
normalny sposób poprzez rozmowę z pracodawcą i uświadomienie mu, że
rozwiązanie umowy za porozumieniem stron jest dla ciebie niekorzystne, to
przez skargę w PIP lub w sądzie. Ale nie wtedy, kiedy porozumienie stron
podpiszesz, tzn. nie wtedy kiedy wystąpisz z prośbą o rozwiązanie umowy za
porozumieniem stron. Jeśli uważasz, że jesteś w porządku i nie ma żadnych
haków na ciebie w dokumentach kadrowych, to nie bój się walczyć o swoje i nie
bój się dydscyplinarki - to nie boli, a po wygraniu daje satysfakcję.
  Pomocy!
Pomocy!
Jeżeli ktoś był kiedys w podobnej sytuacji lub ma do czynienia z podobnymi
sprawami, bardzo, bardzo proszę o pomoc. Wyjaśniam w czym rzecz:

Dnia 14.05.2004 (piątek) otrzymałam wypowiedzenie z pracy z dwutugodniowym
okrezem wypowiedzenia. Umowę miałam na czas określony, w wypowiedzeniu nie
podano uzasadnienia. POdpisałam je i wróciłam do swojego miejsca pracy w celu
przekazania obowiązków i posprzatania biurka. Od poniedziałku miałam 2tygowe
wypowiedzenie, w czasie którego miałam wykorzystać przysługujący mi urlop i 2
dni na poszukiwanie pracy. Nastepnie, tego samego dnia odebrano mi podpisane
przeze mnie wypowiedzenie w celu naniesienia poprawek (zamiast "za
wypowiedzeniem" miało być "za porozumieniem stron"). Zgodnie z ustaleniami po
poprawione wypowiedzenie i świadectwo pracy zgłosiłam się 31.05.2004.
Zamiast dokumentów o których mowa wreczono mi rozwiązanie umowy ze skutkiem
natychmiastowym ( z dniem 31.05.2004) za cięzkie naruszenie obowiązków
pracowniczych (art. 52). Oskarżono mnie o wykasowanie wszystkich danych
sprzedażowych z sytemu komputerowego. Nałozono na mnie karę w wysokości 3
miesięcznych pensji (w umowię miałam 824 zł brutto plus premię uznaniową)
oraz zabrano połowę pensji za maj br. tytułem odszkodowania. Zapowiedziano mi
również obciążenie mnie kosztami odzyskania danych,które mają oscylować w
granicach 10 tys. złotych.

Rozwiazanie umowy oraz swiadectwo pracy (z art. 52 KP) przekazała mi
księgowa, szef w ogóle ze mna nie rozmawiał. Odmówiono mi okazania dowodów
mojej winy więc nie mogłam sie do nich ustosunkować.
Firma twierdzi, że tuż po otrzymaniu przeze mnie wypowiedzenia udałam się do
miejsca pracy i wykasowałam dane. Twierdzą, ze czynność została wykonana spod
mojego loginu, który notabene nie był dla nikogo tajemnicą oraz z mojego
stanowiska pracy (stanowisko pracy z systemem sprzedażowym było wspólne dla
pracowników, którzy z niego korzystali).

Jestem skołowana, w zyciu się nie spodziewałam, ze zostane wkręcona w cos
takiego. Napiszę oczywiście odwołanie, najpierw do pracodawcy a następnie do
Sądu Pracy bo to wszystko to jakiś koszmarny stek bzdur.

Bardzo, bardzo proszę, jeżeli ktoś mógłby pomóc w rozwiązaniu mojego problemu
to mój e-mail: czarna_mandarynka@gazeta.pl

Z góry serdecznie dziękuję.
  Wypowiedzenie umowy o pracę
A ja mam pytanie następujące: jeśli chcę złożyć wypowiedzenie z prośbą o
rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z dniem 30.09 to czy ma
znaczenie czy złoże to wypowiedzenie 31 sierpnia czy 1.09?
  Prośba o rozwiązanie za porozumieniem
Prośba o rozwiązanie za porozumieniem
Czy wniosek o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron jest tożsamy z
wypowiedzeniem jej, to jest czy jeżeli pracodawca się na proponowany termin
nie zgodzi, to czy biegnie mi zwykły okres wypowiedzenia?
Dzięki za pomoc
  rozwiązanie umowy....
Umowy o pracę można rozwiązać (zgodnie z art.30 par. 1KP):

1. na mocy porozumienia stron (wola obu stron stosunku pracy)
2. przez oświadczenie jednej ze stron - z zachowaniem okresu wypowiedzenia
3. przez oświadczenie jednej ze stron - bez zachowania okresu wypowiedzenia
4. z upływem czasu na który była zawarta
5. z dniem zakończenia pracy (dla której umowa była zawarta).

Umowę o pracę pracownik może rozwiązać bez wypowiedzenia tylko w przypadku
zaistnienia jednej z czterech ściśle określonych przyczyn:

a) zostało wydane orzeczenie lekarskie stwierdzające szkodliwy wpływ
wykonywanej pracy na zdrowie pracownika,

b)pracodawca ciężko naruszył swoje obowiązki względem pracownika,

c) pracownik został przywrócony do pracy u innego pracodawcy,

d) zakład pracy przeszedł na innego pracodawcę.

Umowe o prace z zachowaniem okresu wypowiedzenia można rozwiązać z zachowaniem
dwu-tygodniowego okresu wypowiedzenia ( dot.umów na czas określony dł.niż 6 ms.)

Porozumienie stron jest najbezpieczniejszym sposobem rozwiązywania stosunku
pracy, które polega na zgodnym oświadczeniu pracodawcy i pracownika w
rozwiązywaniu umowy o pracę.Za porozumieniem stron umowe można rozwiązać -
odrazu, jeżeli nie narazi to pracodawcy na straty w wyniku nagłego odejścia
pracownika.

Nie można rozwiązać umowy o pracę przez porozumienie stron, jeśli nie ma
zgody obu stron stosunku pracy ("Mój pracodawca nie pójdzie mi na rękę") - może
warto szczerze porozmawiać z pracodawcą?.

Z opisu twojego przypadku najkorzystniejsze dla ciebie będzie rozwiązanie umowy
z zachowaniem dwu tygodniowego okresu wypowiedzenia.

Możesz oczywiście zerwać umowe - porzucić prace, co może narazić pracodawce na
straty finansowe - ma prawo domagać się od ciebie odszkodowania.Pozatym kiepsko
będzie wyglądało twoje świadectwo pracy.
  Jak to zrobić???
Nie napisałaś na podstawie jakiej umowy zostałaś zatrudniona.Zakładam więc że
została zawarta umowa na okres próbny.Zgodnie z Art. 34. Kodeksu pracy :

Okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na okres próbny wynosi:

1) 3 dni robocze, jeżeli okres próbny nie przekracza 2 tygodni,

2) 1 tydzień, jeżeli okres próbny jest dłuższy niż 2 tygodnie,

3) 2 tygodnie, jeżeli okres próbny wynosi 3 miesiące.

W swojej umowie o prace ( która posiadasz ), powinnaś zobaczyć ile w twoim
przypadku wynosi okres próbny.Można założyć że dwa tygodnie, skoro twierdzisz że
w umowie było o 7-dniowym okresie wypowiedzenia.

Z tego wynika że jeżeli chcesz, powinnaś złożyć wypowiedzenie o rozwiązanie
umowy, oczywiście z siedmiodniowym okresem wypowiedzenia.

Art. 30.

§ 1. Umowa o pracę rozwiązuje się:

1) na mocy porozumienia stron,

Za porozumieniem stron (pracownik-pracodawca) możesz rozwiązać umowe.Wszystko
można załatwić w jeden dzień, jednak warunkiem takiego porozumienia jest
wyrażona na piśmie zgoda pracownika i pracodawcy.

Jednak pracodawca musi wyrażić zgode na takie porozumienie.Uczyni to w przypadku
(...) jeżeli takie porozumienie nie wpłynie nie korzystnie na przebieg pracy.

"Czy grozi mi jakaś kara za zrezygnowanie z pracy?"

Możesz poprostu nie przyjść do pracy.Twórcy Kodeksu Pracy uporczywie opowiadają
się przeciwko niewolnictwu dlatego też zgodnie z jego zapisami nikt nie może
zmusić Cię do wykonywania pracy.Nie oznacza jednak że konsekwencji nie ma :

1) pracodawca rozwiąże z tobą umowę o pracę bez wypowiedzenia ( brzydkie
świadectwo pracy, oraz karencja w zasiłku dla bezrobotnych (180dni),

2) pracodawca może nałożyć na Ciebie karę pieniężną w wysokości jednodniowego
wynagrodzenia za każdy dzień nieobecności,

3) Nie przychodząc do pracy, nie wywiązujesz się właściwie z umowy zawartej z
pracodawcą.Istnieje więc ryzyko, że wyrządzisz mu tym szkodę, którą będziesz
musiał/a naprawić.Jesteś np.pracownikiem stacji benzynowej i z powodu twojej nie
obecności stacja była nie czynna trzy dni.Wtedy pracodawca ma pełne prawo żądać
od ciebie pieniężnego odszkodowania za wyrządzoną mu szkode.
  Paulina pomóż!!!
> Pytanie pierwsze: czy zasiłek dla bezrobotnych 6 miesięczny przysługuje
> osobie która rozwiązała umowę z pracodawcą za porozumieniem stron po 5
> latach pracy i zawarła umowę z innym (w rzeczywistości z tym samym tylko pod
> inna nazwą) pracodawcą na miesiąc?

Czytam to pytanie jedenasty raz i przyznam, że nie bardzo je rozumiem )

Czy chodzi tu o taką sytuację, w której pracownik przepracował 5 lat u jednego
pracodawcy, rozwiązał z nim umowę o pracę za porozumieniem stron, a następnie
zawarł z innym pracodawcą (innym podmiotem, choć być może reprezentowanym przez
tę samą osobę) umowę na czas określony, który wynosił miesiąc i obecnie umowa
ta dobiegła końca?

W takim przypadku bezrobotnemu rzeczywiście będzie przysługiwał zasiłek dla
bezrobotnych dopiero po upływie 90 dni, od dnia zarejestrowania się w
powiatowym urzędzie pracy. Ten okres nie obowiązuje bezrobotnych, którzy
rozwiązali umowę o pracę za porozumieniem stron w związku z upadłością lub
likwidacja pracodawcy lub zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn dotyczących
pracodawcy (art. 11 ustawy z dnia 28 grudnia 1989r. o szczególnych zasadach ...
Dz. U. z 2002r. Nr 112 poz. 980 z późn. zm.)

> Pytanie drugie: czy rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z przyczyn
> leżących po stronie pracodawcy skutkuje dla tego pracodawcy jakimiś kosztami
> (np.odszkodowanie)?

Pracodawca, zatrudniający 20 lub więcej pracowników ma obowiązek wypłacić
odprawę zwalnianym pracownikom, choćby do zwolnienia doszło w trybie
porozumienia stron z przyczyn pracodawcy (cytowany wyżej art. 11 ustawy ...)

Pozdrawiam.
Paulina

P.S. Przepraszam, że odpowiadam z opóźnieniem. Nawał obowiązków służbowych
powoduje, że nie zawsze mogę gościć na tym forum tak często, jakbym chciała
  Koniec wychowawczego, zwolnienie, zlecenia...

z tego co sie orientuje ,rozwiązanie umowy za porozumieniem stron uniemożliwia
pobieranie zasiłku dla bezrobotnych.
  nowa praca
Nie musisz.
Możesz złozyć wypowiedzenie lub poprosić o rozwiązanie umowy za porozumieniem
stron bedąc formalnie na wychowawczym.
  co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kasy?
Szanowni Państwo,

rozumiem Państwa wzburzenie, i w imieniu pośredników rzetelnie wykonujacyh swój
zawód przepraszam za błędy (tak! przyznaję, że to były błędy!) popełnione przez
osobę z naszego grona. Chciałbym jedynie zauważyć, że nie jest możliwe i nigdy
nie będzie wyeliminowanie takich sytuacji, gdyż każdy z nas jest tylko
człowiekiem. Wierzę, że w Państwa pracy zawodowej również zdarzyło się Państwo
popełnić błąd, i że było to dla Państwa możliwością do nauki.

Ustosunkowując się do zarzutu cyt. "... wciska ciemnotę sprzedającym, że
zadatem za mieszkanie powinien wynosić 30 procent wartości mieszkania..."
pragnąłbym zauważyć (oczywiście nie znając szczegółów dotyczących sytuacji), że
żadne przepisy nie precyzują wysokości zadatku. Może on wynosić od 1 zł (nawet)
do 99,99% wartości przedmiotu transakcji. Zwyczajowo przyjmuje się 10%,
niemniej jednak są sytuacje w których ten zadatek powinien lub musi być wyższy
(np.: mała wiarygodność nabywcy lub wymóg instytucji kredytującej zakup). Nie
mniej jednak wysokość zadaku ustalają strony umowy. Nie jest prawdą natomiast,
że zadatek nie podlega zwrotowi, gdyż szczególnym przypadku jakim jest
rozwiązanie umowy zabezpieczonej zadatkiem za porozumieniem stron, otrzymujący
zadatek jest zobowiązany zwrócić go (art.394 kc) W normalnej sytuacji, gdy
umowa zabezpieczona zadatkiem dochodzi do skutku zadatek jest zaliczany na
poczet ceny przedmiotu umowy, zaś w przypadku niewywiązania się z umowy z
przyczyn, o których strony mogły wiedzieć lub którym strony mogły zapobiec losy
zadatku reguluje art.394 kc. Inaczej jest z zaliczką, która nawet w razie
wykonania umowy jest zwrotna i nie może być zaliczona na poczet ceny przedmiotu
umowy.

Pozdrawiam serdecznie

Przemysław Wojtysiak
(pośrednik w obrocie nieruchomościami)
  odstępne dla lokatora
odstępne dla lokatora
lokator chce 15.000 zł odstępnego za rozwiązanie umowy najmu za porozumieniem
stron. Jak formalnie to załatwić? Notariusz, czy "pod stołem"??
  Prosba ;)
KOnrad, KP nie przewiduje rozwiązania umowy o pracę w trybie natychmiastowym.
tzn, mozna ja rozwiązać bez zachowania okresu wypowiedzenia przez zlożenie
oświadczenia, ale pod pewnymi, kreślonymi w Kodeksie warunkami. Np może to być
zmiana warunków pracy i/lub płacy.
a oto co mówi KP:

Zgodnie z art. 30 K.p. umowa o pracę może być rozwiązana:

- na mocy porozumienia stron,
- przez oświadczenie jednej ze stron z zachowaniem okresu wypowiedzenia
(rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem),
- przez oświadczenie jednej ze stron bez zachowania okresu wypowiedzenia
(rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia),
- z upływem czasu, na który była zawarta,
- z dniem ukończenia pracy, dla której wykonania była zawarta.

Możesz w ostateczności zwyczajnie porzucić pracę - w tej chwili w KP nie ma na
to paragrafu. Ale to chyba nie jest zwyczajnie eleganckie.

Podanie o rozwiązanie umowy o pracę proponuję napisać, zwyczajnie, w jednym,
góra dwóch zdac=niach. Że zwracasz się z prośbą o rozwiązanie umowy za
porozumieniem stron z okresem wypowiedzenia np 1 miesiąc (to Ty proponujesz
taki okres wypowedzenia!) W końcu jest to za porozumieniem stron, jak sama
nazwa wskazuje. oczywiście, w Twoim przypadku przewidziany jest 3. miesięczny
okres. Ale masz prawo negocjowac i proponowac krotszy.

Co do rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia 9w trybie
natychmioastowym):
W uchwale z dnia 15.04.1994 r. I PZP 14/94, OSNAPiUS z 1994 r. Nr 3, poz. 40 —
SN rozstrzygnął bardzo istotną kwestię dotyczącą rozwiązywania umów o pracę na
zasadzie porozumienia stron. Stwierdził mianowicie, że klauzula umowna
upoważniająca pracodawcę i pracownika do rozwiązania stosunku pracy ze skutkiem
natychmiastowym, bez podania przyczyny, na zasadzie porozumienia stron jest
nieważna.

Tak więc zostaja negocjacje jakby co, to służę pomocą
  PRZEZ BYŁEGO KIEROWNIKA NIE MOGĘ ZNALEZC PRACY !!!
Raz miałam rozwiązanie za wypowiedzeniem i to była likwidacja stanowiska, a raz
za porozumieniem stron, bo mnie pracodawca postawił pod ścianą. Wilczy bilet to
dyscyplinarka.
Autorce wątku po prostu radzę mniej szczerą być.
  Stacja bazowa telefonii w P.V.Prefabet
I znowu ta ERA
Tym razem atak na Kraków i jak sprytnie podpisano umowę, że rozwiązać jej nie można.

Tylko nie na szkole!

Dodano: poniedziałek, 17 grudnia 2007 - 11:22
„Nasz Dziennik” pisze, że rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 124 w Krakowie Bieżanowie oraz mieszkańcy pobliskiego osiedla walczą z planami zlokalizowania na jej dachu stacji bazowej telefonii komórkowej.

Zabiegają oni o cofnięcie pozwolenia na budowę. Po wielokrotnych interwencjach Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego czasowo wstrzymał budowę.

Jedno z pism trafiło do wiceprezydent Krakowa Elżbiety Lęcznarowicz, otrzymała je także rzecznik praw dziecka Ewa Sowińska. Protestujący proszą w nim, by dyrekcja placówki natychmiast rozwiązała umowę z siecią Era. Pod listem widnieją podpisy prawie wszystkich rodziców uczniów SP 124 i blisko 700 mieszkańców Bieżanowa. Biuro Rzecznika Praw Dziecka w piśmie do pani wiceprezydent wyraziło m.in. prośbę „o szczególną rozwagę przy wydawaniu opinii w sprawie stawiania nowych przekaźników na dachach szkół i placówek oświatowych”.

Wspomniana stacja ma być bazową dla dziewięciu anten telefonii komórkowej, o zasięgu 15 kilometrów. W budynku na którym miałaby stanąć uczą się dzieci z klas 0-3. Rzecz jasna inwestor ma dokumenty zapewniające, że stacja nie będzie mieć żadnego negatywnego wpływu na zdrowie najmłodszych. – „Jest już gotowy raport, który podważa Raport Oddziaływania na Środowisko wykonany przez inwestora. Będziemy dążyć do wszczęcia postępowania administracyjnego, aby wykazać, że nie jest on właściwy dla tego typu inwestycji” - zapowiada wiceprzewodniczący zespołu protestacyjnego Waldemar Madej, mieszkaniec Bieżanowa. Rodzice zwracają też uwagę, że zawarta w 2003 r. umowa ze szkołą nie dotyczyła stacji GSM tylko anteny satelitarnej.

- „Prowadzimy rozmowy z Erą odnośnie do rozwiązania tego problemu. Umowa nie może zostać zerwana, ponieważ przepisy prawa na to nie pozwalają. Możliwe jest jedynie rozwiązanie polubowne, czyli za porozumieniem stron. Jesteśmy w trakcie rozmów” - wyjaśnia Maciej Dadak, główny specjalista w Wydziale Edukacji Urzędu Miasta Krakowa.

www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=9039
  Rozwiązanie um. za porozumieniem stron IN ENGLISH!
Rozwiązanie um. za porozumieniem stron IN ENGLISH!
Proszę - jak napisać podanie z prośbą o powyższe - po angielsku???
  Jak to uzasadnic?Porozumienie stron
Jak to uzasadnic?Porozumienie stron
Padlam ofiare intrygi w mojej bylej firmie, z ktorej zreszta wiele osob ucieka
juz po kilku miesiacach, bo nie moga wytrzymac zlej atmosfery pracy.:-( Ja tam
przepracowalam 2 lata. Podpadlam czyms przelozonej, mimo ze wykonywalam swoje
obowiazki poprawnie. Jest to osoba bardzo nieprzyjemna i niekulturalna. Kiedy
tylko jej szef, ktory mnie lubil i uwazal za dobrego pracownika sie zmienil to
ona juz pierwszego dnia po przyjsciu nowego szefa - jej znajomego - wezwala
mnie na rozmowe. Przy tej rozmowie uczestniczyla ona i jej podwladna. Szefowa
powiedziala, ze ta podwladna jest swiadkiem, ze ja cos wynosilam z pracy
(czyli kradlam!) i zagrozila mi dyscyplinarka. Obydwie wiedzialysmy ze to
nieprawda. Potem szefowa "poradzila" mi bym zwolnila sie "za porozumieniem
stron". Ja oceniajac sytuacje w firmie: szefowa miala swoich pupilkow, ktorzy
moga zaswiadczyc na moja niekorzysc przed sadem (choc ta rzekoma kradziez to
NIEPRAWDA!), to ze mialam duze problemy w domu, wiec potrzebowalam spokoju i
nie chcialam sie wiklac w procesy przed sadem pracy zgodzilam sie na to.
Zreszta mojej kolezanki tez sie tak pozbyla:-( Z tego co zauwazylam, to
szefowa szczegolnie gnebi mlode zamezne dziewczyny - sama jest po 50-tce,
panna. To tylko one po zmianie glownego szefa zostaly tak jak ja potraktowane:-(
Mam juz pierwsze propozycje pracy, nawet sa one lepsze niz poprzednia.
Niedlugo ide na rozmowy kwalifikacyjne. Na swiadectwie pracy jest napisane:
rozwiazanie umowy za porozumieniem stron. Jak napisalam przepracowalam
tam 2 lata, nawet dostawalam premie za dobre wyniki pracy. Jest to jedyne
takie swiadectwo: inne swiadectwa pracy mam albo, ze umowa na czas okreslony
wygasla, albo ze ja sie sama zwolnilam.
I teraz mam pytanie: jak uzasadnic to rozwiazanie umowy za porozumieniem
stron?Co mam powiedziec, zeby zwiekszyc swoje szanse podczas rozmowy?
Mysle, ze jesli opowiem prawde to nikt nie uwierzy, jeszcze wyjde na jakas
niepowazna osobe. A wszyscy wiedza ze jest kryzys, a wiec pochopnie nie
rezygnuje sie z pracy.
  podanie o rozwiazanie umowy o prace
podanie o rozwiazanie umowy o prace
Witam

Chcialbym zapytac w jakim czasie pracodwaca jest zobowiazany ustosunkowac sie do podania z prosba o rozwiazanie umowy o prace za porozumieniem stron?

Z gory dzieki za odpowiedz
  Rozwiązanie umowy i wymiar urlopu
Rozwiązanie umowy i wymiar urlopu
Mam takie dwa problemy
1. Jestem zatrudniony w szacownej firmie Poczta Polska na stanowisku
asystenta. Od 3 lat zamuję się rozwożeniem przesyłek pocztowych po
mieście(konwojent) oraz dzieleniem gazet. Otóż teraz Poczta likwiduje
stanowsiko konwojenta i tu pojawia się problem. Prawdopodobnie zostanie mi
zaoferowana praca również na stanowisku asystenta, ale dotyczyć będzie
zupełnie innych obowiązków. Pytanie brzmi, czy jeśli się nie zgodzę na inne
obowiązki, to będę mógł rozwiązać umowę za porozumieniem stron. Dodam, że
stanowisko aystenta na Poczie oznacza właściwie każde obowiązki. Od siedzenia
na okienku, po dzielenie listów i inne duperele. Ja nie mam ochoty w ten
sposób pracować, więc chciałbym rozwiązać umowę za porozumieniem, ylko nie
wiem czy moja odmwoa ne będzie potraktowana jako rozwiązanie umowy z mojej
winy( i wtedy z zasiłku nici) Ważna rzecz, ze w umowie mam zapisane że pracuję
na stanowisku asystenta, ale jak napisałem wyżej to oznacza praktycznie
wszsytko. Nie wiem czy tak mogą mi zmieniać warunki pracy bez mojej zgody.

i druga sprawa
2. Od połowy lutego pracuję na cały etat, wcześniej na 1/2. W kweitniu
chciałbym wziąć 8dni urlopu, ale mój kierownik twierdzi, że mi tyle dni urlopu
nie przysługuje ponieważ na cały etat pracuję tylko 1,5 miesiąca. I w kweitniu
może mi udzielić tylko 3dni urlpu za przepracowane 2 miesiące na pełen etat.
Czy to może być prawdą?? Przecież to by było kompletnie nieracjonalne.

To tyle, jeśli ktoś może pomoć to bardzo bym prosił. I żadnych uwag odnośnie
firmy;) Musiałem podać nazwę bo inaczej bym nie wytłumaczył na czym polega
moja praca.
  Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron
Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron
Czy uchodzi za bardziej "eleganckie" niż rozwiązanie przez
pracownika?
  rozwiązanie umowy najmu za porozumieniem stron
rozwiązanie umowy najmu za porozumieniem stron
Ma ktoś może wzór rozwiązania umowy najmu za porozumieniem stron? Albo ktoś
wie jak to napisać? Bardzo proszę o pomoc
  Koniec macierzyńskiego a rozwiązanie umowy
Koniec macierzyńskiego a rozwiązanie umowy
30 lipca kończy mi się macierzyński, kiedy mam rozwiązać umowę za
porozumieniem stron żeby 31 nie przychodzić do pracy, z dniem 30 czy 31 lipca??
  Rozwiazanie umowy za porozumieniem stron a urlop ?
Rozwiazanie umowy za porozumieniem stron a urlop ?
czy urlop przechodzi do nowej firmy ?
czy stara firma mi wyplaca naleznosc za niewykorzystany urlop ?
a moze bede musial go wykorzystac u dotychczasowego pracodawcy ?

za pomoc dzieki !
  rozwiązanie umowy
rozwiązanie umowy
pracuje w firmie x niecałe 5 lat i wktótce chciałabym rozwiązac umowe za
porozumieniem stron. czy nie orientujecie sie jaki okres wypowiedzenia mnie
bedzie obowiazywac i czy ewentualnie na ten czas moge sobie wziasc urlop?
pozdr
B
  Rozwiązanie umowy
Rozwiązanie umowy
Czy zakład pracy może sie nie zgodzić na rozwiązanie umowy o pracę za
porozumieniem stron.I co zrobić,żeby sie zwolnić i nie odpracowywać?
  ZWIĄZKI ZAWODOWE PROFESORÓW
ZWIĄZEK ZAWODOWY PROFESORÓW W AKCJI
Nie wiem, czy na Uniwersytecie Gdańskim został zarejestrowany związek zawodowy
profesorów, w każdym bądź razie działa skutecznie:

W kwietniu do prokuratury w Gdańsku wpłynęło zawiadomienie o plagiacie dwóch
prac magisterskich popełnionym przez profesora Płachtę, złożone przez autorki
tych prac. Profesor Płachta był dziekanem Wydziału Prawa i Administracji
Uniwersytetu Gdańskiego. Pokażne fragmenty tych prac magisterskich ukazały się
jako artykuły podpisane nazwiskiem profesora Płachty, bez podania nazwisk
prawdziwych autorek. O sprawie informował gdański dodatek GW. Wydźwięk moralny
tej sprawy jest jednoznaczny: autorem plagiatu jest profesor tytularny, dziekan
i w dodatku jeszcze prawnik, specjalista od prawa karnego.

Natychmiast po publikacji w GW dziekan Płachta rozmawiał z rektorem UG,
profesorem Ceynową, który zapewnił go o swoim poparciu (sic!) i wyraził zgodę
na rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron - tyle wiadomo z doniesień
prasowych. Od tamtej pory minął miesiąc. Co wydarzyło się od tamtej pory?
Prokuratura gdańska przekazała sprawę do podległej jej prokuratury rejonowej w
Toruniu, która nie podjęła jeszcze żadnych działań. Rektor UG odmawia wszczęcia
postępowania dyscyplinarnego przeciwko podejrzanemu o plagiat profesorowi, mimo
że rozwiązanie umowy o pracę nie stoi na przeszkodzie wszczęciu takiego
postępowania. Maksymalna kara przewidziana ustawą o szkolnictwie wyższym to
dożywotnie wydalenie z zawodu nauczycielskiego.

Splagiatyzowane przez profesora prace magisterskie powstały w 2002 roku. W tym
samym mniej więcej czasie profesor Płachta otrzymał tytuł profesorski. Zachodzi
więc podejrzenie, że część dorobku naukowego profesora, uznanego karnisty,
powstała w okresie gdańskim a służąca za podstawę nadania tytułu
profesorskiego, może być również plagiatem. Prof. Płachta zrobił habilitację w
1998 roku i w tym samym roku podjął pracę na UG.

Jedynym ciałem władnym dokonać ponownej oceny dorobku naukowego profesora po
habilitacji pod kątem ewentualnego plagiatu jest komisja powołana przez radę
wydziału. Powołania takiej komisji odmawia nowowybrany dziekan.

W tych okolicznościach zwracam się do wszystkich przeciwników stawiania grubej
kreski wczoraj z prośbą o wyrażenie opinii w tej sprawie na forum gdańskim GW.
Nie chodzi o zemstę na profesorze, którego nie znamy, ale o elementarną
sprawiedliwość. Również o konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa -
jeżeli tytuł został uzyskany na podstawie oszustwa, to należy ten tytuł
odebrać. Postawa władz Uniwersytetu Gdańskiego w tej sprawie, odmowa wszczęcia
jakichkolwiek działań, które mogłyby zaszkodzić plagiatorowi, budzą najgłębsze
oburzenie. Tytułu nie można odebrać, jeżeli jest zasłużony. Popełniając plagiat
profesor zaszkodził sobie sam. O nieznajomości prawa i nieświadomości
konsekwencji popełnianych czynów ze strony prawnika i to w dodatku karnisty nie
możemy mówić. Próba ochrony profesora przed skutkami jego własnych działań
przez władze UG jest co najmniej niezrozumiała.

Jedynie dalsze zainteresowanie mediów tą sprawą może skłonić władze UG do
podjęcia stosownych działań. Dla przeciwników stawiania grubej kreski wczoraj
to okazja do publicznego wyrażenia opinii w konkretnej sprawie.

Linki do artykułów:
miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35615,2090999.html
miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35615,2090997.html
 



rozwiązanie egzaminu technik hotelarstwa
Rozwiązanie umowy lokalu użytkowego
rozwiązanie umowy najmu mieszkania
Rozwiązanie umowy wynajmu Wzór
Rozwiązane zadania z prognozowania
Rozwiązania zadań z matematyki
rozwiązanie Matura z historii
rozwiązanie oscylatora tłumionego
rozwiązanie testu dla szóstoklasistów
rozwiązanie umowy o współpracy
rozwiązanie umowy pośrednictwa
Rozwiązanie umowy przedwstępnej
rozwiązanie umowy usługi
Rozwiązywanie konfliktów w organizacji
rozwiązywanie konfliktów zbrojnych
  • jak polerowac 400
  • opis zyciorys na smieszno
  • procedury udzielania kredytF3w
  • jak powstaje szklo 600
  • hasla poczta